lylika 09.08.09, 11:02 Kochane Towarzystwo. O 18.00 zapraszam na poprawiny i sprzątanie pobojowiska. Żarcia i picia zostało do upojenia. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
edyta95 Re: Poprawiny. 09.08.09, 11:10 Żarcia i picia nie chcę, ale do roboty się nadaję. Przyjdę, ale czy mogę już dziś tak nie młygać? Odpowiedz Link
edyta95 Re: Poprawiny. 09.08.09, 13:08 cholercia, tak się pchają, że trzeba listę zrobić. A co tam, sama stoły na piętro zaniosę, nikomu nie dam Odpowiedz Link
ter.eska Re: Poprawiny. 09.08.09, 17:41 Chętnie bym z Wami poprawinowała,ale niestety... Odpowiedz Link
kurcgalopek Re: Poprawiny. 09.08.09, 18:55 o rany, mam nadzieję, że dojechał jednak ktoś poza Edytą.. My kombinowaliśmy z Galopem( szczególnie on by się przydał..), żeby jednak dotrzeć, ale czasowo nie dało rady, tym bardziej, że mamy 25 km w jedną stronę, więc i na podróż przez całe miasto trochę czasu trzeba doliczyć. Szefowo, jeśli coś zostanie do przestawiania, to jutro wieczorem możemy wpaść. Odpowiedz Link
edyta95 Re: Poprawiny. 09.08.09, 21:36 Pojawił. Na Goposa zawsze można liczyć, prawdziwy mężczyna Odpowiedz Link
lylika Re: Poprawiny. 09.08.09, 22:01 Uff... o 8-mej skończyliśmy sprzątanie. Dziękuję Edycie, Grzesiowi, mężydłu i Anecie, która przyjechała po sprzątaniu, ale za to wywiozła 4 wory śmieci, 2 jeszcze zostały. Apropos worków, to z kociego worka Kostkowej ktoś zrobił wór na śmieci i ja niczym Kopciuszek wyjmowałam fanty ze stosu szklanek, kubków, kości skrzydełek i żeberek, łupin fistaszków i petów z piaskiem. Panowie z hukiem likwidowali dekoracje balonowe. Najgorsze było zbieranie piórek z boa. Różowe, bordo i czarne oraz jedno czerwone rozsiane były w całym ogrodzie i garażu. Edyta się namordowała okropnie a i tak mężydło co chwilę donosił kolejne z komentarzem: Papuga tu wczoraj dwie światowe papugowe stoczyła. Zostało 5 kilogramów ogórków, 10 kilogramów różnych owoców, jakieś 2 kilogramy fistaszków, oraz 6 żeberek, które skonsumowaliśmy po upieczeniu. Stos brudnych tac, półmisków, dzbanków, pojemników i artykułów spożywczych został przetransportowany na piętro w 18 zaledwie kursach. Grzesio zaniechał odbierania (na razie) pojemników po ogórkach i odjechał luźny i swobodny. Edyta obładowana koszem, poduszkami, torebką i czymś jeszcze też udała się w domowe pielesze. Zawiadamiam szanownych, że mam dużo nie swoich naczyń oraz dwa grille. I jeszcze koci worek Kostkowej. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Poprawiny. 09.08.09, 22:16 Uff,jacy dzielni byliście! Podziwiam! Przepraszam,że mnie nie było,ale gdybym była,to pewno pod drzewkiem,z drugiej strony,razem z Romy i Anetą,od wczoraj. Niniejszym dziękuję Mężydłu za poinformowanie mnie wczoraj(???) o przyjeździe mojej karety_nie_z_dyni. Jeśli można,to po grill i naczynia zjawię się we wtorek chwilę po południu,niedużą chwilę. Dam znać telefonicznie,ok? Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Poprawiny. 10.08.09, 09:18 Talerz w niezapominajki, ze złoconym brzeżkiem, to mój. Jesteście WIELCY jak słonie! Odpowiedz Link
edyta95 Re: Poprawiny. 10.08.09, 20:12 no dziękuję ci Dzidko za słonia, bardzo dziękuję, ale cóż przecież obiecałaś zemstę Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Poprawiny. 10.08.09, 23:57 lylika napisała: >Najgorsze było zbieranie piórek z boa. Różowe, bo > rdo i czarne oraz jedno czerwone rozsiane były w całym ogrodzie i garażu. Edyta > się namordowała okropnie a i tak mężydło co chwilę donosił kolejne z komentarz > em: Papuga tu wczoraj dwie światowe papugowe stoczyła. Wierzę, że boa się pięknie sypały, ale uprzejmie donoszę, że tym razem to nie moje pióra! Jak na zabawę sylwestrowo-karnawałową przystało, przebrałam się dla niepoznaki - i miałam na sobie hawajskie kwiecie nie_sypiące_się, ale ani pół pióra! Howgh. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Poprawiny. 11.08.09, 00:03 Dzis, rozpakowujac manele znalazlam troche czyjegos czarnego pierza przylepionego do sylwestrowego buta. Zostawie sobie na pamiatke. Pauliny one? Kto jeszcze mial czarne? Odpowiedz Link
kurcgalopek Re: Poprawiny. 11.08.09, 00:08 asia.sthm napisała: > Dzis, rozpakowujac manele znalazlam troche czyjegos czarnego pierza > przylepionego do sylwestrowego buta. Zostawie sobie na pamiatke. Pauliny one? > Kto jeszcze mial czarne? mkostki? Tak mi się kojarzy, że po licytacji stała koło Ciebie wypakowując worek. Odpowiedz Link
paulina.galli Re: Poprawiny. 11.08.09, 11:58 Obie z mkostki mialysmy czarne pierze (które dosyc obficie lniało ) Na szczescie kazda moze zrzucic winę na te drugą Odpowiedz Link
g0p0s Re: Poprawiny. 10.08.09, 11:01 Jak Tycjan? Został ranny. Nie porządki go raniły, tylko jakiś zwierz. Odpowiedz Link
lylika Re: Poprawiny. 10.08.09, 11:21 Właśnie wrócił od lekarza. Rana oczyszczona, antybiotyk podany. Jutro mężydło sam mu zrobi zastrzyk a w środę na kontrolę. Rana paskudna. Odpowiedz Link
kurcgalopek Re: Poprawiny. 11.08.09, 00:09 lylika napisała: > Właśnie wrócił od lekarza. Rana oczyszczona, antybiotyk podany. Jutro mężydło s > am mu zrobi zastrzyk a w środę na kontrolę. Rana paskudna. Biedna kocina, pewnie cierpi. Mam nadzieję, że wszystko szybko się zagoi. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Poprawiny. 11.08.09, 07:04 Po wyzdrowieniu na pewno będzie szpanował przed resztą menażerii: "Ach, poszalało się na sylwestrze z Guruą..." Odpowiedz Link
paulina.galli Re: Poprawiny. 11.08.09, 09:24 O rany, teraz doczytałam o kocie Ja w nocy łapałam jakas kocinke po trawnikach (ocierała sie o nogi i dała się złapać bez problemu) i przyniosłam do towarzystwa - była to czarno-biała koteczka, ale przysiegam ze jej nie gryzłam i po chwili z czułych objęć wypusciłam Mam nadzieje ze z kotem (kocurkiem?) bedzie wszystko ok! Odpowiedz Link