kuba7773
21.05.11, 14:07
Witam ,mając dziś 45 lat kilka miesięcy temu w zimowy wieczór PIERWSZY raz usłyszałem historie ,która włosy na głowie zjerzyła. O godz 1.30 w nocy w publicznej tv był program o tematyce wojny z bolszewikami 1920 i chodziło o 80 tys jeńców sowieckich którzy zgineli w Polskich obozach rozsianych po całej polsce ,wytłumaczenie że zgineli to znaczy nikt ich nie zamordował tylko umarli z głodu i chorób
z głodu dlatego że Polska po wojnach była w kryzysie i brakowało żywności
z chorób ,no właśnie z chorób ,jak mieli nie umrzeć z chorób
byłi przetrzymywani w rowach wykopanych przez siebie i przykrytych kołkami z lasu ,czyli w ziemiankach ,przyszła zima i jak tu nie zachorować ,każdy by zachorował i umarł w takich warunkach,
czy to napewno tak łatwo rozgrzesza nas polaków ,czy to nie dlatego musiało potem zginąć 100 tys polaków na wschodzie w czystkach etnicznych prowadzonych przez stalina ,czy to nie dlatego był Katyń i wiele innych miejsc każni polaków ,
DLACZEGO O TYM SIĘ TAK MAŁO MÓWI ,dlaczego historia jest w jakimś stopniu zafałszowana i jednostronna nieobiektywna ,dlaczego ja dopiero teraz się o tym dowiedziałem ,przecież o Katyniu jest głośno od 20 lat i o cudzie nad Wisłą ,a o tych jeńcach sowieckich cisza
może ktoś wie coś więcej na ten temat ,zapraszam do dyskusji i pozdrawiam serdecznie