Dodaj do ulubionych

Tropicana Grand Azure-Sharm el Sheikh(5*)

14.10.03, 21:42
(cyt.: przemek 07-10-2003 13:14)

"Cześć

We wrześniu byłem z El Greco w Sharm el Sheikh w hotelu Grand Azure.
Zdjęcia nie kłamią. Piękny hotel dwa baseny wszystko w cenie łącznie z
masażem i fryzjerem. 3 posiłki dziennie w kilku restauracjach. Napije zimne
i alkohole regionalne wliczone ( nawet te mocniejsze)
Plaża ladna około 100 metrów trzeba iść w morze aby dojść do rafy a tam
piękne rybki.

Pokoje bardzo ładne z tarasem duże 2 łóżka duża łazienka. Klmatyzacja w
pokoju regulowana. Sprzątanie codziennie, sejf za darmo.

Naprawde bardzo dobry hotel.

przemek"
Obserwuj wątek
    • cb1 Re: Tropicana Grand Azure-Sharm el Sheikh(5*) 28.06.04, 23:28
      Ostatnio zastanawialem sie nad oferta do Sharmu i myslalem o hotelu Tropicana
      Grand Azur, ale tu mimo (NIBY!) rewelacyjnej oferty AI *nie* podaja w ramach
      oferty (za wyjatkiem podczas posilkow) WIN.

      Osobiscie kocham wytrawne wina (wszystkie... biale, czerwone, rose...) i szukam
      hotelu z AI "na poziomie", ktory zawiera te trunki na takiej samej zasadzie jak
      wszystkie inne. Tak wiec mimo zapewnien o wyjatkowym programie AI ten hotel
      jest jedna wielka pomylka jesli ktos jest milosnikiem wina.
    • mik1973 Re: Tropicana Grand Azure-Sharm el Sheikh(5*) 21.07.04, 12:52
      Bylem w Tr. Grand Azur - jesli chodzi o Sharm jest to zdecydowanie jeden z 2-3
      najlepszych hoteli w okolicy.Lepszy od Hiltona gdzie tez bylem. Co do win to
      mimo ze uwielbiam i biale i czerwone nie zauwazylem problemu z ich dostaniem w
      ramach AL Inclusive. Przeciez restauracje sa czynne od 8-11 sniadanie 12-16
      obiad 18-1 w nocy kolacje i faktycznie pomiedzy tymi okresami mozna pic np
      niezle lokalne whisky na licencji szkockiej ale jest to tylko po 1-2 godzin
      przerwy. Gratukuje watroby tym co potrafia caly czas - ale to chyba nie
      smakosze win ! Polecam Exim sa niezli w organizacji i cenach.
      • egipcjanin1 Re: Tropicana Grand Azure-Sharm el Sheikh(5*) 23.07.04, 10:40
        WRÓCIŁEM 21.07. W ZGODNEJ OPINII MIEJSCOWYCH JEST TO JEDEN Z NAJLEPSZYCH TAM
        HOTELI. PIĘKNA ZIELEŃ, DUZY TEREN I NISKIE BUDYNKI SPRAWIAJĄ POZYTYWNE
        WRAŻENIE.BARDZO ŁADNA RAFA , MAŁYM MINUSEM JEST SPACER DŁUGIM POMOSTEM. TRZY
        DUŻE BASENY I PORANNA WALKA O LEŻAKI. NAJLEPSZĄ METODĄ JEST 1$ ZA DWA LEŻAKI I
        MAMY REZERWACJE. BARDZO CZYSTY HOTEL NON STOP SPRZĄTAJĄ ,PODLEWAJĄ I DBAJĄ O
        OGRÓD.HOTEL SKŁADA SIĘ Z NOWSZEJ I STARSZEJ CZĘSCI JA MIESZKAŁEM W STARSZEJ I
        TROSZKĘ ZAWIODŁEM SIĘ POKOJEM.JEDZENIE OK.WINO W CENIE I PODAJĄ TAK JAK INNE
        ALKOHOLE.BYŁEM W INNYCH HOTELACH TEN NR.1
    • pc_maniac Re: Tropicana Grand Azure-Sharm el Sheikh(5*) 02.08.04, 16:17
      (cyt.: Autor: elena 02-08-2004 14:58)

      "Miesiąc temu wróciłam z tego hotelu. Z czystym sumieniem mogę go polecić i
      polecam baaardzo gorąco. Cudna architektura, piękny ogród - wszystko bajeczka.
      Odpowiadam teraz na Twoje pytania:
      - plaża żwirowa, do rafy należy dojść pomostem ~100 m;

      - jedzenie bardzo smaczne i urozmaicone( kolacja- bufety tematyczne), późne
      śniadanie i kolacja, w ciągu dnia lekkie przekąski w postaci np. grillowanego
      fileta z kurczaka, frytek, hamburgerów, różnego rodzaju sałatek, także
      owocowych; lody; w trakcie posiłków kącik z daniami dla dzieci, kącik
      orientalny i dietetyczny;
      na terenie hotelu znajdują się dodatkowo restauracja włoska oraz restauracja
      serwująca owoce morza (obydwie dostępne po wcześniejszej rezerwacji);

      - lekarz przyjmuje na terenie hotelu dwa razy dziennie;

      - pokoje przestronne i czyste (sprzątanie , wymiana ręczników i pościeli
      codziennie), ponadto w pokojach oprócz lodówki i sejfu jest jeszcze czajnik,
      filiżanki+herbata+kawa+cukier; łazienki wyposażone są w bidet(!);

      - siłownia jest, ale nie przyglądałam się jej uważnie, bo z niej nie
      korzystałam (komu by się chciało w taki upał???!!!);

      - w pakiecie all inclusive znajduje sie również obcięcie włosów i masaż twarzy-
      jeden raz podczas pobytu.

      Na terenie hotelu znajdują się trzy baseny, z czego jeden- nowy- bajecznie
      piękny. Przy każdym z nich znajduje się pool bar.

      Cudowny hotel z niezwykłą atmosferą. Bardzo gorąco polecam go przede wszystkim
      rodzinom z dziećmi (sama byłam z dwójeczką- 8lat i 1,5roczku).

      Pozdrawiam i życzę miłego wypoczynku "
    • pc_maniac Re: Tropicana Grand Azure-Sharm el Sheikh(5*) 11.08.04, 19:01
      Koszt pomocy lekarza wliczony jest w ubezpieczenie, jednak do 100$ jest płatne
      przez turystę na miejscu, a zwrot tych pieniędzy następuje po okazaniu rachunku
      opiero w kraju. Powyżej tej kwoty ubezpieczyciel opłaca we własnym zakresie,
      bez udziału turysty.

      W obiektach hotelowych/plaży są opiekunki dzieci, jednak w hotelach o wyższych
      standardach, jednak nie non stop lecz w konkretnych godzinach.
      Wiem o takich opiekunkach w hotelu Royal Pallace (4*).
    • kar0la Re: Tropicana Grand Azure-Sharm el Sheikh(5*) 11.08.04, 19:56
      8 wrzesnia tam jade, ale mysle ze jak na zdjeciach, polecam oficjalna strone
      www.tropicanahotels.com
      bylam w tropicanie w hurgadzie (zanim ja na palacio cos tam przemianowali) i
      bylo naprawde super, wiec tutaj sie nie obawiam niedociagniec tym bardziej.
      pozdrawiam
    • pc_maniac Re: Tropicana Grand Azure-Sharm el Sheikh(5*) 12.09.04, 16:05
      (cyt.: te.suchy 11.09.2004 17:56)

      "Komfortowy,nowy-nawet jak na Sharm el S.Infrastruktura turystyczna
      (urządzenia,kuchnia,wyposażenie pokoi ,baseny,dodatkowe obiekty
      gastronomiczne związane z AI etc.) na wysokim poziomie,podobnie obsługa i
      usługi dodatkowe.Zlokalizowany na kompletnej pustyni ok.13 km od Nama Bay-co
      może być zaletą-żadnych sklepów,nagabywań.Minusem jest wielki plac budowy
      wokół i w samym ośrodku(za 2 lata będzie super).Nieporozumienie to centrum
      nurkowania- faktycznie nie istnieje-można zejść na rafę z pomostu sąsiedniego
      ośrodka-jeśli pilnujacy wstępu Ali Baba nie przegoni.Podsumowując: dla nie
      obawiających się wzrostu wagi zwolenników degustowania All Incl.nad basenem w
      sam raz.Diverzy i ambitniejsi snorkerzy powinni szukać czegoś innego.Aha w
      wyżej położonych budynkach (nr pokoi od 9001)czasami wieczorem brakuje wody."

      ==================================================
      Wątek skasowano, a post przeniesiono, ponieważ założyciel zdublował wątek o tym
      obiekcie.
      (moderator)
    • quniu Re: Tropicana Grand Azure-Sharm el Sheikh(5*) 14.09.04, 09:26
      Witam,
      Wszystkich którzy byli w Tropicana Grand Azure chciałbym zapytać o rafę. Byłem
      w Sunrise El Palacio w hurgadzie i tam była "rafa" - sztucznie zbudowana,
      gwałtownie obniżająca się kilkadziesiąt metrów i mimo tej "sztuczności" była
      zamieszkana przez ładne rybki - nawet 30-to centymetrowe papugoryby. Fajnym
      przeżyciem było pływanie wsród nich i możliwość karmienia. Kiedyś nawet zawitał
      tam delfin smile Moje pytanie dotyczy właśnie tego czy Tropicana Grand Azure
      też "ma" taką rafę, gdzie zawsze jest mnóstwo sporych kolorowych ryb. A może
      ktoś z Was mógłby pochwalić się zdjęciami?
      Chciałbym tam pojechać ale głównie dla możliwości pływania w morzu a nie - w
      choćby najpiękniejszych- basenach. No i czy są tam takie ryby..????
      (zaniepokoił mnie post: (cyt.: te.suchy 11.09.2004 17:56) - czy rzeczywiście
      nie ma tam ładnej rafy, czy jest to "plac budowy"???)
      pozdrawiam
      Piotrek
    • kar0la grand azure- na biezaco 20.09.04, 11:04
      wrocilam w czwartek, ale dopiero teraz znalazlam sile zeby to opisac
      1. hotel super, 5* itp, stara i nowa czesc, na oficjalnych zdjeciach jest
      stara, nowa jest super, przede wszytskim przepiekny basen, z wyspami, roznymi
      glebokosciami, palmami, fontannami itp
      2. kompleks hotelowy jest wielki, wiec zeby dojsc np do jadalni trzeba sie
      neizle nachodzic
      3. mimo ze mielsmy zarezerwowany pokoj z jednym lozkiem podowjnym, na miejscu
      ze tak powiem olali nas, w ogole nie patrzyli na vouchery, ale lozka duze,
      140x200 wiec ok, pokoj z klima sterowana indywidualnie, lazienka z bidetam,
      wanna, ok, lodowka, tv w pokoju
      4. zle wrazenie zrobil na nas na wstepie nasz rezydent, infor,ujac ze
      sprzatajacym trzeba co 2 dni zostawiac na lozku jakas kase, bo inaczej lipa i
      np recznikow nie bedzie, co robic zostawilismy ze 2 razy,
      ogolnie do czystosci to oni serca nie maja, mimo ze budynki nowe to widac
      niedociagniecia, brudne sufity, lustra, ktore oni maja po prostu w d...
      5. jedzenie wg nas bylo srednie, szalu nie bylo, malo zroznicowane (przynajmn
      iej jak dla mnie), niestety odnosilo sie wrazenie ze to co nie zjedzone na
      lunch, kolacje , laduje w czyms innym podczas nastepnego posilku, po tygodniu
      mielismy ogolnie dosc, sie normalnego sniadanka w domu doczekac nie moglismy wink
      6. plaza- hmmm, 100m? haha, 300 lekko, bujajacym sie pomostem po czym ok.
      nastepnych sto po plytkiej rafie, wiec obuwie konieczne!!! widoczki ok, z
      parwej strony przy nastepnym hotelu o wiele krotszy i lepszy pomost, nietsety
      pomiedzy hotelami budowa, syf, i niestety tego typu kwiatki jak padle psy,
      ktore maja w 4 literach wszytscy, bo interesuje ich tylko to co sie do hotelu
      ogranicza..
      7. restauracje 3 ktore sie wczesniej rezerwuje w recepcji, my bylismy w rybnej,
      salatke przyniesli nam jaka mieli pod reka, 4 danie do wyboru, i 3 desery
      bodajze, wielki minus 7 razy o wode prosilismy i sie nie doczekalismy wink
      8. odnosze wrazenie ze w tropicanie w hurgadzie ( teraz sunrise palacio chyba)
      bylo mimo ze ona mniejsza, jakos czysciej, jedzenie i drinki lepsze,
      9. drinki, napoje kiepskie, co wymyslisz to masz, jedynie podczas wieczorow
      jedno stanowisko gdzie pan robil drinki wymyslniejsze, chyba z 7 do wyboru,
      wina bardzo kiepskie, jedynie herbate sie dalo pic, niestety
      10. 1-szego dnia sie odwodnilam, wiec zaliczylam 3 wizyty u hotelowego lekarza,
      bardzo mily, dobrze po ang mowi, sole fizjologiczne dal, bylo ok, pan rezydent
      mowil ze 60 eur wizyta kosztuje, wezwanie do pokoju jeszcze wiecej, troche sie
      martwilam, na szczescie lekarz nic nie wzial ode mnie, widac sobie na innych
      odbil ;]
      11. w hotelu duzo polakow, jeszcze wiecej rosjan, troche wlochow,wegrow,
      niemcow malo, anglikow
      12. nie nastawiajcie sie na zakupy w hotelu, 2 male sklepiki- w jednym tzw
      mydlo i podwidlo, w 2-gim buty i torebki
      13. aaaa, bylabym zapomniala, hotel sie caly czas buduje, wiec przy nowych
      budynkach trwa wykanczanie jakiejsc nowej czesci- byc moze miejsc gdzie beda
      sklepy w przyszlosci lub kolejna restauracja
      14. na plazy w barze mozna bylo zjesc frytki i hamburgery

      ogolnie, jakos tak, mimo przepieknego basenu, milej obslugi, ktora jednak ktos
      musial pilnowac bo sami z siebie niewiele robili, bardziej mi sie w hurgadzie w
      tropicanie podobalo, ale chyba jestem odosobniona w tym, bo reszta wydawala sie
      zadowolona
      rezydent z eximu to osobna sparwa, zainteresowany tylko sprzedaza wycieczek
      byl, oczywiscie wize polecialam na lotnisku sama kupic, niestety w autobusie
      musialam 3 $ doplacic, "na celnika w samolocie", bez gadania,
      pamietam w hurgadzie pani rezydent mowila nam w tropicanie zeby nie dawac
      bakszyszow bo oni tak to maja w pansje wliczone, a tu zupelnie cos innego pan
      mowil, ogolnie niesmak, czulismy sie naciagani na kazdym kroku

      a, i duzy plus ze to ze hotel jest przy morzu i wieje od niego calkiem ladnie,
      oddychac mozna i nie czuje sie tak upalu, natomiast w naama bay, masakra,
      duszno,parno, goraco, zero wiatru
      ufff

      przestraszylam? mam nadzieje ze nie, podobno to jeden z lepszych hoteli, wiec
      widocznie inne sa gorsze wink pozatym moze mam w glowie poprzewracane, ale basen
      i zjezdzalnie polecam !





    • kar0la Re: grand azure- na biezaco 07.10.04, 13:58
      jesli chodzi o nurkowanie, to ja sprzetu tam nie wypozyczalam, abc mialam ze
      soba, buty sa b.wazne !!!!
      obojetnie czy wezmiesz $ czy eur, ale chyba lepiej na $ wyjdziesz, bo im
      czasami gancy gal czy cos 1 eur kosztuje czy 1 $, wiec $ sie oplacaja jakby
      czasami wink w hotelu miesiac temu jescze zadnych sklepow nie byla- tzn 3 byly,
      ale takie mydlo-powidlo, konczyli wlasnie nowa czesc jakas, wygladalo jakby
      tam mialby byc fajne sklepy, wiec moze...
    • bobik56 Re: Tropicana Grand Azure-Sharm el Sheikh(5*) 20.10.04, 12:51
      Bylem tam. Stan na poczatek pazdziernika 2004:

      Napisze o tym, co mnie interesowalo lub zwrocilo moja uwage. Inne sprawy (jesli wiem) moge opisac na konkretne pytania.

      Hotel jest w trakcie zmiany marki z Tropicana na LTI. Znaczki Tropicany widac jeszcze w starej czesci i na czesci ubran personelu, w nowej czesci juz tylko LTI. Hotel ciagle w budowie, robili wlasnie nowy budynek glowny, wejscie glowne, wykanczali dwa pawilony dla gosci, robili drogi za pawilonami, wykanczali "bruki" i betonowe "plaze" przy gornym basenie, mostki nad basenem, rozbudowywali zjezdzalnie wodne itd. N.b. agentka Eximu sprzedajaca wycieczke stanowczo twierdzila, ze zadnej budowy tam nie ma i wzsystko juz jest ukonczone. Duzej uciazliwosci ta budowa nie powoduje, jest dosc dobrze zaslonieta i odbywa sie cicho, jednakze zjezdzalnia wodna byla przez pare dni zamknieta, a jak otworzyli to tylko jeden krotki i najmniej ciekawy prosty zjazd, a te 3 inne, dlugie i krete , byly zamkniete. Przez kilka dni byla tez zamknieta czesc miejsca wokol gornego basenu, bo malowali "plaze" na zolto i "bruki" na blyszczaco. Ale gorny basen wyszedl im bardzo ladny i przyjemnie sie tam przebywa. Tylko woda zimna, ale mozna sie rozgrzac podplywajac do baru wodnego na np. rum! Jest maly basen podgrzewany, ale do plywania sie nie nadaje, tylko do moczenia.

      Z miejscami na lezakach na plazy i raz przy basenie nie mielismy problemu, miejsca byly zawsze. Po sniadaniu co najwyzej mogl byc zajety pierwszy rzad lezakow przy morzu, ale glebiej byly wolne.

      W barach alkohol i napitki podawali szybko, bary przy basenach zreszta byly czesto czynne znacznie dluzej niz do rozkladowej 17-tej. Ponadto dawali wino biale i czerwone (ale niedobre) caly czas w barach, nie tylko do posilku. Najpozniej bary byly do drugiej w nocy, w receocji i przy bilardzie. Potem trzeba placic.

      Ja tam pojechalem ogladac rafe, snorkowac znaczy sie. Sam chcialem, po tym jak rok temu zobaczylem te grupe hoteli z okna startujacego samolotu. No i trafilem nienejlepiej, niestety. Glowny powod: na rafie jest prawie caly dzien silny przyboj. Tam prawie zawsze od rana wieje wiatr mniej wiecej z polnocy i fale silnie uderzaja o rafe. Hotelowi chlopcy pilnuja, zeby nikt na rafe nie wyplywal, dopoki wieczorem nie ucichnie. Typowo wejscie na rafe bylo mozliwe na ok. 1,5 godziny przed zachodem slonca - rafa ma wtedy juz zle swiatlo, gdyz swieci prosto od ladu. Przez 2 tygodnie byl jeden dzien cichszy - rafa byla otwarta od poludnia, ale byly tez dwa dni z silniejszym wiatrem - rafa byla zamknieta caly dzien. Jesli ktos lubi snorkowac po rafie kiedy chce i ile chce - niech nie jedzie ani tam, ani do zadnego hotelu przy tej rafie - od Hauzy do Royal Moderny jest tak samo.

      Przy innych hotelach moga nie zabraniac wejscia na rafe, tylko ostrzegaja ze jest niebezpiecznie odpowiednia flaga lub w ogole nie pilnuja. I faktycznie niektorzy wchodza i plywaja, tam gdzie pomost wejsciowy siega za rafe na gleboka wode. Ale plywaja w morzu 10 m lub dalej od rafy. Przy samej krawedzi rafy, tam gdzie najprzyjemniej jest "wisiec" w wodzie i sie przypatrywac zyciu na rafie jest przy silniejszym wietrze taki kociol, ze odslania grzbiet rafy np. na pol metra, a potem go przykrywa na dwa metry - jak przyboj zlapie i przeszoruje po koralu to naprawde mozna sie mocno poranic.

      Aby dotrzec na rafe w Grand Azure trzeba najpierw przejsc 500m pomostem, potem ok 150 m po plytkiej wodzie do kopczyka kamieni z choragiewka na metelowym precie (przy rafie otwartej dyzuruje tam chlopak), potem jeszcze przejsc jakies 20 m i jak woda jest po kolana mozna sie polozyc i nad grzbietem rafy (ostre korale pod brzuchem, a przyboj buja...) poplynac jeszcze jakies 30 m i juz: jestes za krawedzia. Ogolnie jakies 750 metrow.

      Jest problem z pletwami i z butami. W wodzie tam koniecznie trzeba chodzic w butach. Jak ktos ma pletwy na pasek i buty nurkowe, to problemu w zasadzie nie ma: idzie w butach, kiedy chce plynac dopina pletwy i wio. Ale jak masz pletwy kaloszowe, to co zrobic z butami i kiedy sie przebrac? Ja sie przebieralem przy kopczyku i kawalek szedlem w pletwach tylem, poki sie nie moglem polozyc i plynac. Buty zostawialem wcisniete w kopczyk albo w woreczku przywiazanym do kopczyka, albo z tylu zatkniete za slipy, albo bralem pasek i wtykalem pod pasek... Z powodu tych trudnosci 9 na 10 osob nie mialo pletw, tylko plywali w kapciach zabka.

      Sama rafa jest dosc ladna. Ryby sa ciekawe. Przy wysokiej wodzie mozna poplywac troche nad grzbietem rafy, gdzie bardzo liczne pokolce arabskie demonstruja swoje terytorialne zachowania, takze wobec ludzi... ale nie gryza, tylko staraja sie przegonic, he he.. Widzialem tez w toni mlodego napoleona.

      Niestety lepiej nie plywac za daleko w bok od punktu wejscia, bo mozna sie niespodziewanie przekonac, ze prad utrudnia powrot, a tu zmierzch zapada, a boy przy kopczyku gwizdze i gwizdze...

      Woda przy rafie bywa metnawa, a krystalicznie przezroczysta nie jest nigdy - to z powodu plywow, ktore ciagle nalewaja i wylewaja wode znad piaszczysto - mulistej laguny miedzy rafa a brzegiem. Ale poza jednym miejscem, gdzie plywy wytworzyly cos w rodzaju rzeczki miedzy laguna a morzem i jest naprawde metnie - to da sie dobrze ogladac.

      Poza rafa do ogladania w wodzie jest laguna. Idzie sie tak samo pomostem do konca, a potem w lewo skos 150m po wodzie. W lagunie mozna plywac caly dzien bez ograniczen. Jest tam troche scianki koralowej, sporo ryb. Jest plytko - przy koralu 0,5-2m. W godzinach szczytu w ciekawszych miejscach jest tloczno i metnie. Z dala od tych miejsc mozna poobserwowac zycie laguny, ktore jest inne niz rafy,sa tam ciekawe formy na piaszczystym dnie, przystosowane do piasku ryby (widzialem np. podeszwe mojrzesza - moses sole). Sa tez plaszczki - widzialem jedna srednicy metra (nie liczac ogona), ale z pomostu.

      Mozna isc plaza w prawo do sasiedniego hotelu Magic Life i tam zejsc z pomostu juz za rafe - ale przy wejsciu na pomost miejscowy straznik jak widzi, ze ktos jest z innego hotelu to nie wpuszcza na pomost. Dlatego nalezy zdjac lub zakryc opaske AI na reku i nie miec za duzo bagazu. Mozna tez isc jeszcze dalej do Radissona - tez pomost za rafe, krotszy i nie pilnuja - ale to troche daleko jak na poplywanie. Ale niektorzy chodzili i to nawet jeszcze z dalszych hoteli niz Azure.

      I jeszcze ostatnia ciekawostka: jak na razie to mozna tam przejsc plaza wzluz calej laguny przez wszystkie hotele i budowy miedzy nimi od granicy Hauza Beach na poludniu, gdzie juz nie wpuszczaja, az za Royal Moderne na polnocy do dzikiej plazy w zatoce juz za miejscem, gdzie zaczyna sie ta cala rafa brzegowa. A dalej w zatoce jest zwirowa plaza bez rafy, gdzie mozna sie zmagac z bijacymi o brzeg wysokimi i silnymi falami. Ja jak wyszedlem po zabawie w tej kipieli, to w slipkach mialem dwa kilo zwiru, tak mnie wyobracalo.

      bobik.
      • vega1 polecam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.08.05, 21:01
        właśnie wróciłem z tropicany , - najpiękniejszy hotel jaki widziałem w egipcie
        a w kilku już byłem, hotel pomlecam dla rodzin z dziećmi , super zjeżdżalnie
        animacje kids club, all inclusiv - extra,
        jedyny hotel wart 5* Europejskich w Egipcie jaki widziałem - pod każdym względem

        POLECAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • pehr Gorąco polecamy 07.09.05, 19:38
          Właśnie wróciliśmy z tego hotelu - trochę informacji o All Inclusive wpisałem
          już do odpowiedniego wątku.

          W hotelu są przede wszystkim Anglicy, jest trochę Niemców, Włochów, Rosjan,
          Czechów... i mało Polaków. Hotel jest suuuper pod każdym względem. Jest bardzo
          czysto, są trzy baseny i piaszczysto-żwirkowa plaża. Po przejściu pomostem (500m
          ale WARTO) jest zejście na rafę. Jest bardzo dużo sporych ryb. Gdy jest odpływ
          mozna snurkować dalej w morze.... wówczas w zasadzie nie warto jechać do Blue
          Hole wink Jest wielki błękit, są ryby i przepiękne koralowce.

          W zasadzie widziałem jeden minusik - podczas naszego pobytu nie było gdzie palić
          sziszy - bo jej nie oferowano.... ale czy to jest jakiś problem?????
          Mamy sporo zdjęc... pewnie gdzieś je umieszczę i podam wówczas link.

          Jeśli szukasz dobrego wypoczynku, sensownego standardu 5 gwiazdek i lubisz
          snurkować to jest hotel dla ciebie.
          Mają udogodnienia dla dzieci. Jeśli ktoś chciałby więcej informacji to proszę na
          priv pehr"małpa"tlen.pl
          • yogobella Re: Gorąco polecamy 10.09.05, 15:34
            witaj,
            piszesz,że po przejściu 500m pomostem jest zejście na rafę. Czy mógłbyś opisać,
            jak to teraz wyglada. Ja byłam tam w zeszłym roku, hotel jest o.k., ale nie
            zawsze można było popływać na rafie przybrzeżnej, no i dostać się na nią nie
            było prosto. Czy teraz jest zejście z pomostu na glęboką wodę?
            pozdr.
            • pehr Re: Gorąco polecamy 12.09.05, 11:59
              Od pomostu do rafy trzeba przejść jakieś 50 metrów. Jeśli jest przypływ, to
              snurkować można na lewo od pomostu - laguna z krystalicznie czystą wodą, mnóstwo
              rybek, mam porównanie z Hurghadą - tu są znacznie większe i więcej. Jeśli jest
              odpływ to można posnurkować na "pełnym morzu" czyli na wprost od pomostu.
              Wrażenia moim zdaniem podobne do Blue Hole, tylko jest prąd - momentami
              odczuwalna bardzo zimna woda (jak na morze Czerwone oczywiście). Nad
              bezpieczeństwem czuwa ratownik wink gwiżdże jak się ktoś niebezpiecznie oddali wink
              Nam się bardzo podobało wink
            • pehr Re: Gorąco polecamy 12.09.05, 12:09
              zejście do wody jest do płytkiej wody akurat byl odpływ i przy brzegu w ogóle
              nie było wody. Trzeba potem jeszcze kawałeczek dojść (w lewo po zejściu z
              pomostu)i mozna snurkować, rybki duże, ślicznewink. Pierwszego dnia po przyjeździe
              bylo tam głębiej woda do łydek a potem do kostek i gorąca, że aż
              nieprzyjenmniewink) Jest jeszcze ta rafa na granicy z głebinami(idzie sie prosto
              po zejściu z pomostu) ale tylko raz można było na niej pływać, cały czas były
              fale wiało i było niebezpiecznie. Jak raz tam pływałem to było spokojnie tylko
              morze niebezpieczne dla pływającewgo raz ciepła woda a kawałek dalej strasznie
              zimna po 30 min człowiek marznie.tylko dojść było tam ciężko bo rafa strasznzie
              śliska, na szcęście w gumowych butach udało siewink. rybki śliczne i duże
              porównywalne z blue hole tylko tam rafa była ładniejsza.
              pozdrawiam
              • trevally Rafa i laguna - parę słów 14.09.05, 16:56
                Opisy z grubsza odpowiadają prawdzie, z tą różnicą że od pomostu do skraju rafy
                jest dobre 150-200 metrów

                Sytuacja z pływaniem na rafie wygląda następująco - rano, gdy jest silny wiatr
                ratownik na rafę nikogo nie wpuszcza, można jedynie pływać w lagunie w lewo od
                pomostu.

                Dobrzy pływacy mogą jednak odejść kilkaset metrów od pomostu i ratownika w lewo
                lub w prawo i spróbować swoich sił. Należy być jednak naprawdę dobrym pływakiem
                bo napotkamy tu co najmniej cztery zjawiska :

                - prąd wzdłuż rafy ( z reguły z północy na południe)
                - przypływy fal usiłujące wrzucić nas na rafę
                - prądy wsteczne odciągające nas od rafy na pełne morze
                - zmiany temperatury wody w zależności od tego czy wylewa się ona z laguny czy
                wlewa do niej z morza

                Dla dobrego pływaka wszystko to nie stanowi problemu, marnemu może poważnie
                zaszkodzić, do rychłego utopienia się włącznie

                Samo wchodzenie na rafę - nie należy absolutnie iść na nią pieszo aż do końca
                ślizgając sie niebezpiecznie na kamieniach. Zamiast tego gdy tylko woda sięga
                nam do pół łydki należy sie położyć i dalszą drogę przebyć snurkując, wtedy
                krawędź rafy osiąga się bezproblemowo

                Większość tych problemów znika (w zależności od dnia i siły wiatru) około
                godziny 14-15, wtedy też można bezpiecznie pływać na rafie do godziny mniej
                więcej 19:30-20:00. Wtedy zwija się ratownik wyganiając wszystkich z wody. W
                trakcie mojego dwutygodniowego pobytu nie było ani dnia w którym snurkowanie na
                rafie byłoby niebezpieczne lub niemożliwe.

                Dla czujących sie mniej pewnie - widziałem że niektórzy zagadywali do ratownika
                i zabierał ich on na pierwsze pływanie na rafie, pokazując jak i którędy
                wchodzić do wody, gdzie pływać a gdzie nie, itp. Jeśli więc obawiacie sie nieco
                kontaktu z morzem i rafą może warto spróbować takiego "intro" ?

                Nieco fotek z laguny i rafy w tym hotelu znajdziecie tutaj ->
                morzeczerwone.friko.pl
    • paaw Re: Tropicana Grand Azure-Sharm el Sheikh(5*) 17.05.06, 15:49
      Dzisiaj wróciłam z tego hotelu. Już chyba wszystko zostało napisane na jego
      temat. Ja mogę powiedzieć tylko jedno - było cudnie. Hotel jest naprawdę super,
      jedzonko dobre, plaża ładna i bardzo szeroka, ryby nie do opisania...
      Byłam z niespełna trzyletnią córeczką i bawiłyśmy się cudnie.
      Pola
          • maja9959 Re: Tropicana Grand Azure-Sharm el Sheikh(5*) 15.06.07, 09:29
            Witam wszystkich.
            Hotel jest piękny i polecam go wszystkim.
            Dla rodzin z dziećmi jest to naprawdę dobry wybór.
            My byliśmy z 3 letnią córką po kniec maja tego roku.
            Mieliśmy wykupiony pokój standardowy ale dopłaciliśmy 100$ i mieliśmy Tropicana
            Suite.
            Hotel jest b.duży więc można się zmęczyć idąc np. z basenu do plaży albo z
            plaży do restauracji.
            My mieliśmy bilsko lobby i 3 restauracje.Dalej mieliśmy do plazy.
            Wielkość tego hotelu to duży plus przede wszystkim,że jest tam tak wiele
            atrakcji i różnych ciekawych rzeczy. Można sobie pospacerować-supper.
            Baseny są trzy zewnętrzne i jeden kryty.
            Barów b. dużo i jedna restauracja główna Marakesz składająca się z dwóch pięter.
            W hotelu a szczególnie w restauracji obsługa powolna i to bardzo jak na 5
            gwizdek. W ubiegłym roku byłam w 4 gwiazdkowym i obsługa była 100 razy lepsza.
            Ti chyba jeden największy mankament tego hotelu.
            Polecam go naprawdę i życzę udanych wakacji.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka