IP: 188.33.220.* 25.04.10, 13:42
Nie do końca zgadzam się z twierdzeniem braku oddechu w filmie... Refleksyjny
charakter "Helu" tworzą zdjęcia i muzyka (bo cóz innego mogłoby tworzyć klimat
filmu poza obrazem i dzwiękiem właśnie;-). Sam kalejdoskop dziwnych postaci
nie wystarczy. Zgadzam się natomiast co do roli Geislerovej. Słabo naszkicowana.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka