Dodaj do ulubionych

Terror indywidualny;)

02.03.06, 12:22
Właśnie się tak zastanawiam... Stosujecie czasem? Tak na prywatny użytek,
niekoniecznie dla dobra ogólnego. Rzućcie jakąś metodą, co? Może być nieco
łagodniejsza od mordu. Dla jasności wyznam, że jestem przeciw wszelkiej
przemocy, ale jeden taki sam się prosi, żeby go poterroryzować. Taka gnidka,
dokuczliwiec i nieużytek rolny. Znacie takich, prawda? No więc chętnie bym go
bezkrwawo i bezwzględnie przemogła, ale nie wiem jaksmile
Obserwuj wątek
    • vivictoria Re: Terror indywidualny;) 02.03.06, 12:57
      Jeśli zamachy stanu traktować jako akt terroryzmu to ja, tak owszem smile
    • april02 Re: Terror indywidualny;) 02.03.06, 13:15
      Ja póki co uczę się dopiero asertywności, więc do terroru jeszcze daleka droga,
      ale nie mówię, że nie chciałabym smile
      A na tego gnidulca to może jakieś voodoo poskutkuje? wczoraj wyczytałam, że na
      Haiti podobno stosowane z powodzeniem smile
    • g0p0s Re: Terror indywidualny;) 02.03.06, 13:49
      Może wynająć fachowców? Wachlarz usług mają szerokismile) Są zniżki za abonament!

      Tanie dranie
      wyk. Wiesław Michnikowski i Mieczysław Czechowicz

      My jesteśmy tanie dranie
      dranie tanie niesłychanie
      nie potrzeba mnożyć zdań
      by wykazac czym dla pań i
      dla panów tani drań

      Za świństewko drobne proszę pani, pani płaci grosze
      I za świństwo wiekszej skali budżet panu nie nawali
      Stosujemy zniżek system za abonamencik świństew
      Kto rąk nie chce kalać zań je pokala tanio drań

      My jesteśmy tanie dranie
      dranie tanie niesłychanie
      nie potrzeba mnożyć zdań
      by wykazać czym dla pań i
      dla panów tani drań

      Zakopanie trupa w porcie
      Zakładanie myszy w torcie
      Uwiedzenie córki w poście
      Uczynienie dziurki w moście
      Zanurzanie wuja w stawie
      Osaczanie pary w trawie
      Usuwanie zbędnych pań
      oferuje tani drań

      My jesteśmy tanie dranie
      dranie tanie niesłychanie
      nie potrzeba mnożyć zdań
      by wykazać czym dla pań i
      dla panów tani drań

      Dokuczanie radiem z góry
      Wymuszanie przez tortury
      Usypianie extra proszkiem
      Uduszanie przez pończoszke
      Obrzydzanie cynaderką
      Usuwanie śladów ścierką
      Całą listę takich dań oferuje tanio drań

      My jesteśmy tanie dranie
      dranie tanie niesłychanie
      nie potrzeba mnożyć zdań
      by wykazać czym dla pań i
      dla panów tani drań

      • groha Re: Terror indywidualny;) 02.03.06, 14:13
        g0p0s napisał:

        > Może wynająć fachowców? Wachlarz usług mają szerokismile) Są zniżki za abonament!

        Ach, to byli dranie! Takich sympatycznych i tanich już nie masad Można rzec -
        miniona pieśń niewinnej przeszłości.
    • groha Re: Terror indywidualny;) 02.03.06, 14:01
      Dodam, że według mnie słynna metoda ESD, czyli eksperymentalny sygnał dobra, w
      przypadku osobników pozbawionych uczuć wyższych, okazuje się kompletnie
      nieskuteczna. Może więc zastosować NPN, czyli niewerbalny przekaz niesympatii?
      Za każdym razem, mijając to indywiduum przesyłać mu sygnał: nie lubię cię, nie
      lubię cię, nie lubię...? A on mi na to, też niewerbalnie: a mnie to wisi, a
      mnie to wisi, a mnie to... Mogłabym nie zdzierżyć i dać w łebsmile
      • g0p0s Re: Terror indywidualny;) 02.03.06, 14:19
        Nie znam Twojego przypadku, ale może spróbój widząc indywiduum parskać
        śmiechem? Długo tego nie wytrzyma i będzie kontaktów unikałsmile
        • groha Re: Terror indywidualny;) 02.03.06, 14:43
          A wiesz, że takie proste rozwiązanie nie przyszło mi to do głowy? Kontakty na
          szczęście mamy przypadkowe, ale wystarczająco irytujące. Mnie, bo on raczej z
          tych nieprzemakalnych. Facet mi się naraził, bo gnębi koty, więc do śmiechu na
          jego widok raczej mi nie było. Ale potrenuję z przyjemnością, bo karakan jest
          pierwszej wody, więc wybuchanie perlistym śmiechem na jego widok nie będzie
          trudne. A wątek założyłam nie tylko pod jego wpływem (czytam Krętkę!), do
          ogólnego pożytku też. Czasy takie, że warto znać różne metody terroru
          indywidualnego, nie? Twój pomysł gnębienia śmiechem jest super! Bardzo Ci za
          niego dziękujęsmile
          • g0p0s Re: Terror indywidualny;) 02.03.06, 15:11
            Uprzedzam, że ja metody nie testowałem. Bedziesz jak pilot - oblatywaczsmile)
            Na wszelki wypadek miej przy sobie spadochron, chciałem powiedzieć - solidnie
            wykonaną parasolkęsmile)
            • groha Re: Terror indywidualny;) 02.03.06, 15:45
              OK, zdam relację z pierwszej próby. Na wszelki wypadek parsknę mu za plecami i
              odskoczę rączo, żeby nie zdążył mnie odparsknąćsmile)
              • g0p0s Re: Terror indywidualny;) 02.03.06, 15:51
                Za plecami to ty się do niego zakradnij cicho i z nienacka klaśnij przy wrednym
                łbie. Skutek gwarantowany. Kiedyś wypróbowałem w szkole.
                • groha Re: Terror indywidualny;) 02.03.06, 16:02
                  Tak radzisz? A jak się nagle odwróci, weźmie zamach i się odklaśnie? Nogami się
                  nakryję, jak nic. Karakan, bo karakan, ale krzepą w łapach pewnie mnie
                  przewyższa. Nie, tu trzeba z zaskoczenia i bez kontaktu fizycznego. Idę więc
                  trenować, jakże obcy mi dotąd, śmiech z rodzaju cynicznych, urągliwy rechot
                  oraz małpio złośliwy chichociksmile)
                  • goonia Re: Terror indywidualny;) 02.03.06, 17:32
                    A ja bym go prosila o przyslugi. Pan potrzyma miseczke dla kotka i takie tam ,
                    nie mile jemu zajecia. Mowie Ci, bedzie zmykal gdzie pieprz rosnie na Twoj
                    widoksmile
                    • groha Re: Terror indywidualny;) 02.03.06, 20:11
                      Yhy, już to widzę. Gooniu, chyba nie znasz takich kocich wrogów. Prędzej celnym
                      kopem wsadzi mnie do tej miseczki i przerobi na chrupki...
                      • asia.sthm Re: Terror indywidualny;) 02.03.06, 20:23
                        Oprocz z premedytacja serwowanego smiechu mozesz mu smiedziela podlozyc. Nikt
                        cie nie bedzie podejrzewal i upiecze ci sie.

                        Jesli masz mozliwosc zakrasc mu sie podstepem do mieszkania wloz w karnisz z
                        dziura pare krewetek albo rybie trzewia, taniej wyjdzie.
                        Po tygodniu zacznie sprzatac, po pieciu sie wyprowadzi zabierajacc ten karnisz
                        z soba oczywiscie. smile) Mozesz dopracowac szczegoly.
                        Powodzenia.
                        • groha Re: Terror indywidualny;) 02.03.06, 20:42
                          Coraz ciekawiej się robismile) Poproszę o następne, równie atrakcyjne propozycjesmile)
                          • goonia Re: Terror indywidualny;) 02.03.06, 22:11
                            Toz to gbur straszliwy jakis!
                            Proponuje zatem inny sposob.
                            Osobiscie nie probowalam, ale moj uczynny M mowi, ze dziala jak zlotosmile
                            W papierowa torebke wlozyc kocich, psich czy jakie tam sa pod reka ... kupy.
                            Torbe polozyc na wycieraczce, podpalic, zadzwonic dzwonkiem i uciec.
                        • bumbecki Re: Terror indywidualny;) 07.03.06, 08:56
                          a propos śmiechu - mój tata twierdził, że śmiechem można zabić ... więc może w
                          tej propozycji g0p0sa cos jest ? smile
                  • viking2 Re: Terror indywidualny;) 07.03.06, 03:31
                    groha napisała:

                    > Tak radzisz? A jak się nagle odwróci, weźmie zamach i się odklaśnie? Nogami się
                    >
                    > nakryję, jak nic. Karakan, bo karakan, ale krzepą w łapach pewnie mnie
                    > przewyższa. Nie, tu trzeba z zaskoczenia i bez kontaktu fizycznego. Idę więc
                    > trenować, jakże obcy mi dotąd, śmiech z rodzaju cynicznych, urągliwy rechot
                    > oraz małpio złośliwy chichociksmile)

                    Bo nie klasnac znienacka trzeba, a z torby papierowej strzelic...
                    • g0p0s Re: Terror indywidualny;) 07.03.06, 09:40
                      Strzelenie z torby przychodzi mi w myślach, jak widzę że ktoś z lękiem szampana
                      otwierasmile Chyba jednak nie zastosuję.
                      • groha Re: Terror indywidualny;) 07.03.06, 12:07
                        A ja i owszem, nie wahałabym się zastosować wobec karakana, bo harpia się we
                        mnie zaczyna budzić. Już wirusa ptasiej grypy zobaczył na schodach. Gołymi
                        oczami w okularach, jak denka od słoików, palant jeden. Poszukuję odpustowego
                        korkowca, w ostateczności może być kapiszonowiec. Jak znajdę, jak mu strzelę...
                        • asia.sthm Re: Terror indywidualny;) 07.03.06, 13:05
                          Zrob mu kukle prawdziwego wirusa i podrzuc pod drzwi. Niech ta zaraza ma
                          chociaz ogon, wasy i wezowy jezyk.
                          Jakby sie nie poznal co znalazl to kartke dolacz - "To jest zakazny wirus
                          prawdziwej ptasiej grypy "
                          • bumbecki Re: Terror indywidualny;) 07.03.06, 13:28
                            koleżanka z poprzedniej firmy bała się poczty elektronicznej otwierać bo ...
                            bała się, że wąglika w załączniku mogli jej przesłać ...
                            smile)
                          • g0p0s Re: Terror indywidualny;) 07.03.06, 13:29
                            smile)))))))))))
                            I niech ten wirus czymś śmierdzismile
                            Mokry też może być.
    • daria_nowak Re: Terror indywidualny;) 03.03.06, 09:21
      Terror stosuję perfidnysmile Zwłaszcza do wrednych chłopów. Tu raczej nie za
      bałdzo...ale opiszę awaryjnie w razie innego indywiduum... Gdy szaleje
      nienawiśc obustronna, wtedy robię z siebie warjatkę, trzepocąc rzęskami
      znienacka, nóżkę na nóżke zakładając w pończoszce...takie babskie triki.
      Znienawidzony palant nie może wyjść z szoku, nic nie rozumie i jest
      zmieszany... Ten konkretny ludź nie zasługuje! Ma samochód? Możeby tak parasol
      z "dziobem"?? Albo regularnie i systematycznie pluć mu na przednią szybę od
      strony kierowcy? I w razie gdyby się na niego natknąc pomstować na ptaki i
      ptasią grypę w odchodach...
      • groha Re: Terror indywidualny;) 03.03.06, 13:40
        Faktycznie, tu trzepotanie rzęsami odpada, bo facet, nie dość, że karakan, to
        jeszcze ślepawy. Szkoda rzęs wachlarzy na robienie wiatru przy takim palancie.
        Ale dzisiaj co innego mnie gryzie: kolejny akt terroru serwera gazety, nie
        wiem - zbiorowy czy indywidualny. Wciąż mnie szantażuje wygasłą sesją i
        koniecznością ponownego logowania, co doprowadza mnie do takiej pasji, że mam
        ochotę opluć monitor. Ale nie opluję, bo mój i niczemu nie winien. Czyli
        kolejny brak możliwości odterroryzowania we właściwym kierunku, eeech...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka