sceptykradzyminski
11.08.10, 15:00
To co się tu ostatnio dzieje (za sprawą użytkownika Karolina99.9 ale również
osób podejmujących z nią dyskusje) nie można nazwać inaczej niż cyrk. A i tak
jest to jedno z łagodniejszych określeń jakie mi przychodzi do głowy.
Nie chodzi mi nawet o poziom dyskusji bo ten jest śmieszny/ żałosny, ale o to
co dzieje się teraz. a mianowicie całe to zamieszanie z przepraszaniem i
powoływaniem się na netykietę. Na którą z upodobaniem się powołujecie. W
jednym z punktów znajduje się następujący zapis nie obrażaj i nie atakuj
personalnie swoich rozmówców
Nie tylko Karolina złamała tą zasadę. O to przykłady:
* użytkownik Picooz twierdził, że Karolina to radna Bożena ( w Radzyminie
jest tylko jedna radna o tym imieniu)
* użytkownik Narcyza123 dowodziła, że jest to pani Kobylarz. Tylko
przechrzciła ją z Barbary na Bożenę. A gdy inni użytkownicy "podchwycili"
epitety na wspomnianą radną "leciały równo" nie będę przytaczać konkretnych
przykładów bo poziom dyskusji sięgnął wtedy dna.
* według użytkownika elizabeth40 Karoliną99.9 była Marzena Małek, zaś
użytkownik o nicku meteorradzyminski stwierdził, że jest to "córka Zbyszka" i
tylko o tej osobie w miarę łagodnie się wyrażano.
Nie bardzo rozumiem użytkowników tego forum (zarówno tych którzy odpowiadają
na zarzuty Karoliny99.9 jak i tych którzy tylko "po niej jadą") Czemu jej nie
wolno wyrażać swojego zdania, a wy możecie ją obrażać.
Ona już przeprosiła - teraz chyba wasza kolej.