Dodaj do ulubionych

Koncepcja chyba jest

22.02.06, 00:42
www.zary.zagan.org/n,zary,421.html
GL:

Po ostatnich perypetiach z prywatnym nabywcą, który miał remontować obiekt i
po czasie niepewności, co dalej z zabytkiem robić, znaleźli się kupcy, którzy
wzięli pałac z gruntem. Już na początku Arkadiusz Kwiatkowski i Jerzy Pietrak
zapowiedzieli, że kupują zabytek nie po to, żeby stał i straszył tak, jak do
tej pory.

Kawa w ogrodzie

Niektórych mieszkańców niepokoi, że od jesieni - odkąd pałac i zamek mają
nowych gospodarzy - niewiele się tu dzieje. - Wszystko jest na dobrej drodze -
uspokaja A. Kwiatkowski. - Przygotowujemy dokumentację, rozmawiamy z
konserwatorem zabytków, wspólnie z nim oglądaliśmy obiekt i omawialiśmy
szczegóły. Nie rezygnujemy z naszych planów, chcemy w pałacu uruchomić część
konferencyjną i część handlową oraz restaurację. W zamku, zgodnie z
sugestiami władz miasta możemy umieścić salę ślubów, muzeum regionalne. A po
stronie wschodniej będą ogrody, gdzie w cieniu drzew mieszkańcy napiją się
dobrej kawy.
A. Kwiatkowski dodaje, że najpierw trzeba usunąć gruz i wyremontować dach - A
do tego przystąpimy już w marcu. Po uzgodnieniu z konserwatorem mamy zamiar
zamurować okna na parterze, żeby przeszkodzić szabrownikom, którzy nadal
dostają się do środka - przyznaje.

Sylwester bez zmian

- Byłam z właścicielami w pałacu podczas największych mrozów - mówi Barbara
Kopeć-Bielenis, wojewódzki konserwator zabytków. - Przedstawili swoją wizję,
nie mamy zamiaru ich zniechęcać, raczej odwrotnie - zachęcamy do działań. Nie
mamy jeszcze tej koncepcji na piśmie, ale pewnie niebawem będzie. Zależy nam,
żeby zabytek ożył.
Władze miasta też chciałyby, żeby pałac przestał straszyć w centrum. - My
również nie wycofujemy się z planów wykorzystania części zamku, w której
chcielibyśmy umieścić salę ślubów i małe muzeum - dodaje zastępca burmistrza
Jacek Niezgodzki.
Jesienią A. Kwiatkowski powiedział „GL”, że 2007 r. mieszkańcy będą witać na
balu w zamku. - Nie wycofuję się z tej obietnicy - przyznał wczoraj.

JANCZO TODOROW
0 68 363 44
jtodorow@gazetalubuska.pl
Obserwuj wątek
    • croolick Bedziemy mieli handel wielkopowierzchniowy ;-) 22.02.06, 00:46
      ...w samym centrum :-) Hehe, ciekawe, co teraz kupcy powiedza - za chwile obudza
      sie z reka w nocniku...

      p.s.
      A jak sie ma tworzenie "malego muzem", wedlug slow J. Niezgodzkiego do wywalania
      200 tys. w Izbe Historii Miasta Zary przy Ogrodowej?!
      • pawel.zary Re: Bedziemy mieli handel wielkopowierzchniowy ;- 22.02.06, 09:31
        croolick napisał:

        > ...w samym centrum :-) Hehe, ciekawe, co teraz kupcy powiedza - za chwile
        obudza
        > sie z reka w nocniku...
        >



        "Ich ręce juz są blisko nocników" :-P Pojawi się kilka mniejszych marketów w
        centrum. Remont zamku i pałacu i ulokowanie tam np. restauracji, kawiarnii,
        sali konferencyjnej i jakichś punktów handlowych, np. kwiaciarnii jest
        oczywiście szansą dla małego handlu i usług na Chrobrego, w Rynku, pl.
        Przyjaźni i na Buczka.
        Mam wrażenie, że kupcy nie wykorzystali dobrze czasu na ewentualne
        przebranżowienie się, a władze miasta nie przedstawiły na przestrzeni ostatnich
        lat(przynajmniej o tym nie wiem) szerszego planu rozwoju małego handlu i usług
        w mieście.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka