Dodaj do ulubionych

Dobry dzionek...witam

02.06.08, 22:56
To na jutro już. Baron marudził, że miejsca brak, więc udostępniam. Na jutrzejszy ranek będzie dobry dzionek. Może być?
Obserwuj wątek
    • the_dzidka Re: Dobry dzionek...witam 02.06.08, 23:34
      Może być. Będzie dobry. I równie piękny, jak kilka ostatnich smile
      • ter.eska Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 07:02
        dobry dzien-mam nadzieje bo za oknem sliczne slonko.
        • lylika Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 07:37
          Cześć Kochani. Piękny dzień. smile
          • edeka5 Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 08:15
            Witam, ale upał się szykuje ...
            • the_dzidka Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 09:39
              > Witam, ale upał się szykuje ...

              I super smile)
          • bbbzyta Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 09:12
            Dzieńdoberek! A wczoraj spaliłam monitor w pracy! Ale był smród smile))
            • meduza7 Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 09:18
              Dżę dobri. Oczy mi się zamykają, ma ktoś zapałki?
              • 36krzysiek Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 10:51
                Witam sakramentalnym byle do piątku!
                • the_dzidka Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 11:09
                  Niekoniecznie, przy takiej pieknej aurze ten tydzień może trwać smile
                  • eulalija Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 12:15
                    Co Wy z tym zachwytem nad aurą? Parszywie jest, żółta morda wyrabia
                    normy stachanowskie, wiatru nie ma, meszka grasuje, na jezdniach
                    kociokwik i z czego tu się cieszyć?

                    Uprzejmie proszę o natychmiastowe nadejście listopada.

                    Witam.
                    • the_dzidka Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 13:40
                      Jest piękne błękitne niebo, gorące żółte słońce i lekki przyjemny
                      wiaterek smile
                      Drzewka zielone, kwiatki kolorowe.
                      Mnóstwo ładnie ubranych ludzi.
                      Uśmiechnięte ryje smile

                      Mnie to wystarcza, żeby cieszyć michę smile
    • stara.gropa Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 12:40
      Nawet żółta morda na niebie nie jest w stanie popsuć mi humoru.
      Nareszcie udało mi się zatrudnić trójkę pracowników. Koniec mojej
      męki.smile
      • eulalija Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 12:45
        To faktycznie musiało Ci dopiec to poszukiwanie, skoro nie popierasz
        mojego żądania by listopad trwał wieczniewink)))

        I co? Masz atletów?
        • stara.gropa Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 12:56
          Moje nabytki to:
          -Dwóch silnych chłopów, z których jeden jest wagi muszej, bo nawet
          kogucia to już za duża, a drugi tak gruby, że się nie przeciśnie
          między półkami.
          -Jedna dziewczyna, co do której wymagania były sprecyzowane - ma być
          młoda i ładna. Tego żądała męska część personelu, grożąc odejściem z
          pracy.
          Ale po przeczytaniu 60 podań o pracę i odbyciu iluś tam rozmów z
          kandydatami gotowa byłam przyjąć nawet 100 letniego staruszka,
          byleby to wszystko się skończyło. Wczoraj 10 razy powtarzałam ten
          sam tekst 10 kandydatom i po pewnym czasie miałam wrażenie że
          zamieniłam się w odtwarzacz.
          A już kompletnie dobiło mnie, jak ktoś wśród swoich umiejętnośći
          potrzebnych w pracy wymienił to, że potrafi ozdabiać torciki
          wedlowskiesmile
      • 36krzysiek Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 12:45
        No to teraz tylko zasiąść na tronie, nadziać koronę i zarządzać
        zasobem ludzkim smile
        Słońce świeci, wcale nie ma ukropu, lekki wiaterek i skąd Wy te
        meszki bierzecie, jakoś się nie spotkałem.
        Siedzenie w pracy przy takiej aurze to już zupełnie insza inszość.
        • eulalija Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 12:51
          36krzysiek napisał:

          > wcale nie ma ukropu,

          U mnie jest. U mnie wszystko co powyżej 20 Celsjuszków to już ukrop.

          > lekki wiaterek

          Wiatru nie ma, gacie Szanownego MLP nie drgą na sznurku, znaczy sie
          nie wieje.

          > i skąd Wy te meszki bierzecie

          Ja ich nie biorę, ja je odganiam.

          > jakoś się nie spotkałem.

          Bo niesmaczny widać Szanowny Baron jest i go omijają.

          > Siedzenie w pracy przy takiej aurze to już zupełnie insza inszość.

          I tu się w całej rozciągłości zgadzam. Ja mam wolne do pojutrza do
          3.45.
          • the_dzidka Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 13:41
            > Wiatru nie ma, gacie Szanownego MLP nie drgą na sznurku, znaczy
            sie
            > nie wieje.

            Może trzeba je uprać?
            (Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać smile
            • eulalija Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 13:56
              Ja Cię uduszę!!
              Czy ty myślisz, że gacie się wietrzą??

              wink

              A swoją drogą, to ja Wam oczywiście nie żałuję tej pogody. A że mnie
              się nie podoba, no to co, nie ma przepisu, że musi mi się podobać.
              Gorzej, że nie podoba się również owczarkowej i nie mam jej jak
              pomóc.
              • stara.gropa Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 13:58
                Nie martw się, nie jesteś sama. Ja też nienawidzę upałów. Żółta
                morda to nasz wróg!
                • asia.sthm Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 14:11
                  Do lochow sie nadajecie obie plus owczarkowa do oslody.
                  Wiem, cholera dzis jestem
                  • stara.gropa Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 14:15
                    Wiem, mam coś z wampira, słońca nie lubię, czosnku nie lubię, a moja
                    ulubiona godzina to 1.00 w nocy.
                    • asia.sthm Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 14:27
                      Ludzi gryziesz ?
                      No dokladaj sobie choc sztucznej witaminy D.
                      • stara.gropa Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 14:32
                        Parę osób zdarzyło mi się ugryźćsmile
                        P.S. W trumnie nie sypiam, ale pasjami lubię zwiedzać cmentarze.
                    • papuga_ara Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 21:49
                      stara.gropa napisała:

                      > Wiem, mam coś z wampira, słońca nie lubię, czosnku nie lubię, a
                      moja
                      > ulubiona godzina to 1.00 w nocy.
                      A ja lubię wszystko wyżej wymienione!
                      • cytrynka6543 Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 21:54
                        I ja też!!! A co do Twojego apetytu na smażone rybki,to może Ty w
                        ciąży jesteś???
    • szprota Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 12:54
      jest cudownie.
      chyba się zrumieniłam na słońcu big_grin
      dzień dobry znaczy.
      • edyta95 Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 13:05
        helołek, fajnie jest, uwielbiam audytorów i inne takie, ech praca
        • ewa9717 Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 14:58
          Upały mogę przeżyć tylko na peryskopowej, najbliższe zanurzenie w
          czwartek. Przechodzę na razie na tryb nocny.
          Dzień dobry.
          • lylika Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 15:30
            Czy Wy się wszyscy do Afryki przenieśliście? Gdzie Wy macie upały? Jest śliczna słoneczna i przyjemnie ciepła pogoda. Zaraz upały...
            • ewa9717 Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 15:34
              Ojeju, Lylika z Grenlandii nadaje? wink))
            • the_dzidka Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 16:02
              Własnie. Jakie znowu upały? Po prostu taka pogoda, jaka powinna być
              w czewrcu. Odwykliście przez te wszystkie deszczowe lata?
              • g0p0s Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 16:06
                Ale my lubimy narzekaćsmile) Mogło by trochę powiać teraz na przykład.
                • cytrynka6543 Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 20:35
                  Dziędobry! Się witam po powrocie z pracy,dziś wyjątkowo
                  wcześnie,hura!
                  A pogoda jest cudna! Suche ciepło,to jest coś co lubię!
                  • lylika Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 21:36
                    Właśnie wróciłam z robót ogrodowych. Przycięte porażone koncówki czereśni, oberwane wszystkie liście z brzoskwini, przyciętepionowe gałęzie z moreli, wszystko spalone. Drzewa spryskane zajzajerem poleconym przez ogrodnika. Dosiana trawa w miejscach spalenia przez nieumiejętne nawożenie. Ogród obficie podlany. Jutro będę lecieć po wszystkich roslinach preparatem przeciw mszycom. Przeleciał koło mnie jeden komar, ale natychmiast padł. Meszki trzymają się ode mnie z daleka, jeśli w ogóle są. Dobrze, że jest ciepło, to nie zmarzłam przy robocie. :
                    • ter.eska Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 21:46
                      oj!nie zazdroszcze ci,ciezko sie napracowalas,podziwiam cie.
                      • goonia Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 21:54
                        cos w tym musi byc, bo mnie sie fizycznie najlepiej pracuje, jak zar leje sie z
                        nieba. A potem sie dziwie ze mam zawroty glowy. Oczywiscie nic nie pije przez
                        caly dzien, bo mi sie nie chce, a organizm sie pocichutku odwadnia.
                        Ponizej 25 to jest chlodnosmile
                      • lylika Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 21:58
                        ter.eska napisała:

                        > oj!nie zazdroszcze ci,ciezko sie napracowalas,podziwiam cie.
                        ...
                        Ja to lubię. To znaczy nie lubię gdy drzewa chorują, ale lubię pracę w ogrodzie prawie tak jak pichcenie. Dlatego "prawie", że pichcić mogę cały rok a w ogrodzie czas mam ograniczony. I bardzo lubię ciepełko. Zrosiło mi się czoło dopiero przy opryskach, bo sąsiadka mnie zafoliowała na twarzy. smile))
                        • cytrynka6543 Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 23:05
                          lylika napisała:

                          > Zrosiło mi się czoło dopiero
                          > przy opryskach, bo sąsiadka mnie zafoliowała na twarzy. smile))


                          Dawaj dokumentacją fotograficzną! Chcielibyśmy zobaczyć Twoją
                          zafoliowaną twarz! Nie na amen Cię zafoliowała,bo przecież
                          piszesz,ale ja_chcę_to_zobaczyć!!! Koniecznie!!!
      • papuga_ara Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 21:48
        szprota napisała:

        > jest cudownie.
        > chyba się zrumieniłam na słońcu big_grin
        > dzień dobry znaczy.

        Cholera, albo jestem głodna, albo konsumpcyjnie nastawiona do życia.
        Po przeczytaniu Twojego postu natychmiast poczułam zapach smażonej
        rybki.... Coś ze mną nie za dobrze...
        • ter.eska Re: Dobry dzionek...witam 04.06.08, 06:50
          witam troche niewyspana
          • lylika Re: Dobry dzionek...witam 04.06.08, 07:41
            Witam cieplutko. Najcieplej Starą.gropę i Eulalijską. No i jeszcze Ewę. smile)))
            • stara.gropa Re: Dobry dzionek...witam 04.06.08, 07:50
              Wrrrrrr.
              • eulalija Re: Dobry dzionek...witam 04.06.08, 08:33
                Na pocieszenie Stara Gropo, dziś wieje trochę mocniej, gdyby gacie
                MLP jeszcze wisiały to by się łopotały smile

                Witam w oczekiwaniu na przylot Papugi.
                • edeka5 Re: Dobry dzionek...witam 04.06.08, 08:35
                  Cześć. Coś mi się pomyliło, byłam przekonana, że spotkanie jest w
                  tym tygodniu.
                  • 36krzysiek Re: Dobry dzionek...witam 04.06.08, 08:47
                    Cześć i czołem
                    • ewa9717 Re: Dobry dzionek...witam 04.06.08, 12:24
                      Dziękuję za powitanie. Nie warczę, chłodne powiewy przywracają chęc
                      życia. Tylko niech nie przesadza z tym powiewaniem, bo od
                      jutrzejszego wieczorka mam w planach kaczy żywot!
                      Jeszcze dwa markowe dni i weekendzik!
                      • papuga_ara Re: Dobry dzionek...witam 04.06.08, 15:44
                        Cześć Kochani, witam znad porcji pierogów - mały obiadek pracowy.
                        Jeszcze jestem pod wrażeniem uroku owczarkowej eulalijismile)) Wiecie,
                        ja wychowywałam się z owczarkiem niemieckim i to jest rasa, do
                        której mam sentyment absolutny i na stałe. Po stracie mojego
                        owczarka nie zdecydowaliśmy się na to, by mieć kolejnego psa i tak
                        zostało przez 15 lat. Kiedy dowiedziałam się, że eulalija ma
                        owczarka, coś mi piknęło w serduchu i pomyślałam: jak to by było
                        niesamowicie się do owczarka znów przytulić... Albo chociaż
                        pogłaskać... Albo chociaż popatrzeć z bliska... smile) No i jak to
                        opowiedziałam eulaliji, to biedna nie miała innego wyjścia, tylko
                        mnie zaprosić (był kiedyś taki program: "urzekła mnie Twoja
                        historia"smile)) Ja jestem urzeczona psem Eulaliji - ma piękne imię
                        Wiga i jest bardzo przystojną wilczycąsmile)) Eulalijo, dziękuję
                        jeszcze raz za niesamowite przedpołudniesmile)) A reszta wrażeń i
                        fotorelacja wieczorkiem, tak po 21.00!
                        • edyta95 Re: Dobry dzionek...witam 04.06.08, 15:55
                          cześć i czołem,
                          po przeczytaniu wątku o córce czuję się radośnie odświeżona, cudne,
                          trzeba nam było takiego powiewu smile
                          • goonia Re: Dobry dzionek...witam 04.06.08, 18:14
                            I ja witam, pogoda zglupila, jednego dnia 27 i slonce, drugiego 16 i wiatr z
                            ulewa. Obecnie ziab a jutro 32 plus wilgoc.
                            • ewa9717 Re: Dobry dzionek...witam 04.06.08, 18:21
                              Jaka ulewa?
                              Ale woda cuuuuuuna. Własnie wróciłam z nadprogramowego pływanka. U
                              nas jest absolutny zakaz wstępu do lasów. Szusza!
                              • goonia Re: Dobry dzionek...witam 04.06.08, 18:43
                                To ja chetnie oddam troche wody, nawet wiecej niz trochesmile ja chce sucho i
                                cieplo,i nie przez jeden dzien.
    • spoko_kolarz Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 04:47
      Melduję, że około wpół do czwartej włamywacz próbował wejść mi do mieszkania
      przez okno. Rzuciłam się na niego z dzikim rykiem, popchnęłam, a może szarpnęłam
      i uciekł. Nie wiem co dokładnie zrobiłam, bez okularów jestem ślepawa i
      widziałam go raczej jako kadłuba. Strat nie odnotowałam, poza przewróconym przy
      okazji żelazkiem i wylaną wodą.
      Teraz sobie siedzę i popijam herbatkę, bo jak tu spać po takich przeżyciach.
      Dzień dobry.
      • ter.eska Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 06:55
        brawo,a tak wogole dzien dobry-mam nadzieje.
      • ewa9717 Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 07:21
        spoko_kolarz napisała:

        > Melduję, że około wpół do czwartej włamywacz próbował wejść mi do
        mieszkania
        > przez okno. Rzuciłam się na niego z dzikim rykiem, popchnęłam, a
        może szarpnęła
        > m
        > i uciekł. Nie wiem co dokładnie zrobiłam, bez okularów jestem
        ślepawa i
        > widziałam go raczej jako kadłuba. Strat nie odnotowałam, poza
        przewróconym przy
        > okazji żelazkiem i wylaną wodą.
        > Teraz sobie siedzę i popijam herbatkę, bo jak tu spać po takich
        przeżyciach.
        > Dzień dobry.
        >
        Ach, żelazko było w robocie! Żeby jeszcze tak deską do prasowania go!
        Po tak po chmielewsku rozpoczętym dniu należy się herbatka. Nawet z
        prundem!
      • lylika Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 07:32
        spoko_kolarz napisała:

        > Melduję, że około wpół do czwartej włamywacz próbował wejść mi do mieszkania
        > przez okno.
        ...
        A może to był wielbiciel i pchał się przez okno w celach romansowych?
        Dzień dobry.
        • spoko_kolarz lylika 05.06.08, 07:37
          Wielbiciela pożegnałam kilka godzin wcześniej, deklarował że jest bardzo
          zmęczony i jedzie do domu. Mam nadzieję, że nie oszalał do tego stopnia w ciągu
          nocy.
          A obcych typów w charakterze wielbicieli sobie nie życzę, o.
          smile
          • edeka5 Re: lylika 05.06.08, 08:50
            Cześć
        • bbbzyta Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 08:53
          Dzień dobry! Spoko_kolarzu, może pomyślisz o jakichś pułapkach pod oknem zarzucanych na noc?
          • edyta95 Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 09:02
            cześć
            a dla włamywacza proponuję wiadro smoły i pierze smile
      • asia.sthm Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 09:54
        Efekt jak cholera wywolalas . I na wlamywaczu i tu na forum.
        Witaj Spoko i gratuluje dzikiego ryku. Moze ten wujo juz sie
        zniechecil. Jednak troche smoly i pierza miej pod reka.
        Tluczek czy inny pagaj tez trzymaj przy oknie.
        Uchhh, okropne przezycie.

        Dzien dobry wszystkim, ...ja bede miec taki sobie, po naszykowanej
        robocie to widze.
        • 36krzysiek Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 10:02
          Witam Państwa. Włamacz robi wrażenie! Brrrr!
          • g0p0s Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 11:22
            Pułapkę trzeba na kradzieja nastawić, musowo! A które piętro?
            • spoko_kolarz g0p0s 05.06.08, 12:01
              Parter, i to strasznie głupi - mieszkanie nad garażem, który ma taki okap, że
              wleźć mi przez okno to dla osoby przeciętnie sprawnej żaden problem.

              Co do pułapek, to znakomite w tej roli okazało się żelazko; teraz będę je
              trzymać na parapecie z pełną premedytacją i jeszcze coś mu dostawię do
              towarzystwa. A poza tym mam nóż, tłuczek, gaz pieprzowy, mogę też dowołać
              obstawę, więc specjalnie się nie boję. W tej chwili oceniam to jako całkiem
              ciekawe urozmaicenie smile

              Pozdrawiam rąbiąc czereśnie (dostałam w warzywniaku pół kilo na kredyt)
              • g0p0s Re: g0p0s 05.06.08, 12:10
                Żelazko najlepiej rozgrzanesmile) Ale żre prąd, to może jednak nie.
                Może na okap coś do ześlizgnięcia wymyślić? Tylko co?
                • lylika Re: g0p0s 05.06.08, 12:46
                  Wysmarować smarem do łożysk. smile
                  • asia.sthm Re: g0p0s 05.06.08, 12:57
                    Bombe, taka co leb urwie, zamontowac. I pilnowac z aparatem.
                    I nam potem pokazac efekt.
                    • 36krzysiek Re: g0p0s 05.06.08, 13:31
                      Asia idzie na całość! A może ograniczyć się do urwania rączek?
                      Aparat obowiązkowo.
    • groha Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 14:15
      Ho ho! Ho ho ho! Pardon, to tylko z wrażenia. Bo przegnać włamywacza, a potem
      spokojnie pić sobie herbatkę i zagryzać czereśniami, to duża sztuka i nie każdy
      dałby radę. Ho ho! Padam do nóżek Spoko!
      • 36krzysiek Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 14:22
        Mam pomysł na daszek, ułożyć drucianą siatkę i wetkać do kontaktu.
        Tylko jak poinformować ptaszki i kotki że się uprasza o niesiadanie.
      • asia.sthm Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 14:26
        > spokojnie pić sobie herbatkę i zagryzać czereśniami....

        na kredyt brane te czeresnie, po pansku smile))
        Udala nam sie Spoko, jak nie wiem co.
        • g0p0s Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 14:29
          Pestkami można się ostzeliwaćsmile
          • groha Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 14:39
            A poza sezonem - trenować klipę. Takim czymś też można zaskoczyć włamywacza na
            śmierć. Jak się dobrze trafi, rzecz jasna smile
        • spoko_kolarz Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 18:28
          asia.sthm napisała:

          >
          > na kredyt brane te czeresnie, po pansku smile))

          Już zapłaciłam smile Bo to było tak, że chciałam się wycofać z transakcji odkrywszy
          brak portfela, a pan warzywniczy wręczył mi je tak po prostu. Zaznaczam, że
          akcja działa się w centrum, a nie na osiedlu i ten facet mnie wcześniej pewnie
          na oczy nie widział smile
          • asia.sthm Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 22:29
            spoko_kolarz napisała:
            > ten facet mnie wcześniej pewnie na oczy nie widział smile

            Czyli znaczy spoko facet, a Ty Spoko wzbudzasz zaufanie u obcych.
            Czyli teraz powinnas miec swiety spokoj z wlamywaczem. Jak juz
            uslyszal twoj ryk, to uwierzyl ci na slowo. przekonywajaco zapewne
            ryczalas ...
            • lylika Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 22:38
              Potężny ryk może faceta stremować, szczególnie jeśli właził przez okno w celach romansowych. smile))
          • stara.gropa Re: Dobry dzionek...witam 06.06.08, 08:10
            Ten gość o 4.00 rano, to nie był pan od czereśni? Przyszedł po
            pieniądze?smile
            • eulalija Re: Dobry dzionek...witam 06.06.08, 08:13
              Awansem? Wiedział, że przyjdzie kupować?
              (Czereśnie na kredyt Spoko nabyła "po")
    • eulalija Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 14:57
      Wykończą mnie dziś dżwiękowo sad
      Na Ursynowie sąsiedzi się remontują, dziś wymieniali drzwi i coś
      ryli w ścianach. Z nadzieją na błogą ciszę wróciłam na Targówek. A
      tu kosząsad
      Kurczę ...

      Witam.
      Brawo Spoko, podziwiam akcję.
      • groha Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 15:08
        Eulalijo, masz dwa wyjścia - założyć na uszy słuchawki z muzyczką relaksującą,
        albo wziąć kałacha i ta ta ta ta ta...! Podobno nic tak nie cieszy, jak seria z
        pepeszy wink)
        • eulalija Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 15:17
          Jednak chyba słuchawki, kałach też robi dużo hałasu.
          A to jest jakaś duża ekipa, widzę tu ze dwunastu chłopa, moje uszy
          mogłyby nie wytrzmaćsmile
        • asia.sthm Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 15:24
          > albo wziąć kałacha i ta ta ta ta ta...!

          A potem sie dziwmy, ze przychodzi Józio i bezczelnie wmawia nam
          agresje wink
          • g0p0s Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 15:29
            Ja bym jednak ustawił na ogień pojedyńczy. Kałach chlernie
            szybkostrzelny jest i przy 12 hałasujących już po paru może serii
            zabraknąćsmile Lepiej pif, pif, pif... smile) No chyba, że mammy kałacha z
            taśmąsmile
            • cytrynka6543 Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 15:54
              Witam.
              Dla Spoko brawa:klask,klask,klask,a do Eulaliji pytanie:jest po 15-
              tej,jeszcze nie skończyli? Może już niedługo skończą? A może
              przemieść się na tę drugą stronę mieszkania,no chyba,że dookoła
              koszą. No to wtedy pozostaje łazienka i błoga,długa kąpiel.
              • eulalija Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 15:59
                Cytrynka napisała:

                > do Eulaliji pytanie:jest po 15-
                > tej,jeszcze nie skończyli? Może już niedługo skończą?

                Poprzednim razem, tak na początku maja, kosili do 19-tej.
                Stachanowcy czy co??

                > A może
                > przemieść się na tę drugą stronę mieszkania,no chyba,że dookoła
                > koszą.

                Jestem otoczona hałasem sad

                > No to wtedy pozostaje łazienka i błoga,długa kąpiel.

                W kabinie prysznicowej? Ja nie mam wanny sad(

                Muszę cierpieć w milczeniu i z godnością osobistą.
                • cytrynka6543 Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 16:04
                  eulalija napisała:

                  > W kabinie prysznicowej? Ja nie mam wanny sad(

                  Ja nie mam kabiny prysznicowej,chętnie zamienię się za
                  wannę,machniom?
                  >
                  > Muszę cierpieć w milczeniu i z godnością osobistą.
                  >
                  A kto Ci każe w milczeniu??? Pośpiewaj sobie nawet fałszując i tak
                  nikt nie usłyszy! smile))
          • groha Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 16:37
            asia.sthm napisała:

            > A potem sie dziwmy, ze przychodzi Józio i bezczelnie wmawia nam
            > agresje wink

            To właśnie dla spokojności, Asiu. Podobno nic tak nie wzmaga agresji, jak zbyt
            długo duszone w sobie emocje, a takie malutkie "ta ta ta ta" chyba nieźle
            potrafi rozładować. Choćby kulą w płot, bo przecież nie mówimy o żadnych czynach
            drastycznych, skądże znowu. Zresztą, mnie kałach nie jest potrzebny, bo ja
            jestem tak niespotykanie spokojny człowiek, że Budda przy mnie, to nerwus. Ale
            jakby co, to wciąż mam ten czołg zakopany pod stodołą wink
            Ależ mam dzisiaj pyszny nastroik, fiu, fiu. Idę po czereśnie.
            • goonia Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 17:55
              Alez rozrywkowy dzien dzis mamy, walka z wlamywaczem, pulapki, halas wszem i
              wobec, szkolenie PO czyli kalach i spolka. Fiu fju.
              A ja tylko mam katar jako rozrywke. Czuje sie poszkodowana.
              Milego wszystkim.
              • cytrynka6543 Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 18:13
                Katar wstrętna rzecz,pozbądź się go szybko Gooniu!
                Ale nie nabądź włamywacza w zamian,już katar lepszy! No chyba,że
                masz jakiś skuteczny patent na włamywaczy?
                • goonia Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 18:35
                  Biorac pod uwage fakt, ze mam balkon nad garazem,tak jak Spoko, to powinnam
                  powaznie pomyslec nad pulapka, tak na wszelki wypadek, bo niestety poza
                  posiadaniem obronnego kota i balaganu nie ma przeszkod w wejsciu do mieszkaniasmile
                  Podjelam walke z katarem, na razie przegrywamsad
                  • cytrynka6543 Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 19:02
                    Trzymaj się mcno,zażyj go,tego katara,kroplami z soli
                    morskiej,oparami z palonych kropli miętowych albo co Ci tam do
                    głowy przyjdzie,tylko się nie poddawaj!!! 3mam kciuki za twoje
                    zdrowie!
                    • lylika Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 21:49
                      Kto ma katar i dlaczego? Kto trzyma kciuki? Ja 3mam, ale nie wiem kto jeszcze. Jak się rozwinęły pomysły na pułapki? Co z bobem suszonym. Moczymy czy eksperymentujemy? A może suszymy ugotowany? Wpadałam tu dziś tylko na minutki, bo zaorana byłam i wizytę, a może raczej wizytację miałam. Wobec powyższego proszę o streszczenie. Kto pierwszy streszcza?
                      • eulalija Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 21:59
                        To się chyba nie da streścić wink

                        Strasznie dziś było dużo treści i jeszcze G0p0s kazał ruszać w lewo.

                        I już ni mom gdzie, do somsiadów siem wpychom a ich nie lubiem ...
                        • lylika Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 22:02
                          Dlaczego w lewo? Do komunistów nam bliżej ma być???
                          • eulalija Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 22:11
                            G0p0s kazał, Groha się pchała, ja zresztą też, ale nie powiedział
                            dlaczego.
                            G0p0s'a słowo święte jest, chociaż pytałyśmy to się stosowałyśmysmile)
                            • lylika Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 22:19
                              Pewnie ma drzewko i po prawej miejsca Mu zabrakło na ekranie, bo tak się pchałyście z odpowiedziami więc poprosił w lewo. smile))
                  • asia.sthm Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 22:37
                    goonia napisała:
                    > posiadaniem obronnego kota i balaganu nie ma przeszkod w wejsciu
                    > do mieszkania
                    > Podjelam walke z katarem, na razie przegrywamsad

                    Ciekawe czy jak kot i balagan by nie pomogl to wyfiakniecie: Won,
                    bo cie obsmarcze - by pomoglo?
                    • goonia Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 23:05
                      smile)) nie wiem jak wlamywacz, ale ja padlam.
                      • lylika Re: Dobry dzionek...witam 06.06.08, 07:44
                        Cześć. Pięknie jest. I tak trzymać aż do listopada. smile
                        • ter.eska Re: Dobry dzionek...witam 06.06.08, 07:49
                          witam,jak to dobrze,ze dzis piatek.
                        • eulalija Re: Dobry dzionek...witam 06.06.08, 07:52
                          lylika napisała:

                          > Cześć. Pięknie jest. I tak trzymać aż do listopada. smile

                          Zgodzę się tylko pod warunkiem, że listopad zacznie się jutro wink

                          Żółta morda wielka świeci, wiatru nie ma, meszka jest.
                          Witam.
                          • 36krzysiek Re: Dobry dzionek...witam 06.06.08, 09:00
                            witam piątkowo
    • groha Re: Dobry dzionek...witam 06.06.08, 10:18
      Dzień dobry, a zanosi się, tfu tfu, na po prostu będzie świetny - Idusia nasza
      malutka właśnie do mnie jedzie! Lecę czekać, pa!
      • lylika Re: Dobry dzionek...witam 06.06.08, 10:19
        Pozdrowienia dla Idusi. smile
        • stara.gropa Re: Dobry dzionek...witam 06.06.08, 10:45
          Lyliko, czy nie masz jakiś roślinnych odpadów pozostałych po
          porządkach w ogródku? Bo upiększamy z sąsiadami podwórko, to chętnie
          wszystko wezmę.
          • groha Re: Dobry dzionek...witam 06.06.08, 12:00
            Stara Gropo, czy to znaczy, że macie z sąsiadami jakiś rewelacyjny pomysł na
            przepiękny kompostownik? wink
            Z tego czekania, to widzę, że aż mi się coś w język stało. Ojczysty, znaczy, bo
            piszę, jak potłuczona. A Ida jedzie i jedzie. Chyba już ze dwie godziny.
            Osiemdziesiąt parę kilometrów. I mówi, że lubi autobusy PKS, matko kochana.
            • eulalija Re: Dobry dzionek...witam 06.06.08, 12:59
              Koniecznie odpytaj Idusię o maturę. Bo wyników to chyba jeszcze nie
              ma, ale jak się czuje w temacie zdania.
              I pozdrów ją bardzo serdecznie.
          • lylika Re: Dobry dzionek...witam 06.06.08, 12:11
            stara.gropa napisała:

            > Lyliko, czy nie masz jakiś roślinnych odpadów pozostałych po
            > porządkach w ogródku? Bo upiększamy z sąsiadami podwórko, to chętnie
            > wszystko wezmę.
            ...
            Na kompost mam 2 razy w tygodniu trawę. Do upiększania, czyli materiał sadzonkowy (bluszcz, irga) jest w nieprzebranych ilościach. Zapraszam. smile
            • stara.gropa Re: Dobry dzionek...witam 06.06.08, 12:58
              Dzięki. Odezwę się .
              P.S. Chcemy zlikwidować kompostownik jaki zalągł się na podwórku i
              zmienić podwórko w pachnący ogród. W wiadomym celusmile(Zyta proszona o
              przepis na nalewkę) została posadzona pigwa, ciekawe kiedy będą
              owoce?
              • 36krzysiek Re: Dobry dzionek...witam 06.06.08, 15:08
                Przy moim bloku jest całkiem ładnie zadbana zieleń, natomiast za
                każdym razem, kiedy wchodzę do klatki, mam ochotę zejść ze szmatą i
                umyć drzwi wejściowe smile Pajęczyny na piętrze i półpiętrze usuwam
                regularnie wink
                • lylika Re: Dobry dzionek...witam 06.06.08, 15:55
                  mam ochotę zejść ze szmatą i
                  > umyć drzwi wejściowe smile Pajęczyny na piętrze i półpiętrze usuwam
                  > regularnie wink
                  ...
                  Ciecia nie ma?
                  • 36krzysiek Re: Dobry dzionek...witam 06.06.08, 18:34
                    Konsjerż jest ale jakiś taki niegramotny i flejowaty. Sprząta jakby
                    mu to nie sprawiało przyjemności smile
            • 36krzysiek Re: Dobry dzionek...witam 06.06.08, 14:00
              Szefowo, a tę irgę na balkonie da się?
              • lylika Re: Dobry dzionek...witam 06.06.08, 15:52
                36krzysiek napisał:

                > Szefowo, a tę irgę na balkonie da się?
                ...
                Da.
                • 36krzysiek Re: Dobry dzionek...witam 06.06.08, 18:35
                  Jak się da to ja też byłbym chętny, o ile Gropa nie zakosi
                  wszystkiego. Mniemam, że jej podwórko trochę większe od mojego
                  balkonu.
                  • lylika Re: Dobry dzionek...witam 07.06.08, 07:20
                    Cześć. Od rana w telewizji coś mówią o jakimś meczu. Ja rano słabo kontaktuję, wie ktoś o co chodzi? smile
                    • eulalija Re: Dobry dzionek...witam 07.06.08, 08:11
                      Nie wiem o jakim meczu mówią w Twojej telewizji.
                      W mojej stacji radiowej rozstrząsają problem czy Kubica ma traumę po
                      wypadku w zeszłym roku i czy jego drugie miejsca w obu treningach to
                      świetne przygotowanie czy przypadek.

                      W związku z wielką żółtą mordą udaję się na włościa podlewać
                      roślinki. Wrócę wieczorem.


                      Witam.
                    • edyta95 Re: Dobry dzionek...witam 07.06.08, 08:11
                      powtórka bitwy pod Grunwaldem się szykuje jutro wieczorkiem, ale nie
                      przejmuj się zanadto smile
                      dzień dobry poza tem. Jakieś barany koszą mi pod oknem od godziny,
                      trzech baranów, rany tu jest kilka trawek jak długo można
                      • ter.eska Re: Dobry dzionek...witam 07.06.08, 08:17
                        (niedo)bry dzionek Karo zniweczyl mi jednego kolczyka,a z drugiego to co sie
                        zaklada od glowy na sztyft wlazlo mi do ucha i chyba bez lekarza sie nie
                        obejdzie bo probowalam wyjac i sie nie udalo.
                        • bbbzyta Re: Dobry dzionek...witam 07.06.08, 08:53
                          Ło matko! To bądź dzielna teresko, trzymam kciuki! sad
                          Ja dziś mam w planie ogrodnictwo balkonowe, surfinia i lobelia nabyta, księżyc w I kwadrze (chyba?), ale niestety we Lwie, siać niedobrze, ale przesadzać chyba można. Na starość mam zamiar zostać astrologiem i tak dorabiać do głodowej emerytury, zawsze jakieś głupie się znajdą, co na to polecą smile
                          A poza tym wszystkich serdecznie poranniesobotowo pozdrawiam smile
    • groha Re: Dobry dzionek...witam 07.06.08, 12:07
      Szybciutko się kłaniam, życzę wszystkim miłego dnia i lecę nad zalew w Cedzynie,
      bo muszę zobaczyć, jak nasza Ida ratuje niedoszłych topielców, nie mogę sobie
      darować takiego ekscytującego przeżycia. Bo muszę Wam powiedzieć, że od dzisiaj
      Ida będzie już ratownikiem prawdziwym, czyli takim, któremu młodszy ratownik
      może skoczyć po piwo. Na razie macha wszystkim Szanownym wiosłem, serdecznie
      pozdrawia i mówi, że do matury ma jeszcze cały rok, więc jak tylko zdąży, to tu
      wpadnie i wszystko sama opowie. Tylko musi jeszcze odwalić parę różnych
      olimpiad, szkoleń oraz kursów. Myślę, że między innymi ten na kosmonautkę. I
      wiecie co? Ona go zrobi.
      Miłego weekendu!
      • 36krzysiek Re: Dobry dzionek...witam 07.06.08, 19:26
        Skąd ta dzisiejsza młądzięż bierze siły na te zajęcia, kursy i
        olimpiady? Dali by trochę starym gropom. Dobry wieczór. Właśnie
        posadziłem łupy roślinne od Lyliki i odprawiłem nad nimi czary, coby
        rosły. Niedługo mój balkon zamieni się w małpi gaj. Teraz oddalam
        się w objęcia żelazka. O 20:00 na jedynce Dom dusz. Polecam całym
        sercem.
        • cytrynka6543 Re: Dobry dzionek...witam 07.06.08, 19:46
          36krzysiek napisał:

          > Skąd ta dzisiejsza młądzięż bierze siły na te zajęcia, kursy i
          > olimpiady? Dali by trochę starym gropom.

          No właśnie! wink

          > Dobry wieczór. Właśnie
          > posadziłem łupy roślinne od Lyliki i odprawiłem nad nimi czary,
          coby
          > rosły. Niedługo mój balkon zamieni się w małpi gaj.


          Nie tak niedługo. Też posadziłam,też odprawiałam,a przyjęła się
          niecała połowa. Dbałam o nie,podlewałam,wyszło,że aż za bardzo,a i
          tak najlepiej przyjęły się konwalie,bo korzenie miały. Te pozostałe
          właśnie w połowie,chyba mnie nie lubią albo klimatu na moim
          balkonie,a on jest iście tropikalny! Czekam na zamontowanie
          markizy,która od dwóch tygodni utrudnia mi "wysiąście" z auta w
          garażu,oj chyba jeszcze poczekam sad


          > Teraz oddalam
          > się w objęcia żelazka.

          A fuj,nie cierpię żelazka,ale może dlatego,że u mnie w pokoju
          prasowalniczym słońce grzeje od południa do zachodu?!

          >O 20:00 na jedynce Dom dusz. Polecam całym
          > sercem.

          Ogladałam już kilka razy i...też polecam!
          • lylika Re: Dobry dzionek...witam 07.06.08, 22:12
            Też posadziłam,też odprawiałam,a przyjęła się
            > niecała połowa. Dbałam o nie,podlewałam,wyszło,że aż za bardzo,a i
            > tak najlepiej przyjęły się konwalie,bo korzenie miały. Te pozostałe
            > właśnie w połowie,chyba mnie nie lubią albo klimatu na moim
            > balkonie,a on jest iście tropikalny!
            ...
            Zawsze możesz przyjechać po nowe sadzonki i dosadzić. Tak bywa, że nie wszystkie się ukorzenią.
        • lylika Re: Dobry dzionek...witam 07.06.08, 22:36
          Właśnie
          > posadziłem łupy roślinne od Lyliki i odprawiłem nad nimi czary, coby
          > rosły.
          ...
          Owszem, dostąpiłam zasczytu wizyty Barona. Najpierw wypiliśmy kawkę. (Na cześć barona wykonałam czekoladowiec)
          img145.imageshack.us/img145/1227/080607wolnasobota006bu0.jpg
          Potem Baron utonął w różach pnących różnych odmian i upajał się ich zapachem: (New dawn)
          img263.imageshack.us/img263/8963/080607wolnasobota009fv1.jpg
          i Pompone rose:
          img522.imageshack.us/img522/6571/080607wolnasobota010aa3.jpg
          Ale najpiękniej pachniała peonia:
          img398.imageshack.us/img398/9150/080605paniflora011ro2.jpg
          Nadmieniam, że skorzystałam z okazji nieobecności mężydła i wykorzystałam Barona. Nachalnie, z nienacka i z tonem nieznoszącym sprzeciwu. Powiem w sekrecie, że uległ. smile))
      • asia.sthm Re: Dobry dzionek...witam 07.06.08, 21:37
        > olimpiad, szkoleń oraz kursów. Myślę, że między innymi ten na
        > kosmonautkę. I wiecie co? Ona go zrobi.

        Pewnie ze zrobi! Razem w kosmos z moim R poleca, bo jemu tez juz
        niedlugo niebo bedzie za male.
        Brawo Idus! Po ziemia-woda-powietrze tylko kosmos do kompletu.
        Juz trzymam kciuki! Narazie pilnuj tych niedoszlych topielcow.

        Groho, wyslij jej smsa , niech wie ze tu kosmonautki nam potrzeba.
        • edyta95 Re: Dobry dzionek...witam 07.06.08, 22:07
          dom dusz, taa, no to sobie dziś poryczymy wieczorem
          • lylika Re: Dobry dzionek...witam 07.06.08, 22:10
            Pani, to już sie skończyło. smile
            • edyta95 Re: Dobry dzionek...witam 07.06.08, 22:24
              wcale nie, właśnie umarła Meryl Streep
              • lylika Re: Dobry dzionek...witam 07.06.08, 22:39
                edyta95 napisała:

                > wcale nie, właśnie umarła Meryl Streep
                ...
                Ty to umiesz człowieka zdenerwować, jak Hitchcock!!!
                • edyta95 Re: Dobry dzionek...witam 07.06.08, 22:40
                  teraz dopiero śię skończyło, spłakanam i zasmarkanam
                  • lylika Re: Dobry dzionek...witam 07.06.08, 22:42
                    Chusteczki nie miałaś? O matko. wszystko trzeba podetkać pod nos...
                    • lylika Re: Dobry dzionek...witam 08.06.08, 09:00
                      Cześć. Ale się dzisiaj pospaaało...
        • groha Re: Dobry dzionek...witam 07.06.08, 22:13
          Zaraz wyślę, Asiu, na pewno się ucieszy. Niesłychanie udaną mamy młodzież,
          naprawdę. Nie ukrywam, że dumna jestem z Idy, jak z własnej córki, której
          nawiasem mówiąc nie mam, więc chętnie bym ją adoptowała, ale niestety nie mogę,
          bo rodziców też ma świetnych. Jednak w tym, co mówią o tym jabłku spadającym
          niedaleko jabłoni, to spora prawda jest, zauważam smile
          • ter.eska Re: Dobry dzionek...witam 08.06.08, 11:06
            dobry dzionek.
            • asia.sthm Re: Dobry dzionek...witam 08.06.08, 11:24
              belfer>wszystkie nazwy alkoholi kończą się na -ol
              <belfer>możecie podać jakieś przykłady?
              <oni>metanol
              <oni>butanol
              <bertisz>jabol
              • ewa9717 Re: Dobry dzionek...witam 08.06.08, 16:50
                Dzień dobry za trzy pięknie pływalne dni! Mam nadzieję, że i na
                niektóre struny wpłynęłam, średnia dniówka w wodzie wyniosła 6
                godzin, dziś ulgowo cztery, bo goście podolce do telewizora nie
                wiedzieć czemu ciągnęli. Teraz w oczekiwaniu na najważniejsze też
                ciągną. Piwo.
                • edeka5 Re: Dobry dzionek...witam 09.06.08, 07:58
                  Witam. Już upał ...
                  • stara.gropa Re: Dobry dzionek...witam 09.06.08, 08:00
                    W piątek ma być +14 stopni, cha, cha, cha!
                    • edeka5 Re: Dobry dzionek...witam 09.06.08, 08:10
                      To się nie zgrzejemy. Tylko pewnie z deszczem?
                      • stara.gropa Re: Dobry dzionek...witam 09.06.08, 08:13
                        Z gradobiciemsmile Nie mogę się już doczekać piątku.
                        • eulalija Re: Dobry dzionek...witam 09.06.08, 08:18
                          Żółta morda jest. Niebo bez jednej nawet, najmnieszej chmurki jest.
                          Jakiś malutki wietrzyk jest, i to jest pocieszające. Meszka jest,
                          dużo meszki nawet bym powiedziała. I bardzo mi się to nie podoba, bo
                          nie mam jak ochronić owczarkowej.

                          Witam.
                        • edeka5 Re: Dobry dzionek...witam 09.06.08, 08:20
                          stara.gropa napisała:

                          > Z gradobiciemsmile Nie mogę się już doczekać piątku.

                          Tak lubisz być bita? gradobita? Masochistka?
                    • eulalija Re: Dobry dzionek...witam 09.06.08, 08:30
                      Gdzie uzyskałaś takie cudowne wiadomości?
                      Bo tam gdzie ja sprawdzam, ma być 25 i ewentualnie może przyburzyćsad
                      • 36krzysiek Re: Dobry dzionek...witam 09.06.08, 08:40
                        Dzień dobry poniedziałkowo.
                      • stara.gropa Re: Dobry dzionek...witam 09.06.08, 09:06
                        Na stronie www.twojapogoda.pl
                        • stara.gropa Re: Dobry dzionek...witam 09.06.08, 09:07
                          www.twojapogoda.pl
                        • eulalija Re: Dobry dzionek...witam 09.06.08, 09:09
                          No, faktycznie dla Polski Wschodniej jest taka cudna temperatura.
                          Ale my chyba bardziej w centralnej się będziemy spotykać, a tam 17-
                          cie.
                          • lylika Re: Dobry dzionek...witam 09.06.08, 09:58
                            Dzień dobry. Jak się macie?
                            • edyta95 Re: Dobry dzionek...witam 09.06.08, 13:41
                              witam
                              ależ mam dziś robotę, zawijam cukierki w papierki, zawinęłam już
                              200, jestem w połowie roboty i zaczyna mi odbijać
                              • lylika Re: Dobry dzionek...witam 09.06.08, 13:49
                                edyta95 napisała:

                                > witam
                                > ależ mam dziś robotę, zawijam cukierki w papierki, zawinęłam już
                                > 200, jestem w połowie roboty i zaczyna mi odbijać
                                ...
                                smile)))))))))
                              • eulalija Re: Dobry dzionek...witam 09.06.08, 13:57
                                Zacznij odwijać smile)

                                Wreszcie raczyło zalogować, szewski poniedziałek czy co? Rano było w
                                porządku.
                                • edyta95 Re: Dobry dzionek...witam 09.06.08, 14:00
                                  mam urozmaicenie, skończyły się papierki, muszę dociąć
                                • bbbzyta Re: Dobry dzionek...witam 09.06.08, 15:03
                                  LUDZIEEEE! KOCHAM WAS!!!! (jakiś taki mam dzień dobroci, to się pewnie przykro skończy wink )
                                  Kwiatki na balkonie przepięknościowo posadzone, a niech tylko spróbują się nie przyjąć!!!!
                                  • stara.gropa Re: Dobry dzionek...witam 10.06.08, 07:17
                                    Wszystkich?smile))))))
                                    • bbbzyta Re: Dobry dzionek...witam 10.06.08, 15:13
                                      Prawie, zawsze się znajdzie parę sztuk, co by im się chętnie przykopało bez względu na nastrój smile
                              • stara.gropa Re: Dobry dzionek...witam 10.06.08, 07:18
                                Cukierki syte jad dla wroga szykujesz?
                                • ter.eska Re: Dobry dzionek...witam 10.06.08, 07:28
                                  witamsmile))
                                  • lylika Re: Dobry dzionek...witam 10.06.08, 08:14
                                    Cześć. Pogodnie witam. smile
                                    • 36krzysiek Re: Dobry dzionek...witam 10.06.08, 08:32
                                      Witam nieśmiertelnym i zawsze aktualnym byle do piątku! Mam nowe
                                      obraźliwe zwroty do stosowania, o kimś o wątpliwym charakterze -
                                      łajniak, a o kimś, kogo podejrzewamy o braki pod deklem - niureń.
                                      • lylika Dobry dzionek...witam 10.06.08, 12:27
                                        Tak wygląda Edyta w drodze do pracy. To z dzisiejszego poranka.
                                        img517.imageshack.us/img517/3351/p1060027msm3.jpg
                                        Mężydło od dzisiaj, zamiast Edyta, ma zamiar mówić: Makowa Panienka. smile
                                        • asia.sthm Re: Dobry dzionek...witam 10.06.08, 12:34
                                          Sliczne!
                                          No mowilam , bardzo twarzowy kolor.

                                          Edyta, inaczej juz nie wystepuj
                                        • edyta95 Re: Dobry dzionek...witam 10.06.08, 12:34
                                          bo ja przez łąkę do pracy chodzę smile
                                          • g0p0s Re: Dobry dzionek...witam 10.06.08, 12:37
                                            Na buchaja uważajsmile)
                                            • lylika Re: Dobry dzionek...witam 10.06.08, 12:45
                                              Raczej niech buchaj uważa... smile))
                                              • ewa9717 Re: Dobry dzionek...witam 10.06.08, 14:15
                                                A jak sie rasowy buHaj trafi?
                                                • g0p0s Re: Dobry dzionek...witam 10.06.08, 14:21
                                                  No tak, wyszło jak zwykle, sorrysmile
                                            • edeka5 Re: Dobry dzionek...witam 11.06.08, 08:29
                                              g0p0s napisał:

                                              > Na buchaja uważajsmile)

                                              A może i być, bo koło krowy skręca się do Edyty pracy smile
                                              • lylika Re: Dobry dzionek...witam 11.06.08, 08:42
                                                Dzieńdoberek. Jeszcze dziś radośnie. smile Od jutra mamy marznąć i moknąć przez czas bliżej nieokreślony. sad
                                        • ewa9717 Re: Dobry dzionek...witam 10.06.08, 14:14
                                          lylika napisała:

                                          > Tak wygląda Edyta w drodze do pracy. To z dzisiejszego poranka.
                                          > img517.imageshack.us/img517/3351/p1060027msm3.jpg
                                          > Mężydło od dzisiaj, zamiast Edyta, ma zamiar mówić: Makowa
                                          Panienka. smile
                                          Taż to baronessa z Medelin całą twarzą!
                                          • groha Re: Dobry dzionek...witam 10.06.08, 14:44
                                            Cudo! Żywa reklama wszystkiego czerwonego, po prostu. Edyto, a jesteś pewna, że
                                            to nie jest jakaś plantacja tego, no... co to się robi z maku? wink)
                                            • stara.gropa Re: Dobry dzionek...witam 10.06.08, 14:47
                                              Wydało się! Edyta mamiła nas, że aromaty produkuje i inne przyprawy,
                                              a ona opium przyrządza.
                                              • groha Re: Dobry dzionek...witam 10.06.08, 14:53
                                                W końcu to też niezła przyprawa, podobno.
                                                • edyta95 Re: Dobry dzionek...witam 10.06.08, 14:59
                                                  Po drodze mijam też inne pole, to usytuowane jest nieco dyskretniej
                                                  i nie wiem czy uda mi się zdjęcie tam zrobic. Całe mnóstwo
                                                  marihuany smile
    • edeka5 Re: Dobry dzionek...witam 11.06.08, 08:23
      I znowu bez deszczu ...
      No, nie sądziłam, że będę tęsknić do deszczu.
      • 36krzysiek Re: Dobry dzionek...witam 11.06.08, 08:29
        O jak ja się dzisiaj nie wyspałem! BuuAAAAAAA! Dzieeeeeń dooo bryyy.
        • edyta95 Re: Dobry dzionek...witam 11.06.08, 09:05
          Witam Państwa
          za panem Baronem ja dziś powtórzę, byle do piątku. O rany, jak mi
          to życie dokompuje ostatnio
          • 36krzysiek Re: Dobry dzionek...witam 11.06.08, 10:21
            A nie mówiłem ?! Postuluję zmianę w kalendarzu: poniedziałek,
            wtorek, piątek, sobota I, sobota II, niedziela, poniedziałek,
            wtorek, piątek...
            • ewa9717 Re: Dobry dzionek...witam 11.06.08, 12:36
              Jestem za!
            • bbbzyta Re: Dobry dzionek...witam 11.06.08, 12:39
              Też jestem za! Ale chyba dziś jest jakiś felerny dzień, wszystkie dolegliwości się odzywają - ja ledwie łażę, portierkę w pracy boli głowa, psica w domu ledwie reaguje, et cetera.
            • g0p0s Re: Dobry dzionek...witam 11.06.08, 12:39
              A nie lepiej: piątek, sobota, niedziela? Od razu z górki i można
              długie łykendy robić kiedy chcącsmile)
              • 36krzysiek Re: Dobry dzionek...witam 11.06.08, 13:02
                No to tylko 100 tys. podpisów i inicjatywa obywatelska gotowa.
                • ter.eska Re: Dobry dzionek...witam 11.06.08, 17:34
                  jestem jak najbardziej za.a tak wogole to Dobry dzionek.
                  • goonia Re: Dobry dzionek...witam 11.06.08, 19:21
                    Czuje sie strasznie zmeczona, gotowaniem bobu, nadzwyczaj czasochlonne zajecie.
                    Edyta w makach to cud pieknosci. Czy mozna gdzies dostac nasiona?
                    Tutaj to nielegalne, ale za kilka kwiatkow moze mnie nie wsadza.
                    • myszwkropki Re: Dobry dzionek...witam 11.06.08, 19:40
                      Dobry wieczór. Naprawdę wszystkim za gorąco? Dopiero od przedwczoraj
                      nie marznę. Przez cały czas wyłaziły ze mnie zimowe wapory. smile
                      • edyta95 Re: Dobry dzionek...witam 11.06.08, 22:04
                        co do makow to u nas też chyba to nielegalne. Maki w których mam
                        zdjęcie, rosną w życie albo innym zbożu, znaczy chwastem są, na
                        szczęśćie to bardzo zaniedbane pole jest.
                        • ewa9717 Re: Dobry dzionek...witam 11.06.08, 22:10
                          Babcia mojej koleżanki miała na działce kilkanaście maków
                          samosiejek, a ze kocha wszelkie kwiecie, dała im rosnąć. Jakaś
                          komisja obchodziła działki, obmierzyła, ze babcia ma 4 ary upraw
                          zabronionych i jako lokalna baronessa z Medelin babcia przed
                          kolegium stawała wink))
                          • goonia Re: Dobry dzionek...witam 11.06.08, 22:59
                            O matko, Ewa z mafijnej rodziny sie wywodzismile


                            Dobrowolnie przerzucam sie na chabry, choc taki maczek czy dwa tez bym chciala i
                            makowke do suchego bukietu.
                            • goonia Re: Dobry dzionek...witam 11.06.08, 23:00
                              W sumie to bez roznicy, ze to byla babcia kolezanki, prawda?
                              • ewa9717 Re: Dobry dzionek...witam 12.06.08, 07:58
                                Bez. A maki nie takie czerwone, ino jasnofioletowe, nakrapiane.
                                Miłego dnia życzę, niech będzie DOBRY!!!!!!!
                                • ter.eska Re: Dobry dzionek...witam 12.06.08, 19:29
                                  dobry dzionek,juz po pracy.
                                  • ter.eska Re: Dobry dzionek...witam 13.06.08, 07:55
                                    Dobry dzionek(mam nadzieje)
                                    • ter.eska Re: Dobry dzionek...witam 17.06.08, 17:07
                                      witam po pracy i po spacerze z Karo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka