lylika 23.11.08, 23:24 Kamila Tereska ... kto jeszcze? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lylika Re: Zapisy na ścierkę. 24.11.08, 10:22 Bardzo dobrze się składa. Masz najbliżej na Marszałkowską 27/35. Ale poczekajmy do końca tygodnia, może jeszcze ktoś się zgłosi z zamiejscowych. Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Zapisy na ścierkę. 24.11.08, 10:28 > Bardzo dobrze się składa. Masz najbliżej na Marszałkowską 27/35. O żmijo! Dobra, czekamy do końca tygodnia, w przyszły poniedziałek pojadę. Odpowiedz Link
bbbzyta UWAGA, uwaga!! ZAKUPIONE! 24.11.08, 19:36 Donoszę uprzejmie, że będący w najbliższej okolicy rzeczonego sklepu, nabyłam przy tej okazji 4 kuponiki dla wyżej wymienionych Tereski, Kamili i Dzidki oraz dla siebie. Zatem odliczanie dla ewentualnych potrzebujących znowu idzie OD ZERA! Kontakt ze mną w spr. przekazania tekastyliów może być przez gazetową małpę. Z szacuneczkiem - bzzzzzz.... Odpowiedz Link
the_dzidka Re: UWAGA, uwaga!! ZAKUPIONE! 24.11.08, 20:33 bbbzyciu, strasznie Ci dziękuję, cium, cium! Odpowiedz Link
lylika Re: UWAGA, uwaga!! ZAKUPIONE! 24.11.08, 20:46 Zyto, prawdziwie chmielewska jesteś. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: UWAGA, uwaga!! ZAKUPIONE! 25.11.08, 13:41 Oooo, to ja se musze sama kupić i jechać! Na szczęście też mam blisko jak nie wiem co To co, kupić jeszcze komuś? Odpowiedz Link
lylika Re: UWAGA, uwaga!! ZAKUPIONE! 25.11.08, 13:45 Papuniu, poczekaj ze dwa-trzy dni. Może ktoś się zgłosi. Odpowiedz Link
the_dzidka Re: UWAGA, uwaga!! ZAKUPIONE! 25.11.08, 17:09 ... i koniecznie powiedz nam potem, co na to ekspedientki ))))))) Odpowiedz Link
papuga_ara Re: UWAGA, uwaga!! ZAKUPIONE! 26.11.08, 16:35 Taa jest! Czekam do poniedziałku, a potem lecę po zakup. Relację z min ekspedientek macie jak w banku! PS> bbbzyto, i l e Ty tego kupiłaś? W sensie - jak duży kawał(ek)?? Odpowiedz Link
papuga_ara Re: UWAGA, uwaga!! ZAKUPIONE! 26.11.08, 16:36 Znaczy, chodzi mi o ilość na jednego kadłuba. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: UWAGA, uwaga!! ZAKUPIONE! 26.11.08, 17:32 A myślałam, że to ma być na plecy, nie na łeb Odpowiedz Link
bbbzyta Re: UWAGA, uwaga!! ZAKUPIONE! 26.11.08, 18:37 Na łeb czyli na kadłub. Czyli na osobniczkę Odpowiedz Link
papuga_ara Re: papugo 27.11.08, 16:38 Dobrze, zatem w poniedziałek nabywam czy sztuki po 70 cm na łeb Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: papugo 27.11.08, 17:06 Papugo,nabądź sztyry,ja się dopisuję do listy. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: papugo 28.11.08, 22:46 Papugo,jeszcze jedną poproszę dla Aggie,czyli razem pińć kawałków zanabądź,plizzz. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: papugo 30.11.08, 21:47 OK, jutro lecę po pięć kawałków! Jutro zamelduję się po zakupie. Pa! Odpowiedz Link
papuga_ara Re: papugo 01.12.08, 16:20 Mam!! Nabyte! Po wejściu do sklepu, właściwy materiał zauważyłam od razu - na dolnej półce regału, na przeciw wejścia - albowiem rzucał on się w oczy Ja: Dzień dobry, chciałam kupić kilka kawałków tego materiału w żółto-zielone pasy. Eksp.: Tego? To na leżak jest. Ja: Tak, właśnie tego. Eksp.: Sprzedawałam ostatnio ten materiał, w takich kawałkach po 70 cm. Ja: (rozbłyskując uśmiechem): Ooo, ja właśnie też poproszę pięć kawałków po 70 cm. Eksp.: (umilkła, uśmiechnęła się, poszła po materiał, tnie) A można wiedzieć, do czego to będzie potrzebne? Ja: (pełen uśmiech) A, przedstawienie takie robimy w grupie i musimy się przebrać. Eksp.: (zero komentarza, dziwne spojrzenie, niby uśmiech, ale jakby też lekki popłoch). Do końca mojego pobytu w tym sklepie (a nabyłam przy okazji jeszcze parę ściereczek do domu) nie było już więcej pytań. Pożegnałyśmy się z paniami tonąc we wzajemnych uśmiechach PS> Właśnie pomyślałam sobie, że mogły sobie wyobrazić na przykład grupę ludzi przebraną za leżaki... Hi hiii! Odpowiedz Link
heniulaa Re: papugo 01.12.08, 19:31 uiszczę za ścierkę na spotkaniu! po czemu one za kope? Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Papugo - zabiłaś mnie!!! 01.12.08, 20:35 O Boże, nie mogę się uspokoić, wizja TWCh przebranego za leżaki chyba mi się przyśni. Już cię widzę, jak w olśniewającym uśmiechem i entuzjazmem nabywałaś 5 małych leżaczków, hihihi. Zaplułam się, zasmarkałam, skwiczałam, mamusia akurat miała pecha i zadzwoniła, obraziła sie prawie, bo "ze mną nie da się poważnie porozmawiać". A ja wciąż nie mogę. Ludzie! Niech jeszcze ktoś kupi ze dwie ścierki! Błagam! A potem o tym napisze! Dawno się tak nie ubawiłam. Dzięki, Papużko. Odpowiedz Link
lylika Re: Papugo - zabiłaś mnie!!! 01.12.08, 22:03 Też się oplułam z radości, chociażem po dentyście i Akcji Recepta. Mężydło mnie rozśmieszył do łez kiedy pokazywał zdumienie Kocia mówiącego: Już??? Tak wysoko postawionych gałek ocznych jeszcze u niego nie widziałam. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Papugo - zabiłaś mnie!!! 01.12.08, 22:08 Bo myśmy z Puchatkiem nawet nie zdążyli kiszonego ogórka zeżreć na spółkę. No i jak jeszcze sobie wyobraziłam, jak Mężydło w stroju bojowym panterką przeskakuje przez płot... no bo tam był domofon! Po prostu umarłam. Stąd pewnie ta mina. Ale nawet chyba nie wiecie, jak nam pomogliście i bardzo wam dziękuję, czemu wyraz daję publicznie. Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Papugo - zabiłaś mnie!!! 01.12.08, 22:29 > czemu wyraz daję publicznie Aż za bardzo, nie wiem jak inni, ale ja ni w ząb nie kumam Odpowiedz Link
lylika Re: Papugo - zabiłaś mnie!!! 01.12.08, 22:41 Nie wiem czy pomogliśmy. Jak Puchatek? Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Papugo - zabiłaś mnie!!! 01.12.08, 23:03 Kochani, pomogliście, i to bardzo, bardzo, bardzo. Puchatek sipi, aż się kurzy. Może mnie też się uda niedługo, jak zacznie działąć to, co Mężydło uprzejmie dla mnie nabył - bo wyszło w sumie, ze jednak gorzej ze mną, niż z Puchatkiem - tym bardziej jestem wdzięczna wam za pomoc. Dla niezorientowanych - chodzi o pomoc w ramach nieformalnej kasy chorych: moje dziecko i ja przeziębiliśmy się kilka dni temu. Ja to pryszcz, ale Miron nigdy nie miał gorączki ani nawet kataru, a tu 38.6. Więc prywatnie lekarska wizyta, leki... Lepiej, ale dziś znów Mi wykazał 37,5. Kolejna wizyta przeuroczego pana doktora. Miraś OK, zdrowieje, natomiast gorzej z jego mamusią. I tu się wykazał pan doktor, bo przekształcił się w internistę i wykonał drugie badanie. Żyć będę, i już zaczynam czuć,że żyję, dzięki błyskawicznej akcji Stefana, który najpierw przeniknął tajeniczo przez ogrodzenie osiedla, a potem, pobrawszy receptę, w mgnieniu oka powrócił z lekami. Każde z nas łyknęło, co się komu przynależało i spodziewamy się efektów. Brawo dla komanda Lylika & Stefan! Odpowiedz Link
edyta95 Re: Papugo - zabiłaś mnie!!! 01.12.08, 23:17 zajrzałam dziś do szuflady ze ścierkami, zazwyczaj używam 2-3, które leżą na wierzchu. Dziś obejrzałam wszystkie, nie uwierzycie co znalazłam Odpowiedz Link
edyta95 Re: Papugo - zabiłaś mnie!!! 01.12.08, 23:23 prawdziwa ścierka, biała, lniana, w zielone i żółte pasy Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Papugo - zabiłaś mnie!!! 01.12.08, 23:48 Edyta! Jak prawdziwa lniana, jak jest zieleń i żółć, to i tę biel przeżyć się da! To jest znak od Boga! Musisz być z nami TAM i WTEDY i zaprezentować jedyną prawdziwą ścierkę! Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Akcja Ścierka 02.12.08, 00:41 Właśnie Edyta, Ty masz prawdziwą ścierkę, a nie jakieś leżaki... Kociu, dochodź do siebie, nie miałam pojęcia, że Cię cuś dopadło. Heniulaa pytałaś o cenę "ściereczki" - ano, wychodzi 10,50 na osobę. Cenią się leżaczki, cenią.... Odpowiedz Link
ter.eska Re: Akcja Ścierka 02.12.08, 02:14 my za leżaczki,chyba nie zasnę bo co pomyśle,to sie smarcze? Odpowiedz Link
heniulaa Re: Akcja Ścierka 02.12.08, 19:08 cena normalna ale cel jaki!!! Gurura padnie z zachwytu. Szkoda, że moja mama tego nie zobaczy... Odpowiedz Link
asikx Re: Zapisy na ścierkę. 02.12.08, 19:42 W piątek mam zamiar nabywać leżak tfu... ścierkę. Jeżeli są jeszcze jacyś chętni to nabędę więcej. Jak się nie znajdą chetni... to chyba i tak nabędę ze dwie-trzy dla pań ekspedientek chociażby Pozdrawiam, Aśka Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Zapisy na ścierkę. 02.12.08, 20:38 Koniecznie! Ale nie na raz, tylko po namyśle. Po drugi kawałek wróć spod drzwi, a po trzeci już z ulicy! Odpowiedz Link
heniulaa Re: Zapisy na ścierkę. 02.12.08, 21:16 jeszcze jedną mogę prosić? tak wyłącznie na wszelki wypadek? Odpowiedz Link
lylika Re: Zapisy na ścierkę. 02.12.08, 21:20 To jeszcze dla Dorki, Edyty, Bumbecki 2 razy. Będziesz mogła wracać i wracać do sklepu. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Zapisy na ścierkę. 02.12.08, 21:23 Tak! Tak! Tak! Błagam! Kupuj to chociaż na trzy razy! Ja, przecierając szlak, zostałam obsłużona z lekkim znudzeniem, choć brałam dwa kawałki luzem, odbywszy przedtem intensywną naradę z Lyliką. Jakbym mogła, sama bym tam pojechała dostarczyć rozrywki, bo ileż się dzieje w sklepie w bieliną stołowo-pościelową? Pliiiz, chorej się nie odmawia! Odpowiedz Link
heniulaa Re: Zapisy na ścierkę. 02.12.08, 21:37 ciekawe w jakim sklepie następnym razem ogłuszymy sprzedawców? zakupy leżakowych ścierek przypominają mi akcję "telegram" w wykonaniu ukochanych przyjaciół Odpowiedz Link
anmanika Re: Zapisy na ścierkę. 03.12.08, 08:50 Ja jedną dla Bumbeckiej mam bo mi smsa wysłała, ale może ona 3 ścierek potrzebuje? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Zapisy na ścierkę. 03.12.08, 16:01 Tak żałuję, że nie mogę przyjechać! Jako umyślna z głębokie prowincji mogłabym podaż siedemdziesięciocentymetrowych kawałków podkręcić, mówiąc np. że u nas w północnym pipidówku szał na minileżaczki )) Odpowiedz Link
ter.eska Re: Zapisy na ścierkę. 03.12.08, 19:10 nooooooo,będziemy opalać się przez cały rok Odpowiedz Link
kasiakaz1 Dla mnie!!! 04.12.08, 20:45 Asikx! Czy możesz jeszcze jeden leżak zakupić? Tzn ścierkę? Odpowiedz Link
migos Re: zapisy na ścierkę 04.12.08, 20:57 Kochani, wczoraj mnie olśniło! Powinniśmy opracować najpierw GRAFIK zakupów ścierkowych. Tylko pomyślcie... Leniwe listopadowe (albo już grudniowe) popołudnie (czy też już raczej wieczór). W sklepie cisza, spokój. Godzina 17.03. Wchodzi Anmanika, kupuje 70 cm leżaczka, wychodzi. Godzina 17.14. Wchodzi Szan_Baron, kupuje 70 cm leżaczka, wychodzi. Godzina 17.23. Wchodzi Papuga, kupuje 70 cm leżaczka, wychodzi. Godzina 17.31. Wchodzi Dzidka, kupuje 70 cm leżaczka, wychodzi. Godzina 17.42. Wchodzi Wołoduch, kupuje 70 cm leżaczka, wychodzi. Godzina 17.53. Sklep zostaje w trybie natychmiastowym zamknięty do odwołania z powodu nagłego ataku nerwowego całego personelu. Godzina 17.59. Podchodzi Stefan_Mężydło, zastaje zaknięte drzwi, nie kupuje 70 cm leżaczka, odchodzi. Odpowiedz Link
lylika Re: zapisy na ścierkę 04.12.08, 23:27 Godzina 17.59. Podchodzi > Stefan_Mężydło, zastaje zaknięte drzwi, nie kupuje 70 cm leżaczka, > odchodzi. ... Stefan_mężydło nie odszedłby z pustymi rękami, o nie! Łomotałby w szybę do upadłego. Ostatnio zaimponował mi dociekaniem w sprawie Wielkiego Damentu. Zobaczył go jako dekorację na wystawie. Ja nie miałam nadziei na jakieś informacje, a on wszedł, pogadał z ekspedientkami i wszedł uśmiechnięty z odpowiedzią gdzie to można kupić. Pojechaliśmy, kupiliśmy, mamy. Wszystko dzięki niemu. P.S. G0p0s, idąc na azymut, kupił numer 2. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: zapisy na ścierkę 05.12.08, 14:00 taki numer dawno temu moi koledzy odstawili w Rucianem znudzonej acz atrakcyjnej ekspedientce w GSie. Po trzy plasterki zoltego sera kupowali ...a bylo ich osmiu. Ekspedienka sie rozruszala i zdaje sie ze umowila z ktoryms... Odpowiedz Link