Dodaj do ulubionych

Fajnie Decker robi.

30.10.06, 23:10
No coraz ladniej wyglada kamieniczka, ktora dawniej byla przychodnia zdrowia psychicznego i niedoszlym muzeum, co Skobelski sprzedal Deckerowi. Fajny jest napisik: "AD 1556" i pomyslec, ze kiedy Bona wyjezdzala do Bari u nas taka kamieniczka juz stala i nadal stoi...
Fajnie, ze kolorystyka stonowana a nie kiczowato pastelowa.

i8.photobucket.com/albums/a4/croolick/IM000826.jpg
Obserwuj wątek
    • nika139 Re: Fajnie Decker robi. 31.10.06, 08:16
      Kurcze, a ponoć to nie nadawało się do remontu?
      Miało tam być muzeum!
      Dobrze, że Decker to remontuje. Ciekawe na co przeznaczy?
      • croolick Re: Fajnie Decker robi. 31.10.06, 15:11
        nika139 napisała:

        > Dobrze, że Decker to remontuje.

        dobrze, bo robi to naprawde fachowo i porzadnie

        > Ciekawe na co przeznaczy?

        Gabinet okulistyczny? ;-)
    • sorauer Re: Fajnie Decker robi. 01.11.06, 10:13
      Data "1556" pozostaje najpewniej bez bezposredniego związku z budynkiem.
      Pierwotnie stały tu dwa domki altarystów, a między nimi i późniejszym gimnazjum
      znajdował się miedzuch; co ciekawe oba nie przylegały do muru obwodowego
      cmentarza pozostawiając swobodę przejścia bramą. Dopiero u schyłku XVIII w. w
      ich miejsce zbudowano znacznie okazalszy obiekt, którego piętro oparto na
      ścianie muru. Jednak brama pozostała (dzisiejsze arkady w elewacji północnej
      kamieniczki). Być może w trakcie remontu natrafiono na jakiś ślad, ale wydaje mi
      sie to mało prawdopodobne.
      Nota bene, starosta obiecał publicznie, że całość pieniędzy uzyskanych ze
      sprzedaży przeznaczy na Muzeum :-). Tymczasem przekazał do znienawidzonego przez
      większość GHM dwie radzieckie, frontowe mapy sztabowe okolic Żagania i Lubska.
      pozdr.
      • waldi123 Re: Fajnie Decker robi. 01.11.06, 15:57
        > starosta obiecał publicznie, że całość pieniędzy uzyskanych ze
        > sprzedaży przeznaczy na Muzeum :-). Tymczasem przekazał do znienawidzonego
        > przez większość GHM dwie radzieckie, frontowe mapy sztabowe okolic Żagania i
        > Lubska.
        Zdaje sie, ze to sa najdrozsze mapy sztabowe w naszym kraju. Gabinet HM musi
        zalozyc najnowszej generacji system alarmowy, bo jak zgina to dopiero bedzie
        afera. W koncu zginie rownowartosc kamienicy w centrum miasta, w strefie zero
        (tu gdzie najdrozej).
      • croolick Re: Fajnie Decker robi. 01.11.06, 23:17
        sorauer napisał:

        > Pierwotnie stały tu dwa domki altarystów,

        skad to wiadomo? Mi sie wydawalo, ze domy altarystow lezaly po przecwleglej stronie - to domy przy "campanelli" laczace sie z nadintendentura. Dowodzi tego tablica, ktorej fotke kiedys wrzucil na forum bober. Tablica znajduje sie na budynku archiwum i zaslonieta jest blaszanym garazem.

        > a między nimi i późniejszym gimnazjum znajdował się miedzuch;

        mowisz o miedzichu miedzy dwiema liniami zabudowy? (jedna juz nie istnieje - ruiny rozebrane po wojnie)

        > co ciekawe oba nie przylegały do muru obwodowego cmentarza

        jaki cmentarz? Najblizszy cmentarz lezal na poludniowy wschod od mlyna miejskiego (i murow miejskich) i istnial do 1963 r. (dzis to park przy Szkole Muzycznej i czesc terenu Relpolu) ale zostal zalozony w XVII w.

        > pozostawiając swobodę przejścia bramą. Dopiero u schyłku XVIII w. w
        > ich miejsce zbudowano znacznie okazalszy obiekt, którego piętro oparto na
        > ścianie muru. Jednak brama pozostała (dzisiejsze arkady w elewacji północnej
        > kamieniczki).

        to dziwne, ze ta "brama" miala tylko jedno wejscie - nie ma zadnych sladow, zeby "przechodzila" na druga strone, zwlaszcza, ze ta niby "brama" byla zaslonieta druga linia zabudowy.

        > Być może w trakcie remontu natrafiono na jakiś ślad, ale wydaje m
        > i sie to mało prawdopodobne.

        bo pewnie ta data znajduje sie na bialej karcie ewidencyjnej zabytku

        > Nota bene, starosta obiecał publicznie, że całość pieniędzy uzyskanych ze
        > sprzedaży przeznaczy na Muzeum :-).

        o! a to jest ciekawe

        > Tymczasem przekazał do znienawidzonego przez większość GHM

        znienawidzonego? Przemeczenie czy przewrazliwienie?
        • sorauer Re: Fajnie Decker robi. 01.11.06, 23:56
          Nie kojarzę sobie bym miał możliwość i ochote przejścia z Osobą na "ty" i nie
          życzę sobie takiej formy.
          Trudno jest rozmawiać z kimś, kto ma tak wielkie przeświadczenie na temat swojej
          wiedzy. Ale spróbuję.
          Fakt istnienia tej tabliczki na ścianie archiwum o niczym nie świadczy (wszak
          wmurowano ja tam znacznie później). Domy altarystów mogły znajdować się po obu
          stronach cmentarza. Naśmiewając się z faktu istnienia cmentarza średniowiecznego
          i wczesnonowożytnego wokół parafialnego kościoła miejskiego stawia Pan sobie "1"
          (słownie: jedynkę) z historii. Idąc dalej tropem Pańskiego rozumowania należy
          przyjąć, że do wskazanego przez Pana XVII. wieku zmarłych przechowywano w
          lodówkach w oczekiwaniu na otwarcie najbliższej nekropoli :-))).
          Fakt istnienia cmentarza parafialnego wymusza również konieczność przyjęcia
          ogrodzenia dla niego - najczęściej był nim mur kamienny lub kamienno-ceglany,
          rzadziej parkan drewniany (ten jednak niezwykle wyjątkowo). Relikty przebiegu
          tego muru (wraz z częścią jego konstrukcji) po dzień dzisiejszy stanowią części
          północnych ścian kamieniczek przy Pl. Kardynała Wyszyńskiego. Stąd też i ten
          dość oryginalny ich przebieg oraz obrys (zbliżony do trapezu). Symbolika rytuału
          przejścia, jakim niewątpliwie był pochówek, ma swoje reguły. Jedną z nich było
          wyznaczanie wejść na cmentarz od zachodu, bądź północy (w zależności od układu
          przestrzennego zabudowy). W naszym przypadku rozpatrywać należy kierunek
          północny z uwagi na odróżnienie przejścia do kościoła przez żyjących i
          przeniesienia zmarłego na miejsce spoczynku. Tą bramę stanowiły właśnie
          dzisiejsze arkady kamieniczki Deckerów. Wspomniany miedzuch znajdował się
          również w zabudowie kamieniczek stojących wzdłuż dzisiejszej Osadników
          Wojskowych, czego dodwodzą plany miasta z wieku XIX oraz katastry z przełomu XIX
          i XX wieku.
          Data natomiast z pewnością nie pochodzi z karty ewidencyjnej zabytku.
          Ot, i tyle.
          • croolick Re: Fajnie Decker robi. 02.11.06, 00:23
            sorauer napisał:

            > Nie kojarzę sobie bym miał możliwość i ochote przejścia z Osobą na "ty" i nie
            > życzę sobie takiej formy.

            w internecie jest regula zwracanie sie per ty, nietaktem jest "panowanie" no ale jesli taka wola...

            > Trudno jest rozmawiać z kimś, kto ma tak wielkie przeświadczenie na temat
            > swojej wiedzy.

            ad rem, prosze powstrzymac sie od atakow ad personam

            > Naśmiewając się z faktu istnienia cmentarza średniowiecznego
            > i wczesnonowożytnego wokół parafialnego kościoła miejskiego stawia Pan sobie
            > "1" (słownie: jedynkę) z historii.

            nie twierdze, ze incydentalnych pochowkow wokol kosciola nie bylo wcale ale nie bylo tam tez mozliwosci funkcjonowania regularnie uzytkowanego cmentarza. Prosze mi wskazac ten fragment tekstu, gdzie sie rzekomo "nasmiewalem"

            > Idąc dalej tropem Pańskiego rozumowania należy
            > przyjąć, że do wskazanego przez Pana XVII. wieku zmarłych przechowywano w
            > lodówkach w oczekiwaniu na otwarcie najbliższej nekropoli :-))).

            wystarczy by siegnal pan do ksiazek i publikacji traktujacych o historii Zar, dowiedzalby sie pan, ze najstarsze cmentarze miejskie funkcjonowaly przy kosciele sw. Piotra i Pawla oraz pl. Inwalidow.

            > Fakt istnienia cmentarza parafialnego wymusza również konieczność przyjęcia
            > ogrodzenia dla niego - najczęściej był nim mur kamienny lub kamienno-ceglany,
            > rzadziej parkan drewniany (ten jednak niezwykle wyjątkowo). Relikty przebiegu
            > tego muru (wraz z częścią jego konstrukcji) po dzień dzisiejszy stanowią
            > części północnych ścian kamieniczek przy Pl. Kardynała Wyszyńskiego.

            ciekaw jestem kiedy w GHM pojawia sie znane wszystkim pocztowki bedace zdjeciami lotniczymi z lat 30. XX w. dowie sie pan wtedy, ze byly dwa ciagi kamieniczek i kwestia wzdluz ktorej biegl ten mur nie jest oczywista. Jesli zyczy pan sobie to moge przeslac skany.

            > Symbolika rytuału przejścia, jakim niewątpliwie był pochówek, ma swoje reguły. > Jedną z nich było wyznaczanie wejść na cmentarz od zachodu, bądź północy (w
            > zależności od układu przestrzennego zabudowy). W naszym przypadku rozpatrywać > należy kierunek północny z uwagi na odróżnienie przejścia do kościoła przez
            > żyjących i przeniesienia zmarłego na miejsce spoczynku. Tą bramę stanowiły
            > właśnie dzisiejsze arkady kamieniczki Deckerów.

            Wyglad rzekomej bramy jest dziwnie zgodny z gustami renesansu... A jakie sa archeologiczne dowody na istnienie owego cmentarza, oprocz tego "ze musial tam byc"?

            > Wspomniany miedzuch znajdował się również w zabudowie kamieniczek stojących
            > wzdłuż dzisiejszej Osadników Wojskowych, czego dodwodzą plany miasta z wieku
            > XIX oraz katastry z przełomu XIX i XX wieku.

            i co z tego wynika?

            > Data natomiast z pewnością nie pochodzi z karty ewidencyjnej zabytku.

            skad ta pewnosc?

            > Ot, i tyle.

            ot tyle, ze poza prezentystyczna teoria i osobistymi wycieczkami konkretow brak.
            • sorauer Re: Fajnie Decker robi. 02.11.06, 09:59
              Cmentarz przy św. Piotra i Pawła - dla Surowej i innych wiosek leżących na
              północ od Żar; na Pl. Inwalidów - dla Grabika (zresztą i tam widoczny jest po
              południowej stronie kościoła niewielki relikt muru kamiennego, wkomponowany w
              ścianę sąsiedniego budynku). Dla Żar - ?????
              • croolick Re: Fajnie Decker robi. 02.11.06, 10:46
                w literaturze jest mowa o tym, ze byly to cmentarze dla Zar, wykozystywane
                TAKZE przez mieszkancow w/w wiosek. Ponowie pytanie - jakie sa dowody na
                istnienie duzego cmentrza wokol fary? Nie przecze, ze mogl istniec w XIII w./
                XIV w. gdy znajdowal sie tu pierwotny znacznie mniejszy romanski kosciol ale
                czy istnial w XV w. IMHO raczej nie ze wzgledu na znaczna rozbudowe kosciola,
                wtedy zapewne rozpoczela sie budowa zabudowy wokol muru obwodowego dawnej
                swiatyni.
                • sorauer Re: Fajnie Decker robi. 02.11.06, 11:02
                  croolick napisał:

                  > w literaturze jest mowa o tym, ze byly to cmentarze dla Zar, wykozystywane
                  > TAKZE przez mieszkancow w/w wiosek. Ponowie pytanie - jakie sa dowody na
                  > istnienie duzego cmentrza wokol fary? Nie przecze, ze mogl istniec w XIII w./
                  > XIV w. gdy znajdowal sie tu pierwotny znacznie mniejszy romanski kosciol ale
                  > czy istnial w XV w.
                  -------płyty etipafijne na ścianie kościoła farnego; nawet, jeśli dotyczyły osób
                  pochowanych we wnętrzu świątyni (a przypuszczam, że tak nie było), jednoznacznie
                  wskazuja na funkcjonowanie nekropoli również w wieku XVI i późniejszym. Dopiero
                  regulacje prawne z 2 połowy XVII i XVIII wieku wymusiły przenosiny cmentarzy
                  śródmiejskich poza granice murów obronnych. W takim Wrocławiu pochówków
                  przyświątynnych dokonywano i w połowie XVIII w. (vide: grafiki warsztatu Wernehra).
                  IMHO raczej nie ze wzgledu na znaczna rozbudowe kosciola,
                  > wtedy zapewne rozpoczela sie budowa zabudowy wokol muru obwodowego dawnej
                  > swiatyni.
                  ---A tego nie byłbym do końca pewien.
                  • croolick Re: Fajnie Decker robi. 02.11.06, 19:38
                    sorauer napisał:

                    > -------płyty etipafijne na ścianie kościoła farnego; nawet, jeśli dotyczyły
                    > osób pochowanych we wnętrzu świątyni

                    a ja uwazam, ze wiekszosc tych plyt pochodzi z wnetrza kosciola - swiadczy o tym forma wiekszosci z nich, charakterystyczna dla pochowkow w kryptach. Ponadto stan zachowania piaskowych tablic jest zadziwiajaco dobry a zniszczenia wyraznie wynikaja z powodu sciekajacej wody po scianie swiatyni a gdzie woda nie docierala zachowane sa w b. dobrym stanie co siwadczy, ze nie byly wystawione dlugotrwale na dzialanie warunkow meteorologicznych. W poblizu mogl byc maly cmentarz ale szukalbym raczej w poblizu ossarium.

                    > jednoznacznie wskazuja na funkcjonowanie nekropoli również w wieku XVI i
                    > późniejszym.

                    jednoznacznie to mozna byloby to potwierdzic w wyniku badan archeologicznych...

                    > Dopiero
                    > regulacje prawne z 2 połowy XVII i XVIII wieku wymusiły przenosiny cmentarzy
                    > śródmiejskich poza granice murów obronnych. W takim Wrocławiu pochówków
                    > przyświątynnych dokonywano i w połowie XVIII w. (vide: grafiki warsztatu
                    > Wernehra).

                    Prawda, ale tez te cmentarze nie przypomnialy nekropolii XVIII wiecznych - byly znacznie mniejsze, grzebano zmarlych w miejscu poprzednich pochowkow, szczatki przenoszono do ossariow. Dlatego nie spodziewalbym sie scislego otoczenia zarskiej fary cmentarzem w XV czy XVI w.

                    > ---A tego nie byłbym do końca pewien.

                    teoria rownie wiarygodna co panska
                    • sorauer Re: Fajnie Decker robi. 02.11.06, 22:52
                      croolick napisał:

                      > sorauer napisał:
                      >
                      > > -------płyty etipafijne na ścianie kościoła farnego; nawet, jeśli dotyczy
                      > ły
                      > > osób pochowanych we wnętrzu świątyni
                      >
                      > a ja uwazam, ze wiekszosc tych plyt pochodzi z wnetrza kosciola - swiadczy o ty
                      > m forma wiekszosci z nich, charakterystyczna dla pochowkow w kryptach. Ponadto
                      > stan zachowania piaskowych tablic jest zadziwiajaco dobry a zniszczenia wyrazni
                      > e wynikaja z powodu sciekajacej wody po scianie swiatyni a gdzie woda nie docie
                      > rala zachowane sa w b. dobrym stanie co siwadczy, ze nie byly wystawione dlugot
                      > rwale na dzialanie warunkow meteorologicznych.

                      ---polecam obejrzenie płyt w kościele mirostowickim, stan bardzo przyzwoity;
                      dużo gorzej wygląda część płyt z kościoła w Świerzawie, choć zawsze znajdowały
                      się wewnątrz świątyni. Poza tym napisałem, że wykorzystanie wnetrza fary pod
                      pochówki w najmniejszym stopniu nie przeczy, a wręcz potwierdza istnienie
                      cmentarza przykościelnego.

                      W poblizu mogl byc maly cmentarz
                      > ale szukalbym raczej w poblizu ossarium.

                      -
                      • croolick Re: Fajnie Decker robi. 02.11.06, 23:13
                        sorauer napisał:

                        > ---polecam obejrzenie płyt w kościele mirostowickim, stan bardzo przyzwoity;

                        ogladalem - wielkosc kosciola i ilosc plyt nieporownywalna z zarskim

                        > Poza tym napisałem, że wykorzystanie wnetrza fary pod
                        > pochówki w najmniejszym stopniu nie przeczy, a wręcz potwierdza istnienie
                        > cmentarza przykościelnego.

                        tyle, ze w takim razie po co dla 2 tysiecznego miasta istnialy kolejne dwa cmentarze??? Oczywiscie cmentarz przy farze istnial ale jak juz mowilem IMHO rozwijal sie w XIII/XIV w. po czym ilosc pochowkow ograniczyla powazna rozbudowa swiatyni i pojawienie sie zabudowy wokol muru. A swoja droga jak wiele miast ma tak scisla zabudowe wzdluz dawnego muru koscielnego? Moim zdaniem fakt, ze niezatarty zostal uklad przestrzenny dawnego muru swiadczy o bardzo odleglej genezie zabudowy.

                        > -

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka