martishia7
11.08.08, 10:44
Nie chce mi sie wprost wierzyć,że tego tematu nadal nie ma. Tak jak gdyby
każda się bała go założyć. Albo z drugiej strony uważała,że jest zbędny, bo co
wszystkie czytelniczki zbiorowo sądzą o Edwardzie - wiadomo:)
Nie będę sie jakoś zbytnio rozwijać, ale kilka zdań tego co myślę. Są głosy,
całkiem liczne, które twierdzą,że on jest zbyt idealny żeby być prawdziwym. No
i ogólnie,że jest cudowny, wspaniały, och i ach.
Zgadzam sie absolutnie z tym,że jest wspaniały, ale na pewno nie z tym,że jest
postacią 'kryształową'.
To,że <prawie> cała historia napisana jest z perspektywy Belli, powoduje,że
widzimy Edwarda takim jakim widzi go zakochana bez opamiętania dziewczyna. Co
nie zmienia faktu,że tu i tam Meyer daje nam takie małe wskazówki, z których
wynika,że w jego głowie dzieje sie coś zupełnie innego niż Bella zdaje sie
dostrzegać.
Potrafi być okrutny, znakomicie kłamać (do czego sam sie przyznał bez
skrępowania), znakomicie grać i być do cna wyrachowanym, aby dostać to czego
chce. I właśnie te sprzeczności w nim najbardziej mi się podobają:)