Dodaj do ulubionych

"dąbek" tysiąclecia...

30.06.08, 22:45
Dziś przechodziłam ul. Domańskiego od szpitala - czy dąb, sadzony z
okazji tysiąclecia Żar, uschnął???
Obserwuj wątek
    • croolick Re: "dąbek" tysiąclecia... 01.07.08, 00:00
      ahaha2 napisała:

      > Dziś przechodziłam ul. Domańskiego od szpitala - czy dąb, sadzony z
      > okazji tysiąclecia Żar, uschnął???

      Proby reanimacji na razie nie daly efektu. Zobaczymy moze sie jeszcze podniesie.

      p.s.
      To pewnie przez to, ze zasadzony zostal na miejscu przedwojennej rabatki ze
      swastyka ;-)
      • ahaha2 Re: "dąbek" tysiąclecia... 01.07.08, 09:17
        Akurat ten kawałek historii mu zaszkodził?
        • croolick Re: "dąbek" tysiąclecia... 01.07.08, 20:18
          ahaha2 napisała:

          > Akurat ten kawałek historii mu zaszkodził?

          Mozliwe, bo rabatka byla podmurowana - w ziemi bylo bardzo duzo gruzu - on mogl
          ograniczyc dostep wody, tym bardziej, ze system irygacyjny w parku jest jaki
          jest (cudownie zamieniajacy zielone w zolte, zeby rexona5 nie mowil, ze tylko
          narzekam) - najlepszy w czasie ulewy, gdy al. JP II plyne rzeka, ktorej nie jest
          w stanie odebrac kolektor sciekowy (inaczej - podziemna rzeczka Zarka)...
          • p.e.k.o Re: "dąbek" tysiąclecia... 01.07.08, 20:25
            Znajomy mówił, że o nowe roślinki trzeba dbać, podlewać często.
            • croolick Re: "dąbek" tysiąclecia... 01.07.08, 20:39
              p.e.k.o napisał:

              > Znajomy mówił, że o nowe roślinki trzeba dbać, podlewać często.

              To powiedz znajomemu, ze to nie zawsze sie sprawdza.
    • ahaha2 I nie ma go... 27.08.08, 15:13
      I nie ma go - zostały tylko tyczki...
      • croolick Re: I nie ma go... 27.08.08, 18:07
        ahaha2 napisała:

        > I nie ma go - zostały tylko tyczki...

        Zostal usuniety dokladnie tydzien temu - 20 sierpnia, moze mialby szanse jeszcze
        sie podniesc, gdby ktos go nie ulamal go u gory (wandalizm? A moze ktorys z
        pracownikow Pekomu, chcial sprawdzic, czy usechl? Jak sie mozna bylo przekonac
        po tym, jeszcze nie usechl...). Zasadzimy go ponownie, ale deby sadzi sie
        jesienia, tym razem w poblizu korzeni zakopiemy rurke, ktora bedzie mozna go
        lepiej podlewac.

        p.s.
        Jesli tym razem sie przymie to bedzie znaczyc, ze pierwsza wzmianka o Zarach
        byla z 1008 a 1007 r. Tym samym ostatecznie rozstrzygniemy historyczny spor ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka