Dodaj do ulubionych

jeszcze jedna fikcja

13.01.06, 09:37
czy ktoś z was ostatnio był wysłany przez pracodawcę na badania okresowe? i
jak wrażenia? według mnie te badania to czysta fikcja, więc po co je robić?
przychodnie (niektóre oczywiście) biorą kasę za nic - czysty zysk, a
pracownik bez ręki i nogi jest super sprawny i zdolny do każdej pracy.
troszkę to przypomina nabór do woja - aż wam chłopcy współczuję, nieźle
trzeba sie namęczyć by tego uniknąć bo każdy dostaje "a". a tu ponoć mają
jeszcze znieść granicę wieku poborowego i trzeba sie bedzie ukrywac przed
zandarmerią do konca życia :) - gratuluję.
Obserwuj wątek
    • funo Re: jeszcze jedna fikcja 13.01.06, 11:30
      aniku_k muszę Cię poinformować, że w obecnym czasie sytuacja się odmieniła
      większość chłopców chce iść do wojska bo daje im to szanse na pracę, choćby w
      wojsku, oczywiście mówie o tych, którzy nie chcą studiować. W tamtym roku
      brałem udział w komisji poborowej i wielu chciało iść do wojska a wojsko
      mówiło,że nie bo wykształcenie jakie posiada poborowy jest w wojsku
      niepotrzebne. A co do badań okresowych masz rację, to fikcja niestety, a
      mówią,że najważniejsza jest profilaktyka, ci lekarze jednak potrafią sobie
      organizować pracę;-) PZDR
      • aniku_k Re: jeszcze jedna fikcja 14.01.06, 12:15
        w obecnych czasach to chodliwy staje sie również zawód księdza - gosposia
        ugotuje,nakarmi, wyprasuje, posprząta ... (nie bedę dalej wymieniać ;). lepsza
        niż żona.
        a kwestia powołania jest nieistotna, niestety :(.
        "gdzie ci mężczyźni ..." - znaczy się duchowni z powołaniem :)
        • greta06 Re: jeszcze jedna fikcja 14.01.06, 22:55
          Umiecie tylko narzekać...dlaczego nie domagacie się przebadania skoro widzicie ze Was olewają? Narzekać każdy głupi potrafi...upomnijcie sie o swoje, przecież to o Wasze zdrowie chodzi... Nawiasem mówiąc nie raz byłam na takich badaniach i jakoś nie zauważyłam żeby ot tak lekarz mi podpisywał, zawsze robi badania...zwróćcie może też uwagę na treść skierowania, często z tego można wyczytać jakie badania lekarz powinien zrobić...upomnijcie się więc o nie a nie idźcie też na łatwiznę..byle odfajkować...
          • aniku_k Re: jeszcze jedna fikcja 15.01.06, 13:10
            swoją asertywność ćwiczę cały czas, zapewniam :). niestety nie zawsze walkę o
            swoje sie wygrywa, mimo długiej i krwawej walki :).
            pracownik wysyłany przez pracodawcę na badania okresowe nie może sie niczego
            domagać bo chodzi oczywiście o kasę, którą wykłada pracodawca. chodzi o
            odfajkowanie badania, a nie rzetelne badanie.
            nie narzekam tylko poddaję w wątpliwość tego typu działania na odwal.
            wiem, ze niczego nie można uogólniać dlatego pytam forumowiczów o ich opinie, a
            nie narzekam!
            może tylko ja mam szczęście do kiepskich zabieganych lekarzy ;)?
    • p_e_k_o Re: jeszcze jedna fikcja 13.01.06, 12:40
      aniku_k napisała:

      > czy ktoś z was ostatnio był wysłany przez pracodawcę na badania okresowe? i
      > jak wrażenia? według mnie te badania to czysta fikcja

      Byłem jakiś miesiąc temu. Prześwietlenie klatki, badanie krwi, moczu,
      ciśnienie. Poza tym wizyta u okulisty (literki z daleka + zaglądanie do gałki
      ocznej). Nie sprawiało to wrażenia fikcji.
      • qash Re: jeszcze jedna fikcja 13.01.06, 12:52
        Bylem pare razy i wizyta nie trwala dluzej niz 5 minut... po prostu pytanie:
        "jest pan zdrowy?" odpowiedz "tak", pieniazki i po badaniu. Nie od dzis uwazam,
        ze to fikcja i przyznam Ci racje aniku_k
        • p_e_k_o Re: jeszcze jedna fikcja 13.01.06, 13:39
          qash napisał:

          > Bylem pare razy i wizyta nie trwala dluzej niz 5 minut...

          Wogóle bez badań?
          A gdzie byłeś? Ja w przychodni na Skarbowej.
          • qash Re: jeszcze jedna fikcja 13.01.06, 16:15
            Ja rowniez bylem na Skarbowej.
            • p_e_k_o Re: jeszcze jedna fikcja 13.01.06, 16:20
              qash napisał:

              > Ja rowniez bylem na Skarbowej.

              No to dziwne, ja tam czułem się przebadany :)
              • aniku_k Re: jeszcze jedna fikcja 14.01.06, 12:11
                tylko ty p_e_k_o pracujesz tam gdzie pracujesz i na tym polega różnica
                badania :).
                przychodnie dbają o reputację i widzą czy ich klientem jest firma, firemka, czy
                urzędzik ;).
                a cierpią pracownicy, bo większości pracowników zależy na tym badaniu, żetelnie
                wykonanym oczywiscie, by choć raz na jakiś czas sprawdzić czy wszystko jest ok.
                np. badanie moczu ;) - wystarczy że jeden gość "odda litr moczu" :) i może tymi
                próbkami obdzielić pozostałych pracowników, bo podczas badania i tak nikt nie
                zauważy, że to to samo :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka