Dodaj do ulubionych

Przygoda z rondem

30.12.04, 15:31
Dzisiaj przechodząc przez nowe rondo na ulicy Okrzei nie wiedziałem co mnie
spotka.Zaczęło się od tego że postanowiłem zrobić zdjęcie przechodniowi który
kierował ruchem ( prawidłowa postawa obywatelska).Wyciągnąłem aparat i już
miałem zrobić zdjęcie gdy nagle w moją strone zaczeli biec robotnicy którzy w
pocie czoła robią tą miniaturkę ronda.Zaczeli krzyczeć więc ja szybko
pstryknąłem fotkę gościowi od kierowania ruchu i w długą .Bięgnąc słyszałem
jak wołają żebym oddał klisze i że pewnie jestem z regionalnej.Gonili mnie do
samego Baru Max.Kto się mógł spodziewać że w naszym kraju nie wolno robić
zdjęc.
Obserwuj wątek
    • pawel.zary Re: Przygoda z rondem 30.12.04, 17:58
      boberzary napisał:

      Bięgnąc słyszałem
      > jak wołają żebym oddał klisze i że pewnie jestem z regionalnej.Gonili mnie do
      > samego Baru Max.Kto się mógł spodziewać że w naszym kraju nie wolno robić
      > zdjęc.


      Już teraz wiadomo dlaczego budowa ronda sie przedłuża - robotnicy zajmują sie
      ściganiem i przepędzaniem ciekawskich zamiast pracować ;-)) Zdziwiony jestem
      kondycją i zawziętością - tak długo gonić? no, no ... Ciekawe za co tak nie
      lubią gazety "Regionalnej"? Przecież to tylko "nasza" lokalna gazeta, która
      zajmuje się przekazywaniem informacji ...:-)
    • radek80 Re: Przygoda z rondem 31.12.04, 11:39
      Tak przy okazji-nasze miasto staje sie "nowoczesne".Idac z postepem zaczyna sie
      miniaturyzowac, to juz kolejne miniaturowe rondo w naszym miescie.A
      mnie "tymczasem" krew zalewa, co za beznadziejne tlumaczenie(znowu), ze to ma
      na celu wymuszenie zmniejeszenia predkosci przez kierowcow! sa na to chyba inne
      sposoby.drogi sa po to zeby szybko a przede wszystkim bezpiecznie sie
      przemieszczac a nie zastanawiac czy uda nam sie przejechac kolejny miniaturowy
      przejazd!!! a gdzie czasy kiedy powodem do dumy bylo nasze DUZE rondo przy
      aleji Warszawskiej...? no ale przeciez tam jest masa wypadkow. A robiac fotki
      mozna troche zarobic dostajac odszkodowanie za zniszczony film lub aparat
      (odpukac) :) Moze z tego wyjdzie jakas wieksza afera, przeciez cos musi byc nie
      tak skoro niepodoba sie to wykonawcom.Swego czasu bylemu ministrowi Lapinskiemu
      niespodobal sie fotograf i...wiadomo co bylo dalej :(
      • pawel.zary Re: Przygoda z rondem 31.12.04, 13:58
        radek80 napisał:

        to juz kolejne miniaturowe rondo w naszym miescie.

        to sie nazywa "kompaktowe" :-)


        A
        > mnie "tymczasem" krew zalewa, co za beznadziejne tlumaczenie(znowu), ze to ma
        > na celu wymuszenie zmniejeszenia predkosci przez kierowcow! sa na to chyba
        inne
        >
        > sposoby.

        Chyba celem jest ograniczenie prędkości ze względu na duży ruch pieszych w tym
        miejscu (uczniowie) oraz to, że zamontowano światła na rogo Okrzei/Katowicka i
        zbyt duża przepustowość ronda powodowałaby korek od świateł aż do ronda
        własnie...


        Moze z tego wyjdzie jakas wieksza afera, przeciez cos musi byc nie
        >
        > tak skoro niepodoba sie to wykonawcom.


        Fotografowanie przeszkadza, bo podejrzewam, że niektórzy robotnicy pracuja tam
        na "czarno" i boją sie, że zdjęcie "zdradzi" ich w Urzędzie Pracy.
        Druga sprawa, to firma będzie prwdopodobnie płaciła kary za przekroczenie
        terminu i stąd frustracja
        • radek80 Re: Przygoda z rondem 31.12.04, 17:05
          Czytalem tez o zapadajacych sie fragmentach ronda, zlej nawierzchni jezdni,
          robotnicy zatrudnieni na czarno napewno niepomoga wizerunkowi firmy(choc nic do
          nich nie mam,wiem jak ciezko jest teraz z praca).Wczesniej jednak,zanim zaczely
          wychodzic wady budowy nikt nie przeganial ludzi z aparatem, w kazdym razie
          Croolick nic niewspominal o tym w swoim fotoreportarzu :)
          • croolick Re: Przygoda z rondem 02.01.05, 01:06
            radek80 napisał:

            > Wczesniej jednak,zanim zaczely wychodzic wady budowy nikt nie przeganial ludzi
            z > aparatem, w kazdym razie Croolick nic niewspominal o tym w swoim
            fotoreportarzu > :)

            Wiesz, nauczony doswiadczeniem staram sie robic zdjecia nie rzucajac sie w oczy
            ponadto mam niewielki aparat, tak by w sam raz go ukryc, badz wykonac zdjecie
            spod pazuchy ;-)
      • croolick Re: Przygoda z rondem 31.12.04, 14:07
        radek80 napisał:

        > a gdzie czasy kiedy powodem do dumy bylo nasze DUZE rondo przy
        > aleji Warszawskiej...? no ale przeciez tam jest masa wypadkow.

        no i co z tego, ze jest duze, skoro i tak Polacy nie potrafia jezdzic na
        wielopasmowych rondach? Sprobuj jechac po naszym "duzym" rondzie po wewnetrznym
        pasie - sunacy po zewnetrznym nie wypuszcza cie na zjezdzie (beda jeszcze
        przyspieszac...). Po kilku przykrych doswiadzczeniach ja tez jezdze w czasie
        duzego ruchu tylko po zwenetrznym - wiec po co dwa pasy na rondzie? Ronda w tym
        kraju powinny byc jednopasmowe ale powinni zakazac wznoszenia na ich srodku
        gorek, takich jak np. na rondzie na obwodnicy, bo utrudnia to plynnosc ruchu -
        musisz sie zatrzymac, by zobaczyc, czy jakis "Dżygit" nie wyskoczy zza gorki...
        • radek80 Re: Przygoda z rondem 31.12.04, 17:14
          croolick napisał:
          no i co z tego, ze jest duze, skoro i tak Polacy nie potrafia jezdzic na
          > wielopasmowych rondach? Sprobuj jechac po naszym "duzym" rondzie po
          wewnetrznym
          > pasie - sunacy po zewnetrznym nie wypuszcza cie na zjezdzie (beda jeszcze
          > przyspieszac...). Po kilku przykrych doswiadzczeniach ja tez jezdze w czasie
          > duzego ruchu tylko po zwenetrznym - wiec po co dwa pasy na rondzie?

          to niech Polacy sie naucza: wyjada za granice i tez beda sie tlumaczyc ze
          niepotrafia? W wiekszych miastach spotykam nawet 5-6 pasmowe ronda i nikt
          niewpadl na pomysl ich zmniejszania, to raczej utrudniloby komunikacje,powstaja
          za to nowe,tej samej wielkosci. wiekszy ciag komunikacyjny,szersze drogi
          kojarza mi sie z wiekszym miastem, male ronda czy skrzyzowania z doniczka na
          srodku raczej z malymi miasteczkami, a podobno ruch w Zarach bedzie rosl
          drastycznie,a Zary to przeciez duze miasto :) (niech chociaz robi takie
          wrazenie). A przy okazji ronda na obwodnicy: niemile wrazenie robia tiry czy
          inne samochody w rowach wokol niego,moim zdaniem wlasnie wieksze rondo
          zapobiegaloby takim wypadkom,a zmniejszeniu predkosci sluza swiatla przed
          skrzyzowaniami, albo ostatnio modne fotoradary
          • croolick Re: Przygoda z rondem 02.01.05, 00:58
            radek80 napisał:

            > to niech Polacy sie naucza: wyjada za granice i tez beda sie tlumaczyc ze
            > niepotrafia?

            A ilu Polakow tak na prawde wyjezdza samochodem za granice? W calej masie nie
            bedzie to wielki procent. Tu problemem jest nawet wlacznie sie z
            podporzadkowanej do ruchu (jesli ktos ci pomoze, to zaraz zostanie obrtabiony
            przez tych z tylu) nie mowiac juz, ze na dwupasmowej jezdni, nikt nie zjedzie na
            lewy pas, by umozliwic bezproblemowe wlaczenie sie do ruchu. Tu nikt nie mysli o
            plynnosci ruchu a zachowania na drodze ograniczaja sie do udwoadniana swej
            wyzszosci nad innymi. Dlaczego tak wiele jest wypadkow w tym kraju? Dlaczego tak
            wielu rzykuje wyprzedzanie "na trzeciego" czy "na czolowe"? Tu po prostu nie ma
            kultury jazdy (zestresowani macho dopiero za kierownica daja upust swej
            frustracji) a do tego zbyt wiele kobiet ostatnimi czasy zrobilo prawo jazdy a
            kobieta kierowca jest jak swinka morska. 0czywiscie Uta Kleinschmidt, jest
            wyjatkiem potwierdzajacym regule...

            > W wiekszych miastach spotykam nawet 5-6 pasmowe ronda i nikt
            > niewpadl na pomysl ich zmniejszania, to raczej utrudniloby
            > komunikacje,powstaja za to nowe,tej samej wielkosci.

            ale tam sa wieksze potoki komunikacyjne, u nas poki co takich nie bedzie.
            Zobacz, ze u nas istnieje wlasciwie tylko jedna fala szczytu (w godz. 14 - 16)
            zarowno rano jak i wieczorem zadego tloku nie ma.

            > wiekszy ciag komunikacyjny,szersze drogi
            > kojarza mi sie z wiekszym miastem,

            a jak wygladaly by te wielkie ronda i drogi opustoszale juz o godz. 18?

            > male ronda czy skrzyzowania z doniczka na
            > srodku raczej z malymi miasteczkami,

            takie ronda znajadziesz w nawet duzych miastach, raczej ilosc rond decyduje o
            wielkosci miasta - u nas sa juz trzy, czwarte w budowie a beda jeszcze dwa lub
            trzy i przydaloby sie (moze w koncu po kolejnym tragicznym wypadku :-( ) jeszcze
            jedno na skrzyzowaniu Piastowskiej i obwodnicy (wyjazd na Lubsko)

            > a podobno ruch w Zarach bedzie rosl
            > drastycznie,a Zary to przeciez duze miasto :) (niech chociaz robi takie
            > wrazenie).

            W centrum miasta raczej umiarkowanie, bo III etap obwodnicy wyprowadzi duza
            czesc ruchu tranzytowego z Boh. Getta, al. Warszawskiej, Zabikowskiej, Moniuszki.

            > A przy okazji ronda na obwodnicy: niemile wrazenie robia tiry czy
            > inne samochody w rowach wokol niego,moim zdaniem wlasnie wieksze rondo
            > zapobiegaloby takim wypadkom,

            Mentalnosc kierowcow ciezarowek odpowiada obrazowi statystycznego kierowcy na
            naszych drogach.... Wjezdzaja na rondo ze zbyt duza predkoscia - nie jest to
            przyjemne jak na "duzym rondzie" mijam po wewnetrznym pasie rozpedzona
            ciezarowke jadaca po pasie zewnetrznym (zawsze wybieraja tn pas co dobitnie
            swiadczy o duzej predkosci), choc wiem, ze w razie czego sila odsrodkowa
            wypchnie ja na zewnatrz...

            > a zmniejszeniu predkosci sluza swiatla przed
            > skrzyzowaniami,

            sluza tez do generowania korkow - vide sytuacja na Lotnikow miedy Kaufladem a
            JYSKiem...

            > albo ostatnio modne fotoradary

            one z kolei sluza generowaniu pieniedzy dla Policji i Strazy Miejskiej
            • dzondou Re: Przygoda z rondem 04.01.05, 14:15
              narzekajcie tak dalej, za małe, nie takie itd. Dopiero będziecie narzekac jak
              wam zrobia takie rondo ;)
              nszall.zary.com.pl/rondo.jpg
              nszall.zary.com.pl/pps3.htm
              nszall.zary.com.pl/pps'y/magiczne%20rondo.pps
              fajne, nie??
              po za tym zdaje mi sie ze nawet to nasze duże rondo koło polorsy jest za małe
              na ruch dwupasmowy, a do tych co buduja nie pozostaje nic innego jak troche
              pomarudzic i się przyzwyczaić
              pozdrawiam
              • jack12345 Re: Przygoda z rondem 06.01.05, 09:39
                no to pan "inżynier" radny Zenon O. niech się przejdzie na Okrzei i zobaczy jak
                autobusy jeżdżą po rondzie. Pamiętam jak w TV twierdził, że rondo za małe, nie
                dobre i wogóle złe bo powstało za tej władzy a nie innej. A autobusy kręcą
                bączki na rondzie aż miło, ciężarówki też dają radę przejechać.
                Kto uderzy się w pierś że głupoty gadał - jak zwykle nie ma odważnych.
                • croolick Re: Przygoda z rondem 07.01.05, 00:41
                  No wlasnie juz kilka razy przejezdzalem przez rondo i musze powiedziec, ze
                  jedzie sie naprawde dobrze, tylko faktycznie mozna co nieco zglupiec jak sie
                  pierwszy raz jedzie z Tunelowej w strone Okrzei - nawyk kaze jechac blisko
                  prawej strony a tam jest zjazd na Gornoslaska. No i ludzie staraja sie
                  przechodzic przez Tunelowa w starym miejscu - moze przydalyby sie jakies plotek
                  z lancuchem w miejscu starego przejscia?
                  • jack12345 Re: Przygoda z rondem 07.01.05, 09:55
                    dzisiaj malowano tam linie wydzielające pasy ruchu, co z pewnością poprawi tam
                    komunikację. Jako kierowca pamiętam jak ciężko było wyjechać z górnośląskie w
                    tunelową a teraz jest to ułatwione. Czekam jeszcze na rondo przy Al. Woj.
                    Polskiego i 11 Listopada
                • boberzary Re: Przygoda z rondem 07.01.05, 17:03
                  Wogóle pan inżynier O. obraża bikerów żarskich mówiąc że to rondo jest dla nas.
                  Szuka sensacji żeby znów został wybrany do rady. Na dodatek pojawia się tam z
                  teleżetem który nie ma tematów w swoim programie i szuka super tematu.To co oni
                  pokazują tam u siebie to jest pożal się Boże, a prezenterzy...Pan Jeleń chce
                  chyba zostać Lisem lub Durczokiem. Dużo mu brakuje.
                • pawel.zary Re: Przygoda z rondem 07.01.05, 17:56
                  jack12345 napisał:

                  > no to pan "inżynier" radny Zenon O. niech się przejdzie na Okrzei i zobaczy
                  jak
                  >
                  > autobusy jeżdżą po rondzie.


                  Nie o to chodzi ;-)


                  Pamiętam jak w TV twierdził, że rondo za małe, nie
                  > dobre i wogóle złe bo powstało za tej władzy a nie innej.


                  O to chodzi ;-)


                  > Kto uderzy się w pierś że głupoty gadał - jak zwykle nie ma odważnych.


                  Radny - "inżynier" O. powinien sie bić - forumowicze nie :-) Pytanie do
                  dziennikarzy naszej tv: Dlaczego nikt nie pytał i nie pyta o zdanie w tej (i
                  innych) sprawie, ludzi KOMPETENTNYCH, ale nie związanych z pracą w urzędzie i
                  Radzie Miasta??? Powstaje wrażenie, że w Żarach tylko kilka osób ZNA SIE NA
                  WSZYSTKIM I DZIĘKI NIM COKOLWIEK SIE DZIEJE ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka