pawel.zary
27.07.06, 16:16
W mieście i marketach pojawiły się grupki oraz pojedyncze egzemplarze
osobników płci męskiej. Niby nic specjalnego, ale tych wyróżnia to, że
odziani są jedynie w szorty i obuwie typu sandał na rzemyku - czasem na tzw.
smyczy buja się jeszcze komóra.
Jak to jest - mamy zmianę obyczajowości czy brak kultury? Czy mężczyźni
powinni chodzić tak roznegliżowani (kurorty i plaże to co innego).
Ciekawe, bo raczej nikt z personelu sklepowego nie reaguje - czy właściciele
sklepów nie powinni ochronie zabraniać wpuszczania roznegliżowanych ludzi do
sklepów?
p.s.
w kurortach zagranicznych (dobrze powoływać sie na zachód :-) ) np. na
dyskoteki nie wpuszczają w klapkach i krótkich spodenkach.