lech_galik
15.11.06, 09:18
Ciotami nazywam ludzi którzy skarżą się publicznie, że są bici i maltretowani przez oficerów prowadzących a nie mają odwagi
ujawnić nazwisk prześladowców.
Trzeba o tym mówić publicznie bo taka cecha charakteru jest wykluczająca zwłaszsza przy wyborze na burmistrza. Szykuje się druga tura wyborów. Nie sądze by mieszkańcy miasta chcieli by ojcem ich mista była zastraszona i zestresowana ciota, którą byle łajdus pierze po mordzie kiedy jest niegrzeczna.
Może właśnie ta cecha charakteru pana burmistrza Pogorzelca zaważyła na tym że w "Pekomie" latami szarogęszą się podejrzane typy, które
okradają i terroryzują pół miasta, a wokół miejskich inwestycji gromadzi się smrodek przekrętów. Ciekawe czy Wołowicza też bili oficerowie prowadzący? Przecież za jego burmistrzowania działo się to samo.