croolick
25.03.05, 10:23
www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20050325/REGION19/50324005/-1/REGION
"- To prawda, że nawierzchnia z kostki brukowej jest praktycznie
niezniszczalna – dodaje wiceburmistrz Jacek Niezgodzki. – Będziemy szukać
dobrych brukarzy z zewnątrz. Ze stanem ulic w naszym mieście jest źle. Często
winę ponoszą firmy, które wykonują różne rozkopy i nie doprowadzają
nawierzchni do normalnego stanu."
I dalej nic sie przy takim podejsciu nie zmieni. A kto zatwierdza wykonane
robot i zezwala na bylejakie ulozenie kostki? Kto nadzoruje jakosc wykonanych
prac, zwiazanych z naruszeniem nawiezchni ulicy, czy to takie trudne? Ja
rzeklbym, ze to obowiazek miejskich urzednikow kontrolowac stan nawiezchni po
zakonczonych robotach i zmuszac firmy (zwlaszcza wlasny Pekom) by naprawiali
fuszerke!