Dodaj do ulubionych

folwark starostwo

04.12.11, 12:43
Starosta już myśli jak sprzedać prywatnej spółce szpital, ale wcześniej to starosta wymyślił, żeby powiat przejął długi szpitala. Teraz my, mieszkańcy powiatu będziemy spłacać długi poszpitalne, a jakaś firma kupi sobie oddłużony szpital. To skandal. Ciekawe czy starosta dostanie jakąś dobrze płatną ciepłą posadkę w szpitalu, jak przejdzie on w prywatne ręce? Nie nazywajmy wobec tego starostwa powiatowego "starostwem" tylko prywatnym folwarkiem.
Obserwuj wątek
    • p.e.k.o Re: folwark starostwo 04.12.11, 17:45
      wolowicz666 napisał:

      > ale wcześniej to starosta wymyślił, żeby powiat przejął długi szpitala

      Specjalnie piszesz takie bzdury, czy naprawdę nie masz pojęcia o czym piszesz?


      > jakaś firma kupi sobie oddłużony szpital

      Po pierwsze, powiat spłaca długi zlikwidowanego Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej. Obecny NZOZ Szpital na Wyspie wychodzi na plus.

      Po drugie, nikt przy zdrowych zmysłach nie kupi części udziałów jakiegokolwiek przedsięwzięcia tonącego w długach - to chyba oczywiste.

      Po trzecie - sprzedanie części udziałów w spółce jest dobrym sposobem na uzyskanie dodatkowych środków potrzebnych do rozwoju placówki.

      Po czwarte - kupi, nie kupi, to się dopiero okaże.
      • croolick Re: folwark starostwo 04.12.11, 18:48
        p.e.k.o napisał:

        > Specjalnie piszesz takie bzdury, czy naprawdę nie masz pojęcia o czym piszesz?

        Racja, wątkodawca pomylił się. Przecież manewr z przeniesieniem do NZOZ całego majątku ZOZ by wykiwać wierzycieli to miał być genialny manewr na miarę strategi Napoleona Bonaparte. Pomysłodawca miał zostać nawet za zasługi szefem lubuskiego NFZ, już witał się z gąską... no ale nie został. Za to po wielu latach sądowych przepychanek, co było do przewidzenia od początku, powiat musiał w końcu przejąć długi ZOZ. Przez te lata niepotrzebnych sądowych batalii (ciekawe ile one kosztowały powiat) dług nie zmalał a... urósł. No i teraz mieszkańcy mają spłacać powiększony dług i zaciskać pasa byle by nie wprowadzono zarządu komisarycznego. Wiadomo, wprowadzenie zarządu komisarycznego oznaczałby, że zniknąłby Zarząd Powiatu ze Starostą i Radą Powiatu. Oszczędności oczywiste i wymierne, no ale gdzie podziałaby się nasza niezatapialna elyta polityczna? Ach tak, jest jeszcze bliska, ciepła emeryturka w zanadrzu. A więc oszczędzanie na tych, co zarabiają wielokrotnie mniej niż powiatowa elyta i wyprzedaż majątku, byle by dotrwać jak najdłużej...
        • p.e.k.o Re: folwark starostwo 04.12.11, 20:43
          croolick napisał:

          > Przecież manewr z przeniesieniem do NZOZ całego majątku ZOZ by wykiwać wierzycieli to
          > miał być genialny manewr na miarę strategi Napoleona Bonaparte.

          Wykiwać wierzycieli? Sugerujesz, że powiat kiedykolwiek chciał oszukać tych, którym szpital wisiał kasę? Z takimi tekstami to do tabloida.


          > Za to po wielu latach sądowych przepychanek, co było do przewidzenia od początku,
          > powiat musiał w końcu przejąć długi ZOZ.

          Przypomnij, kto z kim się sądził i o co. Zaciekawił mnie ten wątek.
          • croolick Re: folwark starostwo 05.12.11, 20:09
            p.e.k.o napisał:

            > Wykiwać wierzycieli? Sugerujesz, że powiat kiedykolwiek chciał oszukać tych, kt
            > órym szpital wisiał kasę? Z takimi tekstami to do tabloida.

            A czemu ten manewr z przeniesieniem niemal całego majątku ZOZ do NZOZ miał służyć, jak nie uniemożliwieniu ściągnięcia wierzytelności ciążących na ZOZ??? Tak, można używać różnych eufemizmów i nie nazywać rzeczy po imieniu, wszak człowiek ma nieskończoną zdolność do wykręcania kota ogonem a politycy dwa razy większą...

            > Przypomnij, kto z kim się sądził i o co. Zaciekawił mnie ten wątek.

            Wystarczy, że użyjesz wyszukiwarki na forum.
            • p.e.k.o Re: folwark starostwo 05.12.11, 22:07
              croolick napisał:

              > A czemu ten manewr z przeniesieniem niemal całego majątku ZOZ do NZOZ miał służyć,
              > jak nie uniemożliwieniu ściągnięcia wierzytelności ciążących na ZOZ???

              Miał służyć zapewnieniu ciągłości działania szpitala, ot chociażby tak prozaicznej rzeczy jak zakup leków na poszczególne oddziały. Pisanie o tym, że powiat chciał, czy wykiwał wierzycieli jest bezczelnym oszustwem.


              > Wystarczy, że użyjesz wyszukiwarki na forum.

              Ja mam szukać tego, co miałeś na myśli??? Albo wiesz o czym piszesz - napisz konkretnie - albo zmyślasz.
              • croolick Re: folwark starostwo 06.12.11, 00:05
                p.e.k.o napisał:

                > Miał służyć zapewnieniu ciągłości działania szpitala, ot chociażby tak prozaicz
                > nej rzeczy jak zakup leków na poszczególne oddziały.

                NO TO CIEKAWE, JAK TO SIĘ STAŁO, ŻE INNE POWIATY NIE ZROBIŁY TAKIEGO MANEWRU A CIĄGŁOŚĆ LECZENIA ZOSTAŁA ZACHOWANA?! Jak to się stało, że inne powiatu nie mają tak wielkich zobowiązań??? Że powiat żarski większy?! To właśnie był atut, można było zyskać większe kwoty z LRKCh a później NFZ!

                > Pisanie o tym, że powiat chciał, czy wykiwał wierzycieli jest bezczelnym oszustwem.

                Bezczelne oszustwo?:-) Ciekawe, co na ten temat mówili wierzyciele, których chcieli odzyskać zobowiązania od powiatu?
                Co można powiedzieć o polityce, która doprowadziła do tego, że w końcu po latach powiat musiał spłacić wierzytelności, co doprowadziło do ruiny finansowej powiatu?
                Tak, można opowiadać, że inni nie mają dużo lepiej, że też cienko przędą, ale tu pojawia się pytanie, gdzie ten przebłysk geniuszu, który rzekomo doprowadził do "zachowania ciągłości działania szpitala", skoro inni też zachowali "zdolność działania szpitali" bez tego całego cyrku z ZOZ pozbawionego majątku za to z całym długiem?

                > napisz konkretnie - albo zmyślasz.

                Co zmyślam? Jak zwykle pomawiasz i insynuujesz.
                • p.e.k.o Re: folwark starostwo 06.12.11, 21:48
                  croolick napisał:

                  > NO TO CIEKAWE, JAK TO SIĘ STAŁO, ŻE INNE POWIATY NIE ZROBIŁY TAKIEGO MANEWRU
                  > A CIĄGŁOŚĆ LECZENIA ZOSTAŁA ZACHOWANA?!

                  Po pierwsze NIE KRZYCZ. Po drugie, w każdym powiecie jest inna sytuacja. Sporo powiatów zrobiło takie przekształcenie, nawet wzorując się na naszych rozwiązaniach.
                  Chociaż dla mnie ciągle niepojęte jest, jak mógł funkcjonować pewien szpital z trzystumilionowym zadłużeniem.


                  > Jak to się stało, że inne powiatu nie mają tak wielkich zobowiązań???

                  Nie ma co porównywać. Inne warunki działania, inne oddziały, inne procedury, inne kontrakty, inna liczba potencjalnych pacjentów, inne kasy chorych, inne finansowanie, inne zarządzanie...


                  > Że powiat żarski większy?! To właśnie był atut, można było zyskać większe kwoty z LRKCh
                  > a później NFZ!

                  Zyskać większe? A skąd Ty niby wiesz, że można było zyskać większe kwoty? Z fusów? Masz jakiekolwiek pojęcie o zasadach negocjacji i kontraktowania? Znaczy co, wystarczyło napisać podanie i już kasa płynie? :)))


                  > Bezczelne oszustwo?:-) Ciekawe, co na ten temat mówili wierzyciele, których chcieli
                  > odzyskać zobowiązania od powiatu?

                  A czy nie odzyskali i nie odzyskują?


                  > Co można powiedzieć o polityce, która doprowadziła do tego, że w końcu po latach powiat
                  > musiał spłacić wierzytelności, co doprowadziło do ruiny finansowej powiatu?

                  I to jest właśnie problem. Powiatom "sprezentowano" szpitale w różnej kondycji, często zaniedbane, źle zarządzane, z przerostem zatrudnienia. Nikt wcześniej nigdy nie patrzył na koszty, bo przecież "jakoś to będzie". Trzeba sobie uświadomić, że powiat miał szpital, ale nie miał żadnego wpływu na jego finansowanie. Dziwna forma "własności". Według mnie totalna niedoróba systemowa. Nagle okazało się, że w systemie jest za mało pieniędzy na lecznictwo szpitalne. Kasy chorych dzieliły to co miały, a to zwyczajnie nie wystarczało. Jeśli dodamy do tego "stare" zarządzanie szpitalami - efekt był taki, że nagle lawinowo zaczęły rosnąć długi.
                  Zlikwidowanie szpitala w Lubsku (który miał zupełnie beznadziejne kontrakty), zwolnienie znacznej liczby pracowników (nie wiem czy dobrze pamiętam, ale chyba w samym laboratorium w Żarach pracowało 40 osób!!!) i wreszcie utworzenie spółki prawa handlowego okazało się ruchem na tyle dobrym, że Szpital na Wyspie zaczął wychodzić na plus.


                  > Co zmyślam? Jak zwykle pomawiasz i insynuujesz.

                  No to poproszę o konkretną odpowiedź, aby obnażyć moje rzekome "pomówienia i insynuacje".
    • dziadekzsld Re: folwark starostwo 04.12.11, 22:57
      wolowicz666 napisał:

      > Starosta już myśli jak sprzedać prywatnej spółce szpital,

      A jest jakaś państwowa zainteresowana ?

      > ale wcześniej to starosta wymyślił, żeby powiat przejął długi szpitala. Teraz my, mieszkańcy powiatu
      > będziemy spłacać długi poszpitalne,

      Czy ty rozumiesz o czym piszesz?

      a jakaś firma kupi sobie oddłużony szpital
      > . To skandal.

      Kup ty i nie lamentuj.

      Ciekawe czy starosta dostanie jakąś dobrze płatną ciepłą posadkę
      > w szpitalu, jak przejdzie on w prywatne ręce?

      Teraz palaczy nie ma,a to na zimę najcieplejsza posada.

      Nie nazywajmy wobec tego starostw
      > a powiatowego "starostwem" tylko prywatnym folwarkiem.

      Tak prywatny nasz mieszkańców. :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka