Co z Bistro?

14.08.07, 21:40
Czy ktos wie, czy wietnamska knajpa przy Buczka w lokalu dawnego Bistro
zwinęła podwoje? Dwa razy tam bylem i klamke pocalowalem.
    • moofka Re: Co z Bistro? 16.08.07, 09:19
      zasadniczo lepiej klamke pocalowac niz sie tam stolowac :P
      • croolick Re: Co z Bistro? 16.08.07, 12:29
        Jadlem tam kiedys lososia podanego na zeliwnym polmisku, nie byl zly. Niemnej
        raz a moze dwa razy tam jadlem, domniemam, ze pozniej jedzenie sie popsulo?
        (mowie o czasach baru wietnamskiego)
        • lizun9 Re: Co z Bistro? 16.08.07, 14:36
          croolick napisał:

          > Jadlem tam kiedys lososia podanego na zeliwnym polmisku, nie byl
          zly. Niemnej
          > raz a moze dwa razy tam jadlem, domniemam, ze pozniej jedzenie sie
          popsulo?
          > (mowie o czasach baru wietnamskiego)

          Chodziły słuchy ze tam było bardzo brudno:) Zresztą w Żarach sie
          te chińskie bary rozmnożyły w okolicach pl Inwalidów i koło PKSu
          więc moze swojego łososia jeszcze wytropisz;)
          • croolick Re: Co z Bistro? 16.08.07, 15:53
            lizun9 napisał:

            > Zresztą w Żarach sie te chińskie bary rozmnożyły w okolicach
            > pl Inwalidów i koło PKSu więc moze swojego łososia jeszcze
            > wytropisz;)

            Oba nazywaja Hong Ha i maja identyczne menu, a jedzenie takie sobie. To w Bistro
            bylo juz lepsze, no ale jesli faktycznie tam brud byl, to lepiej, ze juz nie
            dzialaja. Najlepsze chinskie zarcie bylo w Zlotym Lwie, tego mi naprawde szkoda...
            • debest3 Re: Co z Bistro? 16.08.07, 17:33
              croolick?czy ty jesteś pracownikiem Pascal Travel cy cuś?dużo wątków o
              żarciu...i chyba wszystkie lokale w Żarach znasz..to może jakiś mały rankig
              co...bo ja nieczęsto sie poza domem stołuję...ale tez czasem mam ochotę sie
              gdzies wybrac..ale nie wiem gdzie warto...wiem że Faraon..zadna rewela a ceny
              chyba z Houston promem przyleciały...
              • croolick Re: Co z Bistro? 16.08.07, 17:54
                debest3 napisał:

                > croolick?czy ty jesteś pracownikiem Pascal Travel cy cuś?

                czasem nie mamy czasu by przygotowac posilek w domu, stad stolujemy sie na
                miescie. Zreszta nie lubie sztampowej polskiej kuchni, gotowac i eksperymentowac
                w kuchni sam lubie, dlatego od czasu do czasu probuje roznosci po knajpach nie
                tylko zarskich.

                > żarciu...i chyba wszystkie lokale w Żarach znasz..

                hehe, ale w Family to jeszcze nie bylem, znam ino dawniejszy Lotos ;-)

                > ale tez czasem mam ochotę sie gdzies wybrac.

                to rzecz gustu, trudno cos doradzic, zreszta lokale czesto nie trzymaja poziomu,
                stad rozbiezne opinie.

                > ale nie wiem gdzie warto...

                no coz az takiego wyboru to nie ma, juz pisalem, ze na francuskie dania warto do
                Bon Appetit, na pizze do Torino, na salatke lub tlusciejsze jedzonko do
                Agrykoli, na kebaba do Antalya Kebab, na tortille i zupke do Paradoxa, na
                klasyczny i lekki obiadek do Hadesu lub Pokusy, na piwo do Pub Max. To moja top
                7, gdzie posilek nie zrujnuje portfela i podniebienia.

                > wiem że Faraon..zadna rewela a ceny chyba z Houston promem
                > przyleciały...

                dziiiiwny lokal, tak jakby obsludze nie zalezalo na klientach.
                • erykzary Re: Co z Bistro? 16.08.07, 18:24
                  croolick: >>na piwo do Pub Max.

                  Racja ale ostatnio strasznie tam tłoczno :-( i trudno miejsce znaleźć jak się
                  nie jest samemu... dobre winko (nie jabol ;-)) ) podają w Gładyszu ... mniamm
                  • dary.zary Re: Co z Bistro? 17.08.07, 06:42
                    a ten kebab, croolick to gdzie jest ? :P
                    bo jak narazie to najlepszy kebab jadłem obok domu, z reklamy można wywnioskowac że to najlepszy kebab w miescie :D (na długosza obok wiaduktu kolejowego)co do piwa, to w tawernie, to z kija jest różnie, czasami naprawde smakuje jak rozwodnione :P , ja polecam wyskoczyć na na kawe esspreso z bitą śmietaną do cafe pietro, naprawde mają tam świetne dsesery.
                    pozdrawiam
                    • croolick Re: Co z Bistro? 17.08.07, 09:39
                      dary.zary napisał:

                      > a ten kebab, croolick to gdzie jest ? :P

                      Wienawskiego za Wodnikiem, nie mylic bron boze z pobliskim Kebab House w ciagu
                      butikow przy Paderewskiego. Tu prawdziwy döner kebab, dürüm, lahmacun i byrek
                      robia Turcy (a może Kurdowie?) z Chociebuza/Cottbus.
                      • goahead1 Re: Co z Bistro? 21.08.07, 03:01
                        Tak sie składa że znam 1 i 2 od kebabu i raczej polecał bym ten w
                        ciągu butików oryginalny kebab z HOFU eura-doner.zary.com.pl
                        gdzie jest turecka fabryka,natomiast kebab za basenem to mieszanka z
                        wieprzowina co nie zgodne jest z kuchnia i chyba obrzędem
                        HELAL,dlatego lepiej smakuje polskiemu podniebieniu co do ich
                        narodowosci to KURDOWIE.
                        • croolick Re: Co z Bistro? 21.08.07, 10:42
                          goahead1 napisała:

                          > Tak sie składa że znam 1 i 2 od kebabu i raczej polecał bym ten w
                          > ciągu butików oryginalny kebab z HOFU eura-doner.zary.com.pl
                          > gdzie jest turecka fabryka,

                          ale chyba poszli w tej fabryce po kosztach i robia kebaba z konserwy tyrolskiej

                          > natomiast kebab za basenem to mieszanka z
                          > wieprzowina co nie zgodne jest z kuchnia i chyba obrzędem
                          > HELAL,

                          spox nie jestem muzulmaninem, wieprzowinka nie pogardze

                          > dlatego lepiej smakuje polskiemu podniebieniu co do ich
                          > narodowosci to KURDOWIE.

                          Widac Kurdowie wiedza, co Polakowi w zoladku gra ;-) Ale jak oni to robia, ze
                          ich kebab smakuje jak jego odpowiednik w Berlinie lub od Turka na
                          Marszalkowskiej we Warszawie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja