Dodaj do ulubionych

Do wszystkich piszących!

18.01.06, 15:14
Zainaugurowaliśmy nową powieść, która, mam nadzieję, doczeka się kontynuacji
i kiedyś pięknie się rozwinie. Widać poprzednia jeszcze mocno w nas tkwi i
potrzebny jest czas karencjismile Ale musimy się rozwijać, prawda? Więc, żeby
nam klawiatury nie zardzewiały, proponuję inną formę, choć nie ukrywam, że
nieco trudniejszą: krótkie opowiadanka. Takie na jedną stronę. W dowolnej
formie i na swobodny temat, ale pod jednym warunkiem - z Guruą w tle. Niech
wiążą się z Nią choćby jednym słowem, skojarzeniem, czy drobną aluzją. Czyli,
z jednej strony - całkowita swoboda myśli, a z drugiej, jednak malutki
szlaban, bo krótka forma narzuca pewne wymogi, choćby konieczność
zakończeniasmile Ale za to, jaka frajda!
Zakładam więc osobny wątek pod tytułem "Opowieści dziwnej treści" i na
zachętę umieszczam w nim swoje wypocinki. Dosłowne, bo pisane przed chwilą,
pod wpływem gorączkismile
Zapraszam do zabawy słowem! Nie bójmy się pisać! Przecież to tylko zabawa,
bez złych ocen, złośliwych uwag i zostawania na drugi rok w tej samej
klasiesmile)
Obserwuj wątek
    • groha Re: Do wszystkich piszących! 18.01.06, 21:38
      A może, tradycyjnie, tu przeniesiemy wszystkie komentarze do opowieści dziwnej
      treści, a w tamtym wątku zostaną tylko one? Pięknie proszę szanowne władze, aby
      zechciały to zrobić, bo coś czuję, że tamten wątek nam się pięknie rozwinie, a
      tutaj będzie o czym gadaćsmile
      • edeka5 Komentarze do opowieści dziwnej treści 18.01.06, 22:14
        • Re: Opowieści dziwnej treściwink
        ma_ruda2 18.01.06, 16:00 + odpowiedz


        Boshe, ganialne... ja teraz pewnie blysne inteligencja, ale co tam zapytam: czy
        to skas spisane, czy moze tworczosc wlasna Sz.P. Grohy??
    • groha Re: Do wszystkich piszących! 18.01.06, 22:24
      Edeko, jesteś niezawodna, dziękujęsmile Ale fajne opowiadanka nam się ulęgły,
      prawda? Mam nadzieję, że będzie ich mrowie, a mrowie. Będzie co czytaćsmile
      • edeka5 Re: Do wszystkich piszących! 18.01.06, 22:38
        Też mam taką nadzieję. Już je sobie przerzuciłam do Worda. Mam tam poprzednią powieść pisaną na forum przez Maćka (kkeicam) - zaginionego nam ostatnio.
      • asia.sthm Re: Do wszystkich piszących! 18.01.06, 22:41
        Cudownosci obytrzy!

        Jednak nurtuje mnie pytanie co do Pyzialkow : skad do cholery tyle much mieli w
        styczniu, hodowali je na brudzie w chalupie? I co Pyzialek w polu robil, kiedy
        wrocil uchetany jak siedem nieszczesc.Odsniezal to pole lopata?
        Pyzialkowa przeczula, ze cos zmysla i dlatego go lekko szturchnela.

        Co do czesci Woloduchowej : pytan nie mam
        No doczekala sie Gurua, warto bylo smile))

        Teraz pojde spac i poszukam inspiracji w smacznym chrapaniu.
        smile))
        • groha Re: Do wszystkich piszących! 18.01.06, 23:00
          Asiu, w takim brudzie, to muchy przezimują bez problemu, byle ciepło miały smile)
          A Pyziałek, to łże, jak pies, że niby z pola wrócił! Przecież się nie przyzna,
          kłusownik jeden, że w lesie był i dziczka upolował. Wie skubaniec, że nawet
          jego wrodzona cherlawość i głodzenie przez tę zołzę, jego żonę, wobec
          przedstawicieli prawa nie byłyby żadną okolicznością łagodzącą. Liczył na
          ograniczoną bystrość aspiranta Wałka i jak widać się nie pomyliłsmile)
          Widzisz? Przy odrobinie dobrej woli, wszystko da się jakoś wyjaśnićbig_grin
          Dobranoc, smacznych snówsmile
    • april02 Re: Do wszystkich piszących! 19.01.06, 07:53
      Opowiadania REWELACJA!!!
      Wołoduch - popłakałam się ze śmiechu smile
      Groha i Noteczka - znakomite smile

    • stara.gropa Re: Do wszystkich piszących! 19.01.06, 08:30
      Postawiłaś Groho poprzeczkę tak wysoko, że teraz to juz nie będzie uroczy
      paszkwil, tfu, przepraszam, pastisz, tylko Nagroda Nike 2006.
      • groha Re: Do wszystkich piszących! 19.01.06, 12:54
        Nie mamy wyjścia. Skoro napady nie wychodzą, to jakoś trzeba podreperować stan
        kasy, prawda? Więc ten Nobel jednak by się przydał. Trzeba działać. Poza tym,
        już jesteśmy umówieni z Asią w Sztokholmie. Przy okazji odbioru tych paru
        groszy, rzecz jasnasmile)
        • asia.sthm Re: Do wszystkich piszących! 19.01.06, 14:29
          Tak, tak, przyszlo mi do glowy wlasnie ze nie mam koncowej wersji Dziela.
          Wydrukuje i podstawie odpowiednim osobom w Szwedzkiej Akademii - tam jest paru
          naprawde interesujacych panow smile)- zaczynam podchody w trybie natychmiastowym.
          Jak dobrze pojdzie, to juz w tym roku sie uda!
          • asia.sthm Re: Do wszystkich piszących! Goposa teraz glownie 21.01.06, 23:52
            Dziekuje Szanownemu koledze !

            Gopos przyslal mi Dzielo i napisal @:

            "A ten Nobel to po polsku czyta, czy będziesz musiała na szwedzki translować?"

            Nie potrzeba nic tlumaczyc, na Nobla wszystko dziala, jesli jest genialne.
            Dam im w jednym egzeplarzu, niech sobie kolejke zrobia.

            Szykujcie sie na grudzien...tak kolo trzynastego jest rozdawanie nagrod.
            • marrtawu Re: Do wszystkich piszących! Goposa teraz glownie 22.01.06, 21:54
              To chyba mamy miesiąc obsuwysmile
              Groho - nie jesteś podżegacz, ale pogrzebacz, pogrzebać chcesz mnie żywcem. Ale
              przemyśliwuję od dawna nad odreagowaniem, to może coś tam w bólach stworzę w
              następny weekend - bo zaczyna się sejsa, relaks w porównaniu z tym, co teraz.
              Się pożaliłam.
    • xkropka Re: Do Wołoducha w kwestii formalnej 20.01.06, 10:41
      Proszę nie krakać! Póki co, wybrańcow Narodu mamy zusamen do kupy 460, jakbym
      miała jeszcze setkę utrzymywać, to chyba nerwy by mię puściły...
      A tygryski to kochane zwierzątka...
      • woloduch1 Re: Do Wołoducha w kwestii formalnej 20.01.06, 15:42
        Najwyrazniej mi sie slupki pomylily. Albo mam przestarzale dane. Chwilowo
        przyczyny niewazne. W takim razie oswiec mnie, prosze: ilu jest poslow, a ilu
        senatorow?

        Pozdrawiam

        Woloduch
        • g0p0s Re: Do Wołoducha w kwestii formalnej 20.01.06, 15:48
          W zastępstwie odpowiem.
          > ilu jest poslow = 460
          > a ilu senatorow = 100
          Niestety.
          • woloduch1 Re: Do Wołoducha w kwestii formalnej 20.01.06, 16:26
            Dzieki, g0p0sie!

            To znaczy, ze moje liczby sie zgadzaja.

            Pozdrawiam

            Woloduch
    • g0p0s Re: Do wszystkich piszących! 20.01.06, 14:48
      Groho, redaguj na wszelki wypadek na bieżąco, będzie później mniej roboty smile
      • groha Re: Do wszystkich piszących! 20.01.06, 18:52
        g0p0s napisał:

        > Groho, redaguj na wszelki wypadek na bieżąco, będzie później mniej roboty smile

        Jak zwykle myślisz praktycznie i perspektywicznie, niezawodny G0p0siesmile Ale co
        tu redagować? Nie uważasz, że mamy formy prawie doskonałe? Te parę polskich
        czcionek do wstawienia, to drobiazg, który zupełnie się nie liczy. I to mi się
        bardzo, bardzo podoba. A Tobie jak? smile
        • g0p0s Re: Do wszystkich piszących! 20.01.06, 19:15
          Mnie tak samo.
        • edeka5 Re: Do wszystkich piszących! 20.01.06, 19:18
          Już powstawiałam polskie literki. W razie czego służę smile
          Zachwycona jestem wszystkimi.
    • woloduch1 Re: Do wszystkich piszących! -Dr Aramis 20.01.06, 15:43
      Sliczne!

      Pozdrawiam

      Woloduch
    • groha Re: Do wszystkich piszących! 20.01.06, 20:09
      Będzie zbiorek cudownej urody, już to widzę oczyma wyobraźnismile Ktoś tu mówił o
      zbyt wysokim podniesieniu poprzeczki? Cha! Cha! Cha! - że się tak sarkastycznie
      zaśmieję. Cóż za brak wiary w nasze możliwości. Karygodny. A to dopiero
      początek! Jeszcze nie wszyscy zebrali się w sobie, jeszcze poczekajmy. Ufam, że
      wkrótce obajwią nam się następni autorzy oraz kolejne opowieści i będziemy
      mieli taki wybór, że ho! ho! Albo jeszcze lepiejsmile
    • groha Re: Do wszystkich piszących! 20.01.06, 22:46
      Od razu mówię, że zainspirowała mnie wizja delegacji do Kanadysmile A ponieważ tam
      też zima, więc na razie pożeglowałam w bliżej nieokreślone, cieplejsze rejony
      świata. Na rozgrzewkę. I być może trochę mnie fantazja poniosła... smile)
      • edeka5 Re: Do wszystkich piszących! 20.01.06, 22:50
        W zdecydowanie dobrym kierunku poniosła Cię ta fantazja smile))
        • marrtawu Re: Do wszystkich piszących! 20.01.06, 23:32
          Od paru dni tylko podczytuję, bo wiecie, przed sesją, to gorzej niż w sesji...
          Ale dziś, po przeczytaniu opowieści to tak mnie zatchnęło, że aż.... musiałam
          się odezwać.
          Nike i Noble mogą robić sobie co im się tam żywnie zamarzy, ale my naprawdę
          powinniśmy zrobić jakiś plebiscycik i uhoredować najgeniuszniejszego geniusza.
          • groha Re: Do wszystkich piszących! 21.01.06, 00:42
            Marto, a może jednak? Malutkie opowiadanko? Tak w celu odreagowania stresu i
            oderwania się od podłej rzeczywistości? Bo podła ona, skoro wszystko idzie do
            przodu, a na uczelniach wciąż to samo: obrzydliwe sesje egzaminacyjne.
            Odbierające młodym istotom sen, radość życia i chęć tworzenia! A studia byłyby
            takie piękne bez egzaminów... No, zgroza po prostu. Może jakiś bunt
            młodzieńczy, albo mała rewolucyjka?
            Groha - podżegaczsmile)
    • stara.gropa Re: Do wszystkich piszących! 23.01.06, 10:57
      Te opowiadania są rewelacyjne. Aż mnie zatyka z zazdrości,że ja tak nie
      potrafię pisaćsad
      • groha Re: Eksperyment Wołoducha - genialne! 23.01.06, 12:28
        Siedzę oniemiała z zachwytu. Rewelacyjne opowiadanko. Cudne i jeszcze raz
        cudne! Pod każdziutkim względem.
        Wołoduchu - chapeau bas! Bezapelacyjnie, już dzisiaj, należy Ci się tytuł
        Największego Chmielewskobajarza w Układzie Słonecznymsmile
        • mariurzka Re: Eksperyment Wołoducha - genialne! 23.01.06, 12:56
          A co ja mam powiedzieć? Przecież Wołoduch praktycznie zmusił mnie do
          przeprowadzenia tego eksperymentu w szkole?smile Będzie jak nic do stażu na
          nauczyciela dyplomowanegosmile)
          • groha Re: Eksperyment Wołoducha - genialne! 23.01.06, 13:20
            Mariurzko, nie narzekaj. Będziesz prekursorem i chwała spadnie na Twoją głowę.
            W bliżej nieokreślonej przyszłości wprawdzie, ale wiadomo - nielekki jest los
            przodownikówsmile) Masz prawie gotowe konspekty, określony kieunek działania i
            nasze wsparcie. Jakby co, przyjedziemy agitować lokalną społeczność i torować
            drogę nowatorskiemu trendowi w oświacie. To nic, że może być ciężko, pod górę i
            pod wiatr. Grunt, że kierunek słusznysmile)
            • ida14 Re: Eksperyment Wołoducha - genialne! 25.01.06, 18:30
              ooooo rrrrrrrany czy to ja niby jestem Ida Czternasta??. dopiero teraz
              przeczytałam.chyba musze kończyc filmówke, nie ma rady. żegnajcie historio
              sztuki, historio i archeologio... nie no jestem dumna jak paw, ze należe do
              TWCh i znam grono osób takich jak wy. i niech mi ktoś jeszcze powie, ze
              Chmielewska to literatura przez małe "l"!!!!
    • stara.gropa Do Bumbeckiego 23.01.06, 13:27
      Czy nasza Moderatorka mogłaby przyszpilić wątek z opowiadaniami i zdjąć te z
      powieściami? Bo już straciły na aktualności.
      • bumbecki Re: Do Bumbeckiego 23.01.06, 13:41
        mogłaby smile
        • stara.gropa Re: Do Bumbeckiego 23.01.06, 13:43
          Istny express!
          Bumbecki, czy wszystkie życzenia tak prędko spełniasz?smile
          • bumbecki Re: Do Bumbeckiego 23.01.06, 14:23
            zyczenia niemożliwe - termin realizacji do 3 dni

            smile)
            • stara.gropa Re: Do Bumbeckiego 23.01.06, 14:27
              Złota rybka nam się objawiłasmile
              • bumbecki Re: Do Bumbeckiego 23.01.06, 14:44
                tylko nie rybka !
                smile)
              • groha Re: Do Bumbeckiego 23.01.06, 14:45
                A ile trzeba czekać na realizację cudu? Bo nie wiem, czy już stanąć w kolejcesmile)
                • bumbecki Re: Do Bumbeckiego 23.01.06, 15:25
                  to zależy jakiego smile
                  cennik + ofertę wysyłam na priva osobom zainteresowanym
                  smile))
    • ma_ruda2 Re: Do wszystkich piszących! 23.01.06, 16:02
      wlasnie przeczytalam o malym z dnem, wiem wiem mam opoznienie, wybaczycie??
      lece dalej czytac!!!!!!!!!
      GENIALNE!!!!! big_grin
    • groha Re: "Zestaw motywacyjny" April:) 24.01.06, 13:21
      Bardzo realnesmile) Sama mam taki stały zestawik antydepresyjny, więc wiem. A co
      by było, gdyby mi nagle ktoś ukradł "Wszystko czerwone", albo zabrał dostęp do
      komputera (czyli do tu)?? Rany gorzkie... Dobrze, że nie mam prawcownikówsmile)
      • lol21ndm Re: "Zestaw motywacyjny" April:) 25.01.06, 19:15
        April! Swietne! Ja chce jeszcze!!!
    • woloduch1 Apel poleglych 27.01.06, 19:21
      W ostatnich dwoch powiesciach forumowych - (bardzo) sensacyjnej i jednozdaniowej
      wzielo udzial 25 autorek i autorow. W obecnie realizowanych "Opowiesciach
      dziwnej tresci" - tylko 5 (w tym troje bioracych udzial w poprzednich dzielach).
      A co z reszta? Polegli na polu chwaly?

      Brrruuuummmmm, brrrrruuuummmmm, brrruuuuummmmm!

      Altu, Kmsanczio, Magdojeden, Marrtowu, Sierzancie.podsiadliku, Tw_muzo! Wzywam
      Was do apelu!

      Brrruuuummmmm, brrrrruuuummmmm, brrruuuuummmmm!

      Aggie9, ASiu.sthm, Blanqq, Bumbecki, Chiaro76, Czekolado72, G0p0sie, Gooniu!
      Wzywam Was do apelu!

      Brrruuuummmmm, brrrrruuuummmmm, brrruuuuummmmm!

      Klariso, Lol21ndm, Mariurzko, Przytulkasie, Stara.gropo, White.falcon! Wzywam
      Was do apelu!

      Brrruuuummmmm, brrrrruuuummmmm, brrruuuuummmmm!


      A echo odpowiadalo:

      ... Polegli... na polu... chwaly...


      Oczekujac odezwu w innym watku

      Oddaje czesc

      Woloduch
      • asia.sthm Re: Apel poleglych 27.01.06, 19:26
        Stawiam sie poslusznie.
        Dajcie mi sie najpierw uporac z bilansem rocznym w kilku firmach i zaczne byc
        na nowo do ludzi podobna. Narazie chodze i mysle...wyznajac zasade, ze co sie
        odlezy to sie dobrze ulezy, czy jakos tak..
        smile
      • lol21ndm Re: Apel poleglych 27.01.06, 21:03
        Mam zapalenie zatok i myslec prosto nie potrafie. Poza tym MMZ glowe sobie
        wczoraj rozwalil, i spedzilam nocke na czuwaniu... Moze gdzies blizej wiosny?
        Zreszta pisze bloga, a to tez sensacyjne... wink
      • g0p0s Re: Apel poleglych 30.01.06, 12:53
        Kombinuję, kombinuję.
    • woloduch1 Pytanie do Grohy 27.01.06, 19:24
      Czy dopuszczalna jest kontynuacja zakonczonych (juz opublikowanych) opowiesci?
      Mam na mysli cos takiego, jak Protokoly z przesluchan.

      Pozdrawiam

      Woloduch
      • groha Re: Odpowiedź do Wołoducha:) 27.01.06, 22:29
        Poczekaj chwileczkę, bo apel poległych mną wstrząsnął...
        OK, już dochodzę do siebie. Otóż. Tamte powieści w rękach Guruy, więc jakby nie
        nasze już, stąd wziął mi się pomysł nowej formy, czyli opowiadań. Ale jeśli
        widzisz możliwość kontynuowania tamtego dzieła, to dlaczego nie? Najwyżej
        zrobimy aneks. A dlaczego mnie się pytasz? Nie wiesz, że tu panuje wolność
        słowa?? No i przecież ja tu tylko sprzątamsmile)
        • woloduch1 Re: Odpowiedź do Wołoducha:) 28.01.06, 01:09
          Widze, zes mnie nie zrozumiala. Nie chodzilo mi o powiesci przekazane do
          wykorzystania Milosciwie Nam Patronujacej Gururze, ale o Twoj nowy pomysl -
          opowiesci dziwnej tresci. Otoz pierwsze(chronologicznie), Twoje opowiadanie
          doczekalo sie niemal natychmiast czesci drugiej, stanowiacej osbna, aczkolwiek
          powiazana z oryginalem, calosc. Taka kontynuacja, czesc druga trylogii, bo czesc
          trzecia az sie prosi o dopisanie. I o to mi wlasnie chodzi - czy takie
          kontynuacje sa dopuszczalne (oczywiscie stanowiace calosc same w sobie).

          Pozdrawiam

          Woloduch

          P.S. A apel poleglych, mam nadzieje, przywola autorow...
          • groha Re: Odpowiedź do Wołoducha:) 28.01.06, 01:31
            Bardzo przepraszam Wołoduchu, faktycznie źle Cię zrozumiałam. Widać nie
            zdołałam się otrząsnąć po apelu, albo za dużo wina było w czasie kolacjismile
            Ależ kontynuacja opowiadań jest jak najbardziej mile widziana, więc pisz, na co
            przyjdzie Ci ochota i pchaj to dzieło do przodu, bo coś ogólnie marnie nam to
            idzie. Powodzenia!
            P.S. Też wiążę nadzieje z Twoim niesamowitym apelem poległych. Te werble...
    • groha Re: Polityką powiało:) 28.01.06, 18:55
      Ho, ho...
      A co z betoniarką? Liczyłam na dalszy ciąg jej losów, bo nie wiem: ukradli ją w
      końcu, czy nie? smile
      • smitte Re: Polityką powiało:) 29.01.06, 14:24
        A bo mnie szlag trafia jak wiadomości oglądam, ja bym tak jednego z drugim
        wzięła i ... no nie będę się wyrażać.
        A betoniarkę ukradli oczywiście, ale nie było to łatwe i obfitowało w liczne i
        dramatyczne zwroty akcji. Ale krótka forma to krótka formawink
    • groha Re: Do wszystkich piszących! 30.01.06, 14:24
      Nie wiem, czy zauważyliście, ale mamy już 14 opowiadań. Już, albo zaledwie.
      A gdzie inne? Ani widu, ani słychu. Ale cóż się dziwić, gdy zero opinii,
      krytyk, przytyków, kpinek, konstruktywnej dyskusji i kopa na pobudzenie. Drodzy
      mili, co się dzieje? Wiem, wiem, brak czasu. Niejedno forum upadło już z tej
      przyczyny... Ja nie straszę, Boże broń. Ot, tak, z nadmaru własnego animuszu,
      próbuję rozruszać Szanowychsmile
      P.S. Wołoduchu - ten świętokrzyski ludź ogromnie mi się podobasmile Proszę, niech
      on jeszcze trochę tutaj pobędzie! Jest tyle do zrobienia...
    • ida14 Re: Do wszystkich piszących! 30.01.06, 23:25
      Niech żyja tygrysy!!!
      • groha Re: Poradnik! 02.02.06, 13:21
        April, świetne! smile)))
        • woloduch1 Re: Poradnik! 02.02.06, 17:04
          Dolaczam sie do zdania mojej porzedniczki. Byle tak dalej!

          Pozdrawiam

          Woloduch
          • april02 Re: Poradnik! 02.02.06, 18:35
            Dzięki za dobre słowa, zwłaszcza, że płyną z takich ust smile ale kochani weźcie
            się do roboty i piszcie, bo ja już się nie mogę doczekać kolejnych opowiadań.
            Uważam, że całkiem fajnie to nam wychodzi smile
            Pozdrowienia dla wszystkich smile
    • groha Re: Nieźle sobie Waćpan poczynasz:) 04.02.06, 13:39
      Wołoduchu! Ran Twoich niegodnam całować... smile))
      • asia.sthm Re: Nieźle sobie Waćpan poczynasz:) 04.02.06, 21:24
        A gdziez on sie owych ran nabawil? Buty obtarly?
        Groha widze ze przezycie rurowe wbilo ci sie w dusze juz na stale. Moje tez!

        Jestem dla was piszacych pelna podziwu, co wyrazam takim gestem...o takim..
        oba kciukasy energicznie w gore...wiecej kciukasow nie posiadam jak
        narazie..chyba ze mi jakis wyrosnie posrodku wink)

        Dzieki.
        • edeka5 Re: Nieźle sobie Waćpan poczynasz:) 04.02.06, 21:27
          asia.sthm napisała:
          > Jestem dla was piszacych pelna podziwu, co wyrazam takim gestem...o takim..
          > oba kciukasy energicznie w gore...wiecej kciukasow nie posiadam jak
          > narazie..
          A ja cztery. Ostatecznie mam 4 kończyny z palcami smile
          • asia.sthm Re: Nieźle sobie Waćpan poczynasz:) 04.02.06, 21:58
            no dobra, zdjelam skarpety i ooo.. na cztery spusty wyrazam ten podziw.

            smile
            • ida14 Re: Nieźle sobie Waćpan poczynasz:) 04.02.06, 23:17
              oooo rrrany a do mnie nie mogł przjechac taki?? co?? właśnie dziś
              oglądałm "Jędrusia" którego ran niegodnam całować... bajeczne, ja pisac nie
              będę bo trzeba by napisać "kończ waść wstydu oszczędź".
              • asia.sthm Re: Nieźle sobie Waćpan poczynasz:) 04.02.06, 23:31
                Ida nie zadne "kończ waść wstydu oszczędź" tylko "szable w dlon!".
                • ida14 Re: Nieźle sobie Waćpan poczynasz:) 04.02.06, 23:43
                  ja wole to pierwsze. to mój ulubiony fragment filmu.
    • groha Re: Do wszystkich piszących! 04.02.06, 23:17
      Dziewczyny, rozwiążcie te paluszki u nóg, bo to niewygodne jest i na dziobek
      można rymnąćsmile) O, właśnie przypomniało mi się piękne określenie: padł na
      kolana, jak długi... Ale nie o tym. Otóż, Asiu, toż to nie żaden wpływ rury
      (gardło mnie dzisiaj boli od tej paskudy, ale rozum już przestał), tylko
      cytata! Kimicic się pojawił, to pojechałam Oleńkąsmile) Onaż to, w osobie pani
      Braunek tak przepięknie jęczała z podziwu... Do dziś mam to w uszach. Więc
      sobie zajęczałam do Wołoducha, choć on, mam nadzieję, cały i bez nijakich ran.
      Ładnie napisał, należało mu sięsmile)
      • asia.sthm Re: Do wszystkich piszących! 04.02.06, 23:27
        Cytat skojarzylam , ale coz zrobie, jesli rany natychmiast ujrzalam w butach
        tego okutanego doreczyciela malego z dnem. Przelecial przez Puszcze
        Swietokrzyska, przez pola, drogi i bezdroza, kawal miasta, rozpial sobie na
        koniec jeden guzik u kozucha a kamaszy nie zdjal, bo mu sie na mur beton
        przykleily. Po oderwaniu ich..wiadomo rany..no inaczej tego nie widze i juz.
        smile))
        • groha Re: Do wszystkich piszących! 04.02.06, 23:54
          A ja z kolei nie mam pewności, czy w następnym odcinku, ten Kmicic nie okaże
          się chwilowo przeobrażonym czerwonorękim w kożuchu i nie zacznie coś majstrować
          przy potopie szedzkim. Przecież Gurua marzy o napisaniu alternatywnej historii
          Polski, a to dziwne skrzyżowanie partyzanta z Wędrowyczem przecież nic innego
          nie robi, tylko spełnia Jej marzenia. Więc wcale mnie nie zdziwi, gdy sam jeden
          rozpirzy Szwedów i zajmie ich tron, a potem zrobi skok w czasie i zapuka do
          Twoich drzwi, wpraszając się na herbatęsmile)
          • woloduch1 Re: Do wszystkich piszących! 05.02.06, 00:09
            A ja z kolei mam pewnosc, ze czerwonoreki w kozuchu nie ma nic wspolnego z imc
            Babiniczem. Kochani, nie wpadajmy w pulapke, w jaka wpadl pod koniec zycia Isaac
            Asimov, ktory usilowal polaczyc w jeden cykl swoje niemal wszystkie powiesci. W
            tworczosci Guruy sa trzy wyrazne cykle: o Joannie, o rodzenstwie Chabrowiczow i
            o dwoch przyjaciolkach. Cala reszta jest samodzielna. CO prawda wyglada na to,
            ze przyjaciolki raz jeden spotkaly rodzenstwo, ale nie spotkaly Joanny. Joanna
            rowniez nie spotkalal rodzenstwa. Czerwonoreki (jak do tej pory) nie natknal sie
            ani na rodzenstwo ani na przyjaciolki, ze nie wspomne juz o tym, ze tylko
            spotkal Gurue raz - Gurue, a nie Joanne!

            Pozdrawiam

            Woloduch
            • ida14 Re: Do wszystkich piszących! 05.02.06, 00:14
              ale to zawikłanebig_grin
            • groha Re: Do wszystkich piszących! 05.02.06, 00:43
              Żartowałam. Uważam, że wpadanie w pułapkę nam nie grozi, bo żadne cykle nas nie
              obowiązują i możliwe jest wszystko, nawet spotkanie zmartwychwstałego Smolarka
              z awansowanym Krzysztofem Cegną lub dorosłej Janeczki z Lesiem, u którego
              właśnie zamówiła portret rodzinny w złoconych ramach. Kwestia wyobraźni. Którą
              pozwoliłam sobie puścić po lekturze Twoich opowiadań, być może zbytnim luzem,
              za co bardzo przepraszamsmile
              • woloduch1 Re: Do wszystkich piszących! 05.02.06, 00:52
                Nie masz za co przepraszac. Kojarzyc Ci wolno co (i kogo) Ci sie podoba. Ja po
                prostu tylko sprostowalem pewne skojarzenia na bazie znanych mi faktow. Wiem
                bowiem, kim jest czerwonoreki w kozuchu... 8-{)>

                Pozdrawiam

                Woloduch
                • groha Re: Do wszystkich piszących! 05.02.06, 01:48
                  Domyślam się, że kiedyś zdradzisz tę tajemnicę? Bowiem my jeszcze nie wiemy. A
                  domniemywać, mimo, że osobiście nawet lubię, jakoś nie śmiem. I już sama nie
                  wiem, czy to za sprawą czerwonorękiego w kożuchu, czy jego autora...smile
                  • woloduch1 Re: Do wszystkich piszących! 05.02.06, 02:15
                    Hmmm... Wiem ogolnie, ale nie szczegolowo. Sama wiesz, jakto jest z pisaniem -
                    zalezy od natchnienia. Nigdy nie wiadomo, ile wody splynie w dol wodospadu
                    Niagara, zanim pewne pomysly sie wykrystalizuja (a rownie dobrze moga sie nie
                    wykrystalizowac albo zmienic diametralnie). Dlatego tez nic nie obiecuje. Ale
                    dodam jedno. W szkole wszyscy moi polonisci nad moimi zadaniami domowymi i
                    klasowkami wyrywali sobie z rozpaczy wlosy. Na moje szczescie tych kilka, ktore
                    sam uznawalem za dobre, nigdy nie przeczytali (byl jeden wyjatek, ale opuscmy na
                    niego kurtyne milczenia). Tym niemniej te krotkie opowiadanka stanowia dla mnie
                    mily przerywnik w dosc monotonnej rutynie, przez ktora przechodze co miesiac.

                    Pozdrawiam

                    Woloduch
                    • groha Re: Duchu! 06.02.06, 02:43
                      Zbierz się do kupy i ruszaj na Warszawę! Tam chyba najliczniejsza rzesza tych,
                      których trzeba dotknąć zimnym paluszkiem. Kto wie, czy nie kilkakrotnie...
                      P.S. Wołoduchu, coraz lepsze te Twoje przerywniki, pod każdym względem. Nie
                      rozumiem Twoich byłych nauczycieli. Kolejni, którzy nie poznali się na
                      geniuszusmile
                      • woloduch1 Re: Duchu! 06.02.06, 03:19
                        Dziekuje, Groho.

                        Musisz jednak przyznac, ze to cos innego pisac wypracowanie na temat "Co autor
                        mial na mysli...", a co innego krotkie (w zamysle wesole, dowcipne) opowiadanko.
                        Niestety w szkole czegos takiego nie zadawano. Inna rzecz, ze wtedy chyba czegos
                        w tym stylu nie dalbym rady napisac. Jedno, ktore ocieralo sie (byc moze) o
                        jakikolwiek humor, to bylo napisanie fraszki wzorujac sie (chyba na Morsztynie).
                        Do dzis pamietam jak przez laaaaaadnych kilkanascie godzin sie nad tym meczylem,
                        wreszcie wysmazylem bodajze osiem (a moze bylo ich dziesiec?) linijek, zakonczonych:
                        "Predzej mis bez zdeptania na kwiatku usiedzie
                        Nim naszej polnistce rozumu przybedzie"
                        Niestety peklem i ostatnia linijke zmienilem.

                        Pozdrawiam

                        Woloduch
                        • ida14 Re: Duchu! 06.02.06, 22:46
                          Mnie ten Duch chyba ominął bo weny nie czuje. tylko pare razy w zyciu cos mi
                          sie naprawde dobrze pisało. ostatni pisałam na chemii cos takiego o ławkach
                          jako środku przekazu. może zamieszcze, tylko znajde i poprawie. narazie jestem
                          oniesmielona bardzo waszą twórczością i nie mam czasu.
                          Z opowiadania o duchu będę się uczyc geografiitongue_out
    • groha Re: Do szanownych czytaczy! 06.02.06, 15:04
      Krytykujcie. Recenzujcie. Dyskutujcie napastliwie i zajadle. Plujcie jadem,
      posypujcie rany solą, albo smarujcie miodem i marmoladą. Wszystko jedno.
      Reagujcie jakoś i róbcie coś, na litość boską, bo pisać się odechciewa. Nawet
      tym, co piszą. Tak sobie, a Muzom, to żadna zabawa. W końcu to nie są memuary z
      adnotacją "otworzyć po śmierci autora". Pozwalamy wyrazić swoje zdanie jeszcze
      za naszego życiasmile
      • g0p0s Re: Do szanownych czytaczy! 06.02.06, 15:08
        O rany, jakie rany? Opowiadanka cacy. Mogę smarować dżemoladą i obsypywać
        cukrem pudrem? Czytacze zazdraszczają. Prawda?
        • groha Re: Do szanownych czytaczy! 06.02.06, 16:14
          E tam, jak się chce, to zawsze jest się do czego przyczepić. A od nadmiaru
          słodkości, może zemdlić, a nawet cukrzycy można dostaćsmile) Więc może choć
          troszkę na ostro? Nie, żeby od razu lać żywy ocet, ale coś w rodzaju takich np.
          gruszeczek marynowanych, słodko-pikantnych, doskonale podnosi smak i pobudza
          apetytsmile)
          • asia.sthm Re: Do szanownych czytaczy! 06.02.06, 19:37
            No przeciez do much sie bardzo ladnie przyczepilam, jeszcze ci malo czepiania?
            Czy jakas historyjke o rzepach trzeba wymyslec? Rzepy nijak sie chyba maja do
            tworczosci Guruy..chociaz nie, gdzies sie komus wczepily ..hmm ..pojde cos
            zjesc i sie powaznie zastanowie .
            smile
    • woloduch1 Re: Do wszystkich piszących! 14.02.06, 06:08
      "Mokry jaskier" i inne kwiatki Grohy nasunely mi posl "Wiazanki". Zaraz ja wysle
      we wlasciwym watku.

      Pozdrawiam

      Woloduch
    • april02 Miodzio... 14.02.06, 10:20
      Dawno mnie tu nie było, ale nowe opowiadanka... no jak w temacie. Po prostu
      miodzio, jak pan Darcy z nowej "Dumy..." smile
      Groho - jednak skrytykować Cię muszę... No bo jak do cholery można domagać się
      krytyki, pisząc takie cudeńka smile
      Trzymajcie się ciepło i piszcie nadal.
      • groha Re: Wołoduchu, ładne kwiatki:))) 14.02.06, 12:40
        Można powiedzieć - bukiet dla naszej wyobraźnismile) Spokojnie mogłeś dorzucić
        jeszcze parę niemieckojęzycznych, one jakoś dziwnie nas nie gorszą, a wręcz
        rozśmieszają. Dzień zmiany stron ulic dla zaparkowanych samochodów nie brzmi w
        moich uszach obco, bo taki sam jest w NY, więc potrafię sobie to wszystko
        wyobrazić. Ba, nawet słyszałam, co na jego temat mówił mój syn. W porównaniu z
        Twoim sąsiadem - właściwie nic, bo rzucił tylko malutkim, skromnym
        kwiatuszkiemsmile I mówisz, że to moja pachnąca łąka tak Cię natchnęła? Jednak
        skojarzenia chodzą nieznanymi, krętymi szlakami... smile)
        P.S. April! Rozumiem, że zrobiłaś literówkę, bo chciałaś napisać: PISZMY,
        prawda? MY. Wszyscy. Ty teżsmile
        • woloduch1 Re: Wołoduchu, ładne kwiatki:))) 14.02.06, 16:07
          groha napisala:

          > I mówisz, że to moja pachnąca łąka tak Cię natchnęła? Jednak
          > skojarzenia chodzą nieznanymi, krętymi szlakami... smile)

          Masz racje co do skojarzen. Twoje narecza kwiatow skojarzyly mi sie z bukietami
          kwiatow, te ze skromniejszymi wiazankami kwiatow, a wiazanki... zaraz, zaraz,
          jak to bylo? Ktos komus puscil wiazanke? Jakby to przetworzyc? Jak skojarzyc z
          Gurua? Mysl, kurcze blade. mysl! No i zastosowalem metode prezesa Dyzmy,
          usiadlem, pomyslalem i wymyslilem. A potem opisalem.
          Natomiast co do realiow - faktycznie, Nowy Jork tez ma to barbarzynstwo. Wydaje
          mi sie jednak, ze jest to zjawisko zwiazane z wiekiem miasta - moga go miec te
          starsze. Na pewno nie ma tego w prowincjach preriowych ani w B.C., nie natknalem
          sie na to rowniez w zachodnich (na zachod od Mississippi) stanach. Nie jest
          jednak wykluczone, ze cos takiego moze istniec w np. San Francisco, Los Angeles
          lub Vancouverze. Osobiscie nie widzialem, ale niewykluczone.

          Pozdrawiam

          Woloduch
          • groha Re: Wołoduchu, ładne kwiatki:))) 14.02.06, 16:27
            To pójdę drogą dalszych skojarzeń przyrodniczych, tym razem górską percią:
            zobacz, drogi Wołoduchu, w tym przekuwaniu obrazów na słowo pisane, stoimy, jak
            te samotne limby...
            P.S. Limba, Pinus cembra, sosna o walcowatym pniu, ciemnych, sztywnych igłach i
            szerokojajowatych szyszkach. W Polsce rzadko występująca w stanie dzikim (w
            Tatrach), pod całkowitą ochroną. W uprawie, oskonale przyjmuje się w parkach i
            ogrodach. Odporna na miejskie zanieczyszczenia. Długowieczna.
            • woloduch1 Re: Wołoduchu, ładne kwiatki:))) 14.02.06, 18:10
              Piekne skojarzenie...

              Wiesz, kiedy wpadlas na ten pomysl "opowiesci", to myslalem ze przeciez tylu juz
              forumowiczow udzielalo sie w poprzednich dzielkach literackich, ze szybko i bez
              trudu zobaczymy ladna setke opowiadanek. No i co? Chala, Szanowna Pani, chala! Z
              ponad 20 (30, jesli uwzglednimy pierwsza powiesc), w tym projekcie udzial wzielo
              (jak na razie) 5. A gdzie reszta? Apel poleglych - nie pomogl, opowiesc o duchu
              - nie pomogla. No rece po prostu opadaja. Przeciez tyle jest postow wdziecznych,
              pelnych humoru, ktore az sie prosza o przetworzenie ich w duchu opowiesci. I co?
              I nic. Potencjalni autorzy albo nabrali wody w usta i milcza albo szukaja
              wymowek, twierdzac, ze "nie dorosli", ze "gdzie im tam do..." itd. itp. (a
              wracajac do jakosci dotychczas opublikowanych opowiesci, to odnosze dziwne
              wrazenie, ze gdyby jakis zawodowy krytyk literacki sie do nich dobral i
              zrecenzowal, to nie zostawilby na nich suchej nitki). Jesli taka jest prawda (w
              co szczerze watpie), to gdzie sie podziala zasada "Bij mistrza"? Gdzie sie
              podziala chec konkurencji? Gdzie sie podziala chec podzielenia sie (ulotnymi)
              wrazeniami i skojarzeniami? Nie wiem. Po prostu szkoda mi wspanialego pomyslu,
              ktory chyba wkrotce zwiednia jak lilia... i podzieli los poprzednikow. Tak, ze
              zal mi.

              Pozdrawiam

              Woloduch
              • goonia Rewolucja moi drodzy 14.02.06, 19:33
                yyyyyyy REWELACJA chcialam powiedziec.
                Nie jestescie sami. Tlum Waszych wielbicieli w ciszy, coby natchnienia nie
                przerwac, czyta, zachwyca sie i czeka na wiecej.
                • woloduch1 Re: Rewolucja moi drodzy 14.02.06, 20:41
                  Tak, tak. I milczy. Wiesz, to mi nasuwa obraz spotkania towarzyskiego, gdzie
                  ktos podsuwa jakis pomysl rozrywki i tlum gosci pomysl ten podchwutuje, po czym
                  przyglada sie dwom lub trzem "rozrywkowiczom", sam nie biorac w tym udzialu. Na
                  jak dlugo wystarczy ochoty?

                  Pozdrawiam

                  Woloduch
                  • groha Re: Rewolucja moi drodzy 14.02.06, 21:19
                    A najfajniej wygląda taki rozrywkowicz, co sam tryska gejzerem pomysłów, sam je
                    realizuje i bawi się przy tym znakomicie. Nie ukrywam, że czasem się tak
                    właśnie czuję... Ale co tam. Wołoduchu, nie upadajmy na duchu (o, rymsmile i
                    piszmy, dopóki nam się chce. To całkiem miłe tak sobie niewinnie pografomanić i
                    przy okazji - zrobić komuś przyjemność. Bo skoro piszą, że się podoba, to czego
                    jeszcze chcieć? A o prawdziwych krytykach literackich, to lepiej nie wspominać.
                    Oni chyba się nie znają na żartachsmile
                    • asia.sthm Re: Rewolucja moi drodzy 14.02.06, 21:44
                      Groho, daj mu sie na nas wyzloscic. Niech nafurczy ile chce, byleby sie pomysly
                      nie skonczyly smile

                      Woloduchu, mozesz nawet poprzeklinac siarczyscie w kilku jezykach...i zapisz co
                      ci do glowy przychodzi.

                      PS
                      w mojej glowie pustka - to od tego sniegu tak mam .
                  • goonia Re: Rewolucja moi drodzy 14.02.06, 21:44
                    Na przykladzie Guruy - 40 lat and counting smile
                    • woloduch1 Re: Rewolucja moi drodzy 14.02.06, 22:17
                      Ale jestescie skurczybyki! Rozbroilyscie mnie niemal zupelnie! W takim razie
                      zdradze dwie rzeczy: po pierwsze primo, mam pomysl na cztery kolejne opowiesci.
                      Po drugie primo, mam pomysl na cos innego, co jeszcze musze przemyslec i
                      opublikuje w nowym watku. A teraz przyszedl mi do glowy jeszcze jeden pomysl,
                      tez na nowy watek (po przemysleniu).

                      Pozdrawiam

                      Woloduch
                      • groha Re: Rewolucja moi drodzy 14.02.06, 22:26
                        Wołoduchu, zważ z kim rozmawiasz. Jeśli już, to skurczykrowy! Niebiańskie!! big_grin
                        • woloduch1 Re: Rewolucja moi drodzy 14.02.06, 22:45
                          Zwazam, ale nie moglem sie zdecydowac na neologizm - byk jest wszak samcem
                          krowy. Ale rowniez samcem jelenia, daniela, losia. Wiec jak: skurczylanie?
                          skurczyklepy? Oj, ta rozterka...

                          Pozdrawiam

                          WOloduch
                          • goonia Re: Rewolucja moi drodzy 14.02.06, 22:55
                            Litosci, brzuch mnie boli, ze smiechu. A ze katar mam to i obsmarkana potrojnie
                            sad
                            Skurczyklepa - bez polskich znakow wygrywa w przedbiegach. To tak Olimpijsko
                            zabrzmialo.
                          • groha Re: Rewolucja moi drodzy 14.02.06, 23:04
                            Co do skurczyklempy miałabym opory. Może dlatego, że klempa, nawet skurczona,
                            jest duża. I stara, jak to klempa. A łania, to z kolei symbol łagodności,
                            więc... hmm... nie przesadzajmy może, hehe. Skurczydanielica? Nie bardzo. A
                            skurczona krowa niebiańska brzmi nawet nieźle. Gdy Cię czymś wkurzę, możesz się
                            tak do mnie zwracać, proszę bardzosmile
                            • woloduch1 Re: Rewolucja moi drodzy 14.02.06, 23:22
                              Wlasnie sprawdzilem. Zona daniela jest lania - a wiec skurczylania?

                              I przepraszam za blad ortograficzny. Oczywiscie klempa, anie "klepa".

                              Pozdraawiam

                              Woloduch
                              • asia.sthm Re: Rewolucja moi drodzy 15.02.06, 00:12
                                Lania z klempa zawsze mi sie myla..no w kazdym razie maz ktorejs z nich stal i
                                szczekal w moim lesie ....calusienka noc. Czy one maja w zimie ruje?
                                Czy rykowisko ma byc zasniezone? Sugerowalam sie obrazami jelenia na rykowisku
                                i jakos krajobraz mi sie pasi. Do ksiezyca szczekal i spac nie dawal. Moj maz
                                juz chcial wyjsc i mu do rozumu przemowic.
                                • woloduch1 Re: Rewolucja moi drodzy 20.02.06, 03:36
                                  Chcial do niego przemawiac z dwururka w reku?

                                  Pozdrawiam

                                  Woloduch

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka