lylika 02.06.08, 22:56 To na jutro już. Baron marudził, że miejsca brak, więc udostępniam. Na jutrzejszy ranek będzie dobry dzionek. Może być? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
the_dzidka Re: Dobry dzionek...witam 02.06.08, 23:34 Może być. Będzie dobry. I równie piękny, jak kilka ostatnich Odpowiedz Link
ter.eska Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 07:02 dobry dzien-mam nadzieje bo za oknem sliczne slonko. Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 09:39 > Witam, ale upał się szykuje ... I super ) Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 09:12 Dzieńdoberek! A wczoraj spaliłam monitor w pracy! Ale był smród )) Odpowiedz Link
meduza7 Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 09:18 Dżę dobri. Oczy mi się zamykają, ma ktoś zapałki? Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 10:51 Witam sakramentalnym byle do piątku! Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 11:09 Niekoniecznie, przy takiej pieknej aurze ten tydzień może trwać Odpowiedz Link
eulalija Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 12:15 Co Wy z tym zachwytem nad aurą? Parszywie jest, żółta morda wyrabia normy stachanowskie, wiatru nie ma, meszka grasuje, na jezdniach kociokwik i z czego tu się cieszyć? Uprzejmie proszę o natychmiastowe nadejście listopada. Witam. Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 13:40 Jest piękne błękitne niebo, gorące żółte słońce i lekki przyjemny wiaterek Drzewka zielone, kwiatki kolorowe. Mnóstwo ładnie ubranych ludzi. Uśmiechnięte ryje Mnie to wystarcza, żeby cieszyć michę Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 12:40 Nawet żółta morda na niebie nie jest w stanie popsuć mi humoru. Nareszcie udało mi się zatrudnić trójkę pracowników. Koniec mojej męki. Odpowiedz Link
eulalija Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 12:45 To faktycznie musiało Ci dopiec to poszukiwanie, skoro nie popierasz mojego żądania by listopad trwał wiecznie))) I co? Masz atletów? Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 12:56 Moje nabytki to: -Dwóch silnych chłopów, z których jeden jest wagi muszej, bo nawet kogucia to już za duża, a drugi tak gruby, że się nie przeciśnie między półkami. -Jedna dziewczyna, co do której wymagania były sprecyzowane - ma być młoda i ładna. Tego żądała męska część personelu, grożąc odejściem z pracy. Ale po przeczytaniu 60 podań o pracę i odbyciu iluś tam rozmów z kandydatami gotowa byłam przyjąć nawet 100 letniego staruszka, byleby to wszystko się skończyło. Wczoraj 10 razy powtarzałam ten sam tekst 10 kandydatom i po pewnym czasie miałam wrażenie że zamieniłam się w odtwarzacz. A już kompletnie dobiło mnie, jak ktoś wśród swoich umiejętnośći potrzebnych w pracy wymienił to, że potrafi ozdabiać torciki wedlowskie Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 12:45 No to teraz tylko zasiąść na tronie, nadziać koronę i zarządzać zasobem ludzkim Słońce świeci, wcale nie ma ukropu, lekki wiaterek i skąd Wy te meszki bierzecie, jakoś się nie spotkałem. Siedzenie w pracy przy takiej aurze to już zupełnie insza inszość. Odpowiedz Link
eulalija Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 12:51 36krzysiek napisał: > wcale nie ma ukropu, U mnie jest. U mnie wszystko co powyżej 20 Celsjuszków to już ukrop. > lekki wiaterek Wiatru nie ma, gacie Szanownego MLP nie drgą na sznurku, znaczy sie nie wieje. > i skąd Wy te meszki bierzecie Ja ich nie biorę, ja je odganiam. > jakoś się nie spotkałem. Bo niesmaczny widać Szanowny Baron jest i go omijają. > Siedzenie w pracy przy takiej aurze to już zupełnie insza inszość. I tu się w całej rozciągłości zgadzam. Ja mam wolne do pojutrza do 3.45. Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 13:41 > Wiatru nie ma, gacie Szanownego MLP nie drgą na sznurku, znaczy sie > nie wieje. Może trzeba je uprać? (Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać Odpowiedz Link
eulalija Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 13:56 Ja Cię uduszę!! Czy ty myślisz, że gacie się wietrzą?? A swoją drogą, to ja Wam oczywiście nie żałuję tej pogody. A że mnie się nie podoba, no to co, nie ma przepisu, że musi mi się podobać. Gorzej, że nie podoba się również owczarkowej i nie mam jej jak pomóc. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 13:58 Nie martw się, nie jesteś sama. Ja też nienawidzę upałów. Żółta morda to nasz wróg! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 14:11 Do lochow sie nadajecie obie plus owczarkowa do oslody. Wiem, cholera dzis jestem Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 14:15 Wiem, mam coś z wampira, słońca nie lubię, czosnku nie lubię, a moja ulubiona godzina to 1.00 w nocy. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 14:27 Ludzi gryziesz ? No dokladaj sobie choc sztucznej witaminy D. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 14:32 Parę osób zdarzyło mi się ugryźć P.S. W trumnie nie sypiam, ale pasjami lubię zwiedzać cmentarze. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 21:49 stara.gropa napisała: > Wiem, mam coś z wampira, słońca nie lubię, czosnku nie lubię, a moja > ulubiona godzina to 1.00 w nocy. A ja lubię wszystko wyżej wymienione! Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 21:54 I ja też!!! A co do Twojego apetytu na smażone rybki,to może Ty w ciąży jesteś??? Odpowiedz Link
szprota Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 12:54 jest cudownie. chyba się zrumieniłam na słońcu dzień dobry znaczy. Odpowiedz Link
edyta95 Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 13:05 helołek, fajnie jest, uwielbiam audytorów i inne takie, ech praca Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 14:58 Upały mogę przeżyć tylko na peryskopowej, najbliższe zanurzenie w czwartek. Przechodzę na razie na tryb nocny. Dzień dobry. Odpowiedz Link
lylika Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 15:30 Czy Wy się wszyscy do Afryki przenieśliście? Gdzie Wy macie upały? Jest śliczna słoneczna i przyjemnie ciepła pogoda. Zaraz upały... Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 15:34 Ojeju, Lylika z Grenlandii nadaje? )) Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 16:02 Własnie. Jakie znowu upały? Po prostu taka pogoda, jaka powinna być w czewrcu. Odwykliście przez te wszystkie deszczowe lata? Odpowiedz Link
g0p0s Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 16:06 Ale my lubimy narzekać) Mogło by trochę powiać teraz na przykład. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 20:35 Dziędobry! Się witam po powrocie z pracy,dziś wyjątkowo wcześnie,hura! A pogoda jest cudna! Suche ciepło,to jest coś co lubię! Odpowiedz Link
lylika Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 21:36 Właśnie wróciłam z robót ogrodowych. Przycięte porażone koncówki czereśni, oberwane wszystkie liście z brzoskwini, przyciętepionowe gałęzie z moreli, wszystko spalone. Drzewa spryskane zajzajerem poleconym przez ogrodnika. Dosiana trawa w miejscach spalenia przez nieumiejętne nawożenie. Ogród obficie podlany. Jutro będę lecieć po wszystkich roslinach preparatem przeciw mszycom. Przeleciał koło mnie jeden komar, ale natychmiast padł. Meszki trzymają się ode mnie z daleka, jeśli w ogóle są. Dobrze, że jest ciepło, to nie zmarzłam przy robocie. : Odpowiedz Link
ter.eska Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 21:46 oj!nie zazdroszcze ci,ciezko sie napracowalas,podziwiam cie. Odpowiedz Link
goonia Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 21:54 cos w tym musi byc, bo mnie sie fizycznie najlepiej pracuje, jak zar leje sie z nieba. A potem sie dziwie ze mam zawroty glowy. Oczywiscie nic nie pije przez caly dzien, bo mi sie nie chce, a organizm sie pocichutku odwadnia. Ponizej 25 to jest chlodno Odpowiedz Link
lylika Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 21:58 ter.eska napisała: > oj!nie zazdroszcze ci,ciezko sie napracowalas,podziwiam cie. ... Ja to lubię. To znaczy nie lubię gdy drzewa chorują, ale lubię pracę w ogrodzie prawie tak jak pichcenie. Dlatego "prawie", że pichcić mogę cały rok a w ogrodzie czas mam ograniczony. I bardzo lubię ciepełko. Zrosiło mi się czoło dopiero przy opryskach, bo sąsiadka mnie zafoliowała na twarzy. )) Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 23:05 lylika napisała: > Zrosiło mi się czoło dopiero > przy opryskach, bo sąsiadka mnie zafoliowała na twarzy. )) Dawaj dokumentacją fotograficzną! Chcielibyśmy zobaczyć Twoją zafoliowaną twarz! Nie na amen Cię zafoliowała,bo przecież piszesz,ale ja_chcę_to_zobaczyć!!! Koniecznie!!! Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Dobry dzionek...witam 03.06.08, 21:48 szprota napisała: > jest cudownie. > chyba się zrumieniłam na słońcu > dzień dobry znaczy. Cholera, albo jestem głodna, albo konsumpcyjnie nastawiona do życia. Po przeczytaniu Twojego postu natychmiast poczułam zapach smażonej rybki.... Coś ze mną nie za dobrze... Odpowiedz Link
lylika Re: Dobry dzionek...witam 04.06.08, 07:41 Witam cieplutko. Najcieplej Starą.gropę i Eulalijską. No i jeszcze Ewę. ))) Odpowiedz Link
eulalija Re: Dobry dzionek...witam 04.06.08, 08:33 Na pocieszenie Stara Gropo, dziś wieje trochę mocniej, gdyby gacie MLP jeszcze wisiały to by się łopotały Witam w oczekiwaniu na przylot Papugi. Odpowiedz Link
edeka5 Re: Dobry dzionek...witam 04.06.08, 08:35 Cześć. Coś mi się pomyliło, byłam przekonana, że spotkanie jest w tym tygodniu. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Dobry dzionek...witam 04.06.08, 12:24 Dziękuję za powitanie. Nie warczę, chłodne powiewy przywracają chęc życia. Tylko niech nie przesadza z tym powiewaniem, bo od jutrzejszego wieczorka mam w planach kaczy żywot! Jeszcze dwa markowe dni i weekendzik! Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Dobry dzionek...witam 04.06.08, 15:44 Cześć Kochani, witam znad porcji pierogów - mały obiadek pracowy. Jeszcze jestem pod wrażeniem uroku owczarkowej eulaliji)) Wiecie, ja wychowywałam się z owczarkiem niemieckim i to jest rasa, do której mam sentyment absolutny i na stałe. Po stracie mojego owczarka nie zdecydowaliśmy się na to, by mieć kolejnego psa i tak zostało przez 15 lat. Kiedy dowiedziałam się, że eulalija ma owczarka, coś mi piknęło w serduchu i pomyślałam: jak to by było niesamowicie się do owczarka znów przytulić... Albo chociaż pogłaskać... Albo chociaż popatrzeć z bliska... ) No i jak to opowiedziałam eulaliji, to biedna nie miała innego wyjścia, tylko mnie zaprosić (był kiedyś taki program: "urzekła mnie Twoja historia")) Ja jestem urzeczona psem Eulaliji - ma piękne imię Wiga i jest bardzo przystojną wilczycą)) Eulalijo, dziękuję jeszcze raz za niesamowite przedpołudnie)) A reszta wrażeń i fotorelacja wieczorkiem, tak po 21.00! Odpowiedz Link
edyta95 Re: Dobry dzionek...witam 04.06.08, 15:55 cześć i czołem, po przeczytaniu wątku o córce czuję się radośnie odświeżona, cudne, trzeba nam było takiego powiewu Odpowiedz Link
goonia Re: Dobry dzionek...witam 04.06.08, 18:14 I ja witam, pogoda zglupila, jednego dnia 27 i slonce, drugiego 16 i wiatr z ulewa. Obecnie ziab a jutro 32 plus wilgoc. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Dobry dzionek...witam 04.06.08, 18:21 Jaka ulewa? Ale woda cuuuuuuna. Własnie wróciłam z nadprogramowego pływanka. U nas jest absolutny zakaz wstępu do lasów. Szusza! Odpowiedz Link
goonia Re: Dobry dzionek...witam 04.06.08, 18:43 To ja chetnie oddam troche wody, nawet wiecej niz troche ja chce sucho i cieplo,i nie przez jeden dzien. Odpowiedz Link
spoko_kolarz Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 04:47 Melduję, że około wpół do czwartej włamywacz próbował wejść mi do mieszkania przez okno. Rzuciłam się na niego z dzikim rykiem, popchnęłam, a może szarpnęłam i uciekł. Nie wiem co dokładnie zrobiłam, bez okularów jestem ślepawa i widziałam go raczej jako kadłuba. Strat nie odnotowałam, poza przewróconym przy okazji żelazkiem i wylaną wodą. Teraz sobie siedzę i popijam herbatkę, bo jak tu spać po takich przeżyciach. Dzień dobry. Odpowiedz Link
ter.eska Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 06:55 brawo,a tak wogole dzien dobry-mam nadzieje. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 07:21 spoko_kolarz napisała: > Melduję, że około wpół do czwartej włamywacz próbował wejść mi do mieszkania > przez okno. Rzuciłam się na niego z dzikim rykiem, popchnęłam, a może szarpnęła > m > i uciekł. Nie wiem co dokładnie zrobiłam, bez okularów jestem ślepawa i > widziałam go raczej jako kadłuba. Strat nie odnotowałam, poza przewróconym przy > okazji żelazkiem i wylaną wodą. > Teraz sobie siedzę i popijam herbatkę, bo jak tu spać po takich przeżyciach. > Dzień dobry. > Ach, żelazko było w robocie! Żeby jeszcze tak deską do prasowania go! Po tak po chmielewsku rozpoczętym dniu należy się herbatka. Nawet z prundem! Odpowiedz Link
lylika Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 07:32 spoko_kolarz napisała: > Melduję, że około wpół do czwartej włamywacz próbował wejść mi do mieszkania > przez okno. ... A może to był wielbiciel i pchał się przez okno w celach romansowych? Dzień dobry. Odpowiedz Link
spoko_kolarz lylika 05.06.08, 07:37 Wielbiciela pożegnałam kilka godzin wcześniej, deklarował że jest bardzo zmęczony i jedzie do domu. Mam nadzieję, że nie oszalał do tego stopnia w ciągu nocy. A obcych typów w charakterze wielbicieli sobie nie życzę, o. Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 08:53 Dzień dobry! Spoko_kolarzu, może pomyślisz o jakichś pułapkach pod oknem zarzucanych na noc? Odpowiedz Link
edyta95 Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 09:02 cześć a dla włamywacza proponuję wiadro smoły i pierze Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 09:54 Efekt jak cholera wywolalas . I na wlamywaczu i tu na forum. Witaj Spoko i gratuluje dzikiego ryku. Moze ten wujo juz sie zniechecil. Jednak troche smoly i pierza miej pod reka. Tluczek czy inny pagaj tez trzymaj przy oknie. Uchhh, okropne przezycie. Dzien dobry wszystkim, ...ja bede miec taki sobie, po naszykowanej robocie to widze. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 10:02 Witam Państwa. Włamacz robi wrażenie! Brrrr! Odpowiedz Link
g0p0s Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 11:22 Pułapkę trzeba na kradzieja nastawić, musowo! A które piętro? Odpowiedz Link
spoko_kolarz g0p0s 05.06.08, 12:01 Parter, i to strasznie głupi - mieszkanie nad garażem, który ma taki okap, że wleźć mi przez okno to dla osoby przeciętnie sprawnej żaden problem. Co do pułapek, to znakomite w tej roli okazało się żelazko; teraz będę je trzymać na parapecie z pełną premedytacją i jeszcze coś mu dostawię do towarzystwa. A poza tym mam nóż, tłuczek, gaz pieprzowy, mogę też dowołać obstawę, więc specjalnie się nie boję. W tej chwili oceniam to jako całkiem ciekawe urozmaicenie Pozdrawiam rąbiąc czereśnie (dostałam w warzywniaku pół kilo na kredyt) Odpowiedz Link
g0p0s Re: g0p0s 05.06.08, 12:10 Żelazko najlepiej rozgrzane) Ale żre prąd, to może jednak nie. Może na okap coś do ześlizgnięcia wymyślić? Tylko co? Odpowiedz Link
asia.sthm Re: g0p0s 05.06.08, 12:57 Bombe, taka co leb urwie, zamontowac. I pilnowac z aparatem. I nam potem pokazac efekt. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: g0p0s 05.06.08, 13:31 Asia idzie na całość! A może ograniczyć się do urwania rączek? Aparat obowiązkowo. Odpowiedz Link
groha Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 14:15 Ho ho! Ho ho ho! Pardon, to tylko z wrażenia. Bo przegnać włamywacza, a potem spokojnie pić sobie herbatkę i zagryzać czereśniami, to duża sztuka i nie każdy dałby radę. Ho ho! Padam do nóżek Spoko! Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 14:22 Mam pomysł na daszek, ułożyć drucianą siatkę i wetkać do kontaktu. Tylko jak poinformować ptaszki i kotki że się uprasza o niesiadanie. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 14:26 > spokojnie pić sobie herbatkę i zagryzać czereśniami.... na kredyt brane te czeresnie, po pansku )) Udala nam sie Spoko, jak nie wiem co. Odpowiedz Link
groha Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 14:39 A poza sezonem - trenować klipę. Takim czymś też można zaskoczyć włamywacza na śmierć. Jak się dobrze trafi, rzecz jasna Odpowiedz Link
spoko_kolarz Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 18:28 asia.sthm napisała: > > na kredyt brane te czeresnie, po pansku )) Już zapłaciłam Bo to było tak, że chciałam się wycofać z transakcji odkrywszy brak portfela, a pan warzywniczy wręczył mi je tak po prostu. Zaznaczam, że akcja działa się w centrum, a nie na osiedlu i ten facet mnie wcześniej pewnie na oczy nie widział Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 22:29 spoko_kolarz napisała: > ten facet mnie wcześniej pewnie na oczy nie widział Czyli znaczy spoko facet, a Ty Spoko wzbudzasz zaufanie u obcych. Czyli teraz powinnas miec swiety spokoj z wlamywaczem. Jak juz uslyszal twoj ryk, to uwierzyl ci na slowo. przekonywajaco zapewne ryczalas ... Odpowiedz Link
lylika Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 22:38 Potężny ryk może faceta stremować, szczególnie jeśli właził przez okno w celach romansowych. )) Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Dobry dzionek...witam 06.06.08, 08:10 Ten gość o 4.00 rano, to nie był pan od czereśni? Przyszedł po pieniądze? Odpowiedz Link
eulalija Re: Dobry dzionek...witam 06.06.08, 08:13 Awansem? Wiedział, że przyjdzie kupować? (Czereśnie na kredyt Spoko nabyła "po") Odpowiedz Link
eulalija Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 14:57 Wykończą mnie dziś dżwiękowo Na Ursynowie sąsiedzi się remontują, dziś wymieniali drzwi i coś ryli w ścianach. Z nadzieją na błogą ciszę wróciłam na Targówek. A tu koszą Kurczę ... Witam. Brawo Spoko, podziwiam akcję. Odpowiedz Link
groha Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 15:08 Eulalijo, masz dwa wyjścia - założyć na uszy słuchawki z muzyczką relaksującą, albo wziąć kałacha i ta ta ta ta ta...! Podobno nic tak nie cieszy, jak seria z pepeszy ) Odpowiedz Link
eulalija Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 15:17 Jednak chyba słuchawki, kałach też robi dużo hałasu. A to jest jakaś duża ekipa, widzę tu ze dwunastu chłopa, moje uszy mogłyby nie wytrzmać Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 15:24 > albo wziąć kałacha i ta ta ta ta ta...! A potem sie dziwmy, ze przychodzi Józio i bezczelnie wmawia nam agresje Odpowiedz Link
g0p0s Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 15:29 Ja bym jednak ustawił na ogień pojedyńczy. Kałach chlernie szybkostrzelny jest i przy 12 hałasujących już po paru może serii zabraknąć Lepiej pif, pif, pif... ) No chyba, że mammy kałacha z taśmą Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 15:54 Witam. Dla Spoko brawa:klask,klask,klask,a do Eulaliji pytanie:jest po 15- tej,jeszcze nie skończyli? Może już niedługo skończą? A może przemieść się na tę drugą stronę mieszkania,no chyba,że dookoła koszą. No to wtedy pozostaje łazienka i błoga,długa kąpiel. Odpowiedz Link
eulalija Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 15:59 Cytrynka napisała: > do Eulaliji pytanie:jest po 15- > tej,jeszcze nie skończyli? Może już niedługo skończą? Poprzednim razem, tak na początku maja, kosili do 19-tej. Stachanowcy czy co?? > A może > przemieść się na tę drugą stronę mieszkania,no chyba,że dookoła > koszą. Jestem otoczona hałasem > No to wtedy pozostaje łazienka i błoga,długa kąpiel. W kabinie prysznicowej? Ja nie mam wanny ( Muszę cierpieć w milczeniu i z godnością osobistą. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 16:04 eulalija napisała: > W kabinie prysznicowej? Ja nie mam wanny ( Ja nie mam kabiny prysznicowej,chętnie zamienię się za wannę,machniom? > > Muszę cierpieć w milczeniu i z godnością osobistą. > A kto Ci każe w milczeniu??? Pośpiewaj sobie nawet fałszując i tak nikt nie usłyszy! )) Odpowiedz Link
groha Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 16:37 asia.sthm napisała: > A potem sie dziwmy, ze przychodzi Józio i bezczelnie wmawia nam > agresje To właśnie dla spokojności, Asiu. Podobno nic tak nie wzmaga agresji, jak zbyt długo duszone w sobie emocje, a takie malutkie "ta ta ta ta" chyba nieźle potrafi rozładować. Choćby kulą w płot, bo przecież nie mówimy o żadnych czynach drastycznych, skądże znowu. Zresztą, mnie kałach nie jest potrzebny, bo ja jestem tak niespotykanie spokojny człowiek, że Budda przy mnie, to nerwus. Ale jakby co, to wciąż mam ten czołg zakopany pod stodołą Ależ mam dzisiaj pyszny nastroik, fiu, fiu. Idę po czereśnie. Odpowiedz Link
goonia Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 17:55 Alez rozrywkowy dzien dzis mamy, walka z wlamywaczem, pulapki, halas wszem i wobec, szkolenie PO czyli kalach i spolka. Fiu fju. A ja tylko mam katar jako rozrywke. Czuje sie poszkodowana. Milego wszystkim. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 18:13 Katar wstrętna rzecz,pozbądź się go szybko Gooniu! Ale nie nabądź włamywacza w zamian,już katar lepszy! No chyba,że masz jakiś skuteczny patent na włamywaczy? Odpowiedz Link
goonia Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 18:35 Biorac pod uwage fakt, ze mam balkon nad garazem,tak jak Spoko, to powinnam powaznie pomyslec nad pulapka, tak na wszelki wypadek, bo niestety poza posiadaniem obronnego kota i balaganu nie ma przeszkod w wejsciu do mieszkania Podjelam walke z katarem, na razie przegrywam Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 19:02 Trzymaj się mcno,zażyj go,tego katara,kroplami z soli morskiej,oparami z palonych kropli miętowych albo co Ci tam do głowy przyjdzie,tylko się nie poddawaj!!! 3mam kciuki za twoje zdrowie! Odpowiedz Link
lylika Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 21:49 Kto ma katar i dlaczego? Kto trzyma kciuki? Ja 3mam, ale nie wiem kto jeszcze. Jak się rozwinęły pomysły na pułapki? Co z bobem suszonym. Moczymy czy eksperymentujemy? A może suszymy ugotowany? Wpadałam tu dziś tylko na minutki, bo zaorana byłam i wizytę, a może raczej wizytację miałam. Wobec powyższego proszę o streszczenie. Kto pierwszy streszcza? Odpowiedz Link
eulalija Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 21:59 To się chyba nie da streścić Strasznie dziś było dużo treści i jeszcze G0p0s kazał ruszać w lewo. I już ni mom gdzie, do somsiadów siem wpychom a ich nie lubiem ... Odpowiedz Link
lylika Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 22:02 Dlaczego w lewo? Do komunistów nam bliżej ma być??? Odpowiedz Link
eulalija Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 22:11 G0p0s kazał, Groha się pchała, ja zresztą też, ale nie powiedział dlaczego. G0p0s'a słowo święte jest, chociaż pytałyśmy to się stosowałyśmy) Odpowiedz Link
lylika Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 22:19 Pewnie ma drzewko i po prawej miejsca Mu zabrakło na ekranie, bo tak się pchałyście z odpowiedziami więc poprosił w lewo. )) Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 22:37 goonia napisała: > posiadaniem obronnego kota i balaganu nie ma przeszkod w wejsciu > do mieszkania > Podjelam walke z katarem, na razie przegrywam Ciekawe czy jak kot i balagan by nie pomogl to wyfiakniecie: Won, bo cie obsmarcze - by pomoglo? Odpowiedz Link
goonia Re: Dobry dzionek...witam 05.06.08, 23:05 )) nie wiem jak wlamywacz, ale ja padlam. Odpowiedz Link
lylika Re: Dobry dzionek...witam 06.06.08, 07:44 Cześć. Pięknie jest. I tak trzymać aż do listopada. Odpowiedz Link
ter.eska Re: Dobry dzionek...witam 06.06.08, 07:49 witam,jak to dobrze,ze dzis piatek. Odpowiedz Link
eulalija Re: Dobry dzionek...witam 06.06.08, 07:52 lylika napisała: > Cześć. Pięknie jest. I tak trzymać aż do listopada. Zgodzę się tylko pod warunkiem, że listopad zacznie się jutro Żółta morda wielka świeci, wiatru nie ma, meszka jest. Witam. Odpowiedz Link
groha Re: Dobry dzionek...witam 06.06.08, 10:18 Dzień dobry, a zanosi się, tfu tfu, na po prostu będzie świetny - Idusia nasza malutka właśnie do mnie jedzie! Lecę czekać, pa! Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Dobry dzionek...witam 06.06.08, 10:45 Lyliko, czy nie masz jakiś roślinnych odpadów pozostałych po porządkach w ogródku? Bo upiększamy z sąsiadami podwórko, to chętnie wszystko wezmę. Odpowiedz Link
groha Re: Dobry dzionek...witam 06.06.08, 12:00 Stara Gropo, czy to znaczy, że macie z sąsiadami jakiś rewelacyjny pomysł na przepiękny kompostownik? Z tego czekania, to widzę, że aż mi się coś w język stało. Ojczysty, znaczy, bo piszę, jak potłuczona. A Ida jedzie i jedzie. Chyba już ze dwie godziny. Osiemdziesiąt parę kilometrów. I mówi, że lubi autobusy PKS, matko kochana. Odpowiedz Link
eulalija Re: Dobry dzionek...witam 06.06.08, 12:59 Koniecznie odpytaj Idusię o maturę. Bo wyników to chyba jeszcze nie ma, ale jak się czuje w temacie zdania. I pozdrów ją bardzo serdecznie. Odpowiedz Link
lylika Re: Dobry dzionek...witam 06.06.08, 12:11 stara.gropa napisała: > Lyliko, czy nie masz jakiś roślinnych odpadów pozostałych po > porządkach w ogródku? Bo upiększamy z sąsiadami podwórko, to chętnie > wszystko wezmę. ... Na kompost mam 2 razy w tygodniu trawę. Do upiększania, czyli materiał sadzonkowy (bluszcz, irga) jest w nieprzebranych ilościach. Zapraszam. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Dobry dzionek...witam 06.06.08, 12:58 Dzięki. Odezwę się . P.S. Chcemy zlikwidować kompostownik jaki zalągł się na podwórku i zmienić podwórko w pachnący ogród. W wiadomym celu(Zyta proszona o przepis na nalewkę) została posadzona pigwa, ciekawe kiedy będą owoce? Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Dobry dzionek...witam 06.06.08, 15:08 Przy moim bloku jest całkiem ładnie zadbana zieleń, natomiast za każdym razem, kiedy wchodzę do klatki, mam ochotę zejść ze szmatą i umyć drzwi wejściowe Pajęczyny na piętrze i półpiętrze usuwam regularnie Odpowiedz Link
lylika Re: Dobry dzionek...witam 06.06.08, 15:55 mam ochotę zejść ze szmatą i > umyć drzwi wejściowe Pajęczyny na piętrze i półpiętrze usuwam > regularnie ... Ciecia nie ma? Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Dobry dzionek...witam 06.06.08, 18:34 Konsjerż jest ale jakiś taki niegramotny i flejowaty. Sprząta jakby mu to nie sprawiało przyjemności Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Dobry dzionek...witam 06.06.08, 14:00 Szefowo, a tę irgę na balkonie da się? Odpowiedz Link
lylika Re: Dobry dzionek...witam 06.06.08, 15:52 36krzysiek napisał: > Szefowo, a tę irgę na balkonie da się? ... Da. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Dobry dzionek...witam 06.06.08, 18:35 Jak się da to ja też byłbym chętny, o ile Gropa nie zakosi wszystkiego. Mniemam, że jej podwórko trochę większe od mojego balkonu. Odpowiedz Link
lylika Re: Dobry dzionek...witam 07.06.08, 07:20 Cześć. Od rana w telewizji coś mówią o jakimś meczu. Ja rano słabo kontaktuję, wie ktoś o co chodzi? Odpowiedz Link
eulalija Re: Dobry dzionek...witam 07.06.08, 08:11 Nie wiem o jakim meczu mówią w Twojej telewizji. W mojej stacji radiowej rozstrząsają problem czy Kubica ma traumę po wypadku w zeszłym roku i czy jego drugie miejsca w obu treningach to świetne przygotowanie czy przypadek. W związku z wielką żółtą mordą udaję się na włościa podlewać roślinki. Wrócę wieczorem. Witam. Odpowiedz Link
edyta95 Re: Dobry dzionek...witam 07.06.08, 08:11 powtórka bitwy pod Grunwaldem się szykuje jutro wieczorkiem, ale nie przejmuj się zanadto dzień dobry poza tem. Jakieś barany koszą mi pod oknem od godziny, trzech baranów, rany tu jest kilka trawek jak długo można Odpowiedz Link
ter.eska Re: Dobry dzionek...witam 07.06.08, 08:17 (niedo)bry dzionek Karo zniweczyl mi jednego kolczyka,a z drugiego to co sie zaklada od glowy na sztyft wlazlo mi do ucha i chyba bez lekarza sie nie obejdzie bo probowalam wyjac i sie nie udalo. Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Dobry dzionek...witam 07.06.08, 08:53 Ło matko! To bądź dzielna teresko, trzymam kciuki! Ja dziś mam w planie ogrodnictwo balkonowe, surfinia i lobelia nabyta, księżyc w I kwadrze (chyba?), ale niestety we Lwie, siać niedobrze, ale przesadzać chyba można. Na starość mam zamiar zostać astrologiem i tak dorabiać do głodowej emerytury, zawsze jakieś głupie się znajdą, co na to polecą A poza tym wszystkich serdecznie poranniesobotowo pozdrawiam Odpowiedz Link
groha Re: Dobry dzionek...witam 07.06.08, 12:07 Szybciutko się kłaniam, życzę wszystkim miłego dnia i lecę nad zalew w Cedzynie, bo muszę zobaczyć, jak nasza Ida ratuje niedoszłych topielców, nie mogę sobie darować takiego ekscytującego przeżycia. Bo muszę Wam powiedzieć, że od dzisiaj Ida będzie już ratownikiem prawdziwym, czyli takim, któremu młodszy ratownik może skoczyć po piwo. Na razie macha wszystkim Szanownym wiosłem, serdecznie pozdrawia i mówi, że do matury ma jeszcze cały rok, więc jak tylko zdąży, to tu wpadnie i wszystko sama opowie. Tylko musi jeszcze odwalić parę różnych olimpiad, szkoleń oraz kursów. Myślę, że między innymi ten na kosmonautkę. I wiecie co? Ona go zrobi. Miłego weekendu! Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Dobry dzionek...witam 07.06.08, 19:26 Skąd ta dzisiejsza młądzięż bierze siły na te zajęcia, kursy i olimpiady? Dali by trochę starym gropom. Dobry wieczór. Właśnie posadziłem łupy roślinne od Lyliki i odprawiłem nad nimi czary, coby rosły. Niedługo mój balkon zamieni się w małpi gaj. Teraz oddalam się w objęcia żelazka. O 20:00 na jedynce Dom dusz. Polecam całym sercem. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Dobry dzionek...witam 07.06.08, 19:46 36krzysiek napisał: > Skąd ta dzisiejsza młądzięż bierze siły na te zajęcia, kursy i > olimpiady? Dali by trochę starym gropom. No właśnie! > Dobry wieczór. Właśnie > posadziłem łupy roślinne od Lyliki i odprawiłem nad nimi czary, coby > rosły. Niedługo mój balkon zamieni się w małpi gaj. Nie tak niedługo. Też posadziłam,też odprawiałam,a przyjęła się niecała połowa. Dbałam o nie,podlewałam,wyszło,że aż za bardzo,a i tak najlepiej przyjęły się konwalie,bo korzenie miały. Te pozostałe właśnie w połowie,chyba mnie nie lubią albo klimatu na moim balkonie,a on jest iście tropikalny! Czekam na zamontowanie markizy,która od dwóch tygodni utrudnia mi "wysiąście" z auta w garażu,oj chyba jeszcze poczekam > Teraz oddalam > się w objęcia żelazka. A fuj,nie cierpię żelazka,ale może dlatego,że u mnie w pokoju prasowalniczym słońce grzeje od południa do zachodu?! >O 20:00 na jedynce Dom dusz. Polecam całym > sercem. Ogladałam już kilka razy i...też polecam! Odpowiedz Link
lylika Re: Dobry dzionek...witam 07.06.08, 22:12 Też posadziłam,też odprawiałam,a przyjęła się > niecała połowa. Dbałam o nie,podlewałam,wyszło,że aż za bardzo,a i > tak najlepiej przyjęły się konwalie,bo korzenie miały. Te pozostałe > właśnie w połowie,chyba mnie nie lubią albo klimatu na moim > balkonie,a on jest iście tropikalny! ... Zawsze możesz przyjechać po nowe sadzonki i dosadzić. Tak bywa, że nie wszystkie się ukorzenią. Odpowiedz Link
lylika Re: Dobry dzionek...witam 07.06.08, 22:36 Właśnie > posadziłem łupy roślinne od Lyliki i odprawiłem nad nimi czary, coby > rosły. ... Owszem, dostąpiłam zasczytu wizyty Barona. Najpierw wypiliśmy kawkę. (Na cześć barona wykonałam czekoladowiec) img145.imageshack.us/img145/1227/080607wolnasobota006bu0.jpg Potem Baron utonął w różach pnących różnych odmian i upajał się ich zapachem: (New dawn) img263.imageshack.us/img263/8963/080607wolnasobota009fv1.jpg i Pompone rose: img522.imageshack.us/img522/6571/080607wolnasobota010aa3.jpg Ale najpiękniej pachniała peonia: img398.imageshack.us/img398/9150/080605paniflora011ro2.jpg Nadmieniam, że skorzystałam z okazji nieobecności mężydła i wykorzystałam Barona. Nachalnie, z nienacka i z tonem nieznoszącym sprzeciwu. Powiem w sekrecie, że uległ. )) Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Dobry dzionek...witam 07.06.08, 21:37 > olimpiad, szkoleń oraz kursów. Myślę, że między innymi ten na > kosmonautkę. I wiecie co? Ona go zrobi. Pewnie ze zrobi! Razem w kosmos z moim R poleca, bo jemu tez juz niedlugo niebo bedzie za male. Brawo Idus! Po ziemia-woda-powietrze tylko kosmos do kompletu. Juz trzymam kciuki! Narazie pilnuj tych niedoszlych topielcow. Groho, wyslij jej smsa , niech wie ze tu kosmonautki nam potrzeba. Odpowiedz Link
edyta95 Re: Dobry dzionek...witam 07.06.08, 22:07 dom dusz, taa, no to sobie dziś poryczymy wieczorem Odpowiedz Link
edyta95 Re: Dobry dzionek...witam 07.06.08, 22:24 wcale nie, właśnie umarła Meryl Streep Odpowiedz Link
lylika Re: Dobry dzionek...witam 07.06.08, 22:39 edyta95 napisała: > wcale nie, właśnie umarła Meryl Streep ... Ty to umiesz człowieka zdenerwować, jak Hitchcock!!! Odpowiedz Link
edyta95 Re: Dobry dzionek...witam 07.06.08, 22:40 teraz dopiero śię skończyło, spłakanam i zasmarkanam Odpowiedz Link
lylika Re: Dobry dzionek...witam 07.06.08, 22:42 Chusteczki nie miałaś? O matko. wszystko trzeba podetkać pod nos... Odpowiedz Link
groha Re: Dobry dzionek...witam 07.06.08, 22:13 Zaraz wyślę, Asiu, na pewno się ucieszy. Niesłychanie udaną mamy młodzież, naprawdę. Nie ukrywam, że dumna jestem z Idy, jak z własnej córki, której nawiasem mówiąc nie mam, więc chętnie bym ją adoptowała, ale niestety nie mogę, bo rodziców też ma świetnych. Jednak w tym, co mówią o tym jabłku spadającym niedaleko jabłoni, to spora prawda jest, zauważam Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Dobry dzionek...witam 08.06.08, 11:24 belfer>wszystkie nazwy alkoholi kończą się na -ol <belfer>możecie podać jakieś przykłady? <oni>metanol <oni>butanol <bertisz>jabol Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Dobry dzionek...witam 08.06.08, 16:50 Dzień dobry za trzy pięknie pływalne dni! Mam nadzieję, że i na niektóre struny wpłynęłam, średnia dniówka w wodzie wyniosła 6 godzin, dziś ulgowo cztery, bo goście podolce do telewizora nie wiedzieć czemu ciągnęli. Teraz w oczekiwaniu na najważniejsze też ciągną. Piwo. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Dobry dzionek...witam 09.06.08, 08:00 W piątek ma być +14 stopni, cha, cha, cha! Odpowiedz Link
edeka5 Re: Dobry dzionek...witam 09.06.08, 08:10 To się nie zgrzejemy. Tylko pewnie z deszczem? Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Dobry dzionek...witam 09.06.08, 08:13 Z gradobiciem Nie mogę się już doczekać piątku. Odpowiedz Link
eulalija Re: Dobry dzionek...witam 09.06.08, 08:18 Żółta morda jest. Niebo bez jednej nawet, najmnieszej chmurki jest. Jakiś malutki wietrzyk jest, i to jest pocieszające. Meszka jest, dużo meszki nawet bym powiedziała. I bardzo mi się to nie podoba, bo nie mam jak ochronić owczarkowej. Witam. Odpowiedz Link
edeka5 Re: Dobry dzionek...witam 09.06.08, 08:20 stara.gropa napisała: > Z gradobiciem Nie mogę się już doczekać piątku. Tak lubisz być bita? gradobita? Masochistka? Odpowiedz Link
eulalija Re: Dobry dzionek...witam 09.06.08, 08:30 Gdzie uzyskałaś takie cudowne wiadomości? Bo tam gdzie ja sprawdzam, ma być 25 i ewentualnie może przyburzyć Odpowiedz Link
eulalija Re: Dobry dzionek...witam 09.06.08, 09:09 No, faktycznie dla Polski Wschodniej jest taka cudna temperatura. Ale my chyba bardziej w centralnej się będziemy spotykać, a tam 17- cie. Odpowiedz Link
edyta95 Re: Dobry dzionek...witam 09.06.08, 13:41 witam ależ mam dziś robotę, zawijam cukierki w papierki, zawinęłam już 200, jestem w połowie roboty i zaczyna mi odbijać Odpowiedz Link
lylika Re: Dobry dzionek...witam 09.06.08, 13:49 edyta95 napisała: > witam > ależ mam dziś robotę, zawijam cukierki w papierki, zawinęłam już > 200, jestem w połowie roboty i zaczyna mi odbijać ... ))))))))) Odpowiedz Link
eulalija Re: Dobry dzionek...witam 09.06.08, 13:57 Zacznij odwijać ) Wreszcie raczyło zalogować, szewski poniedziałek czy co? Rano było w porządku. Odpowiedz Link
edyta95 Re: Dobry dzionek...witam 09.06.08, 14:00 mam urozmaicenie, skończyły się papierki, muszę dociąć Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Dobry dzionek...witam 09.06.08, 15:03 LUDZIEEEE! KOCHAM WAS!!!! (jakiś taki mam dzień dobroci, to się pewnie przykro skończy ) Kwiatki na balkonie przepięknościowo posadzone, a niech tylko spróbują się nie przyjąć!!!! Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Dobry dzionek...witam 10.06.08, 15:13 Prawie, zawsze się znajdzie parę sztuk, co by im się chętnie przykopało bez względu na nastrój Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Dobry dzionek...witam 10.06.08, 07:18 Cukierki syte jad dla wroga szykujesz? Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Dobry dzionek...witam 10.06.08, 08:32 Witam nieśmiertelnym i zawsze aktualnym byle do piątku! Mam nowe obraźliwe zwroty do stosowania, o kimś o wątpliwym charakterze - łajniak, a o kimś, kogo podejrzewamy o braki pod deklem - niureń. Odpowiedz Link
lylika Dobry dzionek...witam 10.06.08, 12:27 Tak wygląda Edyta w drodze do pracy. To z dzisiejszego poranka. img517.imageshack.us/img517/3351/p1060027msm3.jpg Mężydło od dzisiaj, zamiast Edyta, ma zamiar mówić: Makowa Panienka. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Dobry dzionek...witam 10.06.08, 12:34 Sliczne! No mowilam , bardzo twarzowy kolor. Edyta, inaczej juz nie wystepuj Odpowiedz Link
edeka5 Re: Dobry dzionek...witam 11.06.08, 08:29 g0p0s napisał: > Na buchaja uważaj) A może i być, bo koło krowy skręca się do Edyty pracy Odpowiedz Link
lylika Re: Dobry dzionek...witam 11.06.08, 08:42 Dzieńdoberek. Jeszcze dziś radośnie. Od jutra mamy marznąć i moknąć przez czas bliżej nieokreślony. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Dobry dzionek...witam 10.06.08, 14:14 lylika napisała: > Tak wygląda Edyta w drodze do pracy. To z dzisiejszego poranka. > img517.imageshack.us/img517/3351/p1060027msm3.jpg > Mężydło od dzisiaj, zamiast Edyta, ma zamiar mówić: Makowa Panienka. Taż to baronessa z Medelin całą twarzą! Odpowiedz Link
groha Re: Dobry dzionek...witam 10.06.08, 14:44 Cudo! Żywa reklama wszystkiego czerwonego, po prostu. Edyto, a jesteś pewna, że to nie jest jakaś plantacja tego, no... co to się robi z maku? ) Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Dobry dzionek...witam 10.06.08, 14:47 Wydało się! Edyta mamiła nas, że aromaty produkuje i inne przyprawy, a ona opium przyrządza. Odpowiedz Link
groha Re: Dobry dzionek...witam 10.06.08, 14:53 W końcu to też niezła przyprawa, podobno. Odpowiedz Link
edyta95 Re: Dobry dzionek...witam 10.06.08, 14:59 Po drodze mijam też inne pole, to usytuowane jest nieco dyskretniej i nie wiem czy uda mi się zdjęcie tam zrobic. Całe mnóstwo marihuany Odpowiedz Link
edeka5 Re: Dobry dzionek...witam 11.06.08, 08:23 I znowu bez deszczu ... No, nie sądziłam, że będę tęsknić do deszczu. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Dobry dzionek...witam 11.06.08, 08:29 O jak ja się dzisiaj nie wyspałem! BuuAAAAAAA! Dzieeeeeń dooo bryyy. Odpowiedz Link
edyta95 Re: Dobry dzionek...witam 11.06.08, 09:05 Witam Państwa za panem Baronem ja dziś powtórzę, byle do piątku. O rany, jak mi to życie dokompuje ostatnio Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Dobry dzionek...witam 11.06.08, 10:21 A nie mówiłem ?! Postuluję zmianę w kalendarzu: poniedziałek, wtorek, piątek, sobota I, sobota II, niedziela, poniedziałek, wtorek, piątek... Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Dobry dzionek...witam 11.06.08, 12:39 Też jestem za! Ale chyba dziś jest jakiś felerny dzień, wszystkie dolegliwości się odzywają - ja ledwie łażę, portierkę w pracy boli głowa, psica w domu ledwie reaguje, et cetera. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Dobry dzionek...witam 11.06.08, 12:39 A nie lepiej: piątek, sobota, niedziela? Od razu z górki i można długie łykendy robić kiedy chcąc) Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Dobry dzionek...witam 11.06.08, 13:02 No to tylko 100 tys. podpisów i inicjatywa obywatelska gotowa. Odpowiedz Link
ter.eska Re: Dobry dzionek...witam 11.06.08, 17:34 jestem jak najbardziej za.a tak wogole to Dobry dzionek. Odpowiedz Link
goonia Re: Dobry dzionek...witam 11.06.08, 19:21 Czuje sie strasznie zmeczona, gotowaniem bobu, nadzwyczaj czasochlonne zajecie. Edyta w makach to cud pieknosci. Czy mozna gdzies dostac nasiona? Tutaj to nielegalne, ale za kilka kwiatkow moze mnie nie wsadza. Odpowiedz Link
myszwkropki Re: Dobry dzionek...witam 11.06.08, 19:40 Dobry wieczór. Naprawdę wszystkim za gorąco? Dopiero od przedwczoraj nie marznę. Przez cały czas wyłaziły ze mnie zimowe wapory. Odpowiedz Link
edyta95 Re: Dobry dzionek...witam 11.06.08, 22:04 co do makow to u nas też chyba to nielegalne. Maki w których mam zdjęcie, rosną w życie albo innym zbożu, znaczy chwastem są, na szczęśćie to bardzo zaniedbane pole jest. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Dobry dzionek...witam 11.06.08, 22:10 Babcia mojej koleżanki miała na działce kilkanaście maków samosiejek, a ze kocha wszelkie kwiecie, dała im rosnąć. Jakaś komisja obchodziła działki, obmierzyła, ze babcia ma 4 ary upraw zabronionych i jako lokalna baronessa z Medelin babcia przed kolegium stawała )) Odpowiedz Link
goonia Re: Dobry dzionek...witam 11.06.08, 22:59 O matko, Ewa z mafijnej rodziny sie wywodzi Dobrowolnie przerzucam sie na chabry, choc taki maczek czy dwa tez bym chciala i makowke do suchego bukietu. Odpowiedz Link
goonia Re: Dobry dzionek...witam 11.06.08, 23:00 W sumie to bez roznicy, ze to byla babcia kolezanki, prawda? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Dobry dzionek...witam 12.06.08, 07:58 Bez. A maki nie takie czerwone, ino jasnofioletowe, nakrapiane. Miłego dnia życzę, niech będzie DOBRY!!!!!!! Odpowiedz Link
ter.eska Re: Dobry dzionek...witam 17.06.08, 17:07 witam po pracy i po spacerze z Karo. Odpowiedz Link