05.12.04, 16:49
Witam!
Czy pamietacie onegdaj podzial Polski na strefy wplywow Pepsi Coli i Coca Coli
(to nie krypto reklama)? Ktos zna kulisy tego podzialu? To tak apropos watku
Croolicka o masonerii (teoria spiskowa?)
Obserwuj wątek
    • croolick Re: CC vs. PC 05.12.04, 20:42
      Cóż to były za ciężkie czasy dla "imperialistycznej" coca-coli. Coca-colę
      traktowano jako konsumpcyjny symbol "wrogiego systemu". Stąd hasła w PRL
      brzmiały: "wróg cię kusi coca-colą" lub "coca-cola to imperializm w płynie". Z
      założenia nie były to hasła reklamowe, aczkolwiek dla przekornych Polaków taką
      właśnie funkcję pełniły.
      Choć koncern obecny był ze swoją ofertą na Targach Poznańskich w 1957 roku,
      napój nie trafił jeszcze na półki sklepowe. Coca-cola obecna była w sprzedaży
      jedynie w Pewexach i Baltonach, np. puszki 0,33 l można było kupić jedynie za
      "elitarne" dewizy.
      "Nowe" w dziejach związków Polaków i coca-coli przyszło wraz z rządem Edwarda
      Gierka. Wiosną 1971 roku do Polski przyjechali na negocjacje przedstawiciele The
      Coca-Cola Company (TCCC) z przedstawicielstwa w Rzymie. Coca-Colę reprezentował
      między innymi Paul Graul, szef oddziału TCCC na Europę Srodkowo-Wschodnią, Czech
      z pochodzenia. Umowę-porozumienie (m.in. na licencencyjne rozlewanie napojów na
      terenie PRL) ze strony rządowej podpisał Mieczysław Jagielski, ówczesny zastępca
      Prezesa Rady Ministrów.
      W tym samym czasie sukcesem zakończyły się starania Pepsi-Coli o uzyskanie
      licencji. Nastąpił podział Polski na strefy "wpływów" Coca-Coli i Pepsi-Coli:
      Pepsi-Cola "otrzymała" Gdańsk, Szczecin, Poznań, Łódź, Kraków i Wrocław, a
      później Żywiec, Tarczyn, Leżajsk i Białystok; Coca-Cola zaś - Warszawę, Zabrze i
      Tychy. Zgodnie z kontraktem między rządem PRL a TCCC, strona polska udostępniła
      i zapewniła grunt, budynki, infrastrukturę oraz inne media, natomiast TCCC
      dostarczył i zmontował linię do rozlewu. Kontrakt opiewał na 10 lat i
      gwarantował TCCC sprzedaż koncentratu do produkcji napoju na określonym poziomie
      i w określonej cenie.
      Budowa linii produkcyjnej w Browarze Warszawskim została rozpoczęta w lutym 1972
      roku. Koncentrat napoju przywożono z Neapolu i Amsterdamu, pierwszą partię 7
      milionów szklanych butelek (o pojemności 0.25 l z sitodrukiem w miejscu
      współczesnej etykiety ) sprowadzono z Hiszpanii (przetransportowane statkiem
      butelki zostały w Trójmieście przepakowane na wagony kolejowe i przewiezione do
      Warszawy). Pierwsze butelki napełnione w Browarze Warszawskim zjechały z linii
      19 lipca 1972 roku.
      W październiku 1972 Huta Szkła w Wołominie uruchomiła w oparciu o dostarczoną
      przez TCCC dokumentację techniczną produkcję butelek dla wytwórni Coca-Cola przy
      Browarze Warszawskim, 24-gniazdowe skrzynki spełniające standardy coca-coli
      produkował wówczas Zakład Tworzyw Sztucznych - ERK w Bieruniu Starym, w maju
      1973 roku uruchomiono produkcję coca-coli w Browarze Górnośląskim w Zabrzu, w
      kwietnia 1978 - także w Tychach (Browary Tyskie), w maju 1976 roku pojawiły się
      jednolitrowe butelki, również z sitodrukiem, wyprodukowane przez hutę szkła w
      Jarosławiu.
      Prasa warszawska donosiła czytelnikom: "juz od wczoraj mozna kupić litrową
      butelkę coca-coli w "Supersamie" i sklepach delikatesowych w Warszawie. Cena
      butelki wynosi 19 zł, a kaucja - 8 zł" ("Życie Warszawy" 25.05.76).
      W Polsce w latach 70. spośród napojów TCCC produkowano jedynie coca-colę. W
      szczytowym momencie produkcja roczna osiągnęła 176 hektolitrów.
      Autorką popularnego hasła reklamowego "coca cola to jest to" była Agnieszka
      Osiecka. Poetka konkurowała z Melchiorem Wańkowiczem (hasła po angielsku: " yes
      coca cola" i "coca cola is coming").
      Pierwsza bezpośrednia inwestycja firmy w Polsce miała miejsce w 1991 r. Biuro
      koncernu - otwarte w Pałacu Kultury i Nauki - początkowo zatrudniało 15 osób.

      zrodlo: praca.gazeta.pl/praca/1,47342,718010.html

      dodam, ze w 70.- 80. PepsiCo produkowalo obok Pepsi rowniez Mirinde. PepsiCo
      wogole mial lepsze "chody" na Wschodzie - Pepsi byla tez sprzedawana w ZSRR.
    • pawel.zary Re: CC vs. PC 05.12.04, 21:45
      Podział wpływów między koncerny w róznych branżach jest sprawą normalną. Przy
      okazji - przypomniało mi się jak kiedyś na bankiecie "przemysłu meblarskiego"
      dwóch podwrocławskich stolarzy,którzy bardzo mocno inwestowali i rozwijali się,
      po wypiciu sporej dawki alkoholu, "podzieliło" między siebie "rynek rosyjski"
      :-)))) - po połowie

      croolickowi dzieki za wyczerpującą informację :-)
      Ja osobiście tych napojów nie pijam (kiedys pijałem), bo uważam za szkodliwe -
      nie jest to awersja do coli, tylko nie pijam wszystkich słodkich i gazowanych.

      Pamiętam słynną POLO-COCKTĘ, którą piliśmy pod "pawilonem" (sklep spoż. w
      przejściu pod blokiem przy ul. Moniuszki
      :-)
      • croolick Re: CC vs. PC 05.12.04, 22:00
        > Pamiętam słynną POLO-COCKTĘ, którą piliśmy pod "pawilonem" (sklep spoż. w
        > przejściu pod blokiem przy ul. Moniuszki

        O tak, z Pepsi byl problem - rzadko byla do kupienia od reki a kiedy sie
        pojawiala to mimo wysokiej ceny a takze wysokiej kaucji za butelke szybko
        znikala. Dopiero pod koniec l.80 (87-88) Pepsi mozna bylo kupic bez problemu
        (nawet zielonogorski browar mial ja rozlewac). Dlatego bardzo popularne byly
        zamienniki o smaku tylko z grubsza przypominajacym oryginal, byly za to tansze,
        bo w cenie oranzady.

        p.s.
        To ja w domu oddawalem butelki do skupu i zawsze niesamowice cieszylem sie, gdy
        mialem kilka duzych butelek od Pepsi - jedna znaczyla tyle co chyba z
        dzwadziescia butelek po mleku :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka