Dodaj do ulubionych

Część kulinarna Gururowego spotkania

11.07.09, 11:09
Ze względu na ogrom prac przygotowawczych , nastąpił słuszny podział
obowiązków związanych z przygotowaniem menu na spotkanie ogrodowo - sylwestrowe.

Jednocześnie przypominam, że wszystkie (z małym wyjątkiem - wyjątek wie o kogo
chodzi!) osoby maja przybyć na spotkanie o godz. 15 w celach logistycznych.

Lista żarełka i kto przygotowuje:
- skrzydełka kurczaka (ostre i słodko-kwaśne) - Agi i Cytrynka
- szaszłyki - Dzidka
- schab karkowy - Heniulaa
- smalec chyba ze skwarkami - Kocio
- kiszone ogórki - G0p0s - ale się ucieszy!
- żeberka - Lylika
- wątróbka drobiowa i kurze cycki zawijane w boczek wędzony - Agi
- bób gotowany - xkropka
- Pavlowa (w małych kawałkach) - xkropka
- czereśnie - Szkorbut
- oliwki - bbbzyta
- pieczywko - Lylika bo ma blisko grzybki
- naczynia jednorazowe - Lylika
- sznurek do baloników - Lylika
Grille zapewniaja: Cytrynka, Dorka i Lylika

Z napojów wyskokowe każdy przynosi to co lubi a Kurcgalopek najbardziej lubi
brandy.

Na pewno będzie szampan (ze względu na profil imprezy) oraz czerwone wino
reszta wedle uznania.
Obserwuj wątek
    • kurcgalopek Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 11.07.09, 11:13
      pragnę sprostować, że to nie ja lubię brandy, tylko Szefowa kazała przynieść mi
      akurat brandy, żeby był wybór dla Guruy przyprowadzonych przez nią gości.

      Dodatkowo spróbuję upiec paluszki albo jakąś inną przekąskę, ale tak jak mówiłam
      mogę nie dać rady, gdyż dokładnie w tym terminie mam wizytę rodziny z Kanady (co
      zresztą nadaje się do wątku o przypadkachwink)
      • heniulaa Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 11.07.09, 11:15
        drobiazgowa jesteś smile jak przynosisz znaczy pewnie lubisz...

        (ja też nie lubię)
        • kurcgalopek Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 11.07.09, 11:21
          heniulaa napisała:

          > drobiazgowa jesteś smile

          pewnie że jestemsmile
          Ja mam skrzywienie zawodowe, przez całe lata prowadziłam dosyć skomplikowane
          projekty i teraz jak biorę udział w jakimś przedsięwzięciu wymagającym
          logistyki, to choćby nie wiem jak było rozrywkowe mnie się od razu włącza mój
          osobisty "pilnowacz", wszystko musi mi się zgadzać i nie ma że boliwink
          • heniulaa Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 11.07.09, 11:23
            aaaaaaaaaaaaaaaaa to wszystko jasne!
    • dorka_31 Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 11.07.09, 13:36
      heniulaa napisała:

      > Grille zapewniaja: Cytrynka, Dorka i Lylika
      >

      Ja jeszcze postaram się przywieźć kilka składanych krzesełek
      (Andrzej stwierdził, że jakoś się upchnie).
      • lylika Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 11.07.09, 21:47
        dorka_31 napisała:

        > heniulaa napisała:
        >
        > > Grille zapewniaja: Cytrynka, Dorka i Lylika
        > >
        >
        > Ja jeszcze postaram się przywieźć kilka składanych krzesełek
        > (Andrzej stwierdził, że jakoś się upchnie).
        ...
        Dorka, ja mam 26 miejsc siedzących, myślę, że wystarczy. Lepiej przywieź drugiego grilla, bo wsad do grilla rozrósł się do nieprzytomności. smile
        • dorka_31 Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 12.07.09, 23:17
          lylika napisała:

          > dorka_31 napisała:
          >
          > > Ja jeszcze postaram się przywieźć kilka składanych krzesełek
          > > (Andrzej stwierdził, że jakoś się upchnie).
          > ...
          > Dorka, ja mam 26 miejsc siedzących, myślę, że wystarczy. Lepiej
          przywieź drugie
          > go grilla, bo wsad do grilla rozrósł się do nieprzytomności. smile

          No niestety, drugiego grilla nie posiadam. Miejmy nadzieję, że
          goście szybko ten pierwszy wsad zjedzą i badzie można rzucić
          następny smile
          Co do krzesełek, to okazało się, że te "kilka" też było przesadą.
          Mam dwa. Brać je? Może jednak się przydadzą...
          • papuga_ara Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 13.07.09, 11:51
            Czy dorzucić coś do kulinariów? I w którą stronę lepiej - na słodko
            czy na słono? Dip z kawiorem? Dip z awokado? Mufiny? Tort kajmakowy?
            • lylika Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 13.07.09, 15:47
              Papuniu, wrzuć do kulinariów przepis na oba dipy, pięknie proszę.
              Słodkości w ubiegłym roku miały niewielkie powodzenie.
              • cytrynka6543 Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 13.07.09, 15:54
                No co Ty? A ciasto z borówkami,które tylko widziałam,a rogale
                marcińskie,których nawet nie powąchałam? Jeśli to jest niewielkie
                powodzenie,to ja jestem księżniczka perska! winkwinkmłyg,młyg
                • lylika Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 13.07.09, 15:56
                  Musiałaś mieć coś oczami, bo i ciasto i rogale zostały.
                  • cytrynka6543 Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 13.07.09, 16:07
                    Noo,miałam,a skąd wiesz? smile
                    Odganiana na wstępie od stołu dla ludzi(z którego jednak uszczknęłam
                    parę czereśni nieludzkiej wielkości i parę ziarenek bobu) poszłam w
                    długą i tyle mnie przy stołach widzieliście.
                    P.S. Jakby kto pytał,to później urzędowałam pod drzewkiem,o tym:
                    https://img172.imageshack.us/img172/4862/drzewkof.jpg
                    tyle,że z drugiej strony. I mam na świadków! wink
              • papuga_ara Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 14.07.09, 12:58
                lylika napisała:

                > Papuniu, wrzuć do kulinariów przepis na oba dipy, pięknie proszę.

                Wrzucę! Wieczorkiem dziś lub już jutro, bom aktualnie w pracy, a
                przepisy w domu, a tamej będę dzisiaj późno, oj późnawo...
                Ale - niezależnie od wrzucania przepisu do wątku - ja pytałam, czy
                je zrobić i przynieść na Sylwka??
                • lylika Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 14.07.09, 13:14
                  Dipy tak. Na pewno będą miały powodzenie. Co do słodkości, to nie mam zdania. smile
                  • papuga_ara Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 14.07.09, 13:26
                    Czyli robię dipy, a niezależnie od tego wrzucam przepisy na nie
                    do "Kulinariów". OK! big_grin big_grin
    • the_dzidka Pytanko, i proszę, Krysiu, nie krzyczeć 11.07.09, 20:11
      Te szaszłyki jak rozumiem mają być dowiezione na Stellę di Mare w
      stanie gotowym do grillowania - a nie już zgrillowane i przywiezione
      do odgrzania tylko?
      Wolę się 101 razy upewnić...
      • lylika Re: Pytanko, i proszę, Krysiu, nie krzyczeć 11.07.09, 21:50
        the_dzidka napisała:

        > Te szaszłyki jak rozumiem mają być dowiezione na Stellę di Mare w
        > stanie gotowym do grillowania - a nie już zgrillowane i przywiezione
        > do odgrzania tylko?
        > Wolę się 101 razy upewnić...
        >
        ...
        Akurat Twoje do grillowania.
        • the_dzidka Re: Pytanko, i proszę, Krysiu, nie krzyczeć 12.07.09, 16:37
          Zakonotowałam!
    • eulalija Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 13.07.09, 12:11
      Wiecie co? Chyba trzeba zmienić nazwę spotkaniasmile
      Biorąc pod uwagę treść menu, lepsiejsza byłaby "Uczta Wołoducha"smile)
      (nie w sensie, że czegoś mamy nauczyć naszego, forumowego).
    • romy_sznajder Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 13.07.09, 17:33
      > - czereśnie - Szkorbut

      A jak czeresnie schodzily w ub. roku? Ja czeresnie moge oporowo i wylacznie. Czy
      mozna Szkorbuta prosic o kupenie kilo wiecejsmile? Czy nie?
      • cytrynka6543 Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 13.07.09, 18:24
        A czereśnie w tamtym roku zeszłyby wcześniej niż by weszły na
        gościowy/ludzki stół,gdyby nam Lylika pozwoliła przy tym stole
        postać troszkę dłużej.smile
        Czereśnie w tamtym roku zapewniała Eulalija.Łomatko,łomatko,to
        mutanty były! Ale jakie smaczne,jakie smaczne i jakie piękne!!!
        No cud,miód i ultramaryna!
      • cytrynka6543 Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 13.07.09, 18:33
        romy_sznajder napisała:

        >Ja czeresnie moge oporowo i wylacznie.

        Jeść czy dostarczyć? smile
        Bo jak jeść (wiem,wiem nie zaczyna się zdania od:że,bo
        więc),ale...bo jak jeść,to może zawody urządzimy?
        Wszyscy staną w szranki!
        • romy_sznajder Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 13.07.09, 18:41
          A, widzisz!!smile To moze rzeczywiscie wiecej? Dobra, bedziemy sie namawiac. Gdyby
          Eulalija w ten watek przypadkiem weszla, to bardzo prosze, niech napisze - o
          ile pamieta - ile kupila w ub roku., to sie zwielokrotni. Chyba 2 kilo?
          • szkorbut.pl Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 13.07.09, 18:45
            Ech, chyba trzeba postarać się o kolejny kredyt na ten wagon czereśni...
            Eulaliju!!! Gdzie się kupuje taaaaaaakie wypasione?
            • cytrynka6543 Eulalijo! Wołamy do Ciebie... 13.07.09, 19:13
              ...hop,hop!
              Co z tymi mocno wypasionymi czereśniami? Możesz się ustosunkować?
              Pozytywnie lub na rewers?
              • lylika Re: Eulalijo! Wołamy do Ciebie... 13.07.09, 21:59
                Mocno wypasione znaczy nadziewane mięskiem?
                • romy_sznajder Re: Eulalijo! Wołamy do Ciebie... 13.07.09, 22:06
                  Dobra, zeby nie komplikowac, kupie dwa kilo, a Szkorbut to, co mial kupic. Tez dwa, chyba. Mam nadzieje, ze w sierpniu czeresnie jeszcze beda.
                  chyba, ze chodzi o to, zeby specjalnie bylo malo, bo potem sa pestki na ziemi? mysle, ze bedziemy uwazac i nie zafaflunimy trawnika.
                  • cytrynka6543 Re: Eulalijo! Wołamy do Ciebie... 13.07.09, 22:15
                    No,nie,myślisz,że będziemy pluć gdzie popadnie? No,nie!!!
                    Dawajcie 4 kilo,a nawet i sześć!(byle piękne były i smaczne),a
                    pestki i tak nigdzie nie uświadczycie! My kulr..,kil..,kulturalne,o
                    właśnie,kulturalne Towarzystwo jesteśmy! wink smile))
                    • lylika Re: Eulalijo! Wołamy do Ciebie... 13.07.09, 22:24
                      Nikt się nie naśmiewa. Ja mięsko w czereśniach pytałam.
                      • ewa9717 Re: Eulalijo! Wołamy do Ciebie... 13.07.09, 22:26
                        Czereśnie w sierpniu raczej nie bywają u nas...
                    • the_dzidka Re: Eulalijo! Wołamy do Ciebie... 14.07.09, 10:03
                      > No,nie,myślisz,że będziemy pluć gdzie popadnie? No,nie!!!

                      Jak to? Nie będziemy robić Bronki???
                      wink
                  • lylika Re: Eulalijo! Wołamy do Ciebie... 13.07.09, 22:27

                    Odpowiadasz na:
                    romy_sznajder napisała:

                    > Dobra, zeby nie komplikowac, kupie dwa kilo, a Szkorbut to, co mial kupic. Tez
                    > dwa, chyba. Mam nadzieje, ze w sierpniu czeresnie jeszcze beda.
                    ...
                    Mam wątpliwości. W ubiegłym roku spotkanie było w lipcu. A najdokładniej G0p0s wie, On jest ekspertem od czereśni.
                    • romy_sznajder Re: Eulalijo! Wołamy do Ciebie... 13.07.09, 22:53
                      No jak nie bedzie w ogole, to problem sie rozwiaze.
                      Kupimy sliwki i bedziemy mieli ta, kuracje przeczyszczajaca.

                      Tak, faktycznie, do lipca, chyba ze w gorach: ... Dojrzewają od maja do późnego lipca, w niższych położeniach górskich nawet dopiero w sierpniu...
                      pl.wikipedia.org/wiki/Czere%C5%9Bnia
                      • eulalija Re: Eulalijo! Wołamy do Ciebie... 14.07.09, 08:20
                        Nie chciałabym, żeby to zabrzmiało złośliwie, ale to brutalna
                        prawda, najlepsze czereśnie kupuje się w warzywniaku za rogiem.
                        Takim, w którym kupuje się warzywa i owoce od 25 lat. Ten mój
                        konkretny znajduje się na Wincentego, między Smoleńską a Piotra
                        Skargi.
                        Tych wielkich czereśni było 2 kg.
                        Ale były to ostatnie niemal czereśnie w zeszłym roku a spotkanie,
                        pierwotnie Asiowe, przemianowane po pozytywnej odpowiedzi na anonim
                        dostarczony przez Szkorbuta, odbyło się 26 lipca. Tak więc pi razy
                        oko dwa tygodnie później może już czereśni nie byćsad((
                        • szkorbut.pl Re: Eulalijo! Wołamy do Ciebie... 14.07.09, 15:55
                          Trudno. Najwyżej pojadę w góry po te późno dochodzące. Przy okazji baraniny
                          dowiozę, żeby były z mięskiem dla Szefowej.
                          • eulalija Re: Eulalijo! Wołamy do Ciebie... 14.07.09, 22:52
                            Dziś się okazało, że warzywniak za rogiem tylko do piątkusad Na urlop
                            idzie do koncertu Madonny. Żadnych spóźnionych czereśni na
                            Wincentego nie będziesad(((
                            • edyta95 toast 17.07.09, 22:29
                              a czy ktoś się zadeklarował już z szampanem? bo jak nie to ja się
                              zobowiązuję do sowieckoje albo do dorato
                              • lylika Re: toast 17.07.09, 22:32
                                Dorato? O matko i córko, otruć nas chcesz tą słodyczą?
                                Ma być wytrawny!!!
                                • edyta95 Re: toast 17.07.09, 22:41
                                  sra ty ta ty smile może jeszcze francuski?
                              • lylika Re: toast 17.07.09, 22:42
                                To zobowiąż się do sovietskoje i będzie dobrze.smile
    • g0p0s Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 30.07.09, 11:01
      heniulaa napisała:
      > Jednocześnie przypominam, że wszystkie (z małym wyjątkiem -
      wyjątek wie o kogo
      > chodzi!) osoby maja przybyć na spotkanie o godz. 15 w celach
      logistycznych.
      I bardzo dobrze, potem zamknąć bramę i uchylić tylko dla wyjątku.
      Chciałem jeszcze zauważyć, że więcej pracy jest PO spotkaniu. Nie
      wiedzieć czemu ilość rzeczy do wniesienia spowrotem jest większa,
      schody wyższe, odległości większe... Za to chętnych do pomocy mniej.
      • cytrynka6543 Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 30.07.09, 16:20
        Ośmielam się mieć pytanie.
        Mamy zapewnione trzy grille i wydaje mi się,że to będzie za mało,bo
        dwa z nich są takie raczej kameralne.
        Smakołyków do zgrillowania będziemy mieć sporo,jak i chętnych do
        konsumcji
        ,tak więc,może znalazłby się jeszcze ktoś chętny do
        dostarczenie grilla?
        Przepraszam,że tak się rządzę,ale mam obawy,że trochę za mało
        będziemy mieć powierzchni rusztów sad
        • g0p0s Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 31.07.09, 10:56
          Grilla nie mam.
          Jak kopalnia nie wyjedzie na wakacje, to prawdopodobnie będą
          dostępne 3 warianty ogórków: kwaszone, małosolne bardziej i
          małosolne mniej. Jakie macie preferencje?
          • lylika Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 31.07.09, 11:09
            Kwaszone i małosolne bardziej. smile
            • lylika Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 31.07.09, 11:18
              Nikt nie ma grilla?
              • edyta95 Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 31.07.09, 11:55
                ja mam, duży, 3 poziomowy, wystarczyłby jeden. Ale po pierwsze
                primo jest gazowy, po drugie primo potrzebny samochód dostawczy do
                przewiezienia
                • lylika Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 31.07.09, 12:05
                  To za duża rewolucja. Chodzi o jeden mały.
                  • lylika Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 31.07.09, 12:08
                    Kocio dostarczył smalec.

                    https://img207.imageshack.us/img207/8095/090731bettinabis.jpg

                    Dziękujemy. smile
                    • edyta95 Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 31.07.09, 12:10
                      apetyczny
                    • g0p0s Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 31.07.09, 12:18
                      Z zawartością szuflady?
                      • lylika Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 31.07.09, 12:24
                        Zawartość szuflady i reszta jutro. smile
                        • mkostki Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 31.07.09, 12:42
                          Po pierwsze primo - mogę przeprowadzić rekonesans w kwestii czereśni
                          na bazarku na Wolumenie.
                          Po drugie primo - mogę wykonać napoleonkę w wersji light - mój kuzyn
                          cukiernik twierdzi, że moja napoleonka jest z całą pewnościa
                          odchudzająca w porównaniu do oryginalnej na francuskim cieście.
                          Nie oferuję przygotowania innych dań, bo szansa, że będą jadalne,
                          jest nikła. Napoleonki moje spozyły juz osoby mrowie a mrowie i
                          wszyscy wyżyli. Kupujecie?
                          • kocio_pierzaczek Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 31.07.09, 13:19
                            Na Wolumenie jasne z rumieńcem od 5 do 7 zł. Gigantyczne czarne po
                            10-12. Mkostki, jak chcesz kupić czereśnie za tydzień, polecam
                            raczej bazarek na Chomiczówce. Droższy, ale bardziej ekskluzywny, są
                            tam trzy sklepiki, gdzie można kupić niemal wszystko. Tam są jeszcze
                            piękne czereśnie i jasne, i ciemne.
    • dorka_31 Re: Napitki bezalkoholowe 31.07.09, 15:16
      Na ostatnim spotkanku zobowiązałam się do dostarczenia zgrzewki wody
      i soków. Czy ma to być jakaś konkretna woda? A może jakieś sugestie
      co do soków?
      • lylika Re: Napitki bezalkoholowe 31.07.09, 15:19
        Woda chyba niegazowana. Soki; jakieś cytrusy, jabłkowy?
    • bbbzyta Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 31.07.09, 15:19
      Ja mam mały grill, taki najprostszy i mogę jakoś wcześniej przytargać.
      • lylika Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 31.07.09, 15:39
        Super! Namówimy się. smile
        • bbbzyta Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 31.07.09, 15:44
          OK, przez weekend go wydłubię z kąta, odkurzę i się zamelduję.
          • lylika Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 01.08.09, 09:37
            Heniula, coś mi się majaczy, że chciałaś przepis na marynatę do mięsa. Na wypadek w szelkach podaję:
            Na 1,5 - 2 kilogramy mięsa.
            1 cebula
            5 ziaren ziela angielskiego
            5 ziaren jałowca
            10 ziaren pieprzu
            1 liść laurowy
            2-3 goździki
            2 łyżeczki cukru
            1 łyżka soli
            1/2 szklanki octu winnego
            1/2 szklanki czerwonego wina, najlepsze półwytrawne
            Marynata:
            Cebulę pokroić w krążki, pieprz, ziele, jałowiec i goździki utłuc. Wlać do rondelka wino i ocet, dodać cebulę, sól, cukier i zmiażdżone przyprawy, zagotować, odstawić, i jak troszkę przestygnie zalać marynatą mięso, które układamy w misce wyłożonej kawałkiem płótna (szmatka pójdzie na straty), owinąć mięso i odstawić w chłodne miejsce. Powinno się marynować 2-3 dni. Codziennie przynajmniej raz obrócić żeby szmatka nie wysychała.
            • papuga_ara Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 02.08.09, 15:44
              Ja potwierdzam gotowość przyrządzenia dwóch dipów - do pieczywa
              i/lub do mięsa. Howgh.
              • lylika Do Bbbzyty! 03.08.09, 17:36
                Już mam dodatkowy grill. Nie kłopocz się. Mam też dodatkowy stół i krzesła. Jutro mężydło wszystko przywiezie.
              • lylika Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 03.08.09, 17:50
                papuga_ara napisała:

                > Ja potwierdzam gotowość przyrządzenia dwóch dipów - do pieczywa
                > i/lub do mięsa. Howgh.
                ...
                Prosimy o dipy.
                • l.mama Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 04.08.09, 00:51
                  melduję że zjechałam dziś do stolicy i zapytuję jak mogę pomóc w
                  przygotowaniach? czy jest jeszcze coś, czego nikt nie przynosi?
                  • lylika Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 04.08.09, 09:28
                    Wysłałam maila do Ciebie.
                    • mkostki Re: Napoleonka 04.08.09, 11:26
                      Chcecie w końcu moją napoleonkę czy mam się nią wypchać?
                      Proszę mnie dłużej nie trzymać w niepewności.
                      Uprzedzam, że każdą odpowiedź przyjmę z godnością.
                      • lylika Re: Napoleonka 04.08.09, 11:29
                        Chcecie! smile
                        • lylika Re: Napoleonka 04.08.09, 11:30
                          Czereśni brak!
                          • lylika Re: Napoleonka 04.08.09, 15:50
                            Pieczywo zamówione. Z piekarni Grzybki. smile
                            • cytrynka6543 Pytanko. 05.08.09, 21:15
                              Czy będą tacki do grilowania,bo taka na przykład wątróbka woli być
                              grilowana na tacce. Skrzydełka też wolą.
                              To będą czy mam przywieźć?
                              • lylika Re: Pytanko. 05.08.09, 21:54
                                Lepiej przywieź, nie przewidziałam tacek w zakupach, bo nic o nich nie wiedziałam. Reszta już jest kupiona.
                                • cytrynka6543 Re: Pytanko. 05.08.09, 21:59
                                  OK,dopisuję do listy rzeczy,które mam ze sobą zabrać.
                                  Rany,bagażówka mi będzie potrzebna!
                                  • lylika Re: Pytanko. 05.08.09, 22:39
                                    Bagażówka? Raczej ciężarówka. smile Mężydło od wczoraj wozi stoły, grille, krzesła i różne bambetle i końca nie widać. Za mały mamy samochód. big_grin
                                    • cytrynka6543 Re: Pytanko. 05.08.09, 22:46
                                      Hmmm,nie przyjadę własnym samochodem,będę podwózką albo taksówką.
                                      Z góry przepraszam za ewentualne spóźnienie,wszystko zależy od
                                      okoliczności i możliwości.
                                      P.S. Stefanmaria chyba powinien dostać dniówkę za pracę na rzecz
                                      TWCh?!
    • g0p0s Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 06.08.09, 15:05
      Szkorbut osierocił czereśnie oraz licytację.
      • edyta95 Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 06.08.09, 15:50
        kto nie ma przydziału niech się zgłasza i chociaż te czereśnie
        nabędzie
        • g0p0s Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 06.08.09, 15:53
          O, witamy ochotniczkęsmile
          • lylika Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 06.08.09, 16:02
            Edyta zabezpiecza szampana.
            • edyta95 Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 06.08.09, 17:46
              a może Stara Gropa?
              podpisano
              życzliwy
              --
            • cytrynka6543 Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 06.08.09, 17:53
              lylika napisała:

              > Edyta zabezpiecza szampana.


              smile
              A kto odpezpiecza?
              • cytrynka6543 Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 06.08.09, 17:54
                O,rany! Odbezpiecza miało być!
                • edyta95 Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 06.08.09, 17:56
                  zazwyczaj takie rzeczy załatwiają faceci, ale obawiam się, że na
                  goposa i tak dużo spadnie. Na wszelki wypadek zatem napiszę, ja tego
                  nie otwieram, nigdy nie otwierałam i tak już pozostanie
                  • dorka_31 Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 06.08.09, 18:25
                    Może Andrzej? Mam też nadzieję, że ktoś mu pomoże przy tym grillu...
                    • edyta95 Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 06.08.09, 18:27
                      Może Robert? Założę się że potrafi smile
                      • edyta95 Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 06.08.09, 18:29
                        no dobra, jadę nabyć bąbelki
                      • cytrynka6543 Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 06.08.09, 19:54
                        edyta95 napisała:

                        > Może Robert? Założę się że potrafi smile

                        No,ba! Na pewno potrafi,nie zakładam się!
                        Gdyby co,to ja też potrafię,ale przy użyciu tego:

                        www.e-naczynia.pl/index.php?module=produkty&act=showProduct&idProduct=1508
                    • cytrynka6543 Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 06.08.09, 19:58
                      dorka_31 napisała:

                      > Może Andrzej? Mam też nadzieję, że ktoś mu pomoże przy tym
                      grillu...

                      Dorko,zostaw Andrzeja w spokoju,niech tego grilla/te grille
                      obsługuje,bo Szefowa nie daruje mu znów spaćkanych,wypieszczonych
                      żeberek! Na pewno mu ktoś pomoże,a gdyby chętnego nie było,to ja
                      mogę być za podkuchenną.
                      • lylika Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 06.08.09, 22:47
                        Wracam do czereśni. Może Romy, jako miłośniczka, poszuka i zakupi? Jeśli nie będzie, niech będą śliwki. smile
                        • g0p0s Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 07.08.09, 10:55
                          Problem czereśni rozwiązany. Można też dostarczać inne owoce.
                          Komary nieobsadzone.
                          • lylika Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 07.08.09, 11:46
                            Kupiłam spirale!
                    • kurcgalopek Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 07.08.09, 19:13
                      dorka_31 napisała:

                      > Może Andrzej? Mam też nadzieję, że ktoś mu pomoże przy tym grillu...

                      Dorko, ja już pisałam, ale nie wiem, w którym wątku, że Galop mu pomoże, to już
                      ustalone z Lyliką i Galopem.
                      • lylika Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 07.08.09, 19:55
                        G0p0s kupił ogórki kwaszone i małosolne. I czereśnie!!! Jest Wielki!
                        • ter.eska Re: Część kulinarna Gururowego spotkania 07.08.09, 20:03
                          lylika napisała:

                          > G0p0s kupił ogórki kwaszone i małosolne. I czereśnie!!! Jest Wielki!

                          Potwierdzam-Jest Wielki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka