Dodaj do ulubionych

Drugie dno bajek

17.05.05, 10:21
Bajka o dobrym Allende i złym Pinochecie, którą świat propagandy raczył
odbiorców, przedstawiając czarno-biały obraz rzeczywistosci straciła
swój "urok".
Ciekawe, kiedy padnie mit Che?
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050517/publicystyka/publicystyka_a_8.html
Obserwuj wątek
    • jack12345 Re: Drugie dno bajek 17.05.05, 10:46
      extra
      Podobne poglądy na homoseksualistów ma polska prawica z Łopuszańskim,
      Gertychem -adamsem i resztą.
      Z tą różnicą że Allende mówił to w latach 40 tych a nasze niereformowalne
      ultrasy dalej powtarzają ciemnemu narodowi jak powinien się kochać, z kim spac
      itp.
    • croolick Re: Drugie dno bajek 17.05.05, 18:49
      no, no piekny tekscik! Najpierw, zarzut Allende, ze faszysta, rasista i homofob
      a pozniej komentarzyk: "W każdym razie przywódca polskich gejów Szymon Niemiec,
      który został wiceprzewodniczącym Unii Lewicy, powinien się mieć na baczności.
      Festiwal lewactwa z Allende jako jednym z patronów może się zakończyć operacją
      żołądka i okolic. Pinochet był dla gejów łaskawszy.". Ach, jak szacunek bije z
      tej wypowiedzi dla mniejszosci i tolerancja! Czyzyby redaktorow Rzepa brala po
      praktyce w telewizji Trwam i radiu Maryja? Upps przepraszam, przeciez to Maciej
      Rybinski gwiazda prawicowego oszolomstwa...
      Wystarczy popatrzec na obyczajowosc lat 40. by zrozumiec ta wypowiedz Allende -
      nie ma co porownywac tamtych czasow przed Kingsleyowska rewolucja nt.
      seksualnych tabu lat 50. z latami chocby 60. czy 70. A pan Maciej warsztacik
      dziennikarski ma owszem, owszem widac ksztalcony na najlepszych
      wzorach...goebelsowskich
    • croolick Re: Drugie dno bajek 17.05.05, 19:03
      pawel.zary napisał:

      > Bajka o dobrym Allende i złym Pinochecie, którą świat propagandy raczył
      > odbiorców, przedstawiając czarno-biały obraz rzeczywistosci straciła
      > swój "urok".

      No pewnie, wiadomo ze "Piekna" byl Pinochet a "Bestia" krwiozerczy Allende,
      oczywiscie, jesli sie na to patrzy tylko prawym okiem. O dziwo ten tekscik
      obnaza oblude poplecznikow Pinocheta, wszak koronnym argumentem przemawiajacym
      za zamachem stanu, byl przeciez fakt, ze Allende to zadeklarowany i czerwony do
      szpiku kosci komunista, ktory chce sprzedac Chile Moskwie. Ten tendencyjny
      tekscik pokazuje, ze Allende byl zarliwym patriota a od zarliwosci bardzo czesto
      blisko do skrajnosci szowinizmu, niestety. Zwlasza jak sie mysli o latach 30. i
      40. gdy nacjonalizm byl w modzie i czesto wykorzystywany w propagandzie - zobacz
      jak w amerykanskiej propagandzie lat wojny przedstawiani byli Japonczycy -
      "zoltki" to byla rasa nie dorownujaca bialym - podstepni, ograniczeni i
      fanatyczni, slepo sluchajacy rozkazow swego smiesznego cesarzyka. Czy ktos im
      robi dzis z tego powodu zarzut?

      > Ciekawe, kiedy padnie mit Che?

      Nigdy, on jest "santo gia", przynajmniej moglby byc dla teologii wyzwolenia.
      Nawet, gdy ktorys z dziennikarzy Rzepy oglosi z swietym oburzeniem, ze El
      Comandante byl uzalezniony od cygar, ktorych nie uzywal jak Bill Clinton ;-)
    • cancro Re: Drugie dno bajek 18.05.05, 07:16
      Artykuł rzeczywiście szokuje, ale tylko na pierwszy rzut oka. Refleksja
      przychodzi po tym, jak przeczyta sie nazwisko autora i winietę "Rzepy".
      Niestety, ta niezła kiedyś gazeta sięgnęła dna i to kloacznego. Poglądy Alende z
      lat 30. i 40. rzeczywiście mogą szokować, ale w zesdtawieniu z faktami
      sterylizacji "osób niepełnowartościowych" jeszcze w latach 60. w USA, które
      mienią się kolebką demokracji, szokują już znacznie mniej.
      Prawda jest też taka, że Allende to wrzód na dupie prawicy. Zawsze lewicę
      przedstawia się jako zbrodniarzy siłą zawłaszczających władzę. Tymczasem casus
      chlijski pokazał, że demokracja może być nie w smak także prawicy, która z
      pustych haseł o demokracji uczyniła swój sztandar.
      Niektórzy uważają gazetę Urbana (NIE) za szambo i programowo nie biorą jej do
      ręki. Niestety, gazeta rządowa jaką z założenia jest Rzeczpospolita pod
      prawicowym kierownictwem stała się dołem kloacznym. Nie wiem co gorsze...
      Pozdrawiam!
      • croolick Re: Drugie dno bajek 18.05.05, 10:05
        cancro napisał:

        > Prawda jest też taka, że Allende to wrzód na dupie prawicy. Zawsze lewicę
        > przedstawia się jako zbrodniarzy siłą zawłaszczających władzę. Tymczasem casus
        > chlijski pokazał, że demokracja może być nie w smak także prawicy, która z
        > pustych haseł o demokracji uczyniła swój sztandar.

        Wlasnie! Allende zostal prezydentem w demokratycznych wyborach i mial za soba
        wiekszosc spoleczenstwa. Dzis sytuacja sie powtarza - zobaczcie jak
        przedstawiany jest przez Amerykanow a co za tym idzie, rowniez przez nasze media
        Hugo Chavez, ktory na drugie imie ma chyba "Populista", bo jeszcze nie slyszalem
        informacji o nim bez tego epitetu (dziwne, ze Hamida Karzaia nie okresla sie za
        kazdym razem "Marionetka"). Jakos ludzie przeszli do porzadku dziennego nad
        okolicznosciami nieudanej proby zamachu stanu, obficie polewanej dolarami, nie
        mowiac juz, ze gdyby nie Irak to zaraz znalezli by sie "szczerzy demokraci" i
        "patrioci", ktorzy jak chetnie ubili by tego parweniusza, ktoremu zamarzylo sie
        ograniczenie biedy i stworzenie bardziej sprawiedliwego spoleczenstwa. Na
        szczescie dla Chaveza Amerykanie boja sie, ze zamieszanie wokol wenezuelskiej
        ropy moze niekorzystnie wplynac na ich gospodarke. Tak wiec, poki Amerykanie
        siedza po uszy w klopotach w Iraku dopoty Chavez nie zostanie zlikwidowany za
        pieniadze "najwiekszej demokracji swiata".

        > Niektórzy uważają gazetę Urbana (NIE) za szambo i programowo nie biorą jej do
        > ręki. Niestety, gazeta rządowa jaką z założenia jest Rzeczpospolita pod
        > prawicowym kierownictwem stała się dołem kloacznym. Nie wiem co gorsze...

        Rzepa juz chyba stracila status rzadowej gazety, a publikacja aktow prawnych
        jest li tylko rynkowym wyborem Orkli (a nie obowiazkiem). Dzis przeciez dzieki
        publikacji aktow prawnych mozna wykrzesac niezly naklad vide "Gazeta Prawna".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka