Dodaj do ulubionych

Szajka bez końca.

04.06.09, 22:50
Właśnie skończyłam.
I po przeczytaniu zobowiązuję się:
-Nie czytać Szajki z przerwami.
-Przeczytać Szajkę jednym ciągiem, nawet z zarwaniem dwóch nocy.
-Przy czytaniu wypisać sobie wszystkie ososby w kajeciku.
-Do wszystkich osób dodać gwiazdki, kwiatki i numerki żeby je porządnie przyporządkować.
-Szajkę mieć pod poduszką na wszelki wypadek.

Zmęczyła mnie Szajka. Idę spać.
-
Obserwuj wątek
    • asia.sthm Re: Szajka bez końca. 04.06.09, 23:44
      Mysmy sie kiedys uwzieli te dzikie tlumy ustawic w jakies dzrewko czy cos...no
      spelzlo nam .
      Jak komus kiedys sie uda, to tylko Tobie! Powodzenia!
    • bbbzyta Re: Szajka bez końca. 05.06.09, 10:12
      Łomatko, Lyliko nie strasz, właśnie sobie Szajkę wyallegrowałam. Jeśli tam są takie tłumy, to się zaraz pogubię. Dzięki za dobrą radę z kajecikiem smile
      • lylika Re: Szajka bez końca. 05.06.09, 10:28
        Nie straszę. Właśnie znalazłam spis postaci, który zrobili forumowie ze Strony Oficjalnej. Straszną pracę wykonali. Teraz mamy bazę do dalszego rozwinięcia.

        SZAJKA BEZ KOŃCA
        Agata Talarska (Gacia) – koleżanka Joanny, projektantka.
        pan Kazimierz - z Gacią pojechał na kontrakt do Casablanki.
        pan Seweryn – osoba wielce roztargniona, człowiek anielskiej dobroci, „kopiator” portretów.
        Joanna – matka dwóm synom.
        syn młodszy Joanny
        syn starszy Joanny
        matka Joanny haftująca „nieziemsko”
        pani mecenasowa - mama Gaci
        Mateusz – przyjaciel Gaci.
        Tadeusz – przyjaciel Joanny.
        Ewa – żona Tadeusza.
        Mundzio Talarski – brat Gaci.
        Klekot – kumpel syna Joanny.
        Alicja Hansen – roztargniona przyjaciółka Joanny, mieszkająca w Danii.
        Roman Nastermach – dorywczo współpracował z Alicją.
        Zosia – dziennikarka, znajoma Joanny, przyjaciółka Alicji.
        Fredzio (Alfred) Kozłowski – siostrzeniec Nastermacha.
        Mariola – żona Fredzia.
        Michał Lataj – osobnik wielce zamieszany w sprawę.
        Maciek – kumpel Joanny.
        Henio – kumpel Maćka.
        Baltazar – znajomy Joanny, mieszkający naprzeciwko Fredzia.
        Darek – syn Baltazara, szczęśliwy posiadacz wszelakich optycznych przyrządów.
        W.M. Hill (Heinrich) – kuśnierz.
        Dojda (Leonard Wiśniewski) – na zlecenie (razem z Ząbkiem) włamał się do Fredzia.
        Ząbek (Marian Rysiak)
        Benon Gobola – ordynans.
        Zefiryn (Zefuś) Mentalski – przyjaciel Goboli, leśniczy.
        Teresa – ciotka Joanny mieszkająca w Toronto.
        Tadeusz – mąż Teresy.
        Jerzy Bergel (George) i Alfred Bock – włamali się do domu Alicji.
        Basia Kulska – osoba wiekowa, życzliwa i dobroduszna, znajoma Teresy.
        Finetka (Zofia, Sonieczka) – narzeczona Hilla, kiedyś przyjaciółka Gaci.
        Jola Werner – sąsiadka Finetki.
        Elżbieta – siostra Joli, wyszła za mąż za kuzyna Joanny.
        Przemysław Derbacz – przystojny blondyn, pragnący władzy.
        Beata – kreślarka, potem malarka, przez pewien czas związana z Przemysławem.
        Babcia Domaniewska – staruszka z potężną sklerozą.
        Bart Lewand (Bartek Lewandowski) – zakochany od zawsze w Joannie, grał dla niej tango Notturno.
        Grażynka – sąsiadka wielbiąca Alicję.
        przedstawiciele milicji, m. in.: kpt Legowski, major Roman Wiórski

        oraz osoby wspomniane niekoniecznie występujące:
        siostra Klekota,
        Henio,
        Marysia,
        Czesław Trudziak,
        Grypel,
        Lucyna Szczygielska.
        Lothar Schulc,
        Florian Gąska,
        Szczepan Piątkowski,
        Włodzimierz Trelak,
        Zenon Kluska,
        Paweł Brzozowski,
        Antoni Błaszczyk

        Autor spisu: Aniazn
        • groha Re: Szajka bez końca. 05.06.09, 12:59
          A co tu jeszcze można rozwijać, skoro to wszystko i tak rozlane, jak rzeka po
          powodzi? Grunt, to portret góralki mieć w oczach, a w uszach - to tango
          Notturno... wink
          • kurcgalopek Re: Szajka bez końca. 05.06.09, 13:09
            Ja mam inną metodę na czytanie Szajki, mianowicie staram się nie przejmować
            zanadto natłokiem postaci, tylko chłonę sobie klimat ogólny, mniej więcej tylko
            orientując się kto co i jak i powiem Wam, że Szajkę bardzo lubię i często do
            niej wracamsmile

            W przeciwieństwie do takiej Krętki Bladej na przykład, przez którą nie dawałam
            rady w ogóle przebrnąć.

            Ja w ogóle mam słabą pamięć do nazwisk i drobnych szczegółów, stąd mój marny
            udział w wątkach konkursowych. Owszem, kojarzę mnóstwo rzeczy, ale przypomnienie
            sobie konkretnie gdzie co i jak przekracza na ogół moje możliwościwink
            • dorka_31 Re: Szajka bez końca. 05.06.09, 13:16
              kurcgalopek napisała:

              > Ja w ogóle mam słabą pamięć do nazwisk i drobnych szczegółów, stąd
              mój marny udział w wątkach konkursowych. Owszem, kojarzę mnóstwo
              rzeczy, ale przypomnienie sobie konkretnie gdzie co i jak przekracza
              na ogół moje możliwościwink

              Mam dokładnie tak samo! Najbardziej przeszkadzało mi to w szkole
              podczas omawiania lektur. Czytałam wszystkie i ogólnie treść znałam,
              ale jak nauczycielka przypięła się do jakiegoś szczegółu to
              przeżywałam horror. Od razu uważa ła, że nie czytałam, a mi było
              przykro, bo czytałam uczciwie, tylko nie pamiętałam szczegółów.

              A spis postaci z Szajki rewelacyjny! Chyba sobie skopiuję smile Też się
              zawsze gubiłam, choć czytałam kilka razy. A że do tego mam jeszcze
              jakieś słabe wydanie, to obecnie jest to najbardziej rozwalona
              książka jaką posiadam.
              • 36krzysiek Re: Szajka bez końca. 05.06.09, 13:55
                IMIONA! Toż to czysta katorga! Gdybym, pod karą ścięcia, miał
                wymienić imiona uczestników zebrania TWCH, sam bym sobie ten łeb
                odrąbał smile
                • g0p0s Re: Szajka bez końca. 05.06.09, 14:03
                  To wszystko przez brak treningu. Przecież do każdego lokaja mówi
                  się: Janie!
                • eulalija Re: Szajka bez końca. 06.06.09, 00:07
                  Baron raczył napisać:


                  > Gdybym, pod karą ścięcia, miał
                  > wymienić imiona uczestników zebrania TWCH, sam bym sobie ten łeb
                  > odrąbał smile

                  Wyręczę Cię, skoro tego spamiętać nie potrafisz, z przyjemnością na
                  odpowiedniej wysokości Ci odrobię.
    • groha Re: Szajka bez końca. 05.06.09, 14:20
      Spokojnie, to przecież normalne i zgodne z normą wiekową, jak mówią niektórzy
      lekarze, więc nie ma co zaśmiecać sobie głowy imionami, ważne, żeby się dogadać:
      - Wiesz, ten mały, rudy, pamiętasz go?
      - No, jasne. Kochał się w tej czarnej, spod siódemki, zaraz, zaraz, jak jej było...
      - Wiem! Duża taka i pyskata. W oczach mi stoi. A on nosił zawsze zielony szalik,
      nie?
      - Coś ty, zielony nosił ten uroczy blondynek z naprzeciwka, rudy chodził
      wyłącznie w błękitach, nawet psa miał zawsze pod kolor.
      - No, przecież o nim od początku mówię!
      wink
      • ter.eska Re: Szajka bez końca. 05.06.09, 19:42
        Szajka rzeczywiście jest oszałamiającasmile,spisy dobra sprawasmile
        Ja obiecuje przy kolejnej mojej książce zrobić to samo.Czy Tajemnica morze być?
        • konopika Re: Szajka bez końca. 07.06.09, 11:05
          Ter.esko, wszystkie spisy są zrobione, choć warto zrobić sobie jeden żeby zobaczyć jaka to zabawa. Jeśli nie masz, daj znać, to Ci wyślę, a o ile dobrze pamiętam jest też na stonie Finetki.
    • bbbzyta Re: Szajka bez końca. 06.06.09, 10:52
      Panie dziejaszku! Oj, czytałam ci ja już kiedyś Szajkę! Nawet z uciechą. I tak mi po głowie latała ta Gacia i jeszcze jakieś podchody wokół jakiegoś jeziora w kanadzie, i za nic nie pamiętałam, w jakiej książce Guruy to było. A tu w wyallegrowanej Szajce Gacia już na pierwszej stronie, jak miło! Sklerotycy też mają swoje drobne przyjemności smile
    • margonka Re: Szajka bez końca. 19.02.10, 15:27
      Dostalam wyczekana Szajke (zamowiona na allegro), ksiazka juz przeczytana i
      stwierdzam, ze jest rewelacyjna! Uwielbiam tego typu zagadki, tajemnice,
      skarby...I zupelnie nie przeszkadzal mi natlok postaci, raczej nie mialam
      problemu z zapamietaniem, kto jest kim wink
      Bylam rowniez szczegolnie poruszona, bo w ksiazce pojawila sie nazwa mej
      miejscowosci, z ktorej pochodze (kiedys Sommerfeld, Ziemie Odzyskane) i juz
      mialam wizje tych wielu tajemnic, ktore tylko czekaja, by je odkryc (byc moze na
      nowo) smile)

      Pozdrawiam wszystkie fanki i fanow pani Joanny!

      Malgosia



      "When a love comes to an end, weaklings cry, efficient ones instantly find
      another love, and the wise already have one in reserve...(O.W.)"
      • groha Re: Szajka bez końca. 19.02.10, 15:58
        Cześć, Margonko z fajnego kawałka świata! Ty wiesz, ile myśmy się tu kiedyś nadyskutowali nad tym, co to jest Sommerfeld? Aż znalazł się mieszkaniec Lubska i w końcu nas zmobilizował. Zresztą, co będę Ci opowiadać, jeśli masz cierpliwość, to sama zobacz:
        forum.gazeta.pl/forum/w,14722,52545598,,Cale_zdanie_nieboszczyka_i_inne_luki_w_lekturze_.html?v=2
        forum.gazeta.pl/forum/w,14722,65616518,,Szukam_Lubska_w_powiesci.html?v=2
        • margonka Re: Szajka bez końca. 19.02.10, 16:16
          Cos takiego!! smile
          Dziekuje za podanie linka; znalazlam kolejny watek i szczerze sie usmialam, jak to dlugo zastanawialiscie sie, gdzie znajduje sie Lubsko. A w Szajce Pani Joanna niestety jedynie wymienia nazwe Sommerfeld (czyli obecne Lubsko), lecz o ukrytych tam skarbach nie ma mowy smile A jaka szkoda!

          M.

          P.S. Przepraszam za brak polskiej czcionki, moze nieco trudno mnie czytac..?
          • se_nka0 Re: Szajka bez końca. 19.02.10, 16:38
            Pisz Margonko spokojnie - nam brak czcionki nie przeszkadza, damy radę!
          • groha Re: Szajka bez końca. 19.02.10, 16:40
            Nie ma za co, nie ma za co. A brakiem czcionki absolutnie się nie przejmuj,
            tylko opowiadaj nam o tych skarbach, opowiadaj! Prosimy, przecież my tu wszyscy
            łasi na takie klimaty, jak na lato smile
            • kocio_pierzaczek Re: Szajka bez końca. 19.02.10, 19:38
              Witaj, Margonko, bywaj i pisz, lubimy świeżą krew i czniamy brak
              polskiej czcionki. Sekcje zagraniczne mają na to ulgę. smile
              • balamuk Re: Szajka bez końca. 19.02.10, 19:45
                Potwierdzam, nie linczuja i wstretow nie czyniasmile
                Ja tez chce o skarbach!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka