the_dzidka
10.07.06, 20:12
Chyba was dziewczyny "przebiłam". Okazało się, że od dwóch tygodni wlokę ze
sobą ZŁAMANĄ nóżkę... A raczej złamaną kość stópki tejże nóżki...
Do tego stopnia złamaną, że zaczęła sie goić samorzutnie.
Przez najbliższe 4 tygodnie mam kuleć o kulach i używać elastycznego bandaża.
Poza tym do pracy mogę dojeżdżać samochodem, byle nie przesadzać z dłuższymi
trasami.
Tak że, raczej bez gipsu się obejdzie.
A jak tam wasze torebki z urwanymi klamerkami, i płonące stawy z tatarakiem?