Właśnie się tak zastanawiam... Stosujecie czasem? Tak na prywatny użytek,
niekoniecznie dla dobra ogólnego. Rzućcie jakąś metodą, co? Może być nieco
łagodniejsza od mordu. Dla jasności wyznam, że jestem przeciw wszelkiej
przemocy, ale jeden taki sam się prosi, żeby go poterroryzować. Taka gnidka,
dokuczliwiec i nieużytek rolny. Znacie takich, prawda? No więc chętnie bym go
bezkrwawo i bezwzględnie przemogła, ale nie wiem jak