jolecka-22
17.04.10, 22:03
Jak przez mgłę pamiętam film o samotnym mężczyźnie, dosyć grubym,
zaniedbanym który chodził ciągle w szlafroku. Miał basen nad
brzegiem morza, oceanu? i schodził do niego po kamiennych schodach
przez ogród. Pewnego dnia przybyła do niego młoda dziewczyna, która
zmieniła jego życie. Pamiętam, że wyczyściła mu ten zaniedbany
basen. Wydaje mi się też, że w filmie tym było coś o "muzyce"
wielorybów. Tyle tylko pamiętam, ale mam nadzieję że może komuś to
coś mówi. Tak strasznie chciałabym móc zobaczyć ten piękny film
jeszcze raz.