Dodaj do ulubionych

"Zapłata" Johna Woo w kinach

IP: 195.177.196.* 21.02.04, 18:05
A ja mam nadzieje ze pojda w strone fantastyki - o ktorej autor artykulu nie
ma zielonego pojecia, pewnie mysli, ze to male zielone ludziki i ufo. W koncu
Dick to jeden z najbardziej cenionych pisarzy SF. Wyobrazcie sobie trylogie
Tolkiena zekranizowana bez elementow fantasy... Koszmar.
Obserwuj wątek
    • Gość: Wyrrko Re: "Zapłata" Johna Woo w kinach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 00:40
      Dick to glownie ~psychiczne pomysly, realizowane rownie dobrze w swiecie SF,
      jak i alternate reality ("Czlowiek z wysokiego zamku"). Czemu nie nasz realny
      swiat?
    • Gość: olo to byl moj pomysl!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 22.02.04, 05:05
      ja juz dawno myslalem zeby z tego opowiadania, zrobic scenariusz!! jestem
      zalamany, mam tylko nadzieje ze tego nie sknocili...
    • Gość: Rybb Re: "Zapłata" Johna Woo w kinach IP: *.crowley.pl 22.02.04, 12:08
      Urocze jak teraz probuje sie z calych sil zrobic z Dicka pisarza powiesci
      niefantastycznych... probuja go umiescic gdzies z boku albo wmowic, ze tak
      naprawde to nigdy nie byl fantasta... krytycy nie moga zniesc, ze jest takim
      dobrym wizjonerem a jednoczesnie pisal szmiry science fiction... musza sobie
      wiec rozne teorie do tego dorobic. tymczasem Dick to po prostu kolejny Kilgore
      Trout, ktory dla potrzeb swoich wizji wykorzystywal narzedzie fantastyczne...
      rownie dobre jak kazde inne. ja znam nieco inna wersje biografii tworczosci
      Dicka i nie ma w nim nic na temat niecheci do fantastyki, choc pojmowania
      fantastyki bylo w jego wydaniu osobliwe.
      • stalowy_szczur1 Re: "Zapłata" Johna Woo w kinach 22.02.04, 21:26
        Też się dorzucę. Po pierwsze- główna postać w powieściach czy opowiadanich Dick
        to szary urzędnik z problemami. Do tej pory grali go: Cruise, Affleck,
        Chamberlain, Ford, i gubernator Szwarcy. Same szare urzędasy. Po drugie-
        gratuluję że Woo odkrył, że to współczesność. Prawie wszystko u Dicka dzieje
        się "niemalże" współcześnie, i nagle okazuję się, że wszytsko jest inaczej-
        androidy kochają, zamiast ojca jest jego kopia, śmietnik to ołtarz ofiarny, a z
        nieba patrzy na Ciebie olbrzyma twarz. Po trzecie- Dick chciał wyjść z getta
        SF, ale mainstream go miał w dupie- niech teraz głównonurtowcy przymierają
        głodem. A po czwarte- teraz każda łachudra będzie się szczycić, jak to dobrze
        zna Dicka, bo obejrzała dwa filmy,w których było więcej wybuchów niż we
        wszystkich powieściach do kupy. Ech.....
        Pzdr !
        Szyba
    • oscar_dziki Re: "Zapłata" Johna Woo w kinach 22.02.04, 13:02
      Coz, nie oczekujmy, ze wsrod redaktorow gazety znajdzie sie ktos, kto lubilby
      dicka, a zatem znal go tak dobrze, jak znajo go tacy psychole, jak my:)...
    • Gość: LBD Re: "Zapłata" Johna Woo w kinach IP: 195.205.148.* 22.02.04, 22:13
      A ja myślałem, że podzielicie się tu wrażeniami z filmu...
    • Gość: Hawk Re: "Zapłata" Johna Woo w kinach IP: 195.136.247.* 22.02.04, 23:39
      Cóż, co by nie powiedzieć, to film jest naprawdę niezły i trzymający w
      napięciu. Na pewno nie można żałować pieniędzy wydanych na bilet...
    • Gość: an idiotyczny IP: *.client.comcast.net 23.02.04, 06:56
      Ben affleck to nie aktor, to kretynek, ta glupia bezwyrazowa buzia zmusza do
      wymiotow. Fabula fimiku debilna, smieszna, nuzaca, sztuczna. A ten glupi Woo
      dobre filmy robil tylko w Honk Kongu, te jego amerykanskie wypociny sa
      pozalowania godne. szkoda ze Hollywood daje zielone swiatlo do produkcji takiego
      gowna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka