Dodaj do ulubionych

Join or die.

12.11.05, 19:24
Polacza sie "Wyspa2 i "105" w koncu czy nie do cholery?
Obserwuj wątek
    • p_e_k_o Re: Join or die. 12.11.05, 20:05
      croolick napisał:

      > Polacza sie "Wyspa2 i "105" w koncu czy nie do cholery?

      Dlaczego tak Ci na tym zależy?
      Przez ostatnie lata nikomu na tym nie zależało (ani wojskowemu ministerstwu,
      ani samemu "105") pomimo prób podejmowanych przez samorząd powiatu.
      • croolick Re: Join or die. 12.11.05, 20:26
        p_e_k_o napisał:

        > Dlaczego tak Ci na tym zależy?
        > Przez ostatnie lata nikomu na tym nie zależało (ani wojskowemu ministerstwu,
        > ani samemu "105") pomimo prób podejmowanych przez samorząd powiatu.

        Haha :-))) Starostwu zalezalo :-))) Dobre, dobre sobie. ROTFL. Starostwu
        zalezalo, jedynie by uniknac splaty dlugow.
        Dlaczego mi zalezy? Ano przeciez wiadomo, ze dwa szpitale w miescie nie moga
        przy takiej ilosci zakontraktowanych uslug normalnie funkcjonowac. Chce by jakis
        szpital w Zarach istnial, tak trudno to zrozumiec?
        • p_e_k_o Re: Join or die. 12.11.05, 21:06
          croolick napisał:

          > Haha :-))) Starostwu zalezalo :-))) Dobre, dobre sobie. ROTFL. Starostwu
          > zalezalo, jedynie by uniknac splaty dlugow.

          Właśnie popisałeś się kompletnym brakiem wiedzy na ten temat.
          Już w poprzedniej kadencji starosta otrzymał w odpowiedzi pismo z MON, że te
          nie jest zainteresowane połączeniem tych dwóch placówek.

          A pewnie też nie wiesz, że te długi są spłacane?
          • croolick Re: Join or die. 12.11.05, 21:35
            p_e_k_o napisał:

            > Właśnie popisałeś się kompletnym brakiem wiedzy na ten temat.
            > Już w poprzedniej kadencji starosta otrzymał w odpowiedzi pismo z MON, że te
            > nie jest zainteresowane połączeniem tych dwóch placówek.

            Twa beszczelna manipulacja nie zna granic. Nie napisales demagogu, ze MON
            odpowiedzial, ze nie jest zinteresowany polaczeniem na warunkach Starostwa.
            Trudno raczej by przyjmowano warunki stawiane przez trupa. A posel ziemi
            zarskiej, ktorego kazdej decyzji tak bronisz, czemu nie naklonil MON do zminy
            stanowiska? Czemu przejety sprawami Ziemi Zarskiej tego nie zalatwil.

            > A pewnie też nie wiesz, że te długi są spłacane?

            Kiedy, kiedy! DOPIERO TERAZ, gdy wiedza ze nie uda sie juz dluzej chowac glowy w
            piasek a decyzje NSA sa jednoznaczne! ILE DO CHOLERY PRZEZ TEN CZAS NAROSL DLUG?
            DO KOGO TE PRETENSJE, ZE FIRMY, KTORE KUPILY DLUGI CHCA ODZYSKAC PIENIADZE Z
            ODSETKAMI?! TRZEBA SIE BYLO JUZ DAWNO ULOZYC Z WIERZYCIELEMI I ZLIKWIDOWAC ZOZ A
            NIE TWORZYC FIKCJE NZOZ!
            • p_e_k_o Re: Join or die. 12.11.05, 22:59
              croolick napisał:

              > Twa beszczelna manipulacja nie zna granic. Nie napisales demagogu, ze MON
              > odpowiedzial, ze nie jest zinteresowany polaczeniem na warunkach Starostwa.

              A jakie według Ciebie były to warunki, jeśli już o nich wspomniałeś?


              > A posel ziemi zarskiej, ktorego kazdej decyzji tak bronisz, czemu nie
              > naklonil MON do zminy stanowiska? Czemu przejety sprawami Ziemi Zarskiej tego
              > nie zalatwil.

              No jasne, przecież wystarczył jeden poselski telefon, hehe...
              A tak z ciekawości. Jak zinterpretujesz stwierdzenie - brak możliwości prawnych?


              > DO KOGO TE PRETENSJE, ZE FIRMY, KTORE KUPILY DLUGI CHCA ODZYSKAC PIENIADZE Z
              > ODSETKAMI?! TRZEBA SIE BYLO JUZ DAWNO ULOZYC Z WIERZYCIELEMI I ZLIKWIDOWAC
              > ZOZ A NIE TWORZYC FIKCJE NZOZ!

              Cholera, że nikt o tym wcześniej nie pomyślał !!!
              Nie mogłeś wcześniej wpaść na jakąś sesję i podpowiedzieć to radnym?

              Widzę, że Ty zupełnie lekką ręką zlikwidowałbyś szpital. Tylko trochę ludzi na
              bruk, zabezpieczenie medyczne powiatu - kogo to obchodzi. Co za twardziel.

              A najśmieszniejsze w całej tej sprawie jest to, że samorząd powiatowy został
              tzw. organem prowadzącym dla ZOZ, bierze odpowiedzialność finansową za powstałe
              długi, ale jednocześnie NIE MA WPŁYWU NA FINANSOWANIE placówki.

              To tak jakby ktoś powiedział - od dzisiaj królik jest organem prowadzącym dla
              budżetu państwa. Ojej, mamy deficyt. Nic nie szkodzi, królik zapłaci. Rozumiesz?
              • croolick Re: Join or die. 13.11.05, 00:07
                p_e_k_o napisał:

                > No jasne, przecież wystarczył jeden poselski telefon, hehe...

                No przeciez sam w ultoce wyborczej pisal jak wiele dla ratowania zarskiej sluzby
                zdrowia zrobil. Zatem mowisz, ze nie mowil prawdy?

                > A tak z ciekawości. Jak zinterpretujesz stwierdzenie - brak możliwości
                > prawnych?

                Czy to takie trudne? Przerastaja was w Starostwie takie sprawy? MON odpowiedzial
                zgodnie z prawda, ze nie jest mozliwe polaczenie, ale przeciez nie bylo by
                problemem przejecie przez "105" czesci majatku ZLIKWIDOWANEGO ZOZ i zawarcie
                umowy miedzy Starostwem a MON/"105" w sprawie zabezpieczenia uslug medycznych
                dla powiatu. Wlasnie po to przydaja sie lokalni poslowie.

                > Widzę, że Ty zupełnie lekką ręką zlikwidowałbyś szpital.

                Tak, bo dla mnie wazna rzecza jest uczciwosc - jak ma sie dlugi to trzeba je
                oddawac a jak cos zle funkcjonuje i przynosci straty o ile nie da sie tego
                zrestrukturyzowac to trzeba zlikwidowac.

                > Tylko trochę ludzi na bruk,

                Jaki bruk? Jaki bruk? Lekarzy, co wieszkosc swego dochodu czerpia z wlasnych
                gabinetow (a kas fiskalnych nie maja...)? Pielegniarek co grosze i tak zarabiaja
                i realizacji ustawy 203 doczekac sie nie moga?
                Personel obslugi? A czytales, ze Spomasz nie ma ludzi do pracy, bo nikt nie
                szkoli w naszym regionie spawaczy?
                Statystyka moze by skoczyla ale wystarczylo by PUP sie postaral a nowa praca by
                sie znalazla.

                > zabezpieczenie medyczne powiatu - kogo to obchodzi. Co za twardziel.

                Pitolenie, lepiej by Powiat zbankrutowal byleby mial swoj szpital. Niezli z was
                twardziele, ale chyba jednak widmo komornika zajmujacego wyplaty pracownikow
                Starostwa poskutkowalo, ze w koncu myslicie o splacie dlugow.

                > A najśmieszniejsze w całej tej sprawie jest to, że samorząd powiatowy został
                > tzw. organem prowadzącym dla ZOZ, bierze odpowiedzialność finansową za
                > powstałe długi, ale jednocześnie NIE MA WPŁYWU NA FINANSOWANIE placówki.

                Truizm. Ale o dziwo mozna wyjsc z takiej sytuacji - po prostu szpital moze
                dzieki swej renomie zdobyc odpowiednio wysoki kontrakt z NFZ. Dlaczego tak wielu
                zaran leczy sie w Nowej Soli czy Zielonej Gorze?

                > To tak jakby ktoś powiedział - od dzisiaj królik jest organem prowadzącym dla
                > budżetu państwa. Ojej, mamy deficyt. Nic nie szkodzi, królik zapłaci.
                > Rozumiesz?

                Nie mineles sie z powolaniem? Nie chcesz zostac nauczycielem nauczania
                poczatkowego? Nie, lepiej nie, swa przemadrzaloscia szybko zniechecisz lub
                wykoleisz biedne dzieci.
                W tym kraju jest za duzo szpitali. Uwazam, ze w gestii smorzadu powiatowego
                powinna byc tylko kwestia podstawowej opieki medycznej, pomocy doraznej i
                profilaktyki i ta czesc sluzby zdrowia powinna byc inaczej kontraktowana przez
                NFZ (z uwzglednieniem przede wszystkim liczby ludnosci, dostepnosci i skali
                zagrozen). A o istnieniu szpitali powinia decydowac jakosc leczenia, ktora
                przekladac sie bedzie na liczbe zakontraktowanych zabiegow.
                • p_e_k_o Re: Join or die. 13.11.05, 00:32
                  croolick napisał:

                  > No przeciez sam w ultoce wyborczej pisal jak wiele dla ratowania zarskiej
                  > sluzby zdrowia zrobil. Zatem mowisz, ze nie mowil prawdy?

                  Z tego co wiem, to był członkiem zespołu, który zajmował się sprawą połączenia
                  obu placówek. Nie wiedziałeś?


                  > Tak, bo dla mnie wazna rzecza jest uczciwosc - jak ma sie dlugi to trzeba je
                  > oddawac a jak cos zle funkcjonuje i przynosci straty o ile nie da sie tego
                  > zrestrukturyzowac to trzeba zlikwidowac.

                  Proste, nie? W ten sposób zniknęłaby większość szpitali w Polsce. Ale co tam.
                  Liczy się "uczciwość".


                  > Jaki bruk? Pielegniarek co grosze i tak zarabiaja i realizacji ustawy 203
                  > doczekac sie nie moga?

                  No tak, pielęgniarki grosze zarabiają więc można je spokojnie na bruk wywalić?
                  Szkoda, że na realizację ustawy "203" nie przyznano dodatkowych pieniędzy.


                  > A czytales, ze Spomasz nie ma ludzi do pracy, bo nikt nie szkoli w naszym
                  > regionie spawaczy?

                  Świetny pomysł! Pielęgniarki do spawarek!


                  > Niezli z was twardziele, ale chyba jednak widmo komornika zajmujacego wyplaty
                  > pracownikow Starostwa poskutkowalo, ze w koncu myslicie o splacie dlugow.

                  Gdybyś nie wiedział, to takie decyzje podejmuje Zarząd i Rada, a nie pracownicy
                  starostwa.


                  > Truizm. Ale o dziwo mozna wyjsc z takiej sytuacji - po prostu szpital moze
                  > dzieki swej renomie zdobyc odpowiednio wysoki kontrakt z NFZ.

                  Hehehehe, dlaczego więc renomowane polskie kliniki miały i mają problemy
                  finansowe?

                  > Dlaczego tak wielu zaran leczy sie w Nowej Soli czy Zielonej Gorze?

                  Ilu konkretnie?
                  Może dlatego, że w Żarach nie ma np. onkologii dziecięcej?


                  > Nie mineles sie z powolaniem? Nie chcesz zostac nauczycielem nauczania
                  > poczatkowego?

                  Do Ciebie i tak niewiele dociera.


                  > W tym kraju jest za duzo szpitali.

                  Powiedz to chorym, którzy czekają w kolejce na oddział.


                  > Uwazam, ze w gestii smorzadu powiatowego powinna byc tylko kwestia
                  > podstawowej opieki medycznej, pomocy doraznej i profilaktyki i ta czesc
                  > sluzby zdrowia powinna byc inaczej kontraktowana przez NFZ

                  Widzę, że marzy Ci się kolejna reforma służby zdrowia.
                  Zobaczymy, jak do tego podejdzie nowy rząd.
                  • croolick Re: Join or die. 13.11.05, 01:20
                    p_e_k_o napisał:

                    > Z tego co wiem, to był członkiem zespołu, który zajmował się sprawą połączenia
                    > obu placówek. Nie wiedziałeś?

                    Wiedzialem i co?

                    > Proste, nie? W ten sposób zniknęłaby większość szpitali w Polsce. Ale co tam.
                    > Liczy się "uczciwość".

                    A zadales sobie pytanie, czy czasem problemy z finansowaniem sluzby zdrowia nie
                    biora sie stad, ze pieniadze sa marnotrawione na utrzymanie zbyt wielkiej liczby
                    szpitali? W zeszlym roku bylem w zaganskim szpitalu na 15 minutowym zabiegu
                    chirurgicznym - w karcie leczenia szpitalnego mam wpisane, ze bylem
                    hospitalizowany 3 doby :-)))

                    > No tak, pielęgniarki grosze zarabiają więc można je spokojnie na bruk wywalić?

                    Nie, ale czasem szok utraty pracy, ktorej sie kurczowo trzyma dziala mobilizujaco.

                    > Szkoda, że na realizację ustawy "203" nie przyznano dodatkowych pieniędzy.

                    no szkoda, ale na ten przyklad ile kasy mozna by zaoszczedzic na likwidacji
                    lubuskiego - dla pielegniarek w calym kraju by napewno starczlo.

                    > Świetny pomysł! Pielęgniarki do spawarek!

                    Wiedzialem :-)))
                    Przeczytaj jeszcze tekst i zadaj sobie pytanie, czy napisalem, ze pielegniarki
                    maja zostac spawaczami. Co powiesz o swej uczciwosci?

                    > Gdybyś nie wiedział, to takie decyzje podejmuje Zarząd i Rada, a nie
                    > pracownicy starostwa.

                    W morde, ze zacytuje: "znowu rzniesz glupa"?

                    > Hehehehe, dlaczego więc renomowane polskie kliniki miały i mają problemy
                    > finansowe?

                    Bo musza przyjmowac ludzi ponad zakontraktowane limity. Proste, nie? Bo NFZ musi
                    wydawac kase na setki prowincjonalnych szpitalikow, gdzie pacjenci po 15 min.
                    zabiegu maja wypis na 3 dni leczenia...

                    > Ilu konkretnie?
                    > Może dlatego, że w Żarach nie ma np. onkologii dziecięcej?

                    Nie wykrecaj kota ogonem. Dlaczego chocby tak wiele zarskich kobiet korzysta z
                    nowosolskich ginekologow?

                    > Do Ciebie i tak niewiele dociera.

                    Fakt, jestem nieczuly na demagogie i bardzo wyczulony na manipulacje.

                    > Powiedz to chorym, którzy czekają w kolejce na oddział.

                    W Zarach?

                    > Widzę, że marzy Ci się kolejna reforma służby zdrowia.

                    Nie reforma ale podsumowanie dotychczasowych doswiadczen i korekta zalozen.

                    > Zobaczymy, jak do tego podejdzie nowy rząd.

                    hehhe z Samoobrona i LPR w tle? Zle.
                    • p_e_k_o Re: Join or die. 13.11.05, 10:35
                      croolick napisał:

                      > A zadales sobie pytanie, czy czasem problemy z finansowaniem sluzby zdrowia
                      > nie biora sie stad, ze pieniadze sa marnotrawione na utrzymanie zbyt wielkiej
                      > liczby szpitali?

                      Nie w tym rzecz.
                      Po pierwsze - wolę jechać dajmy na to 40 km do szpitala (z zawałem) niż 80 czy
                      120 km.
                      Po drugie - służba zdrowia kosztuje. Wiele szpitali podeszło poważnie do
                      restrukturyzacji po wprowadzeniu kas chorych. Problem w tym, że większość
                      jednak tego nie zrobiła. Po prostu kiedyś nie trzeba było martwić się o
                      pieniądze i tak niestety im zostało (patrz na szpital gorzowski - 180 mln zł
                      długu).


                      > Nie, ale czasem szok utraty pracy, ktorej sie kurczowo trzyma dziala
                      > mobilizuja co.

                      I ty bez najmniejszego problemu chętnie byś komuś taki szok zafundował. "To dla
                      twojego dobra pielęgniarko" - powiedział królik.


                      > no szkoda, ale na ten przyklad ile kasy mozna by zaoszczedzic na likwidacji
                      > lubuskiego - dla pielegniarek w calym kraju by napewno starczlo.

                      Tak, z całą pewnością. Twoje pomysły powalają.


                      > Bo musza przyjmowac ludzi ponad zakontraktowane limity. Proste, nie?

                      No więc jak? Przecież są świetne i według tego co mówisz, powinny sobie
                      świetnie radzić z finansami. Jakaś kolejna luka w rozumowaniu?

                      Poza tym, dlaczego NFZ decyduje ilu Polaków w ciągu miesiąca ma prawo
                      zachorować na grypę, a ilu może potrzebować chirurgicznego noża?


                      > Nie wykrecaj kota ogonem. Dlaczego chocby tak wiele zarskich kobiet korzysta z
                      > nowosolskich ginekologow?

                      Uwielbiam te Twoje statystyki. Ile konkretnie?
                      • croolick Re: Join or die. 13.11.05, 12:11
                        p_e_k_o napisał:

                        > I ty bez najmniejszego problemu chętnie byś komuś taki szok zafundował. "To
                        > dla twojego dobra pielęgniarko" - powiedział królik.

                        Jakos nie trwonisz chyba lez za terapia szokowa Balcerowicza 1989/1990, gdy
                        oszczednosci wiekszosci Polakow zezarla hiperinflacja? Chyba nie placzesz, ze w
                        Zarach zbankrutowal pierwszy duzy panstwowy zaklad - Bawelnia i nie mielismy
                        problemu z bankrutujacym "po trochu" molochem (jak w Zaganiu z Zamexem,
                        Skartexsem, Welna etc.). Czy zal Ci, ze na bazie zbankrutowanego Zakladu Plyt
                        Wiorowych powstal Kronopol?

                        > Tak, z całą pewnością. Twoje pomysły powalają.

                        Slucham, jaka jest korzys z utrzymywania setek urzednikow w Zielonej Gorze i
                        Gorzowie dla liczacego 1 mln mieszkancow sztucznego tworu?

                        > No więc jak? Przecież są świetne i według tego co mówisz, powinny sobie
                        > świetnie radzić z finansami. Jakaś kolejna luka w rozumowaniu?

                        Postaraj sie jeszcze raz uwaznie przeczytac to napisalem. Moze za ktoryms razem
                        zrozumiesz.

                        > Poza tym, dlaczego NFZ decyduje ilu Polaków w ciągu miesiąca ma prawo
                        > zachorować na grypę, a ilu może potrzebować chirurgicznego noża?

                        Bo to mozna wyliczyc, tak jak PKS jest w stanie wyliczyc srednia liczbe
                        pasazerow, tak jak bank jest w stanie przewidziec ile pieniedzy moze przeznaczyc
                        na kredytow itp.

                        > Uwielbiam te Twoje statystyki. Ile konkretnie?

                        Jak statustyka? O czym Ty pirdzielisz? A kto mialby taka statystyke sporzadzic?
                        W czyim interesie jest udowodnic, ze z uslug zarskich specjalistow korzysta
                        miniej ludzi niz mogloby? Wiecej realizmu i zrowego rozsadku. Pozatym ta Twoja
                        figura retoryczna "o stytstyce" jest beznadziejnie infantylna.
                        • p_e_k_o Re: Join or die. 13.11.05, 17:51
                          croolick napisał:

                          > Bo to mozna wyliczyc, tak jak PKS jest w stanie wyliczyc srednia liczbe
                          > pasazerow, tak jak bank jest w stanie przewidziec ile pieniedzy moze
                          > przeznaczyc na kredytow itp.

                          Skoro można wyliczyć z góry - jak twierdzisz - ilość zachorowań, konkretnych
                          dolegliwości, przewidzieć dokładnie liczbę zawałów na kilometr kwadratowy oraz
                          epidemie grypy... to dlaczego to się wogóle nie sprawdza?


                          > Jak statustyka? O czym Ty pirdzielisz? A kto mialby taka statystyke
                          > sporzadzic?
                          > W czyim interesie jest udowodnic, ze z uslug zarskich specjalistow korzysta
                          > miniej ludzi niz mogloby? Wiecej realizmu i zrowego rozsadku. Pozatym ta Twoja
                          > figura retoryczna "o stytstyce" jest beznadziejnie infantylna.

                          Ja pierdzielę? Co więc powiesz o swoim stwierdzeniu - "tak wiele zarskich
                          kobiet korzysta z nowosolskich ginekologow" - skoro sam przyznajesz, że nikt
                          NIE WIE jak to z tym właściwie jest?
                          Co więc są warte te Twoje, wyssane z palca, argumenty.
                          • croolick Re: Join or die. 13.11.05, 22:56
                            > skoro sam przyznajesz, że nikt NIE WIE jak to z tym właściwie jest?

                            Zadaj sobie pytanie, dlaczego zarska sluzba zdrowia przedzie zle a nowosolska
                            sluzba zrowia ma sie znakomicie.

                            > Co więc są warte te Twoje, wyssane z palca, argumenty.

                            Lepsze moje argumenty niz Twoj brak argumentow i impotencja intelektualna.
                            • p_e_k_o Re: Join or die. 14.11.05, 09:52
                              croolick napisał:

                              > > skoro sam przyznajesz, że nikt NIE WIE jak to z tym właściwie jest?
                              >
                              > Zadaj sobie pytanie, dlaczego zarska sluzba zdrowia przedzie zle a nowosolska
                              > sluzba zrowia ma sie znakomicie.

                              Po pierwsze - żarska służba zdrowia przędzie całkiem dobrze.
                              Po drugie - nieźle to sobie wykombinowałeś - nowosolski szpital ma dobrze
                              dzięki temu że większość żaranek jeździ tam rodzić, ale w sumie nie wiesz ile
                              ich jeździ i czy wogóle :)))) Co za bzdury.


                              > Lepsze moje argumenty niz Twoj brak argumentow i impotencja intelektualna.

                              No, teraz to zaargumentowałeś po mistrzowsku.
                              Skoro już nie masz nic do powiedzenia, to chyba czas zakończyć ten temat.
                              • croolick Re: Join or die. 14.11.05, 10:51
                                p_e_k_o napisał:

                                > Po pierwsze - żarska służba zdrowia przędzie całkiem dobrze.

                                No ma sie wrecz rewelacyjnie :-)))

                                > Po drugie - nieźle to sobie wykombinowałeś - nowosolski szpital ma dobrze
                                > dzięki temu że większość żaranek jeździ tam rodzić, ale w sumie nie wiesz ile
                                > ich jeździ i czy wogóle :)))) Co za bzdury

                                Bzdury to ty czlowieku wipisujesz! Gdzie Lepperze napisalem, ze jezdza rodzic?
                                Jak zwykle, gdy argumentow ci brak, lzesz. Przejedz sie do NS i zobacz jak
                                wyglada nowosolski szpitali i porowanj z "dobrze przedaca zarska sluzba
                                zdrowia" :-)))

                                > No, teraz to zaargumentowałeś po mistrzowsku.
                                > Skoro już nie masz nic do powiedzenia, to chyba czas zakończyć ten temat.

                                Jak na razie to nie odpowiedziales w sprawie dodatku starosty. Nie potrafisz
                                odpowiedziec dlaczego dopiero teraz, po tylu latach Powiat sklonny jest do
                                ugody, gdy odsetki narosly do niebotycznych sum. Nie potrafisz odpowiedziec na
                                czym polegaja rewelacyjne pomysly Zarzadu i Rady w sprawie przyszlosci sluzby
                                zdrowia. Czyli jak zwykle klapiesz ozorem, dla samego klapania w
                                obronie "zdorworozsadkowych" rozwiazan, ktore sa niekorzystne dla spolecznosci
                                lokalnej.
          • waldi123 Re: Join or die. 12.11.05, 23:56
            Ale Starosta w kazdej praktycznie wypowiedzi daje do zrozumienia, ze jest za
            szpitalem 105.
    • pawel.zary Re: peko - czy starosta bierze jeszcze dodatek? 13.11.05, 13:30
      Jezeli dobrze pamiętam ;-) to na poczatku kadencji obecnej Rady Powiatu,
      starosta otrzymał specjalny dodatek do pensji. Przyznanie dodatku umotywowane
      zostało wiekszym wysiłkiem i obciażeniami w pracy zwiazanymi z rozwiazaniem
      problemów żarskiej służby zdrowia.
      Czy mógłbyś peko przypomnieć (a może zrobi to pani w gazecie, pani Aneto)jaką
      to kwotę miesięcznie otrzymuje (otrzymywał?) starosta.
      pzdr
      • p_e_k_o Re: peko - czy starosta bierze jeszcze dodatek? 13.11.05, 17:55
        pawel.zary napisał:

        > Czy mógłbyś peko przypomnieć

        Nie pamiętam, ale jeśli Cię to interesuje, wystarczy że sięgniesz do uchwał
        Rady Powiatu w sprawie wynagrodzenia Starosty. Tam znajdziesz wszystko.
        • croolick Re: peko - czy starosta bierze jeszcze dodatek? 13.11.05, 22:59
          Peko, a moze statystyka? Np. ile statystycznie starosta dzieki dodatkowi
          rozwiazal procentowo problemow sluzby zdrowia? ;-)

          p.s.
          sir Winston Ch. powiedzial: "Stopniowanie klamstwa: jest male klamstwo, duze
          klamstwo i statystyka"
    • waldi123 Re: Join or die. 14.11.05, 08:19
      W kwestii splaty dlugow zarskiego szpitala powiatowego. Zarzad Powiatu i Rada
      Powiatu ponoc podjely decyzje o splacie dlugow, po wczesniejszej ugodzie z
      wierzycielami. Na naszym forum pojawila sie dyskusja na ten temat przeogromna, a
      sprawa jest jasna jak Slonce na niebie. Jest dlug trzeba plakac i placic, jak
      sie nie placi wierzyciel idzie do sadu i w koncu sprawe wygrywa. Wierzycieli
      jest wiecej, wszyscy ida do sadu i wygrywaja (nie ma innej opcji-kiedys kruczki
      prawne sie koncza). Powiat nie placi dalej bo nie ma oczywiscie z czego,
      zdenerwowany wierzyciel wnosi do sadu pozew o uznanie samorzadu powiatowego za
      niewyplacalnego bankruta. Co dzieje sie dalej? Otoz Premier RP powoluje zarzadce
      komisarycznego Samorzadu Powiatowego ( zostaje odwolany Starosta Powiatu,
      Zarzad Powiatu i Rada Powiatu), ciekawe kto by nim ewentualnie zostal przy
      obecnym premierze z lubuskiego. Dlatego w swietle tego co napisalem powyzej nie
      dziwie sie wcale o podjeciu decyzji o splacie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka