flancowany
07.05.11, 20:45
Sąsiedzkie kłótnie dziś mają się tak samo dobrze, jak za czasów Kargula i Pawlaka. Tylko że teraz zamiast grozić sobie palcem, coraz częściej używamy klawiatury.
Awanturniczy sąsiad niejednemu potrafi popsuć życie. Ostrożnie wychodzimy z domu rozglądając się na boki, czy czasem nie ma go w pobliżu. Tymczasem w wielu przypadkach może on dopaść nas we własnym domu. Wystarczy włączyć komputer. Coraz częściej kłótnie z ulic i podwórek przenoszą się na osiedlowe fora internetowe. Dzięki anonimowości przybierają na sile a zwykłe epitety nierzadko zamieniają się w poważne groźby.
[...]
Choć to anonimowość uczestników jest motorem napędowym dla burzliwych dyskusji w internecie, to w sieci wcale tacy bezimienni nie jesteśmy. Każdy post napisany na forum pozostawia po sobie ślad.
Dla większości jest on niewidoczny, ale dla policji może być bardzo wyraźny. Pozostaje po nas adres komputera, z którego się łączyliśmy. Nawet w przypadku, gdy jest on zmienny w archiwum można odszukać, który komputer korzystał z niego o danej godzinie.
polskalokalna.pl/wiadomosci/dolnoslaskie/wroclaw/news/fora-nienawisci,1633872,3324
Czy ktoś ma podobne skojarzenia jak ja?