Dodaj do ulubionych

Dystrykt 9 *****

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.09, 18:01
Mossakowskiemu spodobał się film s-f??? To chyba musi być rzeczywiście wybitne
dzieło.
Obserwuj wątek
    • Gość: MJ Dystrykt 9 ***** IP: 195.116.88.* 10.10.09, 23:02
      dystrykt od poczatku byl planowany jako film 3-czesciowy. i jak nigdy zgadzam
      sie z recenzja mossa...
      • Gość: Dosia Re: Dystrykt 9 ***** IP: *.cht-bng-012.adsl.virginmedia.net 11.10.09, 00:36
        Nie, no ja mam nadzieje, ze zaden sequel nigdy nie powstanie. To wspanialy film,
        niedopowiedziany, zastanawiajacy. Naprawde nie wiem jaki cel bylby w kreceniu
        kolejnych czesci. Czy naprawde dzisiejszemu widzowi trzeba wszystko dopowiadac?
        Czy nie lepiej zostawic cos w zawieszeniu, z pytaniami, na ktore kazdy z nas
        powinien sobie odpowiedziec?

        Czy naprawde ma znaczenie co zdarzy sie dalej? Czy obcy wroca, czy sie zemszcza,
        czy bohater wroci do swej postaci? Ja nie potrzebuje tego wiedziec. W filmie
        chodzilo o cos zupelnie innego niz to dlaczego to, albo po co tamto i czy aby na
        pewno.
    • Gość: Dosia Re: Dystrykt 9 ***** IP: *.cht-bng-012.adsl.virginmedia.net 12.10.09, 00:18
      Przeczytalam ponownie wszystkie recenzje do tego filmu i musze przyznac, ze
      wnerwiaja mnie malkontenci, ktorzy krytykuja film za dziury logiczne. Nie wiem
      czy to jacys niekumaci malolaci, czy dzieci neostrady, ktorym trzeba podac
      wszystko na tacy, i ktorzy nie rozumieja najprostszych alegorii, czy zabiegow
      stylistycznych, czy zwykli malkontenci, ktorzy chca zablysnac intelektem.

      To moze lopatologicznie:

      1. Naprawde nie ma znaczenia dla przeslania filmu skad wzieli sie kosmici,
      dlaczego ich statek wisi od 20 lat i nie moze odleciec, ani gdzie polecial i czy
      wroci. To nie ma NAJMNIEJSZEGO ZNACZENIA. Nie jest dziura logiczna to, ze taka
      zaawansowana cywilizacja nie potrafila uruchomic statku, ani w jaki sposob
      unosil sie on bez zasilania nad ziemia. Wlasnie na tym polegal wic, ze tak
      zaawansowana cywilizacja pozwolila sie tak sponiewierac mniej zaawansowanej
      cywilizacji czlowieka i ze COS prawdopodobnie sie stalo, skoro statek odleciec
      nie mogl. Gdyby mogl odleciec, to... nie byloby filmu.

      2. Jedzenie karmy dla kotow nie jest kolejna bzdura w filmie. To nic innego niz
      gorzkie ukazanie tego, do czego moze sie posunac czlowiek (obcy) zepchniety do
      rynsztoka. Tak, wlasnie karma dla kotow nadala sie do tego znakomicie!

      3. Nie jest dziura logiczna to, ze obcy nie uzyli swojej super hiper broni
      przeciwko czlowiekowi. Wrecz przeciwnie - czyz nie jest wlasnie ironia, ze mimo,
      ze mogli to TEGO NIE ZROBILI??? Ze mieli to, dla czego czlowiek gotow byl
      zabijac, niszczyc i w najwyzszym stopniu zezwierzecic sie, a mimo to nie mialo
      to dla obcych najmniejszego znaczenia? Ze pomimo pognebienia przez czlowieka i
      zepchniecia do getta, obcy NIE ZDECYDOWALI sie na uzycie broni? Czyz to nie
      stanowilo o ich przewadze cywilizacyjnej nad czlowiekiem? Nie zajebisty statek i
      jeszcze zajebistsza bron, ale to, ze jej nigdy nie uzyli? I kto byl tu wiekszym
      zwierzeciem? Obcy jedzacy KARME DLA KOTOW, czy ludzie mordujacy obcych z chorej
      rzadzy zdobycia broni?

      4. NIE - niedoskonaly, czy wrecz kiczowato-smieszny wyglad kosmitow nie jest
      swiadectwem marnych efektow specjalnych. Wrecz przeciwnie, jest to wyrazny
      zabieg rezyserski. Kosmici nie musza byc idealnie "kosmiczni", ani nadmiernie
      wydumani. Byc moze rzeczywiscie wygladaja jak, z grubsza, mowiac durnowata
      krewetka, albo rozdeptana butem plaszczka. Szkoda, ze dzieci neostrady maja inne
      oczekiwania. Ale w filmie chodzilo wlasnie o glupkowaty i lichy wyglad kosmitow.
      A nie o efekty speciajlne. KPW?

      Tekstow o zabawnym akcencie glownego bohatera litosciwie nie skomentuje.
      • hania.mala Re: Dystrykt 9 ***** 17.10.09, 20:50
        Mnie też się podobały te celowe zabiegi reżyserskie, które doprowadziły do tego, że film niby to o obcych nie jest kolejnym "Dniem Niepodległości, gdzie wyjechane w kosmos stateczki śmigają po niebie a wielkookie humanoidy pomimo swej pojechanej broni nie dają rady dzielnemu amerykańskiemu żołnierzowi. Ukazanie obcej cywilizacji jako istoty raczej nieinteresujące i żyjące na śmietnisku daje naprawdę ciekawy efekt i jest czymś niewątpliwie świeżym dla znudzonej już "superoskimi" efektami specjalnymi widowni. A najlepsze jest to, że to wcale nie jest film o tym, że jacyś tam obcy pojawili się na Ziemi. W związku z czym skupianie się na fabule, przy takiej a nie innej konstrukcji filmu, jest nieporozumieniem. A żeby nie uderzać w inteligencki ton zblazowanego intelektualisty na koniec dodam, że film i wykonanie są po prostu bardzo fajne. Magia kina.
    • Gość: ~ika Dystrykt 9 ***** IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.10.09, 12:01
      zastanawiam się dlaczego -po obejrzeniu filmu - czuję większą sympatię dla
      obcych niż dla rasy ludzkiej ...... straszne
      • Gość: s. Re: Dystrykt 9 ***** IP: *.ds3-s.us.edu.pl 17.10.09, 00:20
        Miałam podobne odczucia.
    • zosianka Dystrykt 9 ***** 13.10.09, 11:27
      Totalny film. Dla mnie Peter Jackson odczarował s-f tak jak kiedys fantasy "Władcą Pierścieni" (ani jednego, ani drugiego gatunku nie trawię za bardzo i normalnie omijam, choc uznaje sie nieskromnie za wielką kinomanke:). D9 to przede wszystkim ciekawe zjawisko socjologiczne. I nie mówię tu tylko o samym filmie, ale też o tym, co się wokół niego dzieje. Nawet w Warszawie powstają filmiki z aktorem przebranym za wielką krewetke (nawet podobna do tych filmu!), można znaleźć na youtubie, wpisując operacja mnu, np. www.youtube.com/watch?v=0ziICrSR--I), oglądają je tysiące! Jestem też w fanklubie filmu na Facebooku www.facebook.com/pages/Dystrykt-9/144652804561?ref=ts gdzie sa linki do różnych akcji w sieci polskiej i zagranicznej, mam wrazenie ze sensownie przebranych i skomentowanych (nie wyglada to na robote dystrybutora tylko kogos kto zlapal zajawke na ten film. Jak ten film wchodzil do kin w Stanach dziwilam sie ze moi facebookowi znajomi ktorzy tam mieszkaja ciagle pisza o tym filmie i sie nim podniecaja (jedni poszli na niego nawet na swoja rocznice slubu, freaki ;-))) ale teraz juz czuje. Chociaz to co robia w Polsce to takie popluczyny tego co robia w Stanach, jak zwykle zreszta, ale i tak fajnie, ze robia jakies zwariowane wirale, bo juz plakaty i bilbordy to not enough 4 me.
      • Gość: tazz Re: Dystrykt 9 ***** IP: 77.46.58.* 17.10.09, 12:34
        "gdzie sa linki do różnych akcji w sieci polskiej i zagranicznej, mam wrazenie
        ze sensownie przebranych i skomentowanych (nie
        wyglada to na robote dystrybutora tylko kogos kto zlapal zajawke na ten film."

        jasne, dream on.
    • Gość: bbb Dystrykt 9 ***** IP: 77.222.246.* 24.10.09, 18:59
      Po co iść na film, Mossakowski już wszystko opisał, nie dając nawet
      ostrzeżenia "uwaga, spoiler"!
      • mariaczczi1 Re: Dystrykt 9 ***** 25.10.09, 10:16
        bo mimo wszystko WARTO .Pozdr
    • Gość: mad Dystrykt 9 ***** IP: *.blich.krakow.pl 30.10.09, 17:07
      Chcę do powyższych opinii dodać to, co mnie zachwyciło w tym filmie. Łupanka
      jest rzeczywiście bardzo amerykańska, ale sens filmowi nadaje przede wszystkim
      pierwszorzędna gra aktorska i gienialnie stworzona postać głównego bohatera.
      Na początku jest typowym bubkiem, palantem i błaznem, który pręży się przed
      kamerą, bo dostał zadanie, na które absolutnie nie zasłużył. W trakcie
      eksmisji jest coraz bardziej wściekły, hamuje go tylko obecność kamery, ale
      nie ma już oporów żeby brudniejszą robotę zlecić swoim |"asystentom". Zaczyna
      pomagać kosmitom, ale tylko i wyłącznie we własnym interesie, posuwa się nawet
      do brutalnej kradzieży probówki (produkowanej przez dowódce statku przez 20
      lat). Nawet w kluczowym momencie zostawia pomagającego mu kosmitę na pastwę
      sadystycznego agenta. PRZEZ CAŁY FILM NIE DAJE SIĘ POLUBIĆ. Do samego końca
      pozostaje sukin***em ;)

      Druga ważna sprawa to scenografia. Realistyczna, chropowata, bliska życia.
      Drugi biegun wobec polskich "39 i pół", "Ławeczek" itp. gdzie świat jest
      piękny, różowy w wyjęty spod żelazka. Brud, niemal wyczuwalny smród wysypiska,
      spoceni ludzie, spalona słońcem ziemia. Bez udawania, lakierowania i
      niepotrzebnego doczyszczania i kadrów, i samego aktora. Smakowałam ten klimat
      w każdej chwili.

      I na ostatku zakończenie. Dobre. Bez happy endu "żyli długo i szczęsliwie",
      intrygująco niedopowiedziane. Dlaczego kosmita nie zabrał swoich ziomków?
      Wróci tak, jak obiecał? Czy główny bohater przeżyje te 2-3 lata pod postacią
      krewetki? Oczywiście jestem przeciwna drugiej części - spaprzą ją i spłycą do
      efekciarstwa i łubu-dubu, jak to się stało z Matriksem.

      Jeszcze jeden akcent wywarł na mnie mocne wrażenie - a mianowicie Murzyn z
      reportażu ulicznego, który mówił, że wszystkich kosmitów trzeba odseparować, a
      najlepiej w ogóle unicestwić. Krótka jest ludzka pamięć...

      Pozdro dla tych, którym będzie się chciało przeczytać ;)
    • murzynek333 Dystrykt 9 ***** 30.10.09, 19:13
      jak dla mnie rewelacja!
      • chanandlerbong Re: Dystrykt 9 ***** 20.11.09, 20:04
        Trochę za dużo marketingu przy tym filmie, krótko mówiąc przereklamowany.
    • Gość: ooko Dystrykt 9 ***** IP: *.mironet.pl 07.11.09, 16:41
      film warty uwagi! Ciekawie wyłamuje się z wyświechtanych schematów s-
      f. Fajna recenzja, choć zabrakło omówienia, w jaki sposób film
      wpisuje się w rzeczywistość południowoafrykańską. Polecam też tekst
      z magazynu filmowego online 'benshi' - benshimag.com
    • Gość: sarunia Dystrykt 9 ***** IP: *.tktelekom.pl 07.11.09, 21:39
      Przyznam się ,iż nie byłam i nie jestem fanką filmów Science Fiction i może dlatego DYSTRYKT 9 nie powalił mnie na kolana. Bezbronni kosmici na lasce złych ludzi- dość ciekawa fabuła,jednakże po 20 minutach ciekawej historii zaczęła się krwawa jadka. Trzeba przyznać , iż bron krewetek zrobiła na mnie duże wrażenie.Jeden strzał i zostawała po człowieku jedynie kałuża krwi.Szkoda że te sceny zdominowały dalszą fabule filmu bo zapowiadało się dość ciekawie.Moim zdaniem efekty specjalne dość marne.Zastanawiam się na jednym co było celem zrobienie takiego filmu czy pokazanie jaka podłą i straszną jesteśmy cywilizacją czy ukazanie , że kosmici to mimo strasznego wyglądu fajne i mądre stworzenie. Mówiąc szczerze przyzwyczajałam się do tych złych i okrutnych stworków z kosmosu których celem jest zajęcie naszej planety. Może dlatego ocleniem film w skali 1-5 na 2 punkty za pierwsze minuty filmu.
    • Gość: autor Dystrykt 9 * IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.11, 00:13
      Choć wydaje się to niemożliwe, film jest jeszcze gorszy niż ta recenzja. Jak niemal wszystkie filmy SF jest to po prostu żałośnie pretensjonalne łubudu.
      • minniemouse Re: Dystrykt 9 * 23.01.11, 01:28
        Dystrykt 9 to wspanialy film???
        o boze....

        myslalam ze zasne na tym. przewidywalna lzawa szmira od poczatku do konca.

        Minnie
    • redspawn13 Re: Dystrykt 9 ***** 01.02.11, 16:44
      kurcze jeszcze nie widzialem tego filmu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka