madzialenka_live
10.01.10, 14:50
Czy nie wydaje Wam się trochę dziwne, że gdy Patrycja zdaje maturę,
nikt ale to nikt z rodziny zupełnie się tym nie interesuje. W
pamiętny dzień Matki, gdy wraca do domu- żaden z członków rodziny
nie pyta " a jak Ci poszło" " co dostałaś" ", mama Borejko
kompletnie ma to w dupie. Córka idzie na ustny egzamin, a po
powrocie - zero zaintersowania. Dla rodzinki ważniejsze jest
przedstawienie Pyzy i Tygryska.
Nie wiem, ja jak zdawałam maturę, moja mama z pracy dzwoniła co
dostałam i jak mi poszło, jakie miałam pytania- a szanowna Mila i
Ignaś- nic.