Dodaj do ulubionych

Klara S. Meralda

29.11.05, 15:20
Czesc!

Witam fanow pani Chmielewskiej.

Sam zarazilem sie wiele lat temu.
Wakacje.
Program pierwszy Polskiego Radia po raz pierwszy emitowal Lato z Radiem.
Codziennie po 10 rano czytano w odcinkach Studnie przodkow.
Zarazilem sie dozywotnio - na ksiazki pani Chmielewskiej - nie na Lato z
Radiem.

Chcialbym jednak szanownych Forumowiczow zapytac o cos innego. Dawno temu
ktos mi przywiozl ksiazke Starsza pani w Holandii. Autorka: Klara S. Meralda.
Styl bardzo przypominal mi dawne ksiazki pani Chmielewskiej i ten pseudonim...

Czy ktos z Was wie - czy pani Chmielewska i Klara S.Meralda to ta sama osoba?
Meczy mnie to juz od wielu lat.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • g0p0s Re: Klara S. Meralda 29.11.05, 15:40
      Witaj,
      Coś mi dzwoni, że dzieło podobne do Chmielewskiej, ale to na pewno nie napisała
      Chmielewska. Żadne źródła na to nie wskazują.
      Jak już tutaj dotarłeś, to się rozgość. Zabieranie głosu w sprawach dowolnych
      nie jest karane.
      Pozdrawiam
      • m.aciek Re: Klara S. Meralda 29.11.05, 15:51
        g0p0s napisał:

        > Jak już tutaj dotarłeś, to się rozgość. Zabieranie głosu w sprawach dowolnych
        > nie jest karane.

        smile Dieki.
    • groha Re: Klara S. Meralda 29.11.05, 15:57
      Witaj Maćku! Nie, Klara S. Meralda, to nie nasza Gurua. To pseudonim pani Olgi
      Zapolskiej-Tomkiewicz. Na bank. Więc niech Cię już to nie męczysmile Zresztą,
      jeśli będziesz tu częściej bywał, to nie grożą Ci już żadne męczarnie. Żadne.
      Postaramy się o to, słowosmile)
      • m.aciek Re: Klara S. Meralda 29.11.05, 16:19
        groha napisała:

        > Witaj Maćku!

        Dzieki po raz wtory.
        > Nie, Klara S. Meralda, to nie nasza Gurua. To pseudonim pani Olgi
        > Zapolskiej-Tomkiewicz. Na bank. Więc niech Cię już to nie męczysmile

        Uff! Nareszcie.

        > Zresztą,
        > jeśli będziesz tu częściej bywał, to nie grożą Ci już żadne męczarnie. Żadne.
        > Postaramy się o to, słowosmile)

        To ja w takim razie postaram sie bywac smile

        PS. Dziekuje na "zas" wszystkim ewentualnym witaczom, zeby niechcacy nie zrobic
        watku dziekczynnego.
      • asia.sthm Re: Klara S. Meralda 29.11.05, 16:21
        To my juz nog nie wyrywamy ? Szpagatow obowiazkowych nie wymuszamy?
        Pierwsze slysze :o)

        Witaj Macku i nie daj sie przestraszyc smile
        • groha Re: Klara S. Meralda 29.11.05, 16:48
          asia.sthm napisała:

          > To my juz nog nie wyrywamy ? Szpagatow obowiazkowych nie wymuszamy?
          > Pierwsze slysze :o)

          Asia, ciii...!! Facetów nie straszymy. Deficyt mamy, zapomniałaś?? Trzeba
          zanęcać, hołubić i mamić ciepełkiem, żeby nie zwiali z wielkim wizgiem, zanim
          połapią się, że wpadli w harpiowe łapeczkismile)
          • asia.sthm Re: Klara S. Meralda 29.11.05, 17:07
            Racja !
            Przypominaj mi ,bo ja sie czasami rozbucham i tylko szkod narobie.
            Pare wizgow juz wywolalam , czego sedecznie zaluje i tak mi dopomoz..amen smile
            cii..!!
    • groha Re: Klara S. Meralda 29.11.05, 16:37
      Nie musisz się jakoś specjalnie staraćsmile Po prostu - bywaj często. Podniesiesz
      tzw. średnią samczą, która nam tu straszliwie siadła. Wszystkim babom będzie
      przyjemniej, a G0p0sowi - niewątpliwie raźniejsmile Bo ileż można, heroicznie i w
      pojedynkę, reprezetować męski ród chmielewszczaków i wciąż robić za rodzynka?smile)
      • m.aciek Bywanie i przypadki 29.11.05, 17:14
        groha napisała:

        > Nie musisz się jakoś specjalnie staraćsmile Po prostu - bywaj często.

        To jednak musze sie starac, bo z tym czestym bywaniem... Pomiedzy bywaniem
        musze tez pracowac, zebym sobie na nowe ksiazki (mam nadzieje, ze jeszcze
        liczne) pani Ch. mogl pozwolic

        > ...G0p0sowi - niewątpliwie raźniejsmile Bo ileż można ...
        > ...robić za rodzynka?smile

        Na role rodzynka ( a raczej polrodzynka skoro jest nas dwoch) chetnie sie
        zgadzam.

        A teraz przypadki.
        W ksiazkach pani Chmielewskiej przypadkow jak "mrowkow", a i tu ledwo zesmy sie
        przywitali i juz jest. Asia trafila jak nieprzymierzajac Robin Hood smile
        Dokladniej wyjasnie innym razem smile))

        • asia.sthm Re: Bywanie i przypadki 29.11.05, 17:19
          Patrzcie, umiem strzelac z luku smile)))
          Maciek, umieram teraz z ciekawosci, ale poczekam jak trzeba.
          • m.aciek Re: Bywanie i przypadki 29.11.05, 17:31
            asia.sthm napisała:

            > Patrzcie, umiem strzelac z luku smile)))

            Tere-fere-kuku Asia strzela z luku.

            > Maciek, umieram teraz z ciekawosci, ale poczekam jak trzeba.

            Nie czytam nigdy od deski do deski. W najciekawszym miejscu zawsze przerywam smile
            • marrtawu Re: Bywanie i przypadki 29.11.05, 17:39
              Średnia samcza nie dość że w ilość rośnie, to jakościowo też nie odbiega od
              wysoko postawionej poprzeczki - już na wstępie mamy intrygę i tajemnicę....smile
              • asia.sthm Re: Bywanie i przypadki 29.11.05, 17:46
                A Groha o litosc prosila.
                Cii..mi nakazala sad

                Niedoczekanie
                smile
    • silna_pokusa Re: Klara S. Meralda 30.11.05, 14:53
      to co, nie zniechecamy nowicjusza (ja juz jestem "stara" bo od kilku dni...) i
      nic nie mowimy o wpisowym? czy po prostu darujemy?
      • bumbecki Re: Klara S. Meralda 30.11.05, 15:23
        nigdy niczego nie darujemy, o!!
        smile))
        szczególnie pasowania smile)
        • edyta95 Re: Klara S. Meralda 30.11.05, 15:41
          i wpisowego też nie darujemy
          od gOpOsa co jakiś czas coś się udaje wyciągnąć.... i przepić
        • kmsanczia Re: Klara S. Meralda 30.11.05, 17:26
          bumbecki napisała:
          > nigdy niczego nie darujemy, o!!
          > smile))
          > szczególnie pasowania smile)

          Ależ te Bumbeckie mściwe, nawet rodzynka by zdeptały. wink)
          • goonia Re: Klara S. Meralda 30.11.05, 17:52
            E tam, nie takie Bumbeckie straszne jak je malujasmile)
            • bumbecki Re: Klara S. Meralda 30.11.05, 20:20
              nie takie B. straszne jak SIĘ malują smile))a może jak się umalują smile))
            • stara.gropa Re: Klara S. Meralda 01.12.05, 07:15
              goonia napisała:

              > E tam, nie takie Bumbeckie straszne jak je malujasmile)

              No, może jak je malują, to nie są straszne (bo muszą siedzieć bez ruchu), ale w
              naturze...
        • magdajeden Re: Klara S. Meralda 30.11.05, 20:43
          bumbecki napisała:

          > nigdy niczego nie darujemy, o!!
          > smile))
          > szczególnie pasowania smile)
          >

          właśnie.....i ..... hier ist der Hund begraben sad
        • silna_pokusa Re: Klara S. Meralda 01.12.05, 08:12
          no nie.... o pasowaniu nie bylo mowy....
          • bumbecki Re: Klara S. Meralda 01.12.05, 09:15
            bo to jest w domyśle smile)
    • edeka5 Re: Klara S. Meralda 23.12.05, 12:20
      Właśnie przeczytałam "Starszą panią w Holandii" i rzeczywiście styl przypomina JCh. Czyta się bardzo przyjemnie.
      • kasiulek1976 Re: Klara S. Meralda 25.12.05, 10:47
        Polecam jeszcze tej samej autorki "Klara i jubiler" - calkiem przyjemne.
        Natomiast nie polecam "Sasiadka kapitana Kotowicza" - bardzo srednie. Ale
        najlepsza jest "Starsza pani...".
        • edeka5 Re: Klara S. Meralda 25.12.05, 11:11
          Dziękuję, będę szukała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka