Gość: ;> IP: 95.178.34.* 22.01.10, 20:50 Daniel Day-Lewis nie udzwignal roli, nie wierze w irlandzkiego Wlocha. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: nine Re: Nine - Dziewięć *** IP: *.acn.waw.pl 22.01.10, 22:52 Felis jak zwykle sie nie zna Film rewelacyjny :) Odpowiedz Link Zgłoś
4litery Re: Nine - Dziewięć *** 22.01.10, 23:06 No przecież nie można napisać, że film dobry, bo jakże ktoś mógłby się równać z Mistrzem, którego filmów recenzent pewnie nie widział, ale na pewno słyszał że są wybitne. Albo przeczytał w internecie, co na jedno wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Kidman na emeryturę. IP: 94.254.248.* 22.01.10, 23:05 Przy jej dzisiejszym wizerunku wszelkie występy to tragedia dla publiki. W tym filmie też. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: morelka wielkie rozczarowanie IP: *.chello.pl 22.01.10, 23:05 Kate Hudson - świetna rola, miłe zaskoczenie :) judi dench - genialna, marion cotillard - super pasowała do roli, fergie...świetna piosenka, chociaż trochę nietrafiona charakteryzacja:P Cruz-miewała lepsze role, kidman - nie miała czasu się jakoś specjalnie wykazać, sophia loren - jej udział w filmie -jak dla mnie - troszkę na siłę... Kilka fajnych scen, pomiędzy którymi NUDA... Czekałam na scenę finałową - w koncu to musical - a zamiast iej pojawiły się napisy końcowe;/ to takie pierwsze wrazenia. Miało być drugie Chicago, a wyszedł film bez iskry...niestety;/ Mniej supergwiazd-więcej akcji-lepsze teksty!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sid.leniwiec Re: wielkie rozczarowanie 25.01.10, 15:58 > Kate Hudson - świetna rola, miłe zaskoczenie :) judi dench - genialna, marion > cotillard - super pasowała do roli, fergie...świetna piosenka, chociaż trochę > nietrafiona charakteryzacja:P Cruz-miewała lepsze role, kidman - nie miała > czasu się jakoś specjalnie wykazać, sophia loren - jej udział w filmie -jak > dla mnie - troszkę na siłę... Kilka fajnych scen, pomiędzy którymi NUDA... Zgadzam się - w 90%.:) Kate imo niezła (najlepsza piosenka i wykonanie - oczywiście zaraz po Fergie i "be Italiano"), ale nie wiem czy świetna, tam samo Marion. Penelope rozczarowała. Kidman - może i jest nabotoksowana, ale w takiej charakteryzacji olśniewa. Daniel poniżej możliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
sid.leniwiec Re: wielkie rozczarowanie 25.01.10, 19:30 * "be Italian" :) Ale ogólne wrażenie - film poprawny, można obejrzeć. No ale ja nie widziałam "Osiem i pół". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julka661 Nine - Dziewięć *** IP: *.chello.pl 22.01.10, 23:07 a od kiedy to Cinnecita była prywatną wytwórnią filmową Felliniego? Felis poducz się pan u p. Marii Kornatowskiej zanim zaczniesz pisać banialuki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
belejard Nine - Dziewięć *** 22.01.10, 23:13 Ja jestem zauroczona: muzyką, Penelopą i Lewisem(ten uśmiech... eh) dla mnie rewelacja!!! Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Nine - Dziewięć *** 22.01.10, 23:24 Po raz pierwszy mi się podoba Penelopa Odpowiedz Link Zgłoś
takisobiejac Problem jest inny! 22.01.10, 23:25 Problemem tego filmu jest fakt, że to kolejna hamerykańska, napompowana do granic możliwości reklamą produkcja. Zapewniam, każda kinematografia, łącznie z gruzińską, ormiańską czy seszelską odnosniłaby sukcesy gdyby tyle pompować w sztuczną reklamę! Ja jestem ponad ten plastik. Oglądam filmy spoza USA, bo już nawet Spike Lee przestał robić porządne produkcje. djamaladdin.blog.pl - blog człowieka myślącego! Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: Problem jest inny! 23.01.10, 17:03 och ach, jaki Ty jestes myslacy. I jaki ponadto. a w srodku kompleksy, kompleksy, kompleksy :))) cudowne :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mia Nine - Dziewięć *** IP: *.40.42.26.sub.mbb.three.co.uk 22.01.10, 23:28 Film bez zadnej fabuly,nudny.Strata czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
olita23 Nine - Dziewięć *** 22.01.10, 23:40 penelope genialna, jej piosenka tez, gruba fergie super, brak finalu, dialogi nudne, dobre zdjecia i kostiumy, judi dench swietna, do chicago dalekoooo strasznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam jest za stara na te rolę IP: *.autocom.pl 22.01.10, 23:56 to jest zagrane na siłę, Marlena Ditrich moglaby to zagrac mając 40 na karku ale Penelopa wyglada sztucznie, zamiast ognia jest odgrzewany na siłe kotlet. Jesli tak to wolalem juz spiewajacego/falszujacego Pierce Brosnana w Mama Mia, chociaz glosu nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Nine - Dziewięć *** IP: *.chello.pl 23.01.10, 00:05 Nie zgadzam się, że czegokolwiek w tym filmie zabrakło. Podobnie jak w Chicago każda scena, każde ujęcie, każdy kadr perfekcyjnie zaplanowane. Wszystko dopięte na ostatni guzik. Do tego doskonałe kreacje Cotillard i Day Lewisa (reszta też bardzo dobra) i - co bardzo mnie zaskoczyło - słowa piosenek niebanalne i na temat. Nie sądziłem, że można nakręcić musical-dramat, a Nine właśnie czymś takim jest. Gorąco polecam. Rewelacja. Odpowiedz Link Zgłoś
esencja84 Nine - Dziewięć *** 23.01.10, 00:41 Dopiero tutaj widać jakie beznadziejne są te gwiazdy, odrealniane w teledyskach tutaj odkrywają swoją gorszą stronę. Śpiew? Jaki śpiew? Taniec? Czy to stąpanie można nazwać tańcem? Żadne to show... Odpowiedz Link Zgłoś
kozaczek3 Dlaczego ta dziewczyna ma dwie lewe nogi!! 23.01.10, 01:21 Zwróćcie uwagę na wygięcie łydki. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
kozaczek3 Dlaczego ta dziewczyna ma dwie lewe nogi!! 23.01.10, 01:28 Powtarzam post, ponieważ poprzedni się nie ukazał. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
arine Re: Dlaczego ta dziewczyna ma dwie lewe nogi!! 23.01.10, 01:48 Plastik - dla chłopców którzy nie wyrośli z barbie;) Odpowiedz Link Zgłoś
referee Re: Dlaczego ta dziewczyna ma dwie lewe nogi!! 23.01.10, 01:50 Film,filmem,ale co by nie powiedziec to ta Penelopa Cruz to fantastyczna dziewucha.Dziwi mnie tylko ze sie taka jako panna uchowala,bo chyba jest juz grubo po 30 tce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Finwal Re: Dlaczego ta dziewczyna ma dwie lewe nogi!! IP: *.chello.pl 23.01.10, 06:45 Panna - być może. Ale czy dziewica? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jolka34lodz Nine - Dziewięć *** IP: *.4web.pl 23.01.10, 15:35 autor tej "recenzji" chyba filmu nie zrozumiał ;/ szkoda Odpowiedz Link Zgłoś
spinka0001 Re: Nine - Dziewięć *** 23.01.10, 21:53 fabuła filmu mi się nie podobała ale przecudnie zagrała judi dench, fergie też była bardzo dobra co mnie zdziwiło, nicole kidman też fajnie, co do penelopy to podobała mi się tylko ta scena na początku jak dzwoniła do tego reżysera kiedy on był w spa i lekarz go badał a reszta...trochę słaba...i spać mi się chciało w kinie na tym filmie tak mniej więcej od połowy i co 15 min potarzałam na zegarek, to prawda mamma mia jest o wiele lepszy nie porównując już z innymi wielkimi filmami tego typu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Nine - Dziewięć *** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 09:31 Jak "patrzałaś" , to powinnaś wrócić do szkoły podstawowej , a nie chodzić do kina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie tak świetne:/ Nine - Dziewięć *** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.10, 02:01 Film stylizowany na ten sprzed 25 laty, słaba fabuła, ale perfekcyne wykonanie, można obejrzeć, ale jeden raz starczy. Odpowiedz Link Zgłoś
referee Re: Nine - Dziewięć *** 25.01.10, 18:10 Ale doa Cruzowej warto. Doskonala aktorka i wyjatkowo sexy.Mozliwe ze jeszcze Almodovar znajdzie dla niej niejedna ciekawa role. A Penelopa Cruz napewno ma mnostwo powodzenia wsrod aktorskich singli. Odpowiedz Link Zgłoś
sid.leniwiec Re: Nine - Dziewięć *** 25.01.10, 19:33 Cruz jest świetną aktorką, ale akurat nie w tym filmie. Rzeczywiście, seksowna i zmysłowa - a moim zdaniem wcale nie piękna. Np. Cotllard urodą biję ją na głowę, ale nie ma "tego czegoś". Odpowiedz Link Zgłoś
referee Re: Nine - Dziewięć *** 25.01.10, 21:41 sid.leniwiec napisała: > Cruz jest świetną aktorką, ale akurat nie w tym filmie. Rzeczywiście, seksowna > i > zmysłowa - a moim zdaniem wcale nie piękna. Np. Cotllard urodą biję ją na głowę > , > ale nie ma "tego czegoś". Tak Penelopa nie jest piekna,ale jet zmyslowa i ponetna. Cos jest z tymi Hiszpankami.Aldomovar gustowal w aktorkach nieladnych,ale dzialajacych seksownie.Tak przed 15-20 laty jego jedna z ulubienic byla kobieta z bardzo garbatym nosem i pociagla twarza.Jest nieporownywalnie mniej urodziwa od Penelopy i brzydsza (obiektywnie wedlug kanonow urody,chociaz gustibus...) a pomimo tego podobala sie milionom kinomanow meskiej czesci. O to tak jak z polskich aktorek-Mucha niby ladna,typ lalki, ale bardziej podoba mi sie Guzikowa-no dla mnie ma "to cos";fajna zdrowa dziewucha a nie wypacykowana egomanka Odpowiedz Link Zgłoś
michux Nine - Dziewięć *** 25.01.10, 22:47 Nienawidzę musicali. Są głupie, infantylne, nie wnoszą niczego nowego, a w dodatku najczęściej nie mają praktycznie fabuły, przez co w kinie zwykle na nich przysypiam. Ale na Nine nie zasnąłem. Fabuła Dziewięć, ma się tak do Osiem i pół jak ułożone i sklejone puzzle do pudełka z ich kawałkami. Oglądanie Felliniego to żmudne składanie ich ze sobą, oglądanie Marshalla to podziwianie efektów pracy kogoś, kto ciężką robotę wykonał za nas. To co ostatecznie przekonało mnie jednak do Nine, to fakt, że praktycznie ta sama historia zdołała mnie po raz kolejny poruszyć. Rozpisałem się o tym bardziej szczegółowo na blogu: michuk.filmaster.pl/notka/wariacja-na-temat/ A film polecam wszystkim nienawidzącym musicali :> Odpowiedz Link Zgłoś
guidoguido Re: Nine - Dziewięć *** 27.01.10, 19:42 ja jestem póki co tylko po przesłuchaniu soundtracku i muszę przyznac, że strasznie mnie rozczarował, poza "be italian" nie ma tam nic chwytliwego na poziomie chicago.. Odpowiedz Link Zgłoś
paulinaa Re: Nine - Dziewięć *** 30.01.10, 12:16 świetna muzyka i nic więcej. Chicago sto razy bardziej mi się podobało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Nine - Dziewięć *** IP: *.vspace.pl 31.01.10, 21:47 Idąc do kina myślałam, że Fergie i Kate Hudson wypadną najsłabiej. A tu niespodzianka. Szczególnie Fergie mnie zaskoczyła- świetnie zagrała, no i trafiła jej się najlepsza piosenka. Największe rozczarowanie-Penelope Cruz. Zupełnie nie pasuje do ról słodkich idiotek, wijąca się Penelopa w pończochach wypadła niestety sztucznie i przez to żenująco. Widzę ją raczej w takich rolach jaką zagrała w "Vicky Christina Barcelona". Kidman jak zwykle wypadła dobrze, ale nie zdązyła się rozkręcić przez te 5min występu. NAjlepiej wypadła jednak Marion Cotillard - REWELACJA. Powinna dostać za tą rolę Oscara. Aktorstwo ma we krwi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaberwoocky Re: Nine - Dziewięć *** IP: *.opi.org.pl 08.02.10, 12:19 Tymczasem o ile się nie mylę właśnie Penelope jest nominowana do Oskara... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vl Nine - Dziewięć *** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 23:21 Film jest sztuczny, napompowany patosem i obleśną autoanalizą zniszczonego, rozpustnego ramola. Trzeba wierzyć na słowo, że jest geniuszem, bo w filmie to rozedrgany egotyk uczepiony sukni swej mammy. Nudne, błahe, bez grama sensu i powodu żeby to oglądać. Jakieś refleksje o tworzeniu i oddaniu siebie w sztuce? Banalne jak w bajce Disneya i ckliwe do zwymiotowania, jest wlaściwie pretekstem, żeby pokazać najgorętsze sztuki Hollywood w musicalowej oprawie. Nie warto. Musical to nie jest najłatwiejszy film to zrobienia, reżyser poniósł spektakularną klapę z toną cekinów i brokatu. Odpowiedz Link Zgłoś
martaonmovies Nine - Dziewięć *** Recenzja konkursowa 22.09.10, 14:47 Recenzja konkursowa O, rany Julek. I Mańka też, nawet więcej niż jedna (ale czy dziewięć? Nie liczyłam, ale skąd indziej ten tytuł? W każdym razie i tak o połowę za dużo. A tak naprawdę wystarczyłaby jedna, Marion Cotillard, jedyna, która nie dała się zwariować w tym całym cyrku). Obejrzałam ten film tylko dlatego, że pies mi usnął na kolanach i szkoda mi było go budzić, żeby nacisnąć STOOOOOOOP. Dla takich filmów odtwarzacze powinny mieć jeden, wielki czerwony przycisk zatrzymujący projekcję, jak aktywację bomby nuklearnej. I niech mi nikt nie mówi, że to hollywoodzka wersja Osiem i pół Felliniego, z mnóstwem odwołań i cytatów. Kogo to obchodzi, jeśli ziewa i nudzi się jak mops (albo bokser leżący na moich kolanach). Poza tym umówmy się, czy widz, do jakiego skierowane są wysokobudżetowe hollywoodzkie produkcje to zagorzały fan Felliniego? Czy ten widz będzie bawić się wyłapywaniem nawiązań, powiązań, odnośników? Już prędzej zrobi to w Scarry Movie, czy innej Szklance po łapkach. Oto Julek, czyli Guido Contini (nic nie pomaga, ze to Daniel Day Lewis), reżyser z twórczą posuchą oraz Mańki, kobiety jego życia, a jedna piękniejsza od drugiej (i nic nie pomoże, że jedna z nich to Judi Dench). Guido miota się między nimi, a my razem z nimi, jak na karuzeli, gdzie kolory, ludzie i zdarzenia zlewają się w jedną bezładną masę, a po zejściu na ziemię nie wiemy co się wydarzyło. Bez obaw, Rob Marshall nas w żadną pozaziemską podróż nie zabierze. Zabiera nas za to w krocze Penelope, do łóżka (także z eksploatowaną Penelope), na nudny spacer i koncert z piosenkami tak prostymi, że przy "My Husband Makes Movies" moja szczęka uderzyła mojego psa w głowę. Akcja dzieje się w trakcie promocji najnowszego filmu Guido, którego jedynym namacalnym dowodem jest jego gwiazda, Claudia grana przez gwiazdę Nicole. Poza tym reżyser nie ma ani natchnienia, ani koncepcji i wszyscy szukają scenariusza. Próżne starania. Widz też na próżno będzie w tym filmie szukał natchnienia, koncepcji i scenariusza, polotu, historii, czy choćby przyjemnego zajęcia na czas drzemki swego psa. Lepiej się do niego przyłączyć. Albo, jeszcze lepiej, włączyć inny film, 8 kobiet Francisa Ozona, który w porównaniu z pustym, ciężkim, wysokokalorycznym tortem Marshalla będzie jak delikatna, wysublimowana, wysmakowana bombonierka, podana z gracją, finezją i polotem, z której nigdy nie wiadomo, jaką czekoladkę się wyjmie i czeka się na to przełykając ślinkę. Żałując, że czekoladek jest tylko osiem. Odpowiedz Link Zgłoś