Dodaj do ulubionych

obóz jeniecki w Żarach

07.12.05, 10:36
po przeczytaniu tekstu o bombardowaniu żar w 1944r.przypomniałam sobie o
jednej z opowieści usłyszanej jakiś czas temu. chodzi mianowicie o obóz
jeniecki dla aliantów umiejscowiony na terenie dzisiejszego dużego parkingu
przy cmentarzu komunalnym oraz w miejscu pobliskich budek z kwiatami.
croolicku, to by potwierdzało twoją pierwszą teorię (przedstawiona w tekście).

czy ktoś jeszcze coś słyszał na temat istnienia tego obozu?
Obserwuj wątek
    • qash Re: obóz jeniecki w Żarach 07.12.05, 12:50
      Zadna to nowosc... nie od dzis wiadomo, ze pod cmentarzem sa drogi. Tak drogi i hale. Opowiadala mi babcia kiedy to na starej czesci cmentarza zaczely do tych hal wpadac groby... wylano wszystko betonem i jest po sprawie ;) Wiec prawdopodobne jest, ze trzymano tam jencow.
      • aniku_k Re: obóz jeniecki w Żarach 07.12.05, 13:32
        polskie groby sie zapadały bo obecny cmentarz jest założony na poniemieckim. i
        to nie były lochy dla wieźniów, ale zwykłe krypty grobowe.
        obóz był poza dzisiejszym terenem cmentarza. no może troszkę nachodził na część
        północną cmentarza(od str. butików)
    • croolick Re: obóz jeniecki w Żarach 07.12.05, 15:24
      hmm, oboz jeniecki pod cmentarzem, nie slyszalem ale to mozliwe - Niemcy czesto
      robili podobozy w poblizu miejsca pracy jencow, choc sadze, ze chodzi raczej o
      robotnikow przymusowych zatrudnionych w pobliskich zakladach Focke - Wulfa.
      • croolick Re: obóz jeniecki w Żarach 07.12.05, 15:25
        Acha, duzy oboz na pewno byl na lotnisku.

        zary.zagan.org/art,zary,32.html
      • pawel.zary Re: obóz jeniecki w Żarach 07.12.05, 17:33
        croolick napisał:

        , choc sadze, ze chodzi raczej o
        > robotnikow przymusowych zatrudnionych w pobliskich zakladach Focke - Wulfa.



        To by się zgadzało, bo zakłady mieściły sie w niegdysiejszym "TORze", a
        pamiętam jak Rajmund Czerwonajcio opowiadał mi (można go zapytać o szczegóły),
        jak mama mówiła mu o nalocie (inferno) na zakład Focke-Wolfa, i że była
        świadkiem jak ucierpiały wskutek nalotu BARAKI dla robotników - trupy,
        fragmenty ludzkich ciał, poodrywane ręce i głowy, wnętrzności - widok był
        straszny.
        Baraki musiały byc pomiedzy TOR-em a cmentarzem. Rodzina Czerwonajciów jest
        chyba najstarszą polską rodziną w Żarach.
        • aniku_k Re: obóz jeniecki w Żarach 08.12.05, 08:23
          dziękuje pawle.zary za tak obrazowy opis skutków bombardowania ;)
        • drogba666 Re: obóz jeniecki w Żarach 08.12.05, 09:23
          Paweł czy nie wydaje ci się ze paplanie na forum o tym co powiedział ci kiedyś
          ktoś jest dalekie od OK.
          Ze ty chcesz byc jak najlepiej poznany, zapodajesz na forum swoisty Big
          Brother, nie oznacza ze mozesz wymieniać z nazwiska inne osoby i o nich pisać.

          Może podasz jeszcze numer telefonu do P. Czerwonajcio, zapytam się o nalot.
          Zastanów się nad tym, czy warto dla zwiększenia swojej popularności wykorzystać
          inne osoby. Pamiętam jak pisałes o szefie krono, terez wymieniasz innego
          mieszkańca Żar. Przeciez to jest przedsiębiorca, który byc moze nie zyczy sobie
          by ktoś poznał to o czym tobie opowiadał.
          • aniku_k Re: obóz jeniecki w Żarach 08.12.05, 12:49
            przesadzasz drogba666, czyżby przemawiał przez ciebie szatan? ;)
            to jest wątek historyczno-wspominkowy i proszę mi tu kłótni nie rozpoczynać! to
            nie jest zadna kampania przed - powyborcza. pana r.czerwonajcio zna połowa żar.
            jak nie masz nic ciekawego do dodania na temat obozu jenieckiego, to pokłóć sie
            na innym wątku.
            • drogba666 Re: obóz jeniecki w Żarach 08.12.05, 14:10
              mam ciekawostke, przed 15 lat na cmentarzu przy płocie od strony ul Słowiczej,
              tam gdzie są te budy ze zniczami, były odkryte groby. Chyba niemieckie.

              Razem z kumplem weszliśmy tam i wzieliśmy czaszke ludzką. Były tam jeszcze
              kości i stare niemieckie gazety.

              Czaska wylądowała w piwnicy, ale zobaczyła to kumla matka i kazała nam ją
              zawieść na cmentarz.

              Tyle w temacie cmentarza i tajamnych podziemnych pomieszczen.

              nie wiem jaki to wątek czy historyczny czy wspominkowy, ale czarne msze nigdy
              mnie nie bawiły i po latach oceniam nasze zachowanie negatywnie. Ale ta
              przygoda i chodzenie po bunkrach i cmentarnych podziemiach bedąc w podstawówce
              była ciekawa.
              • qash Re: obóz jeniecki w Żarach 08.12.05, 16:10
                >polskie groby sie zapadały bo obecny cmentarz jest założony na poniemieckim. i
                >to nie były lochy dla wieźniów, ale zwykłe krypty grobowe.

                No to niemcy porzadne krypty grobowe robili na 3m wysokie i wyasfaltowane ;) ale mniejsza z tym :)

                >mam ciekawostke, przed 15 lat na cmentarzu przy płocie od strony ul Słowiczej,
                >tam gdzie są te budy ze zniczami, były odkryte groby. Chyba niemieckie.

                i moj wojek mi to opowiadal... jego znajomy rowniez wzial sobie czaszke a ze moj woj przesadny jest to zostawil nieboszczkow w spokoju.
                • aniku_k Re: obóz jeniecki w Żarach 08.12.05, 17:25
                  to były grobowce rodzinne, wiec były duże. ale co tam robił asfalt to nie wiem :
                  (, nie widziałam - ciekawe, hmm.
                  czaszkami w dzieciństwie sie nie bawiłam ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka