mariusz.zary
04.06.05, 08:46
"Gazeta Regionalna" złamała prawo, którego przestrzegania tak się oficjalnie
dopomina. W ostatnim numerze, zmuszona, zgodnie z prawem , wydrukować moją
odpowiedź ( co, jak widać po komentarzu, uczyniła wyjątkowo niechętnie ),
zdecydowała się jednak ja skrócić o kilka bardzo istotnych wątków. Podając na
koniec , że skróty redakcji dozwolone są w art.32 ust.6 Prawa Prasowego.
Niezorientowany czytelnik może mieć wrażenie, że wszystko jest OK, natomiast
przepis ten mówi ( w skrócie ), że bez zgody autora nie wolno redakcji
dokonywac żadnych skrótów, które w jakikolwiek sposób osłabiałyby wypowiedź
lub zniekształcały intencję autora. Ponieważ GR gra tak, jak potrafi i jak
jej jest wygodnie - czyli nieuczciwie - poniżej publikuje wycięte zdania,
abyście sami mogli zdecydować, czy to były neiważne dla wypowiedzi treści,
czy też na odwrót. Ciekawostką jest fakt, że gdy zadzwoniłem do naczelnej, p.
Moniki Rabe-Prokopczyk, pytając, dlaczego GR złamała prawo nie publikując
całości mojej odpowiedzi, usłyszałem, że mogła tak zrobić. Zapytałem szanowną
panią naczelną, czy nie uważa, że być może czytelnicy chcieliby mieć
całościowy pogląd na sytuację i mieć możliwość zapoznania się z całością
dokumentu. W odpowiedzi usłyszałem, że chyba przesadzam mówiąc pani
naczelnej, co chcieliby czytelnicy ( sic! ), gdyż to ona najlepiej o tym wie.
Zadufanie pani naczelnej i jej pracowników nie zna granic. Cóż, jaki pan,
taki kram.
Oto wycięte fragmenty ( za ich usunięcie również pozwę GR )
Na początku:
Równie tendencyjnej i złośliwej publikacji dawno GR nie miała, a przecież ma
w swoim dorobku wiele już rozmaitych nieprawdziwych „rewelacji”. Jeżeli ktoś
tu kłamie, to właśnie „Gazeta Regionalna”. Ale po kolei:...
I pod koniec :
Co do fotomontażu na pierwszej stronie, to uznaję to za wyjątkowo nikczemne
działanie i chamstwo w najczystszej postaci, nie uzasadnione niczym szarganie
mojego fizycznego wizerunku,. Zarówno w tej kwestii, jak i pozostałych
nieprawdziwych informacji w w/w artykule, wystąpiłem przeciw redakcji GR na
drogę sądową, o czym szanownych czytelników niniejszym informuję.
Sami oceńcie.
Ale czegóż innego można się było spodziewać ?
Naprawdę w tej chwili nie chodzi już o to, czy coś się ukazało, czy nie. GR
może kwestionowac wszystko wokół, nawet oskarżać o kłamstwa wszystkich wokół,
ale nie wolno szkaradzić fizycznego wizerunku nikogo. To bowiem jest nie
tylko zagrywka poniżej pasa, bo przekłada się na inne osoby - dzieci,
rodzinę, które nie są przecież nic winne, jeśli nawet ja jestem - ale jest to
wręcz najzwyczajniej w świecie chamstwo. Ale tylko na to "Regionalną stać"