groha 22.06.06, 01:02 woloduch1 napisal: <P.S. Nastepna osobe prosze o utworzenie nowego watku. Proszę bardzo Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
woloduch1 Re: Do wszystkich piszących 7 25.06.06, 23:02 Dziekuje uprzejmie. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Wiadomosci 25.06.06, 23:05 No tak, wyslalo mi sie przed napisaniem... A teraz wiadomosci. 1. Mundial przeszedl w kolejna faze, w zwiazku z czym mam wiecej czasu. 2. W zwiazku z 1. udalo mi sie dzisiaj skonczyc z miesiaczka. 3. W zwiazku z 2. wrocilem do Walorow. Niestety, przesluchanie ciagle idzie mi jak krew z nosa, ale sa szanse na jutro... pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Wiadomosci 26.06.06, 00:14 Ach, ach, jak miło myśleć, że wreszcie będzie co czytać przy porannej kawce Trochę mnie teraz tutaj nie ma, bowiem jestem szalenie zajęta walką o przeżycie upalnej kanikuły, ale zaglądam, zaglądam, bo jakże mogłabym nie. Bez Was już nie da rady... Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Wiadomosci 26.06.06, 00:53 No wiesz... /* Rumbling mode on Czy tylko ja tutaj pisuje? NIEpiszacym polecam "apel poleglych" i inne moje narzekania. Wezta siem do roboty! Bo coraz bardziej dojrzewam do zastosowania szantazu! Ja tez chce cos poczytac! /* Rumbling mode off A poza tym nic na dzialkach sie nie dzieje... pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Wiadomosci 26.06.06, 18:05 U-uuu, widzę, że Rosio Kaczorowski, zgodnie z zasadą: gdy złapią cię za rękę, mów, że to nie twoja - idzie w zaparte na całego? Twarda bestia. Dlaczego mnie to nie dziwi? Pewnie dlatego, że, gdzie jak gdzie, ale w swoim kraju ojczystym miał od kogo się uczyć. Śmiem twierdzić, że w konkurencjach uczciwych inaczej, to mistrzów mamy wręcz znamienitych. A on pojętny widać. Ale dzielni przedstawiciele prawa go złamią, prawda? Niechże ja zobaczę, choćby w fikcji literackiej, jak wygląda prawdziwa sprawiedliwość. Czasem człowiekowi tak się jakoś dziwnie jej zachciewa... P.S. Mówię szczerze, jak ze mną teraz jest: niemoc ogólna i pustostan myślowy, czyli bez bata nad głową nic sensownego nie napiszę. Szantażuj więc. Bardzo jestem ciekawa czym Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Wiadomosci 26.06.06, 19:19 A czego sie spodziewalas? Ze od razu rozdziawi paszcze i przyzna sie do wszystkiego? I sypnie (ewentualnych) wspolnikow? Toz to wtedy dintojra murowana. A tak... Moze policja sie znudzi? Albo cos przeoczy? A poza tym - ani on Rosio, ani Kaczorowski. Mam jednak nadzieje (sadzac po slowach inspektora Whippelby), ze policja jednak go zlamie. Zas co do sprawiedliwosci... "Sad sadem, a sprawiedliwosc musi byc po naszej stronie". Cos czuje, ze sie naszemu "bohaterowi" szykuje ciekawa przyszlosc. Zas co do Twojego P.S. i niemocy ogolnej - wez Ty sie w garsc in przelam. Za goraco Ci? To chodz w kostiumie kapielowym, polewaj sie zimna woda i tworz. Ja Cie bardzo prosze. Do szantazu ciagle jeszcze nie chce sie uciekac. Aczym? Oj, chyba nie chcesz wiedziec... Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Wiadomosci 27.06.06, 00:17 Nie strasz, Wołoduchu, nie strasz, bo się... przestraszę Twórz - jak to pięknie brzmi! Słynny PRL-owski cieć, niejaki Anioł, mawiał, że pisarz Sofronow pracował w kuźni i jej odgłosy mobilizowały go do tworzenia, dzięki czemu do czegoś doszedł. Czyli nawet młot bywa natchnieniem, gdy sierp wisi nad głową, a zimny powiew Syberii wciąż lata po plecach. A teraz, to człowiek jakiś taki słabowity jest. Byle gorąc i już po talencie, hehe. Można brać co chwilę zimny prysznic i tyż nic... Odpowiedz Link
april02 Re: Do wszystkich piszących 7 03.07.06, 12:35 Wróciłam z wakacji z nadzieją przeczytania Walorów do końca i co? Guzik, Wołoduchu jak mogłeś mi to zrobić. Dałam Ci prawie trzy tygodnie na ładne skończenie a tu zaledwie kilka odcinków się pojawiło. Ach, zaufać takiemu... Groho, a Ty? Artykuł jest cudny ale gdzie jakieś opowiadanko do naszych "Opowieści"? Albo powieść? Albo... no cokolwiek. Do Krzyśka to już sił nie mam. Ja sobie właśnie przemyśliwam jakby tu wskrzesić Luśkę i może coś z tego wyjdzie, ale nie obiecuję. Swoją drogą kilka dni temu mój szwagier opowiadał mi o swojej znajomej, wypisz wymaluj Luśka. A ja myślałam, że jestem oryginalna? Ha, ha... Odpowiedz Link
bumbecki Re: Do wszystkich piszących 7 03.07.06, 13:30 Wołoduch rozgrzeszony - przecież Mundial jest .... Odpowiedz Link
april02 Re: Do wszystkich piszących 7 03.07.06, 13:35 No ale przecież nie codziennie i nie 24 h... A teraz Brazylia i tak odpadła, buuu. Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich piszących 7 03.07.06, 15:29 Nie codziennie to dopiero od wczoraj. A po jednym meczu dziennie to dopiero od jutra. Wielu faworytow odpadlo, ale mnie najbardziej bylo zal Ghany, tak sie chlopaki starali... A Brazylii, mimo mojej calej milosci do tego zespolu, sie nalezalo. Jak zdecydowali sie wpuscic swieta krowe na boisko, zapasiona i nieruchawa i jej nie zmienic - to maja wyniki. Teraz cala nadzieja w Portugalii. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich piszących 7 03.07.06, 15:23 Dziekuje. Przynajmniej teraz jestem pewien, ze ktos czyta moje wymowki 8-{)> Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich piszących 7 03.07.06, 15:21 Ale jednak popycham do przodu. Czego nie mozna powiedziec o Krzysku mimo jego obietnicy o dokonczeniu. A sil nie mam do wszystkich, za wyjatkiem Ciebie. Kurcze, ja tez chce otworzyc rano forum i miec cos do poczytania w wiadomym watku, a tu... nie bede sie wyrazal. Jak Ci sie udaly wakacje? Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich piszących 7 04.07.06, 00:21 April, Wołoduchu, jak miło znowu Was widzieć Mówicie, że nie macie co czytać? No, to fakt. Ale ślicznie proszę o niemanie do mnie zbytnich pretensji, bo ostatnio wciąż tworzę masę różnych różności i mimo to, nawet jakieś opowiadanie mi się napisało. O, tutaj stoi, czarno na białym: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14722&w=36765414&a=44519089 A może i coś jeszcze, ale już nie pamiętam. No i czytam zachłannie każdy odcinek Walorów, ale bardzo się nie odzywam, bo obiecałam nie przeszkadzać do końca mundialu. Poza tym, nie wiem, jak u Was, ale mnie lato troszeńkę rozprasza. Szalenie jest kuszące, skubane i za włosy odciąga od komputera... Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich piszących 7 04.07.06, 01:41 Owszem, owszem, zauwazylem. Ale nie bylem pewien, bo w jakims innym watku o tym weglu bylo. W takim razie to juz druga opowiesc poza watkiem. Zas jesli chodzi o nieprzeszkadzanie, to prosze, przeszkadzaj ile chcesz... ale innym. No, April mozesz wylaczyc. Ale przeciez jest tyle innych osob na liscie... Pozdrawiam Woloduch P.S. A ja ciagle pisze, chociaz mi sie strasznie nie chce, bo sam nie mam co czytac. Ten brak konkurencji jest zabojczy (dla weny). Krzysiek! Gdziezes? Przestan sie op... chcialem powiedziec: juz ponad miesiac nic od Ciebie nie ma! Obiecales napisac i co? Obiecanki cacanki? Odpowiedz Link
april02 Re: Do wszystkich piszących 7 04.07.06, 11:55 Witajcie, też się za Wami stęskniłam. A wczoraj rano jak na złość nikogo nie było Groho opowiadanie o węglu jest przepiękne Ja nie wiem jak Ty to robisz, ale czytając Twoje teksty ja po prostu to wszystko widzę. Zamiast ekranu monitora, szyby i mało oryginalnej białej kartonowej ścianki widziałam Twojego tatkę, hałdę tłustego czarnego węgla (najbardziej kalorycznego pod słońcem ) i kobiety na leżaczkach. Świetnie Ci to wychodzi, dlatego zawsze napraszam się o więcej Wołoduchu: wakacje były cudowne, urlop udał mi się znakomicie. Odpoczęłam od wszystkiego i teraz nie mogę wdrożyć się z powrotem do pracy. Całe szczęście, że szefa teraz nie ma, więc mogę ze spokojem pozałatwiać wszystkie zaległości - również forumowe. Mundial - co do Brazylii to masz rację. Francuzi grali pięknie i należało im się, ale to spojrzenie Ronaldhino (tak się pisze jego nazwisko?) kiedy piłka przeleciała nad poprzeczką było rozdzierające. Strach w oczach... No, sentymentalna jestem i już... Ja (również z powodów czysto pozasportowych) kibicuję Włochom. Jak oni oglądają mecze! Piękne to jest po prostu W dodatku mają dobre żarcie i wino (w przeciwieństwie do Niemiec) więc jak tu im nie kibicować A wracając do tematu wątku Walory od samego początku podobają mi się bardzo, zwłaszcza, że Pawełek ruszył w końcu cztery litery i znalazł coś interesującego na pustyni a Rosia nie Rosia czeka zasłużona kara... W oczekiwaniu na więcej pozdrawiam serdecznie PS. Groho pogoda wpływa na mnie zdecydowanie demotywująco do każdej pracy, zwłaszcza, że jestem już po urlopie a następny wyjazdowy pewnie dopiero zimą albo za rok Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich piszących 7 04.07.06, 12:45 A ja nie wiem, jak Wy to robicie, że potraficie śledzić te wszystkie mecze, rozumieć, co się dzieje na boisku i w dodatku rozpoznawać kto jest kto? Pełna podziwu jestem, naprawdę. Próbowałam, jak babunię kocham, próbowałam. I nic. Kompletnie nie przepuszczam tego przez siebie. Zero zainteresowania. Impregnat, beton, ciemna masa bitumiczna. Za co, wszystkich pasjonatów piłki nożnej, bardzo przepraszam. Aprilku, z tym węglem, to naprawdę tak było. Nie dalej, jak tydzień temu. Po prostu, opisałam tylko to, co moje oczy widziały, nic więcej A'propos oczy. Wołoduchu, czyżbym zauważyła w Twej wypowiedzi o odzywaniu się, coś, jakby cień leciutkiej kąśliwości? Nie wierzę. Przecież to inni tetryczeją, nie my, prawda? Odpowiedz Link
april02 Re: Do wszystkich piszących 7 04.07.06, 15:31 E tam, ja się też nie orientuję za dobrze. Po prostu moje sympatie pozasportowe przenoszę na kibicowanie i dlatego właśnie mi wyszli Włosi w tym meczu Poza tym piłkarze całkiem całkiem są co niektórzy i jest na kim oko zawiesić Tylko trochę za szybko się poruszają (Zaraz mnie tu pewnie nasi forumowi panowie objadą, że nie o to w tym wszystkim chodzi kto jak wygląda, ale trudno). Co do węgla, to cudny jest Twój tatko w takim razie PS. Szczerze mowiąc nie wiem czy nie lubię bobu, dzisiaj albo jutro spróbuję to się dowiem A do ostryg i ośmiornic stosunek mam nieufny aczkolwiek ich nigdy nie próbowałam. Lubię za to małże i krewetki Odpowiedz Link
g0p0s Re: Do wszystkich piszących 7 04.07.06, 15:49 Jakoś się nie zastanawiałem nad wyglądem piłkarzy, ale nie zamierzam nikogo się czepiać, bo i o co? Za to Twój brak kontaktu z bobem mnie zaskoczył. Nie oceniam tego, tylko jestem zaskoczony, jak można się było uchować) Spróbuj koniecznie i powiedz jak było Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Do wszystkich piszących 7 04.07.06, 15:54 Aprilku, ja tez nie umiem sobie wyobrazic jak sie uchowalas z tym bobem. No ale bedziesz teraz za przyklad robic ze jednak to mozliwe ))) Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich piszących 7 04.07.06, 16:06 Przyznam sie, ze ponownie przeczytalem swoj list i nie wiem. Jezeli nawet jakas kasliwosc byla, to zupelnie niezamierzona. No, ale jako ze jestem zlosliwy, to nawet w zwyklej wypowiedzi kasliwosci doszukac sie mozna. Kto szuka, ten znajdzie. Ale juz bardziej powaznie, to w zasadzie prawie tylko Wy - Groha i April - utrzymujecie Walory przy zyciu. Bardzo chetnie odpowiadam tez na wszystkie uwagi dotyczace tego (nader) przydlugiego opowiadania. Natomiast (przyznam sie bez bicia) kasliwosc wykazuje, kiedy ktos usiluje mnie popedzac. Ale i tu jest ona (kasliwosc, znaczy sie) stopniowana. Na tak samo sformulowane ponaglenie inaczej odpowiem autorom (tu rowniez nastapi gradacja w zaleznosci od zaangazowania) a inaczej czystej krwi kibicom. A teraz Mundial: ja nie rozpoznaje, kto jest kto. Nie musze. Od tego sa sprawozdawcy. Ja tylko rozpoznaje kolor druzyny. A co sie dzieje na boisku? Proste: sa dwie druzyny po 11 chlopa kazda. 10. z nich jest ubranych w jednakowe koszulki, a jeden w odmienna. Ten jeden stoi na bramce i stara sie nie wpuscic pilki poza linie koncowa boiska, w kazdym razie tam, gdzie stoi bramka. Tylko jemu wolno dotknac pilki reka, ale tylko w poblizu wlasnej bramki. Natomiast pozostala dziesiatka usiluje pilke wkopac do bramki przeciwnika. I to w skrocie wszystko. Cala reszta, to cywilizowanie dzikiej gry. Na przyklad: nieladnie jest komus podstawiac noge, prawda? Na boisku nazywa sie to faulem i jest karane rzutem wolnym. Ponadto sa rzuty karne, rzuty rozne, auty i spalone. No, ale to, to juz wyzsza szkola jazdy figurowej na wrotkach. Sprobuj obejrzec jakis mecz poslugujac sie tylko tym opisem i zobacz, czy nie Ci to pomoglo. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
aganioq Re: Do wszystkich piszących 7 04.07.06, 19:36 ...ja dzisiaj tez kibicuję Włochom...ale jeszcze przezywam porażkę ukochanej Brazylii (( ...a Włochom dlatego, że nie lubię niemieckiej piłki...angielskiej też nie i bardzo mnie ucieszyły 3 karne obronione przez Ricardo...i mam nadzieję, że Portugalia będzie mistrzem świeta (skoro już nie Brazylia (( )...ale wiem, że szanse na to niewielkie, ale i tak mam nadzieję, na finał Włochy - Portugalia...ale raczej będą Niemcy w finale, biorąc pod uwagę, że w wielu dotychczasowych meczach główne role grali sędziowie... Odpowiedz Link
april02 Re: Do wszystkich piszących 7 05.07.06, 10:27 A jednak Włosi w finale I też liczę na finał Włosi-Portugalia, ale ja raczej będę kibicować tym pierwszym Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich piszących 7 10.07.06, 03:51 No i wygrali, co prawda z Francuzami, ale wygrali. Po ciezkiej nerwowie. A mnie dalej nie chce sie pisac we wlasciwym watku, dlatego zabieram sie do innych. Zeby mi sie tak chcialo, jak mi sie nie chce... Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
april02 Re: Do wszystkich piszących 7 10.07.06, 09:49 Żeby nam się chciało tak jak nam się nie chce to byśmy byli bardzo bogaci Coś mi się zdaje, że szykuje się nam lady Gurua Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich piszących 7 10.07.06, 20:28 Cos mi sie zdaje, ze sie nie szykuje. jego Wysokosc sie po prostu zainteresowal. Natomiast uszlachcenie w Zjednoczonym Krolestwie dostaje sie za wybitny wklad w rozwoj tegoz - typowymi przykladami sa zolnierze, politycy, biznesmeni, ludzie kultury. Niestety jednak, Gurua, mimo, ze podpada pod te ostatnia kategorie, to o Wielkiej Brytanii malo pisze i chyba sie nie kwalifikuje. A szkoda... Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich piszących 7 10.07.06, 11:58 Chcieć, to nawet mi się chce, ale co z tego. W mózgu, rozgrzanym, jak gorący kisiel, rodzą się mi się obrazy dziwne: zasnutego deszczową mgłą jeziora, ośnieżonych szczytów gór, bałtyckich fal, wykręcających z zimna kostki u nóg... Każdy ciepłolub dałby mi za to w łeb i byłby w pełni usprawiedliwiony. Im bardziej mi gorąco, tym bardziej podziwiam Cię, Wołoduchu. Za każdy nowy odcinek. Jeśli tak wygląda niechcenie, to ja też tak chcę nie chcieć) P.S. Wczorajszy mecz też oglądałam i bez trudu zrozumiałam o co w tym wszystkim chodzi. Nawet postępek Zidane jakoś sobie wytłumaczyłam Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich piszących 7 10.07.06, 20:35 Wiesz, jak mi sie chcialo, to bywaly trzy a nawet cztery odcinki dziennie. A teraz co? Jeden na dwa dni? A te Twoje rodzace sie dziwne obrazy to az w tej fali upalow az sie prosza o spisanie. I zaden cieplolub ni mo prawa! podskakiwac, bo wobec niego wycigniemy... te... no te... jak im tam... aha, konsekwencje. A wczorajszy mecz byl niezly. Swoja droga, to ten Mazzerotti musial Zidanowi niezle nabluzgac, ze ten az tak stracil opanowanie. Chcialbym wiedziec, co mu powiedzial... Ale i tak przedwczorajszy mecz byl lepszy. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich piszących 7 11.07.06, 02:21 Nie wiem co: może boląca noga, wściekle upalna noc, albo Twoja sygnaturka, Wołoduchu, ale coś mnie nagle wzięło na latanie po starych wątkach. Zajrzałam więc sobie na ostatnie strony i cóż zobaczyłam? Że nasze pierwsze dwie powieści, wkrótce utoną w netowym niebycie. Właściwie, niby już nie nasze, bo scedowane na Guruę z całym dobytkiem inwentarza, ale dopóki jeszcze tutaj wiszą, w stanie czystym i jak zwykle niedokończonym, to jeszcze jakby z nami są. I te komentarze do nich...! Też wkrótce pójdą sobie do archiwum. Jakby nie patrzeć, to był prawdziwy powiew świeżości i masowy, piękny zryw. I całkiem długi, jak na zrywy. Czasem, aż klawiatury się grzały, a uszy płonęły nam od emocji, to więcej niż pewne. A potem, cóż, było już normalnie i nawet apele poległych nie wskrzesiły tego pierwszego zapału. Zwykle nic go już nie wskrzesza, a nawet jeśli, to już nie jest pierwszy. Jego efekty też giną, hen, przysypane kosmicznym kurzem. U-uu, ależ mnie wzięło... Cóż, nie ma co owijać w bawełnę: tylko takie stare próchna, jak ja, w dodatku lekko oszalałe od upału, mogą się przyznać do chwilowego, okropnego sentymentalizmu, bo co im zależy? Czasem tyle ich, co sobie mile powspominają, ciesząc się, że pamięć jeszcze jakoś służy, nie? Odpowiedz Link
g0p0s Re: Do wszystkich piszących 7 11.07.06, 13:01 Komentarze były palce lizać! Dobrze że chociaż część Groho wepchałaś do wersji końcowej. A tak na marginesie, to forumowe dzieło "Trupy do wykończenia. Kawałki mniej mordobitne" rozsyłałem zainteresowanym małpią pocztą. Jak jeszcze jest ktoś chętny, to mogę wysłać. Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich piszących 7 11.07.06, 13:28 Hehe, ale mnie wzięło na nocne wspominki, co? To wszystko przez ten cholerny, lepki, duszący upał, który spać nie daje. A, gdy jeszcze taka gipsowa onucka zacznie dogrzewać, to nie ma mocnych - troszeczkę rzuca się na główkę) Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Do wszystkich piszących 7 11.07.06, 13:42 g0p0s napisał: > A tak na marginesie, to forumowe dzieło "Trupy do wykończenia. > Kawałki mniej mordobitne" rozsyłałem zainteresowanym małpią pocztą. Jak jeszcze jest ktoś chętny, to mogę wysłać. Jeszcze ja, jeszcze ja!!! Też się chętnie zapoznam z owym dziełem ) Poproszę na adres: dorka@isko.net.pl Odpowiedz Link
mzrr21 Re: Do wszystkich piszących 7 11.07.06, 13:44 Doposku dostałam, dziekuję. A były kawałki bardziej mordobijne? Odpowiedz Link
g0p0s Re: Do wszystkich piszących 7 11.07.06, 14:11 Chyba nie. Na forum Kkeicam (?) coś pisał, ale nie wiem co, bo to było wcześniej. White.falcon natomiast pisała o kocie Rogatku i to jeszcze jest dostępne na forum. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Do wszystkich piszących 7 11.07.06, 14:13 No i oczywiście są aktualne dzieła, do tworzenia których Wołoduch namawia. Patrz w przyszpilone wątki. Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich piszących 7 11.07.06, 14:13 Oryginalna wersja powieści bardzo sensacyjnej jest tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14722&w=23960993&v=2&s=0 Komentarze do niej: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14722&w=23969681 Druga powieść "Powiew świeżości": forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14722&w=29192753 oraz do niej komentarze: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14722&w=29343254&v=2&s=0 A co z tego wynikło, to widać na zdjęciach ze styczniowego spotkania z Guruą Teraz ostał nam się jeno piszący Wołoduch, za co cześć mu i chwała. Znaczy - "cześć" absolutnie nie w sensie "żegnaj i nie płacz, kiedy odjadę", bo tego to już bym chyba nie przeżyła... Odpowiedz Link
mzrr21 Re: Do wszystkich piszących 7 11.07.06, 14:17 Jestem w posiadaniu ostatecznej wersji Rogatka. Dostałam od white falcon. Jak ktoś chce, to chyba mogę mu przesłać. Mój wnuk dla którego zresztą zdobyłam Rogatka ryczy ze śmiechu jak mu się to czyta. Coprawda mam wątpliwości czy wszystko rozumie, ale się cieszy Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Do wszystkich piszących 7 11.07.06, 14:40 mzrr21 napisała: > Jestem w posiadaniu ostatecznej wersji Rogatka. Dostałam od white falcon. > Jak ktoś chce, to chyba mogę mu przesłać. No to, skoro ja bym chciała, a Ty możesz... )) Poproszę na: dorka@isko.net.pl Odpowiedz Link
taela Re: Do wszystkich piszących 7 12.07.06, 21:43 mzrr21 napisała: > Jestem w posiadaniu ostatecznej wersji Rogatka. ... > Jak ktoś chce, to chyba mogę mu przesłać. ... Bardzo proszę. Na pocztę gazetową. Odpowiedz Link
mzrr21 Re: Do wszystkich piszących 7 11.07.06, 14:18 No czekaj oprócz woloducha został jeszcze kszy7siek, ale obawiam się o stan jego umysłu po ostatnich występach Odpowiedz Link
taela Re: Do wszystkich piszących 7 12.07.06, 21:41 g0p0s napisał: .. forumowe dzieło "Trupy do wykończenia. Kawałki mniej mordobitne" rozsyłałem zainteresowanym małpią pocztą. Jak jeszcze jest ktoś chętny, to mogę wysłać. Bardzo poproszę na gazetowy mail Odpowiedz Link
mzrr21 Re: Do wszystkich piszących 7 11.07.06, 14:47 No i proszę april stanęła na wysokości zadania Odpowiedz Link
