Dodaj do ulubionych

Co marszałek lubuski robi dla Żar?

10.05.07, 09:17
Tyle było zapewnień że on "tutejszy" i dlatego dla nas lepszy.Może ktoś ma
jakieś konkrety bo zdaje się że w ostatnich wyborach przeszedł nam koło nosa
wybitny polityk który miał odmienić Żary.
Obserwuj wątek
    • debest3 Re: Co marszałek lubuski robi dla Żar? 10.05.07, 16:25
      najważniejszą jego zasługą dla Żar jest to że nie jest z Żar,mieszka zdaje sie
      w Lipinkach,a już to ze sie tu nie wcina to powinno sie mu chwalić w
      przeciwieństwie do pani Bukiewicz której sie zdaje ze ma Żary na własność i jest
      kolejną posłanką tylko i wyłącznie PO ale nie żarskich mieszkańców,moze ktoś mi
      przybliży jakieś dokonania tej pani ,bo oprócz ustawiania stołków w województwie
      i kłótni z panem śledczym Bachalskim to jakoś nie kojarzę
    • croolick Re: Co marszałek lubuski robi dla Żar? 11.05.07, 01:29
      Choc nie darze obecnego Marszalka jakas wielka sympatia to mysle, ze takie stawianie sprawy jest zpelnie nie na miejscu! Niech w koncu beda marszalkowie calego wojewodztwa a nie ZG, GW czy innego miasta. Ja bym raczej domagal sie dowodow aktywnosci na rzecz miasta i powiatu ze strony radnych powiatu, a juz oddanie przez Wolowicza mandatu gosciowi z Gubina uwazam za rzecz niedopuszczalna i kompromitujaca.
      • kalakadze Re: Co marszałek lubuski robi dla Żar? 11.05.07, 09:16
        Takie stawianie sprawy jest bardzo na miejscu.Domyślam się że widok siedzącego
        w opozycji i majacego zerowy wpływ na zarząd sejmiku P.Wołowicza cieszyłby tych
        którzy lewicy nie darzą sympatią.Powoływać się na tzw."zdradę elektoratu" w
        sytuacji gdy polityk odpowiada przede wszystkim za SKUTECZNOŚĆ w działaniu to
        pomylenie pojęć.Domyślam sie też że wtedy croolick w topicu uwaliłby Wołowicza
        za brak "realnego wpływu" na sprawy województwa.
        A obecny marszałek Szymański nic nie robi i dni na tym szacownym stolcu ma
        policzone.
        • croolick Re: Co marszałek lubuski robi dla Żar? 11.05.07, 09:40
          kalakadze napisała:

          > Domyślam się że widok siedzącego w opozycji i majacego zerowy wpływ na zarząd > sejmiku P.Wołowicza cieszyłby tych którzy lewicy nie darzą sympatią.

          przeciez polityk moze wplywac na polityke nie tylko gdy jest czlonkiem koalicji rzadzacej! Zreszta bycie opozycja to wygodna pozycja o czym przypominalo stale SLD w poprzedniej kadencji samorzadu... A teraz co? Zenujacy kwik odstawionych od korytka?

          > Powoływać się na tzw."zdradę elektoratu"

          tu nie ma sie na co powolywac - TO FAKT - gosc wystartwoal do sejmiku, tam widzieli go wyborcy a on im pokazal "fucka"

          > w sytuacji gdy polityk odpowiada przede wszystkim za SKUTECZNOŚĆ w działaniu > to pomylenie pojęć.

          pomylenie pojec to wystapilo w twoim poscie - skad u Ciebie bledne zlozenie, ze mozna byc skutecznym politykiem tylko w przypadku, gdy jest sie w grupie rzadzacej??? Gdyby tak bylo to nigdy nie nastepowala by zmiana wladzy - przemysl to!

          > Domyślam sie też że wtedy croolick w topicu uwaliłby Wołowicza
          > za brak "realnego wpływu" na sprawy województwa.

          nie, moje poglady na te kwestie juz znasz.

          > A obecny marszałek Szymański nic nie robi i dni na tym szacownym stolcu ma
          > policzone.

          dni to ma policzone z innego powodu
          • kalakadze Re: Co marszałek lubuski robi dla Żar? 11.05.07, 10:10
            croolick napisał:



            > przeciez polityk moze wplywac na polityke nie tylko gdy jest czlonkiem
            koalicji
            > rzadzacej! Zreszta bycie opozycja to wygodna pozycja o czym przypominalo
            stale
            > SLD w poprzedniej kadencji samorzadu... A teraz co? Zenujacy kwik
            odstawionych
            > od korytka?

            Dobra:w jaki sposób członek opozycji w parlamencie lubuskim może sie
            wykazać,proszę choc o jeden konkret skutkujący zmianą stanu rzeczy.Otóż nie
            może ponieważ wszystkie pomysły musi zaakceptowac zarząd - a jak wspomniałeś
            świnie przy korycie(zwłaszcza po długotrwałym poście) raczej sie nie posuną...
            >
            > > Powoływać się na tzw."zdradę elektoratu"
            >
            > tu nie ma sie na co powolywac - TO FAKT - gosc wystartwoal do sejmiku, tam
            widz
            > ieli go wyborcy a on im pokazal "fucka"

            Ale spieprzaj dziadu nie powiedział.Tam "widzieli" go wyborcy-ciekawe
            postawienie sprawy-Tuska wyborcy "nie widzieli" w drugiej turze jako prezydenta
            więc powinien Twoim zdaniem odpuścic sobie,tak? Cieślak dostał ok.400
            głosów,Skobelski ponad 1000-kogo wyborcy bardziej "widzieli" na tym
            stanowisku,hmm? Kto widział pacynkę Marcinkiewicza jako premiera, i kto
            przestał go widzieć(społeczeństwo?PIS?)-wszak poparcie społeczne miał duże?
            Dochodzimy do sedna:croolick,kogo obchodzi kogo ludzie "widzą" lub "nie
            widzą",podaj jeden przykład.PIS,PO,SLD?
            >
            > > w sytuacji gdy polityk odpowiada przede wszystkim za SKUTECZNOŚĆ w dział
            > aniu > to pomylenie pojęć.
            >
            > pomylenie pojec to wystapilo w twoim poscie - skad u Ciebie bledne zlozenie,
            ze
            > mozna byc skutecznym politykiem tylko w przypadku, gdy jest sie w grupie
            rzadz
            > acej??? Gdyby tak bylo to nigdy nie nastepowala by zmiana wladzy - przemysl
            to!

            Mieć żaden(tylko negatywny,może medialny...)wpływ na sprawy województwa czy też
            mieć realny wpływ na sprawy miasta.Your choice.Dla mnie P.Franciszek zachował
            się racjonalnie-chciał cos robić a nie kasować 2 tys. za bycie sumieniem izby.

            • croolick Re: Co marszałek lubuski robi dla Żar? 11.05.07, 15:29
              kalakadze napisała:

              > Dobra:w jaki sposób członek opozycji w parlamencie lubuskim może sie
              > wykazać,proszę choc o jeden konkret skutkujący zmianą stanu rzeczy.Otóż nie
              > może ponieważ wszystkie pomysły musi zaakceptowac zarząd - a jak wspomniałeś
              > świnie przy korycie(zwłaszcza po długotrwałym poście) raczej sie nie posuną...

              Czy naprawde nie wiesz jak wyglada praca opozycji? To ze SLD siedzi z podkulonym w Sejmiku ogonem nie znaczy, ze to jest normalne...

              > Ale spieprzaj dziadu nie powiedział.Tam "widzieli" go wyborcy-ciekawe
              > postawienie sprawy-Tuska wyborcy "nie widzieli" w drugiej turze jako
              > prezydenta

              a wiec Ty nie zaglosowales na Tuska, wiec Twoim kandydatem zostal ten od "spieprzaj dziadu", wspolczuje...

              > więc powinien Twoim zdaniem odpuścic sobie,tak? Cieślak dostał ok.400
              > głosów,Skobelski ponad 1000-kogo wyborcy bardziej "widzieli" na tym
              > stanowisku,hmm?

              Kto powiedzial, ze starosta musi byc RADNY?

              > Dochodzimy do sedna:croolick,kogo obchodzi kogo ludzie "widzą" lub "nie
              > widzą",podaj jeden przykład.PIS,PO,SLD?

              Nie przepadam za ludzmi, ktorzy mowia innym co inny mysla. Powiedzialem Ci juz, ze Wolowicz olal wyborcow i olal Zary w Sejmiku. To wszystko.

              > Mieć żaden(tylko negatywny,może medialny...)wpływ na sprawy województwa czy
              > też mieć realny wpływ na sprawy miasta.

              Przeciez SLD rzadzi miastem, bo Pogorzelec jest burmistrzem. Czy Wolowicz nie nalezy do SLD? Przeciez nawet jako radny sejmiku pozostaje partyjnym kolega Pogorzelca i jednym z liderow SLD w Zarach...

              > Your choice.Dla mnie P.Franciszek zachował
              > się racjonalnie-chciał cos robić a nie kasować 2 tys. za bycie sumieniem izby.

              Ja tez uwazam, ze zachowal sie racjonalnie - wolal 10 tys. pensji wiceburmistrza niz 2 tys. diety radnego. Wolal latwa i medialna (on lubi media) prace wiceburmistrza niz niewdzieczna i trudna prace opozycyjnego radnego w sejmiku (i do tego te dojazdy). To naprawde racjonalne. Zreszta jako radny musialby czyms sie zajac a co moze on robic, skoro jego zawod to "dyrektor"? Tyle, ze wg. mnie takie myslenie go dyskerdytuje calkowicie jako polityka wlaczacego podobno "o nasze dobro".
              • kalakadze Re: Co marszałek lubuski robi dla Żar? 11.05.07, 15:58
                croolick napisał:

                > Czy naprawde nie wiesz jak wyglada praca opozycji? To ze SLD siedzi z
                podkulony
                > m w Sejmiku ogonem nie znaczy, ze to jest normalne...

                To jest ten konkret? Dzięki.

                > a wiec Ty nie zaglosowales na Tuska, wiec Twoim kandydatem zostal ten
                od "spieprzaj dziadu", wspolczuje...

                Dla Twej wiadomości:Wybór:Kaczor czy Donald olałem ciepła uryną.

                Wybory do Rady Powiatu,tak? Więc im ktoś dostanie wiecej głosów tym go bardziej
                widzą i chcą w tym "ciele".A że Starostą nie musi byc radny...A gdzie jest
                napisane że starostą nie może być muł Stefan albo osiołek Rafał?
                >
                > Nie przepadam za ludzmi, ktorzy mowia innym co inny mysla. Powiedzialem Ci
                juz,
                > ze Wolowicz olal wyborcow i olal Zary w Sejmiku. To wszystko.

                Ja nie czuje sie olany, jeśli się czujesz to wypierz, wysusz i dobrze będzie;)
                >

                Zreszta jako radny musialby czyms sie
                > zajac a co moze on robic, skoro jego zawod to "dyrektor"? Tyle, ze wg. mnie
                tak
                > ie myslenie go dyskerdytuje calkowicie jako polityka wlaczacego podobno "o
                nasz
                > e dobro".

                Czyli w Sejmiku w opozycji mógłby zrobić dużo dla Żar,tak? To jest ta Twoja
                żelazna logika:pytanie o Szymańskiego:Co zrobił dla Żar, skoro jest AŻ
                MARSZAŁKIEM Z KOALICJI RZĄDZĄCEJ W SEJMIKU jest bee(a przeciez chciał być aż
                włodażem Żar!),natomisat Wołowicz ciała dał.
                Jak sie kogoś nie lubi nie trzeba od razu pseudouzasadnień.
                • croolick Re: Co marszałek lubuski robi dla Żar? 11.05.07, 22:02
                  kalakadze napisała:

                  > Dla Twej wiadomości:Wybór:Kaczor czy Donald olałem ciepła uryną.

                  Czyli krotko mowiac zaglosowales na Kaczynskiego (on ucieszyl sie z podobnie myslacych). Nawet moj ojciec, ktory w zyciu by na Tuska nie zaglosowal oddal jednak w drugiej turze na niego glos (choc mial ochote oddac zle skreslona karte)...

                  > Ja nie czuje sie olany, jeśli się czujesz to wypierz, wysusz i dobrze będzie;)

                  nie glosowalem na Wolowicza ale z Ciebie zrobil glupka :-)

                  > Czyli w Sejmiku w opozycji mógłby zrobić dużo dla Żar,tak?

                  tak!

                  > To jest ta Twoja
                  > żelazna logika:pytanie o Szymańskiego:Co zrobił dla Żar, skoro jest AŻ
                  > MARSZAŁKIEM Z KOALICJI RZĄDZĄCEJ W SEJMIKU jest bee(a przeciez chciał być aż
                  > włodażem Żar!),natomisat Wołowicz ciała dał.

                  Bo juz Ci powiedzialem - g. mnie obchodzi co zrobil dla tego czy innego miasta, mnie interesowalo by ile zrobil dla CALEGO wojewodztwa. Takie wlasnie jest zadanie MARSZALKA a zadaniem RADNYCH jest obok dzialania na rzecz calego wojewodztwa zalatwianie partykularnych interesow okregow z ktorych pochodza.

                  > Jak sie kogoś nie lubi nie trzeba od razu pseudouzasadnień.

                  ? Jakie "pseudouzasadnienia"?! To stwierdzenie faktu - Wolowicz pokazal co mysli o swoich wyborcach, no ale widac pozostaniesz mu wierny niewazne ile razy jeszcze splunie Ci w twarz. A co do Szymanskiego, to juz mowilem nie jest on z mojej bajki i na niego nie glosowalem w wyborach do Sejmiku. Wiec mi tu nie pitol, ze go bronie, brzydzi mnie po prostu partykularne zalatwanie kosztem innych, co prezentowali od poczatku marszalkowie tego chorego wojewodztwa. To wojewodztwo wystarczajaco spaczone jest wyrywaniem sobie wszystkiego miedzy ZG i GW. Ale w gruncie rzeczy nie podnieca mnie dzialalnosc zadego marszalka woj. lubuskiego, mi sie marzy LIKWIDACJA WOJ. LUBUSKIEGO. Bo niezaleznie co marszalek zrobi i tak nie ma wielkiego manewru, bo to wojewodztwo nie ma na dluzsza mete szans na normalny rozwoj.
                  • debest3 Re: Co marszałek lubuski robi dla Żar? 11.05.07, 22:18
                    croolick napisał

                    > , mi sie marzy LIKWIDACJA WOJ. LUBUSKIEGO. Bo niezaleznie co marszalek zrobi i
                    > tak nie ma wielkiego manewru, bo to wojewodztwo nie ma na dluzsza mete szans na
                    > normalny rozwoj.

                    kochany !ani na dłuższą ,ani na krótszą ,to od początku była bitwa o stołki dla
                    polityków lokalnego(czytaj ,miernego)formatu,bali sie po prostu marginalizacji,a
                    takie cuda jak nie dotrzymywanie jakichś tam umów ,że to miało być tu ,a to tam
                    to tylko budzi pusty śmiech....a teraz przy okazji Euro 2012 będziemy mieli
                    okazje śledzić skuteczność naszych gadających głów,bo podejrzewam że Poznań i
                    Wrocław wyszarpią wszystko co sie da,juz widać to po chocholim tańcu wokół
                    budowy trasy S3 na odcinku Gorzów -Zielona Góra
                  • kalakadze Re: Co marszałek lubuski robi dla Żar? 12.05.07, 11:34
                    To bardzo ciekawe, a powiedz mi która POWAŻNA siła na naszym obszarze chciałaby
                    likwidacji województwa? Miedzy bajki możesz sobie włozyc tę likwidację.Poziom
                    jej realności jest taki jak przyłączenie do Brandenburgii.Takie gadanie to
                    frustracja nicniemogącego wykształciucha i tyle.

                    Co do Tuska, to jego prezydentura byłaby równie żenująca. Jego poziom
                    intelektualny nawet nizszy od obecnego prezydenta,Tusk to człowiek miary
                    Marcinkiewicza, taki muppet o wdzięku dojrzewającego młokosa.A tak dzieki temu
                    że ilośc kaczek w gremiach rzadowo-prezydenckich jest wieksza mamy szansę na
                    szybsze przekaczenie i zemdlenie drobiem.


                    Pewną przesłanką wartosci moralnej jest niumiarkowanie we wchłanianiu pokarmów -
                    obwód brzucha u P.Wołowicza jest mniejszy niż u Ciebie:)Więcej umiaru croolik!
                    • croolick Idole kalakadze 12.05.07, 22:12
                      kalakadze napisała:

                      > Pewną przesłanką wartosci moralnej jest niumiarkowanie we wchłanianiu
                      > pokarmów - obwód brzucha u P.Wołowicza jest mniejszy niż u Ciebie:)Więcej
                      > umiaru croolik!

                      w sumie na ponizej pewnego poziomu nie warto dyskutowac, ale to nie bedzie dyskusja - mam dla kalakadze kilka wzorcow osobowych wynikajacych z genialnego w swej glupocie stwierdzenia: "przesłanką wartosci moralnej jest niumiarkowanie we wchłanianiu pokarmów" a zatem oto przykladowa galeria szczuplakow:

                      1) Adolf Hitler - znany wegetarianin dbajacy obsesyjnie o linie
                      2) Jozef Stalin - widac, ze nie Ruski - smukly Gruzin - widac ze wodki nie zakaszal
                      3) Joseph Goebbels - albo mial anoreksje albo tasiemca
                      4) Heinrich Himmler - tez jak Fuehrer dbal o linie, "odchudzal" tez milony w obozach koncentracyjnych
                      5) Mehmet Ali Ağca - widac za kebabem nie przepadal
                      6) Charles Manson - pobyt na dozywociu nie sprawil, ze przytyl - kalakadze powinnes go polubic, zwlaszcza, ze nie lubil innych ludzi spoza swej sekty

                      To tylko z plejady "wartosciowych moralnie ze wzgledu na obwod brzucha" :-)))

                      p.s.
                      A jak oceniasz "moralnie" Romana Pogorzelca nie mowiac juz o Ryszardzie Kaliszu i Jerzym Urbanie?
                      • kalakadze Re: Idole kalakadze 13.05.07, 13:11
                        Zadałeś sobie nieco trudu z tym wyliczeniem "szczuplaków", zdaje sie ze masz
                        problemy z samozaakceptowaniem.Stąd ta reakcja na okraszony uśmieszkiem
                        półżartobliwy post;)
                        Jak myślisz dlaczego w reklamie społecznej dotyczącej pedofilii w internecie
                        ukazany został opasły bydlak przed monitorem a nie mały chudy Hitlerek?
                        Odpowiedź jest prosta:to poczucie społeczne jest takie i to bez względu na
                        rzeczywistośc.I nikt za te reklamę(puszczaną bardzo czesto) nikomu w mordę nie dał.
                        • wolowicz666 Re: Idole kalakadze 13.05.07, 18:53
                          kalakadze napisała:

                          > Jak myślisz dlaczego w reklamie społecznej dotyczącej pedofilii w internecie
                          > ukazany został opasły bydlak przed monitorem a nie mały chudy Hitlerek?
                          > Odpowiedź jest prosta:to poczucie społeczne jest takie i to bez względu na
                          > rzeczywistośc.I nikt za te reklamę(puszczaną bardzo czesto) nikomu w mordę
                          > nie dał.

                          Przecież to kalakadze wystąpił w tej reklamie jako model i wszystko jasne.
                        • croolick Re: Idole kalakadze 13.05.07, 19:39
                          kalakadze napisała:

                          > Zadałeś sobie nieco trudu z tym wyliczeniem "szczuplaków",

                          wrecz przeciwnie to pierwsze typy, ktore przyszly mi do glowy

                          > zdaje sie ze masz problemy z samozaakceptowaniem.

                          tu tez sie mylisz - w przeciwienstwie do ciebie w dyskusji nie musze probowac adwersarza prymitywnie i glupi obrazac by sie dowartosciowac.

                          > Stąd ta reakcja na okraszony uśmieszkiem półżartobliwy post;)

                          Mi on nie wydal sie smieszny tylko zwyczajnie glupi. W sumie pochlebiasz sobie mowiac, ze to bylo zabawne. Ale moze nie, ten post w swym prostackim mysleniu byl zabawny.

                          > Jak myślisz dlaczego w reklamie społecznej dotyczącej pedofilii w internecie
                          > ukazany został opasły bydlak przed monitorem a nie mały chudy Hitlerek?
                          > Odpowiedź jest prosta:to poczucie społeczne jest takie i to bez względu na
                          > rzeczywistośc.

                          Wiesz, jakos Marc Detroux byl szczuply. Ale jak rozumiem wierzysz w kazdy sterotyp wypromowany przez media.

                          > I nikt za te reklamę(puszczaną bardzo czesto) nikomu w mordę nie dał.

                          Jak chcesz o mnie porozmawiac to spotkajmy sie w cztery oczy, ciekawe czy bedziesz rownie "dowcipny"?
                          • debest3 Re: Idole kalakadze 13.05.07, 20:13
                            czyżby miała sie polać krew?sekundantów nie potrzebujecie?
                            • croolick Re: Idole kalakadze 13.05.07, 20:42
                              debest3 napisał:

                              > czyżby miała sie polać krew?sekundantów nie potrzebujecie?

                              e tam, po prostu to czesto spotykane w necie - ukrywa sie jeden z drugim w necie pod nickiem i cwaniakuje. Nie powidzial by w realu 1/100 tego co powie na necie.
                              • croolick Re: Idole kalakadze 13.05.07, 20:44
                                Nie chodzi o ustawke ale o zwykla cywilna odwage - chcesz mnie obrazic, zrob to osobiscie.
                                • kalakadze Re: Idole kalakadze 14.05.07, 11:33
                                  Croolik który "nie lubi gdy ktoś mówi co inni myslą" wkręca (mimo że sam na
                                  F.Wołowicza nie głosował) że ludzie czują sie olani.Bardzo logiczne.
                                  Wymyśla i szkaluje starego samorządowca że niby "dyrektor z zawodu", takiej
                                  zawiści nigdy nie widziałem.Te 10 tysiaczków by sie chapło co?
                                  Na solówke nie wyjdziemy, uprawiam kravmage Ty na mój gust zapasy w kisielu;)

                                  Po to jest internet żeby crolik był crolikiem a kalakadze kalakadzem, a żeś się
                                  ujawnił to Twoja brocha i tyle.I nie szantażuj tu odwagą cywilną bo cholesterol
                                  skoczy.

                                  • croolick Re: Idole kalakadze 14.05.07, 12:02
                                    kalakadze napisała:

                                    > Croolik który "nie lubi gdy ktoś mówi co inni myslą" wkręca (mimo że sam na
                                    > F.Wołowicza nie głosował) że ludzie czują sie olani.Bardzo logiczne.
                                    > Wymyśla i szkaluje starego samorządowca że niby "dyrektor z zawodu", takiej
                                    > zawiści nigdy nie widziałem.Te 10 tysiaczków by sie chapło co?

                                    nie jestem osoba publiczna - nie krytykuje wygladu p. Wolowicza ni jego
                                    przymiotow osobistych, ale OCENIAM jego dzialania i mam do tego prawo, bo on
                                    jest OSOBA PUBLICZNA. "Szkaluje"? Czy wiesz, co oznaczja slowa ktorych uzywasz?

                                    > Na solówke nie wyjdziemy, uprawiam kravmage Ty na mój gust zapasy w kisielu;)

                                    Wiesz, co g... mnie obchodza Twe fantazje czy raczej perwersje seksualne. Krav
                                    Maga powiadasz, nie rozsmieszaj mnie, pewnie jestes pryszczatym gnojkiem, ktory
                                    Krav Mage zna z kursu korespondencyjnego :-)))

                                    > Po to jest internet żeby crolik był crolikiem a kalakadze kalakadzem, a żeś
                                    > się ujawnił to Twoja brocha i tyle.I nie szantażuj tu odwagą cywilną bo
                                    > cholesterol skoczy.

                                    Ja cie nie szantazuje, bo juz pokazales, ze jestes zwyklym tchozem. A o moj
                                    cholesterol sie nie boj, bo nigdy z nim problemu nie mialem, no ale nie jestes
                                    tego w stanie stwierdzic, bo boisz sie ze mna spotkac.
                                    • debest3 sekundanci 14.05.07, 16:51
                                      .......a może jednak?
                                      • croolick Re: sekundanci 14.05.07, 17:53
                                        debest3 napisał:

                                        > .......a może jednak?

                                        i co ten kałkadze bedzie udawal Czarodziejke z Ksiezyca, bo mu sie Krav Maga pomylila z Manga? ;-)

                                        p.s.
                                        a swoja droga to jak sobie wyobrazasz sparing z trenujacym Krav Mage? Przeciez jak spotkam goscia na ulicy to zastosuje zasady:

                                        * I zasada: Unikaj miejsc i sytuacji niebezpiecznych.
                                        * II zasada: Jeżeli znajdziesz się w niebezpiecznym miejscu lub sytuacji, to oddal się z tego miejsca jak najszybciej.
                                        * III zasada: Jeżeli znajdziesz się w niebezpiecznym miejscu lub sytuacji i nie możesz się zeń oddalić, to walcz używając wszelkich dostępnych przedmiotów, które mogą Ci pomóc.
                                        * IV zasada: Jeżeli znalazłeś się w niebezpiecznym miejscu lub sytuacji, nie możesz się oddalić i w zasięgu nie ma żadnych przedmiotów, które można by było w walce wykorzystać, to walcz w sposób maksymalny, nie stawiając sobie żadnych ograniczeń.

                                        forum.purepc.pl/index.php?showtopic=153499&st=60
                                        ciekawe, czy to napisal chojrak kałkadze:

                                        "I ja to wiem lepiej jest uciec i się nie narażać niż pokazać kto tu rządzi a potem dostać od tamtej osoby i jeszcze wszystkich jego kolegów. "
                                        • debest3 Re: sekundanci 14.05.07, 18:14

                                          >
                                          > "I ja to wiem lepiej jest uciec i się nie narażać niż pokazać kto tu rządzi a p
                                          > otem dostać od tamtej osoby i jeszcze wszystkich jego kolegów. "

                                          a Sun Tzu czytałeś ?
                                          • croolick Re: sekundanci 14.05.07, 19:28
                                            debest3 napisał:

                                            > a Sun Tzu czytałeś ?

                                            Nie, ale naprawde nie ma sensu tego kontynuuowac, mnie gosc rozsmieszyl, ze jak dziecko przechwala sie co on tam nie cwiczy, dobrze, ze nie postraszyl mnie starszym bratem ;-)
                                  • wolowicz666 Re: Idole kalakadze 14.05.07, 14:17
                                    kalakadze napisała:

                                    > Wymyśla i szkaluje starego samorządowca że niby "dyrektor z zawodu", takiej
                                    > zawiści nigdy nie widziałem.Te 10 tysiaczków by sie chapło co?

                                    "Stary samorządowiec" dobre sobie! Przywieziony w teczce z Nowej Soli dyrektorek to niby ten "stary samorządowiec"? Jak popadały w Żarach komunistyczne molochy to towarzysz dyrektor musiał sobie znaleźć jakąś robotę więc został samorządowcem. Może znasz jakieś niekierownicze stanowiska niezwiązane z partyjną nominacją, które pełnił po studiach ten "stary samorządowiec"?

                                    > uprawiam kravmage Ty na mój gust zapasy w kisielu;)

                                    A tobie to czasem nie popierdzieliło się i nie uprawiasz Mangę? Znaczy się wzorujesz na Dragon Ballu czy Księżniczce z Księżyca?

                                    > Po to jest internet żeby crolik był crolikiem a kalakadze kalakadzem,

                                    ale z ciebie tchórzliwy leszcz
                                    • wolowicz666 Re: Idole kalakadze 14.05.07, 14:26
                                      Miało być: wzorujesz się na Dragon Ballu czy CZARODZIEJCE z Księżyca?
                    • croolick Re: Co marszałek lubuski robi dla Żar? 12.05.07, 22:21
                      kalakadze napisała:

                      > To bardzo ciekawe, a powiedz mi która POWAŻNA siła na naszym obszarze
                      > chciałaby likwidacji województwa?

                      Zadna. To wojewodztwo powstalo przeciez dla politykow. To politycy w trosce o swoje stolki stworzyli to wojewodztwo, ono istnieje dla politycznego establishmentu a nie dla mieszkancow.

                      > Miedzy bajki możesz sobie włozyc tę likwidację.

                      never say never... Wiedza wykazalas/-es sie dotychczas niewielka, pewnie zatem nie wiesz o horrendalnych dlugach gorzowskiego szpitala wojewodzkiego, na splate czesci z nich wojewodztwo zaciagnelo juz ogrony kredyt - zbliza sie chwila, gdy poziom zadluzenia tego wojeodztwa osiagnie albo poziom uniemozliwiajacy normalne dzialanie, albo zawisnie nad nim grozba wprowadzenia
                      komisarza.

                      > Co do Tuska, to jego prezydentura byłaby równie żenująca. Jego poziom
                      > intelektualny nawet nizszy od obecnego prezydenta,Tusk to człowiek miary
                      > Marcinkiewicza, taki muppet o wdzięku dojrzewającego młokosa.A tak dzieki temu
                      > że ilośc kaczek w gremiach rzadowo-prezydenckich jest wieksza mamy szansę na
                      > szybsze przekaczenie i zemdlenie drobiem.

                      Takie oceny znamionuja sfrustrowana osobe o niklej inteligencji (nie znam zadnego czlowieka na poziomie, ktory ubliza w tak prostacki sposob innym), moze dlatego ze zalosowalas/-es na Lecha Kaczynskiego? :-)

                      > Pewną przesłanką wartosci moralnej jest niumiarkowanie we wchłanianiu
                      > pokarmów - obwód brzucha u P.Wołowicza jest mniejszy niż u Ciebie:)Więcej
                      > umiaru croolik!

                      Pewna miara inteligentnej dyskusji jest odwolywanie sie do atakow ad personam - pokonany na argumenty nikczemny czzlowiek rozpoczyna osobiste ataki. A wiec juz przyznales/-as sie do porazki :-)
          • p.e.k.o Re: Co marszałek lubuski robi dla Żar? 12.05.07, 12:58
            croolick napisał:

            > przeciez polityk moze wplywac na polityke nie tylko gdy jest czlonkiem
            > koalicji rzadzacej!

            Głównym "zadaniem" opozycji jest głosowanie przeciw. Przeważnie wszystko do tego
            się sprowadza. Potem tylko mówią, że głosowali w zgodzie z własnym sumieniem:)


            > pomylenie pojec to wystapilo w twoim poscie - skad u Ciebie bledne zlozenie,
            > ze mozna byc skutecznym politykiem tylko w przypadku, gdy jest sie w grupie
            > rzadzacej??? Gdyby tak bylo to nigdy nie nastepowala by zmiana wladzy -
            > przemysl to!

            Zmiana władzy następuje cyklicznie nie dlatego, że opozycja jest skuteczna,
            tylko dlatego, że ludziom nie da się dogodzić. W kolejnych wyborach stawiają na
            inną opcję z nadzieją, że może teraz będzie lepiej. No i tak w kółko.
      • croolick errata 11.05.07, 09:34
        croolick napisał:

        > u ze strony radnych powiatu,

        mialo byc rydnych sejmiku wojewodzkiego
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka