Zainaugurowaliśmy nową powieść, która, mam nadzieję, doczeka się kontynuacji
i kiedyś pięknie się rozwinie. Widać poprzednia jeszcze mocno w nas tkwi i
potrzebny jest czas karencji

Ale musimy się rozwijać, prawda? Więc, żeby
nam klawiatury nie zardzewiały, proponuję inną formę, choć nie ukrywam, że
nieco trudniejszą: krótkie opowiadanka. Takie na jedną stronę. W dowolnej
formie i na swobodny temat, ale pod jednym warunkiem - z Guruą w tle. Niech
wiążą się z Nią choćby jednym słowem, skojarzeniem, czy drobną aluzją. Czyli,
z jednej strony - całkowita swoboda myśli, a z drugiej, jednak malutki
szlaban, bo krótka forma narzuca pewne wymogi, choćby konieczność
zakończenia

Ale za to, jaka frajda!
Zakładam więc osobny wątek pod tytułem "Opowieści dziwnej treści" i na
zachętę umieszczam w nim swoje wypocinki. Dosłowne, bo pisane przed chwilą,
pod wpływem gorączki

Zapraszam do zabawy słowem! Nie bójmy się pisać! Przecież to tylko zabawa,
bez złych ocen, złośliwych uwag i zostawania na drugi rok w tej samej
klasie

)