mzrr21 Re: Do wszystkich piszących 7 11.07.06, 14:56 Mam prośbę rozdzielcie wątki dziadka i Luśki. Znowu nam się wpisy będą mylić Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich piszących 7 11.07.06, 16:15 April, to nasza bohaterka, bez dwóch zdań. Ale chwilowo odpoczywa po skończonych trudach tworzenia, należy Jej się. Krzyśka przystopowała rzeczywistość, więc dajmy mu czas na złapanie wiatru w żagle, na pewno jeszcze kiedyś popisze. Natomiast reszta się obija z różnych powodów, choćby z upału, czy innych takich. Sama wiem najlepiej, że każdy powód dobry, by nic nie robić Czyli z tworzących został, samiuśki, jak palec, Wołoduch. Nie ma co się mylić. Odpowiedz Link
groha Re: Luśka wróciła?!! 11.07.06, 21:00 O matko kochana... I to od razu z trupem! Super! Ale, ale, Asiu, czyżbyś znowu musiałaś być kopistą, czyli wklejaczem wtórnym?? Głowę bym sobie dała uciąć, że o 16 z minutami siedziałam przy kompie, pisałam o odpoczywaniu Aprilka i trupa w kurkach nie było, a tu myk! i jest. Gazeta znowu jakieś numery nam robiła? Co tam, nie jest ważne. Ważne, że Luśka znowu z nami) April, kłaniam nisko! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Luśka wróciła?!! 11.07.06, 22:59 Grohus, Luska wpadla w Walory i to nie bylo dobrze, Luska potrzebuje wiecej przestrzeni, nieprawdaz ? Poprzeinaczalo sie i teraz jest lepiej. Gdzie ten Aprilek i co on na to. Odpowiedz Link
april02 Re: Luśka wróciła?!! 12.07.06, 08:42 A ja na to jak na lato U mnie właśnie pada więc jestem radosna jak prosię w deszcz (nomen omen) Nie miałam śmiałości zakładać nowego wątku więc podpięłam się pod Dziadka. Luśka chodziła za mną ostatnio i tak jakoś napisał mi się pierwszy odcinek. Ale zielonego pojęcia nie mam co będzie dalej Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Luśka wróciła?!! 12.07.06, 09:23 ))) to dobrze, ze nie masz fioletowego pojecia co bedzie dalej. Poczekasz i po prostu zobaczysz..tak jak my wszyscy z zapartym tchem . Ten znikniety trup oraz pierogi z jagodami wystarczajaco nam smaku narobily, nieprawdaz. Odpowiedz Link
april02 Re: Luśka wróciła?!! 12.07.06, 09:36 Prawdaż,prawdaż Pożyjemy, zobaczymy. Coś mi się tam kluje ale co się WYkluje to się okaże Odpowiedz Link
lylika Re: Luśka wróciła?!! 12.07.06, 09:40 asia.sthm napisała: > ))) > to dobrze, ze nie masz fioletowego pojecia co bedzie dalej. Poczekasz i po > prostu zobaczysz..tak jak my wszyscy z zapartym tchem . Ten znikniety trup oraz > > pierogi z jagodami wystarczajaco nam smaku narobily, nieprawdaz. Przepraszam, nie każdy lubi na słodko. Zamiast pierogów ja bym wolała coś w kurkach, nie licząc trupa oczywiście. Ciekawe czy będzie jakiś przepis. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Luśka wróciła?!! 12.07.06, 09:51 > Przepraszam, nie każdy lubi na słodko. Trudno , nie ma przymusu. Ja twoja porcje pierogow z jagodami z checia przejme, bo ja pierogi to pod kazda mozliwa postacia wchlaniam... za to wszystkie desery moge oddac bez zalu. Luśka napewno cos ekstra cudownego zrobi z tych kurek. Tez poczekam na przepis. Odpowiedz Link
april02 Re: Luśka wróciła?!! 12.07.06, 10:45 No to wpadłam jak kurka w jagody tfu, tfu... W życiu żadnej kurki osobiście nie zebrałam nie mówiąc już o przyrządzaniu ale Luśka może coś wymyśli. Liczę na nią A pierogi z jagodami robiłam w sobotę. W książce kucharskiej pisali, że podobno na zimno też są dobre. Niestety, nie zdążyłam sprawdzić Asiu, to my som dwa pierogoluby, ja też tam mogę ze wszystkim i w każdej postaci Na deser też Odpowiedz Link
mzrr21 Re: Luśka wróciła?!! 12.07.06, 10:55 Zawsze robiąc pierogi z borówkami (u nas to są borówki) odpedzałam towarzystow dopóki nie wystygły. Na zimno są najlepsze. Odpowiedz Link
april02 Re: Luśka wróciła?!! 12.07.06, 10:57 Wierzę Ci na słowo W sobotę spróbuję zrobić więcej, to może nie uda nam się ich tak od razu wciągać U nas borowiny mówi się na krzaczki a na owoce już jagody acz z borówkami też się spotykałam Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Luśka wróciła?!! 12.07.06, 19:32 Co bedzie dalej? Dalej bedzie dalszy ciag, ktory wie, ze wczesniej czy pozniej musi wreszcie nastapic. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Luśka wróciła?!! 12.07.06, 19:30 Hurrrraaaaa! Wiwat April! Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich piszących 7 12.07.06, 19:47 W tej chwili Twoje zyczenie stalo sie juz cialem. Ale faktycznie, mamy pewien problem. Oryginalny watek byl pomyslany jako opowiesci. Potem wylonily sie w nim dwa podwatki - Luski i Dziadka. O ile Luska jeszcze zmiescila sie w pierwszej setce postow, o tyle Dziadek sie nieprzyzwoicie rozrosl i zaczal zapelniac Opowiesci... 2 (a tak przy okazji, to Walory sa kontynuacja Lekarstwa). Ponadto Krzysiek ciagnal (mam nadzieje, ze uzyty przeze mnie czas przeszly jest tylko chwilowa forma gramatyczna) opowiesc w osobnym watku. No a teraz noaw Luska tez jest osobno. W zwiazku z tym nalezy sobie zadac pytanie - czy, a jesli tak, to jak, ten galimatias uporzadkowac. 4 watki (oryginalne krotkie formy, Luska, Krzysiek i Dziadek)? 1 watek (wzystko do jednego kotla)? Nie wiem. Pomyslcie. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich piszących 7 12.07.06, 22:59 Jaki galimatias? Są trzy osobne wątki, po jednym dla każdej powieści i jest OK. Jedyne, co może wprowadzać lekko w błąd, to te "Opowieści...", które tak naprawdę są "Walorami", w dodatku - dalszą ich częścią. Najsensowniej byłoby je jakoś scalić, czyli wszystkie odcinki wsadzić do jednego wątku z właściwym tytułem, a "Opowieści dziwnej treści" wyrzucić, bo ich, po prostu, nie ma. I będzie klar. Pozostaje jeszcze kwestia przyszpilenia, bo miejsc jest 3, a wątków 4, licząc także zdjęciowy. W tej materii przychodzi mi do głowy jedynie rozwiązanie dość radykalne: niech wiszą dwie powieści, jak teraz, ale te kontynuowane, czytane, budzące zaiteresowanie, reszta - spada na dół, niestety. Życie autora, to nie jest bajka i trzeba walczyć oraz nieźle się narobić, żeby być na topie) Ale to tylko takie moje zupełnie luźne uwagi, bo równie dobrze może wszystko zostać tak, jak jest i też nie będę narzekać, bowiem zgodna jestem nad wyraz P.S. Z rozwiązań mniej brutalnych, zawsze pozostaje losowanie. Może być kulkami - czarna wygrywa, biała przegrywa, albo na odwrót. Wprawdzie los jest tak samo niesprawiedliwy, jak demokratyczne wybory, gusta czytelnicze i łaska pańska razem wzięte, ale ślepy, przez co trudniej mieć do niego pretensje. Żartowałam Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Do wszystkich piszących 7 12.07.06, 23:43 Uuuu, tytulu watka nie da sie zmienic, a z przeklejaniem straszna robota. Kce sie komus? juz ten las rak widze )) Niech jest jak jest. Toz to samo zycie i proces tworzenia. Krzyska spuscilabym ze szpilki, bo urlop sobie zrobil za dlugi i bezprawny, chociaz wlasnorecznie usprawiedliwiony . Luske podpiac , bo i trup i pierogi swieze. Dalej sie zobaczy. Kto za, kto przeciw? Gdzie jest spec od szpilki? Ale sie nagadalam do usapania. Odpowiedz Link
edeka5 Re: Do wszystkich piszących 7 13.07.06, 01:29 asia.sthm napisała: > Gdzie jest spec od szpilki? Na urlopie. Sądzę, że bez dostępu do komputera. Jedyna nadzieja w Ojcu-Założycielu. Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Do wszystkich piszących 7 13.07.06, 11:58 Co to za pomysł, żeby były tylko trzy szpilki! Ograniczenia jakieś! A może by tak jakiś protest? Albo złożyć petycje o dodatkowe szpilki w zapasie? ) ...Dawniejszym bywalcom może to nie przeszkadza, ale ja się nieco gubię w tych wątkach i jakoś nie potrafię scalić tych powieści do kupy... Odpowiedz Link
edeka5 Re: Do wszystkich piszących 7 13.07.06, 20:05 Ta petycja to już chyba do derekcji forów gazetowych. Przynajmniej 5 szpilek by się przydało. Odpowiedz Link
mzrr21 Re: Do wszystkich piszących 7 14.07.06, 08:20 Woloduchu znowu spocząłeś na laurach ? Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich piszących 7 14.07.06, 16:52 Na to wyglada. Ale przeciez pisalem, ze mi sie nie chce! Ale zaczalem analizowac ostatnio przyczyny tego niechcenia i odnosze wrazenie, ze to chyba dlatego, ze wielkimi krokami zbliza sie czas rozstania z bohaterami. A jakos tak sie z nimi zzylem... Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
asia.sthm Aprilku 14.07.06, 13:29 Partia Paskowanych Krawatow powinna ujawnic sie ze swoim programem i niech Luska sie wypowie o polityce. Ucieszylo mnie, ze trup sie okazal niedobitkiem...a moze to tylko pozory. Odpowiedz Link
april02 Re: Aprilku 14.07.06, 15:03 No, pozory niestety... Przynajmniej tak mi się na razie wydaje, chociaż teraz to jeszcze wszystko możliwe. Asiu ja nie wiem czy by było dobrze gdyby Luśka wypowiedziała się na tematy polityczne. Zamknęliby nam foruma jak nic... Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Aprilku 14.07.06, 15:15 ..to niech tak półgębkiem bąknie od niechcenia. Potrzebny nam wywrotowiec w postaci fikcyjnej chociazby. My bedziemy poprawni i apolityczni Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Aprilku 14.07.06, 16:58 No, no. Luska wypowiadajaca sie na tematy polityczne... Az sie doczekac nie moge... A jak nam potem zamkna forum, to my tak: 1. Otworzymy nowe 2. Podniesiemy wrzask, ze cenzura 3. Skierujemy sprawe do sadu 4. Odwolamy sie. 5. Odwolamy sie do SN 6. Odwolamy sie do TK 7. Odwolamy sise do Strasbourga 8. Zazadamy takiego odszkodowania, ze za nie odbedziemy spotkanie wyjazdowe w najbardziej egzotycznym miejscu wspomnianym przez Gurue (wspomniane, a nie miejsce akcji) (no i oczywiscie WSZYSCY) Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Aprilku 14.07.06, 15:18 O, to to! Niech sobie Luśka ulży przy pierwszej okazji, bo aż ciekawość mnie je, co ona na to wszystko... Aprilku, tylko uprzejmie proszę zainstalować sobie internet w domu i nie robić przerw weekendowych, albowiem ja już nie mam tyle cierpliwości, co kiedyś i czuję, że czekanie na kolejny odcinek, zaczyna budzić we mnie coś w rodzaju demona, czyli cholerną, zdryźliwą i wredną staruchę... Tfu! Nie lubię jej, nie lubię, ale ile się z nią nawalczę, przez to wieczne czekanie na Wasz (Twój i Wołoducha) ciąg dalszy, to ludzkie słowo nie wypowie... P.S. Kuźnia talentów, to nasze forum, powiadam - kuźnia talentów! Odpowiedz Link
april02 Re: Aprilku 14.07.06, 15:38 Kiedy ja właśnie mam internet w domu Ale po ośmiu godzinach przed komputerem w pracy i jeszcze trochę w domu to już mnie, powiem szczerze, odrzuca od monitora. Wolę pierogi ugotować, o! Luśka na tematy polityczne pewnie się wypowie. Szczerze mówiąc Wołoduch mnie kiedyś zainspirował i tak mi się kołatała po głowie Luśka na Wiejskiej. A co z tego wszystkiego wyniknie, to ja już sama nie wiem Groho kochana, specjalnie dla Ciebie spróbuję pisać trochę systematyczniej, ale nie wiem czy w nadchodzący weekend mi się uda coś umieścić. PS. Dzisiaj na obiad mam bób Ostatnio ugotowałam z koperkiem i czosnkiem, solą i odrobiną vegety no i znikł z durszlaka jak zaczarowany. Połowę mi wyżarł szanowny małżonek, który i tak do tej pory twierdzi, że nie lubi bobu Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Aprilku 14.07.06, 15:47 Acha!!! Ruszylo sie na bobowym froncie w sprzyjajaca strone. Bób na piatkowy obiad to strzal w dziesiatke. Sluchajcie TWCH, odnieslismy sukces w dziedzinie krzewienia kultury bobowej, nawet aprilkowy malzonek wroci na sluszna droge jesli tylko glosno sie przyzna: uwielbiam bób. Sukces. Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Aprilku 14.07.06, 17:14 O rany! Luska na Wiejskiej! Po, czy przed heca ze zwierzatkami? Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Aprilku 14.07.06, 17:12 Piszesz, ze sie w Tobie budzi... nie powtorze tego za skarby swiata!... przez to wieczne czekanie... Czyzbys sie stala uzalezniona? A teraz popatrz na to z innego punktu widzenia (mojego). Ja tez czekam... i co? Nic! Jedna kochana April po dosc krotkim odpoczynku powrocila. A ja czekam na powrot Grohy, Smitte, Noteczki, Krzyska... Mam dalej wymieniac? Prosze bardzo. Czekam wiec na powrot i inicjacjce w tym watku Altu, Kmsanczii, Magdyjeden, Marrtywu, Sierzanta.podsiadlika, Tw_muzy, Rene8. Czekam rowniez na: Aggie9, Asie.sthm, Blanqq, Bumbecka, Chiare76, Czekolade72, G0p0sa, Goonie, Klarise, Lol21ndm, Mariurzke, Przytulkasie, Stara.grope, White.falcon. mam dalej wyliczac, na kogo czekam? Musialbym odgrzebac stare watki. Wszyscy, jak do tej pory wymienieni dali nam juz sie poznac jako autorzy. Widocznie im sie cos odwidzialo... Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Aprilku 14.07.06, 17:51 He, he, kolejny apel poległych... A ja nawet żyję (choć szczerze mówiąc: trochę ledwo) i czasem nawet coś sobie skrobnę, ot tak, żeby nie wyjść z wprawy, ale żadnej powieści proszę się raczej po mnie teraz nie spodziewać. Obawiam się bowiem, że przy kolejnej, czyli czwartej, mogłoby dojść do jeszcze bardziej zawiłej sytuacji mieszania się wątków, bohaterów i fikcji literackiej i to dopiero byłby prawdziwy galimatias. Przez który, w końcu, jedynymi czytelnikami zostalibyśmy my - ich autorzy. Oraz, oczywiście, nasza dzielna, wierna towarzyszka, Asia Kontynuujcie więc swoje dzieła, a ja może dorzucę coś małego i lekkiego, kiedyś na pewno Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Aprilku 14.07.06, 18:02 O, o, wlasnie o to chodzi. Ja sie wcale nie upieram przy powiesciach. Chce zobaczyc troche nowych opowiadanek. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Aprilku 14.07.06, 20:42 > Czekam wiec na powrot i inicjacje w tym watku Altu, Kmsanczii, Magdyjeden, > Marrtywu, Sierzanta.podsiadlika, Tw_muzy, Rene8. > Czekam rowniez na: Aggie9, Asie.sthm, > Blanqq, Bumbecka, Chiare76, Czekolade72, G0p0sa, Goonie, Klarise, Lol21ndm, > Mariurzke, Przytulkasie, Stara.grope, White.falcon. mam dalej wyliczac, na kogo > czekam? Musialbym odgrzebac stare watki. Wszyscy, jak do tej pory wymienieni > dali nam juz sie poznac jako autorzy. Widocznie im sie cos odwidzialo... Cichaj kochany Woloduchu, slowo najhonorniejsze, ze jak mnie juz wymieniles jako AUTORA to zepne sie w sobie..matko swieta jak ja to zrobie!..ale zepne sie opisze wam moja malpe, juz obiecalam w zwierzecym watku..daj mi czasu troche. Noz cholera, czlowiek chcialby wypasc jak najlepiej i skromnie do tego. Oprocz malpy bedzie wielka emigracja, latarnia morska i wieza kontrolna na najobskurniejszym lotnisku swiata, , Siekierezada Stachury...i nie wiadomo jeszcze co. Daj czlowiekowi sie zebrac. Latam po forumach dwoch, w porywach czterech ruchem jezykowym ...i do garow ..i do obowiazkow sluzbowych..latam tak sobie juz 2,5 forumowego roku. Narazie serdecznosci sle. PS czy to bylo wystarczajace usprawiedliwienie opieszalosci tworczej??, bo nie wiem .. Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Aprilku 14.07.06, 21:58 Asienko kochana, a czemoz to sie tak dziwisz, zem Cie jako autora wymienil? Wszak skrobnelas cos w watku "Powiew swiezosci", czyz nie? Tak wiec jestes AUTORKA. Juz nawet nie wspomne, ze pisujesz w innych watkach, a pisanie Twoje jest lekkie, latwe i przyjemne, jak muzyka. Tak wiec czekam z niecierpliwoscia i utesnieniem na Twoj wklad w Opowiesci. Natomiast opieszalosc tworcza na pewno mozna wybaczyc, pod warunkiem jednak, ze sie kiedys skonczy. Oby jak najpredzej. Wierze w Ciebie. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Aprilku 14.07.06, 22:15 Alez ty podpuszczacz...czarownis jestes lepszy od Lucjana Kydrynskiego i muzycznie zagadujesz , latwo , lekko i przyjemnie... a ja jestem sklonna we wszystko to uwierzyc jak prawdziwa baba. No dobrze zepne sie, niech ci bedzie, bo moja opieszalosc jest do przezwyciezenia nadrobkami czasowymi. Niby sie ten Mundial skonczyl jaskrawo dla Wlochow..a ja nadal nie mam czasu przysiasc i sie spokojnie po komarach podrapac. O upalach nie wspomne, bo tu az upalnie na forum sie zrobilo i saharycznie az do ostatniego deszczu. Jak tam Dziadek sie miewa? czy zdrowie dopisuje? Pozdrawiam wzdluz i wszerz geograficznie oraz przezoceanowo. Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Aprilku 14.07.06, 22:37 Ja podpuszczam? Nigdy w zyciu! Ja od miesiecy prosze, blagam, sugeruje, podlizuje sie, a wszystko to jak rzucanie grochem o sciane... Jeszcze sie do szantazu nie posunalem, ale jak i czym tu szantazowac tak zacne (aczkolwiek niechetnie piszace) grono? A Dziadek miewa sie dobrze. W tej chwili jest gdzies nad Pacyfikiem. W zaufaniu zdradze Ci, ze mimo mojej obecnej niecheci do pisania, przcuje nad kolejnym odcinkiem. Pozdrawiam oczekujaco Woloduch Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Aprilku 14.07.06, 22:47 Hurra! Jak Dziadek lata a Ty pracujesz nad odcinkiem to jest dobrze. Nie masz nawet pojecia jak dobrze jest otrzymywac takie dobre wiadomosci. )) ide teraz naskarzyc na swierszcza w zwierzyncu. Odpowiedz Link
groha Re: Asiu 14.07.06, 22:45 Mówię, jak Wołoduch: jesteś AUTORKĄ, jesteś. Bez żadnych wątpliwości. Nawet, gdybyś nie skrobnęła tego wątku w "Powiewie świeżości", to i tak byś nią była. W dodatku - NASZĄ AUTORKĄ też. Bo dzięki komu się to wszystko zaczęło? Kto nas natchnął do pierwszego pisania, a potem zachęcał, szturchał życzliwie i przede wszystkim: zawsze czytał? Uważnie i wiernie? No, kto? Nasza Asia kochana. Która sama potrafi tak pięknie pisać, że aż mi się ciśnie na klawiaturę: Jak zalotnica jakaś niebieska, Waligórski w spódnicy, Agnieszka Osiecka... Po co dalej wyliczać? Mogę, jednym tchem. Przecież nikt tak nie pisze, jak Asia.sthm! ) Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Asiu 16.07.06, 14:04 > Przecież nikt tak nie pisze, jak Asia.sthm! > ) Grohus, umknal mi ten zachwyzajacy post wczesniej. Glupie dwie minuty to zrobily. Chelpic sie nim bede do konca zycia. Ja, ktora jeszcze dwa lata temu okropnie sie wstydzilam swojego grafomanstwa i dretwosci, a teraz Waligorski w spodnicy i Agnieszka Osiecka )))))))))))))))))))) O wszechswiecie caly!! Czytasz to ? Groho, myslalam ,ze to niemozliwe.. a okazuje sie, ze kocham cie jeszcze bardziej. Mojas Ty. Odpowiedz Link
groha Re: Asiu 16.07.06, 14:14 asia.sthm napisała: > Groho, myslalam ,ze to niemozliwe.. a okazuje sie, ze kocham cie jeszcze > bardziej. Mojas Ty. Z wzajemnością wielką, Asiu. I bez żadnych babskich ckliwości, jak bum, bum ) Odpowiedz Link
april02 Re: Asiu 17.07.06, 08:23 Asiu pisz! Koniecznie, bezwzględnie i absolutnie... Groha i Wołoduch już napisali dlaczego powinnaś, a ja ich popieram całym sercem. Masz cudowne lekkie pióro i rewelacyjne poczucie humoru i to marnujesz. A pamiętasz przypowieść o talentach? NO! Do roboty Już nie mogę się doczekać Odpowiedz Link
groha Re: Kauzyperda:) 16.07.06, 11:41 Wołoduchu, duża buźka za przypomnienie tego ślicznego określenia Odpowiedz Link
april02 Re: Kauzyperda:) 17.07.06, 15:10 Duża buźka za ciąg dalszy przygód Dziadka W sam raz na poniedziałkowe przedpołudnie. Pozdrawiam ciepło Odpowiedz Link
woloduch1 Jawor 17.07.06, 03:51 Juz scichla nocka, psy sie uspily, A ktos klnie brzydko pod borem, To pewnie w mekach Woloduch steka Nad Dziadkiem, Pawlem i Josem. Odpowiedz Link
groha Re: Jawor 17.07.06, 12:25 Lepiej mu na tym naszym jaworze Koszyk i wieniec zawieszę, Jutro paść będzie trzodę przy borze: Znajdzie!... Jakże go pocieszę! Podpisano: Laura ) Odpowiedz Link
groha Re: W sprawie Pawlaka 21.07.06, 13:17 Wołoduchu, masz zbroję? To się uzbroj, bo będzie długi wywód ) Albo i nie, sama jeszcze nie wiem. Najpierw muszę uporządkować odczucia po lekturze dzisiejszego odcinka. Ambiwalente są one trochę. No, więc tak: najpierw wielki zachwyt nad Twoim językiem (literackim, literackim. Zawsze jest idealny, ale w tym odcinku, gdyby nie gips, to jak nic - rzuciłby mnie na kolana. Wyjątkowo świetny, barwny, idealnie dopasowany do sytuacji, dowcipny, ostry, no w ogóle - cymesik. Jak Ty to robisz, powiedz? Tyle lat w innej strefie językowej, a wszyscy moglibyśmy się od Ciebie uczycz języka ojczystego, naprawdę. No, to byłoby pierwsze, co chciałam Ci powiedzieć. Że Cię podziwiam, szanuję i jestem Twoją fanką oraz dlaczego) A kiedy już się podniosłam z tego lekkiego przyklęku, to musiałam uspokoić chichot, jaki wzbudził we mnie opis działania wymiaru sprawiedliwości. No, jakby z naszego życia wyjęty, hehe. Ale czytając o tym w naszych gazetach wcale mi nie do śmiechu, ciekawe dlaczego. A na końcu ta poesbecka mafia... Świetnie rozumiem ten odruch wymiotny u Browna. Też mi się zrobiło troszeczkę niedobrze, choć mnie jest łatwiej - już chyba uodporniona jestem. Inaczej umarłabym z odwodnienia (skutek ciągłego rzygania). I jeszcze Pawlak. Już go sobie wyobraziłam. Ale mówię Ci, ile mnie to kosztowało! Musiałam całkiem na nowo, bo dotąd, każdy Pawlak miał dla mnie tylko jedną twarz: zadziornego zabużanina, wołającego z pięknym zaśpiewem: Kargul, ta podejdź no do płota...! Ale jakoś udało mi się go chwilowo zastąpić tą mafijną kreaturą, tfu. To tyle. Możesz już zdjąć zbroję. Mam nadzieję, że nie zgrzałeś się za bardzo? Bo u mnie nadal gorąc pieroński i aż się dziwię, że jeszcze widzę. Jeszcze mi pot oczu nie wyżarł... Odpowiedz Link
april02 Re: W sprawie Pawlaka 21.07.06, 14:17 Groho, pięknie to napisałaś, nic dodać nic ująć... Odruchy miałam podobne. Niestety. Odpowiedz Link
woloduch1 Re: W sprawie Pawlaka 21.07.06, 16:14 Zbroi nie mam. Zas kamizelki kuloodpornej nie zalozylem. Zatem przejde do ad remu. Jezyk. Jakby na to nie patrzec, ciagle wiecej czasu spedzilem w granicach niz poza. A w tym czasie poza ciagle mowilem po polsku i czytalem polskie ksiazki. Adzkolwiek musze sie ze wstydem przyznac, ze czasami (coraz czesciej) pewne wyrazenia najpierw nasuwaja mi sie po angielsku i musze je sobie tlumaczyc na rodzimy. Jest to zazwyczaj kwestia kontekstu. Oba jezyki sa na tyle rozne, ze maja swoj zespol idiomow, czesto nieprzetlumaczalny z jednego jezyka na drugi i zazwyczaj pasujacy do innych sytuacji. Zas zasob slownictwa jest pochodna czytania. Aha, na marginesie przyznam sie, ze od dluzszego czasu niemal nie czytuje polskich tlumaczen z angielskiego. Wole oryginal. Nie wiem, czy to wystarczajaca odpowiedz na Twoje pytanie. Wymiar sprawiedliwosci. W tym aspekcie, to zyje w dwoch swiatach. Swiat polki znacie z autopsji, ja mniej, ale wystarczy mi to, co czytam, zeby wlosy mi stawaly deba na glowie. Niestety, prawo ma coraz mniej wspolnego ze sprawiedliwoscia. Mozna by dlugo dyskutowac nad przyczynami, ale zadam prowokacyjne pytanie. W Arabii Saudyjskiej niemal nie istnieje pojecie kradziezy. Dlaczego? Ano dlatego, ze zlodziejowi ucina sie reke. Brutalne? Na pewno. Ale skuteczne. Nie propaguje tutaj tak drastycznych kar, ale sugeruje, ze kara powinna odstraszac. Czyli: zadnej telewizji w wiezieniach, zadnej klimatyzacji, zadnych przepustek, zadnych (prawie) automatycznych przedwczesnych zwolnien. I zapedzic skazanych do roboty. Dlaczego spoleczenstwo ma placic za ich wczasy? Niech na to zapracuja. Maja wobec spoleczenstwa dlug, niech go splacaja. Drugi swiat, to prawo anglosaskie. O tym to mozna dlugo. Prawo precedensowe, co jakis idiota wymysli, to zostaje na wieki. Efekt? Coraz gorsze prawo. Nawet nie chce wspominac, co dla niego robia organizacje typu Amnesty International czy Human Right Watch. Nie chce przez to powiedziec, ze przestepca nie ma zadnych praw, bo ma. Ale prawa ofiary (czesto spoleczenstwo jest ofiara) powinny byc stawiane na pierwszym miejscu. Niestety, tak nie jest. Dlatego twierdze ze prawo i sprawiedliwosc to dwie rozne rzeczy (babcia Pawlakowa sie kaze klaniac). Pawlak. No coz, po upadku naszego wschodniego sasiada mnostwo wylanych funcjonariuszy KGB przeszlo na druga strone prawa. To co, w Polsce nie moglo byc podobnie? Moglo. I prawdopodobnie jest. Jednakze jest to organizacja typu mafijnego i rzadza nia pewne prawa. Lojalnosc istnieje, ale jest ograniczona. Trzeba tylko znalezc te niewidoczna linie, po przejsciu ktorej macho staje sie kanarkiem, Zdaje sie, ze George'owi sie to udalo. Odruch wymiotny. Jak dlugo istnieje na poziomie indywidualnym, tak dlugo jest niezle. Ale kiedy przejdzie na poziom spoleczny, wtedy ludzie biora sprawy w swoje rece. Tak bylo na Dzikim Zachodzie. W pewnym momencie po prostu wystrzelali czesc bandytow, a reszte powiesili. I (podobno autentyczny) przyklad z poludnia USA: w jednym z poludniowych stanow rosla przestepczosc "z bronia w reku". Policja nie dawala rady. Jedno z hrabstw zdecydowalo zalegalizowac noszenie broni (i to zarowno na wierzchu jak i ukrytej). No i co sie stalo. Po kilku dniach noszaca bron ludnosc zlikwidowala kilku czy kilkunastu bandziorow i nagle tego typu przestepczosc stala sie dla bandziorow zbyt ryzykowna. Dlatego niemal zniknela (w tym hrabstwie). Wnioski? Wyciagajcie sami. No, napisalem sie. TZeraz mi sie marzy chlodny prysznic, bo u nas tez okolo 30 stopni. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: W sprawie Pawlaka 21.07.06, 20:27 No, więc właśnie. Nawet nie mam się o co z Tobą kłócić, Wołoduchu, bo po pierwsze - gorąco, a po drugie, już kiedyś doszliśmy do tego, że zgadzamy się w wielu poglądach. Na temat traktowania podleców również. Przynajmniej z grubsza. Bo jednak z tym ucinaniem rąk i wkładaniem broni do pozostałych, to ja byłbym ostrożna. W przeciwieństwie do gonienia wszystkich skazanych do roboty, i to ciężkiej, bowiem brak tego prostego środka resocjalizacji uważam za skandal. Co do tego, że kara powinna ostraszać też nie mam żadnych wątpliwości. Jak również do tego, że mafia poesbecka w RP (niezależnie od jej numerka), to nie fikcja literacka, niestety. A co do reszty, to dziękuję za, jak zwykle, obszerne wyjaśnienia. Ileż ja się od Ciebie uczę, to mówię Ci! Pozdrawiam Odpowiedz Link
woloduch1 Re: W sprawie Pawlaka 21.07.06, 21:11 Owszem, zgadzamy sie, nawet bardziej niz myslisz. Ja wcale nie postuluje obcinania rak. Co do powszechnego uzbrojenia, to mozna by sie bylo zastanowic - w koncu w kilku krajach to egzystuje (np. Izrael, Szwajcaria, a w USA jedna sztuka broni palnej przypada na dwie osoby) i w zadnym z tych krajow nie zauwazono strzelanin jako elementu folkloru ludowego. Wbrew pozorom, legalni posiadacze broni uzywaja jej legalnie, zas przestepcy... I tu jest caly problem. Wiekszosc krajow traktuje swoich obywateli jako potencjalnych przestepcow. Karanie ma odstraszac. Piekna teoria. A praktyka? Klimatyzowane wiezienia, telewizja kablowa, sale gimnastyczne. Efekt - kursy doksztalcajace w przestepczosci. Uwazam rowniez, wbrew AI i HRW, ze zarowno dozywocie jak i kara smierci maja swoje miejsce. Bynajmniej nie nawoluje do stosowania ich bez opamietania, wrecz przeciwnie. Ale chce miec taki instrument dostepny. Ponadto kary dyb, kuny i pregierza marza mi sie. Jak rowniez publikacja fotografii przestepcy, wraz z adresem, numerem telefonu i opisem wyroku. To w momencie wypuszczania z wiezienia. Dla przypomnienia, ze kara zmazuje wine, ale nie wymazuje pamieci. Natomiast wiele przestepstw karalbym finansowo - wyobrazasz sobie takiego przekreta podatkowego, ktory skazany zostaje na zaplacenie dziesieciokrotnej wartosci przekretu a jako kara dodatkowa, dyby pod afiszem "Przez niego placisz wiecej podatkow!" do czasu splacenia kary. Co TY na to? pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: W sprawie Pawlaka 21.07.06, 21:57 Ha! Jeszcze podeszłabym z tyłu i sprawdziła, gdzie ma łaskotki... ) Odpowiedz Link
lylika Re: W sprawie Pawlaka 21.07.06, 22:10 Ja też w sprawie Pawlaka ale najpierw wprowadzenie. Jestem tu młoda stażem a żem jest osoba akuratna to chcę się zapoznć z całym forum i wszystkimi wątkami. Wątki czytam od najnowszego do tyłu. Przeczytałam w całosci 107 i zdążam dalej. Przeczytałam też połowę opowiadań a powieści zostawiłam sobie na deser bo to trzeba czytać w odwrotnej kolejności podobno, czyli od poczatku do końca. Przysięgłam więc sobie, że nie zajrzę do bieżących odcinków choćby nie wiem co. A jak to jest o tej silnej woli? "Mam silną wolę, robi ze mną co chce". No i zrobiła! Zajrzałam do dziesiejszego. Tylko zerknę odrobinę i już. Gdzie tam. Nie było siły żeby przerwać. Jak doszłam do Pawlaka to mnie zatkało, zamurowało zbałaganiło i rzuciło o ścianę. Gdzie on mieszka??? Bardzo blisko mnie mieszka! Ulica i miasto się zgadza co do joty. Kod pocztowy też. Patrzę dalej i oczom nie wierzę. Toż on mieszka z moją ciotką, tą co malowałam u niej szmaty. Numer mieszkania się zgadza. To z kim ta moja ciotka ma konszachty? Z przestępcami! O Boże co to teraz będzie? Patrzę jeszcze raz i odetchnęłam. Ciotka mieszka pod 39-tym a nie 37-mym. Ale co ja przeżyłam przez tych kilkanaście sekund, to ludzkie słowo nie wypowie. Byłam u progu zawału. No, proszę Wołoducha, to zbyt realistyczne. Nawet jak na mnie. Ale to musiała być kara za niedotrzymanie danej sobie obietnicy. I jakiś znak. Bo dlaczego własnie dziś zerknęłam, właśnie wtedy, kiedy podany został adres? Odpowiedz Link
woloduch1 Re: W sprawie Pawlaka 21.07.06, 23:09 No i widzisz co sie nawyrabialo. A moze to byla kara za czytanie od konca zamiast od poczatku? A adres jest prawdziwy, tylko nie wiem czyj. Aczkolwiek ma pewne swoje znaczenie... Nie przejmuj sie tym realizmem, to i tak wymyslone... Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
lylika Re: W sprawie Pawlaka 22.07.06, 07:34 Wiem, że adres jest prawdziwy i moja ciotka rzeczywiście mieszka w al. Wojska pod 39-tym a ja pod 17-tym. Mam jeszcze kuzynkę pod 27-mym - dla porządku. A od końca bardzo się starałam nie czytać tylko mi nie wyszło. Pozdr. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: W sprawie Pawlaka 21.07.06, 22:14 woloduch1 napisał: > Jak rowniez publikacja fotografii > przestepcy, wraz z adresem, numerem telefonu i opisem wyroku. To w momencie > wypuszczania z wiezienia. Woloduchu, rzadko kiedy przestepca to tylko przestepca/bandyta. On jest czyims synem ,bratem, siostra, ojcem, matka itd. Zajmowalam sie dorazna pomoca dla rodzin wiezniow. Byly to przewaznie samotne matki z dziecmi, byli owszem samotni ojcowie (wyjatki rzadkie jak kwiaty na bagnie) , lecz glownie dziadkowie z gromadka wnuczat.Oni borykaja sie ze straszliwymi problemami. Myslisz ze do tego wszystkiego potrzeba im publikacji danych swojej czarnej owcy. Na piewszy rzut oka jest to dobry pomysl, na drugi rzut jest to kara dla niewinnych. Po wyjsciu z wiezienia jest tak samo niewskazane publikowanie danych, jak w czasie albo o zgrozo przed ustaleniem winy. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: W sprawie Pawlaka 21.07.06, 22:17 AAA! wyjatek stanowia pedofile. Przed nimi nalezy ostrzegac wszechswiat i okolice. Glosno i przez megafon. Odpowiedz Link
woloduch1 Re: W sprawie Pawlaka 21.07.06, 23:18 Czy tylko przed nimi? A przed gwalcicielami, mordercami, podpalaczami, zlodziejami to nie? Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
woloduch1 Re: W sprawie Pawlaka 21.07.06, 23:17 Widze jasno roznice pogladow. Co prawda moze mi byc zal rodzin przestepcow, ale swoj zal jednak wole zachowac dla ofiar. Ponadto zazwyczaj rodzina wie czym sie przestepca zajmowal. A czy czasem nie czerpala z tego korzysci? Wiem, ze to jest skomplikowane, ale powtarzam, swoje wspolczucie zachowuje dla ofiar. Jezeli rodzina nie wiedziala i nie korzystala, to wtedy, ale tylko wtedy tez sa ofiarami. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
asia.sthm Re: W sprawie Pawlaka 21.07.06, 23:50 > Jezeli rodzina nie wiedziala i nie korzystala, to wtedy, ale tylko wtedy tez > sa ofiarami. Rodzina przewaznie nic nie wie. Nie mowimy o patologicznych, gdzie z ojca na syna przechodzi fach zlodzieja. Tak jak goraco wspolczuje ofiarom wszystkich przestepstw, tak nie umiem spojrzec na sprawe tylko z jednej strony. Wyobraz sobie sytuacje dzieci, gdzie ojciec byl dla nich cudownym ojcem a na boku wmieszal sie w wielki szwindel ekonomiczny duzej notowanej na gieldzie firmy, albo zwariowal po klesce finansowej albo cokolwiek innego i poplenil najwieksza glupote swojego zycia. Co sa jego dzieci winne? I tak maja przed soba ciezka probe do pokonania. Gwalciciele i mordercy tez maja swoich najblizszych, ktorzy pojecia zielonego nie maja o podwojnym obliczu tegoz. Ja uwazam ze wszystkich winnych nalezy zamykac, odizolowac, pozbawic wolnosci na przewidziany paragrafem czas...potem maja nowa szanse, ich rodziny takze. Dla recydywy mam mniejsza wyrozumialosc...chemiczna kastracja dla gwalcicieli na przyklad. Rak zlodziejaom bym nie obcinala, niech raczej odpracuja straty oburącz. Jestem bezwzglednym przeciwnikiem kary smierci. Ofiarom przestepstw nieba bym przychylila. Od pieciu lat pracuje jako wolontariusz z ofiarami przemocy domowej. Odpowiedz Link
woloduch1 Re: W sprawie Pawlaka 22.07.06, 00:13 Widze, ze ciezko nam bedzie osiagnac wspolne stanowisko. O ile watpie, zeby gwalciciele i mordercy chwalili sie rodzinie swoimi wyczynami, o tyle nie jest to nieznane. Vide Karla Homolka. Natomiast jezeli cudowny tatus zarabia dwa tysiace (niech bedzie netto) i nagle zaczyna przynosic miesiecznie dodatkowe piecdziesiat tysiecy kilka miesiecy pod rzad, zabiera rodzinke na Bahamy, Wyspy Kanaryjskie i do Disneylandu, kupuje Mercedesa, to owszem, dzieci (jesli sa male) nie beda o tym mialy pojecia. Ale zona? Jezeli chowa glowe w piasek, to raczej jej wina. Prawde mowiac, nie wszyscy przestepcy "zasluguja" na taka publicity, ale ci, ktorzy popelnili przestepstwa typu pedofilia, gwalt, morderstwo (zabojstwo niekoniecznie), handel narkotykami - moim zdaniem tak. Natomiast przestepstwa typu uchylanie sie od podatkow, przekrety finansowe - tych bym lal po kieszeni. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
asia.sthm Re: W sprawie Pawlaka 22.07.06, 00:47 Wiesz, takie picusie od Mercedesa i Bahamow to potrafia tak pieknie zbajerowac wlasne zony nowo zdobytym stanowiskiem ministra, wielka wygrana w koniki lub innym calkiem legalnym wzbogaceniem. Takie picusie maja wyjatkowe talenty , wiec ja bym byla ostrozna z obarczaniem wina kogos, kto im uwierzy w dobra passe. Takie pozorowanie moze trwac dlugo, az balon peknie, a wtedy idzie sie siedziec i zostawia sie te latwowierna zone i dzieciaki w stanie bankructwa. No nie wiem, jest juz pozno, ale tak sobie mysle, ze jesli ktos wykazuje wspolczucie ofiarom, to nie moze to byc wspolczucie wybiorcze. Wspolczucie dla wszystkich ofiar albo brak wspolczucia. Dobranoc , przeczytam tylko jeszcze bajke . Zeby mi sie tylko bandyci nie snili. ) Odpowiedz Link
woloduch1 Re: W sprawie Pawlaka 22.07.06, 01:36 asia.sthm napisała: > Wiesz, takie picusie od Mercedesa i Bahamow to potrafia tak pieknie zbajerowac > wlasne zony nowo zdobytym stanowiskiem ministra, wielka wygrana w koniki lub > innym calkiem legalnym wzbogaceniem. Takie picusie maja wyjatkowe talenty , > wiec ja bym byla ostrozna z obarczaniem wina kogos, kto im uwierzy w dobra > passe. Takie pozorowanie moze trwac dlugo, az balon peknie, a wtedy idzie sie > siedziec i zostawia sie te latwowierna zone i dzieciaki w stanie bankructwa. Wtedy tez sa ofiarami. > No nie wiem, jest juz pozno, ale tak sobie mysle, ze jesli ktos wykazuje > wspolczucie ofiarom, to nie moze to byc wspolczucie wybiorcze. Wspolczucie dla > wszystkich ofiar albo brak wspolczucia. Wspolczucie dla ofiar tak. Wspolczucie dla kogos, kto sie podaje za ofiare, nie. Na przyklad zona pana Dromadera (Upiorny legat). Gdyby zostala zmuszona do podjecia pracy, to mialbym jej wspolczuc? > Dobranoc , przeczytam tylko jeszcze bajke . Zeby mi sie tylko bandyci nie snili Przeczytaj, piekna jest. Dobranoc. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link