Dodaj do ulubionych

DLACZEGO KINO ARTYSTYCZNE JEST TAKIE NUDNE???????

18.02.02, 13:25
Cz ktos ktos odkryl tajemnice dlaczego nie mozna
nakrecic filmu ktory powstalby w europie i bylby
ciekawy? (z wyjatkiem: kino brytyjskie, luc besson,)
Obserwuj wątek
    • behemod Re: DLACZEGO KINO ARTYSTYCZNE JEST TAKIE NUDNE??????? 18.02.02, 13:34
      To chyba jakies nieporozumienie!Jak mozna stwierdzic,ze w Europie poza kinem
      brytyjskim nie powstaja interesujace filmy?Czy autor watku byl w pelni swiadom
      Swoich wnioskow?
      • Gość: asia Re: DLACZEGO KINO ARTYSTYCZNE JEST TAKIE NUDNE??????? IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 18.02.02, 13:40
        A nowa generacja francuskiego kina, a tyle cud-perełek z Hiszpanii, podobno we
        Włoszech prężnie idą ambitne realizacje (nie widziałam, naczytałam się), nowa
        fala z Czech też jest piękna... A czy Luc Besson obecnie robi artystyczne kino?
        • bitch Re: DLACZEGO KINO ARTYSTYCZNE JEST TAKIE NUDNE??????? 18.02.02, 13:44
          jeyeli twierdzisz ze filmy almodovra i saury
          (przedewsyzystkim) sa ciekawe to bardzo mi przykro...
          kino francuskie taaaa... nowa fala z czech - kola
          samotni a reszta to co niby... czy wielki blekit to nie
          jest kino artystyczne???
          • Gość: szcz Re: DLACZEGO KINO ARTYSTYCZNE JEST TAKIE NUDNE??????? IP: *.czes.gazeta.pl 18.02.02, 13:49
            bitch napisał(a):

            > jeyeli twierdzisz ze filmy almodovra i saury
            > (przedewsyzystkim) sa ciekawe to bardzo mi przykro...
            > kino francuskie taaaa... nowa fala z czech - kola
            > samotni a reszta to co niby... czy wielki blekit to
            nie
            > jest kino artystyczne???

            Wielki błekit to już prehistoria. Od tej pory w Europie
            zrobiono na prawdę wiele dobrych filmów, choćby von
            Trier, którego akurat nie lubię. Dla mnie Almodovar nie
            jest nudny, ale de gustibus... Na a przede wszytskim
            kino artystyczne to dziś także Iran, Japonia, Chiny...

            • bitch Re: DLACZEGO KINO ARTYSTYCZNE JEST TAKIE NUDNE??????? 18.02.02, 14:21
              z japonskich filmow znam shoguna a reszta jest mi nie
              znana ale dobre raczej nie sa jak mozesz pisac ze von
              trier jest fajny jak go nie lubisz czy przypadkiem nie
              masz na imie jacek a na nazwisko szczerba?
              • Gość: szcz Re: DLACZEGO KINO ARTYSTYCZNE JEST TAKIE NUDNE??????? IP: *.czes.gazeta.pl 18.02.02, 14:30
                bitch napisał(a):

                > z japonskich filmow znam shoguna a reszta jest mi nie
                > znana ale dobre raczej nie sa jak mozesz pisac ze von
                > trier jest fajny jak go nie lubisz czy przypadkiem nie
                > masz na imie jacek a na nazwisko szczerba?

                Mogę pisać o von Trierze, że jego filmy są dobre, bo tak
                uważam, nawet jeżli nie przepadam za nimi. A jeżeli nie
                znasz kina japońskiego to bardzo wiele tracisz, bo
                Shogun to tylko amerykańska papka na orientalny temat.
                Narabianie strat radzę zacząć już od lat 50.: Kurosawa,
                Mizoguchi, Kobayashi, Ozu. Teraz też się tam wiele
                dzieje. PS. Na imię faktycznie mam Jacek, tylko nazwisko
                inne :)
          • Gość: asia Re: DLACZEGO KINO ARTYSTYCZNE JEST TAKIE NUDNE??????? IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 18.02.02, 13:56
            wiesz, co że ty akurat jakiegoś kina europejskiego nie lubisz, nie znaczy, że
            inni też. Trochę tolerancji
            • Gość: szcz Re: DLACZEGO KINO ARTYSTYCZNE JEST TAKIE NUDNE??????? IP: *.czes.gazeta.pl 18.02.02, 14:05
              Gość portalu: asia napisał(a):

              > wiesz, co że ty akurat jakiegoś kina europejskiego nie
              lubisz, nie znaczy, że
              > inni też. Trochę tolerancji

              Chyba się nie rozumiemy. ja lubię kino europejskie i nie
              zgadzam się z autorką tego wątku. Tylko, że akurat von
              Triera mniej. Chciałem zwrócić uwagę na inne kontynenty

    • behemod Re: DLACZEGO KINO ARTYSTYCZNE JEST TAKIE NUDNE??????? 18.02.02, 13:44
      Dorzucilbym do tego kino skandynawskie(Bergman,von Trier),rosyjskie
      (Michalkow),niemieckie(filmy Herzoga).Mozna tak jeszcze dlugo wymieniac(a
      przeciez sa to reprezentanci najbardziej znani "masowym"odbiorcom).
      • bitch Re: DLACZEGO KINO ARTYSTYCZNE JEST TAKIE NUDNE??????? 18.02.02, 13:48
        czy to ze sa znani znaczy ze sa ciekawi. bo np tki
        michalkow to nuda i dluzyzna... chodzi o to ze
        zastanawiam sie co stoi na przeszkodzie by nakrecic film
        madry i ciekawy (tzn nie nudny i dluzacy sie
        niemilosiernie np przelamujac fale jesli juz wspomniales
        von triera)
    • behemod Re: DLACZEGO KINO ARTYSTYCZNE JEST TAKIE NUDNE??????? 18.02.02, 13:47
      W mysl zasady,ze o gustach sie nie dyskutuje nie bede komentowal poprzedniego
      postu,autorstwa autora watku.Szkoda tylko,ze taka wlasnie ocena zostala
      wystawiona...
      • Gość: asia Re: DLACZEGO KINO ARTYSTYCZNE JEST TAKIE NUDNE??????? IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 18.02.02, 13:54
        Też się zgadzam, że nowe kino to właśnie filmy z Azji...Na szczęście, moim
        zdaniem, trafia do nas wspaniałe azjatyckie kino i naprawdę warto się się
        wybrać do kina...
        • bitch Re: DLACZEGO KINO ARTYSTYCZNE JEST TAKIE NUDNE??????? 18.02.02, 14:03
          czy widzialas film czas pijanych koni jezeli tak o o
          jakich filmach piszesz bo ten to zbyt interesujacy nie
          byl...
    • behemod Re: DLACZEGO KINO ARTYSTYCZNE JEST TAKIE NUDNE??????? 18.02.02, 14:20
      Nie wiem jak to sie dzieje,ale poszczegolne posty(przynajmniej na moim
      komputerze)nie sa poukladane w chronologii czasowej:))
      >>czy to ze sa znani znaczy ze sa ciekawi??
      Piszac,ze sa najbardziej znani nie mialem na mysli tego,ze od razu sa genialni
      i w ogole zasluguja na bezkrytyczny poklask.Chcialem tylko wskazac Tobie te
      najbardziej popularne nazwiska.Co do tego,czy robia Ci tworcy dobre filmy mozna
      dyskutowac i dyskutowac i kazdy podejrzewam zostanie przy swoich wnioskach.
      bo np tki
      >>zastanawiam sie co stoi na przeszkodzie by nakrecic film
      madry i ciekawy (tzn nie nudny i dluzacy sie
      niemilosiernie np przelamujac fale jesli juz wspomniales
      von triera)>>
      Nic nie stoi na przeszkodzie,zeby takie filmy powstawaly czego dowodem sa filmy
      wciaz zasilajace nasze kina np.Pianistka,Intymnosc,101 Reykjawik,Moj brat
      Tom,Powrot Idioty...


      • bitch Re: DLACZEGO KINO ARTYSTYCZNE JEST TAKIE NUDNE??????? 18.02.02, 14:23
        behemod napisał(a):

        > Nie wiem jak to sie dzieje,ale poszczegolne posty(przynajmniej na moim
        > komputerze)nie sa poukladane w chronologii czasowej:))
        > >>czy to ze sa znani znaczy ze sa ciekawi??
        > Piszac,ze sa najbardziej znani nie mialem na mysli tego,ze od razu sa genialni
        > i w ogole zasluguja na bezkrytyczny poklask.Chcialem tylko wskazac Tobie te
        > najbardziej popularne nazwiska.Co do tego,czy robia Ci tworcy dobre filmy mozna
        >
        > dyskutowac i dyskutowac i kazdy podejrzewam zostanie przy swoich wnioskach.
        > bo np tki
        > >>zastanawiam sie co stoi na przeszkodzie by nakrecic film
        >
        > madry i ciekawy (tzn nie nudny i dluzacy sie
        > niemilosiernie np przelamujac fale jesli juz wspomniales
        > von triera)>>
        > Nic nie stoi na przeszkodzie,zeby takie filmy powstawaly czego dowodem sa filmy
        >
        > wciaz zasilajace nasze kina np.Pianistka,Intymnosc,101 Reykjawik,Moj brat
        > Tom,Powrot Idioty...
        >
        > zawsze znajdzie sie wyjatek potwierdzajacy regule (cokolwiek mialoby znaczyc to powiedzenie)
        >

    • behemod Re: DLACZEGO KINO ARTYSTYCZNE JEST TAKIE NUDNE??????? 18.02.02, 14:31
      Nic z tego...Ani Ty mnie nie przekonasz,ani ja Ciebie.To,co uwazam za koronny
      przyklad kina artystycznego Ty kwitujesz tylko jednym:wyjatek.I w tym
      problem:inna optyka widzenia:)A tu nie pomoze nawet wymienianie kolejnych
      tytulow gdyz znow sprowadzisz to do wyjatku potwierdzajacego regule.Pozostaje
      tylko trzymac kciuki,ze w koncu w Twojej perspektywie widzenia beda pojawialy
      sie filmy,ktore utwierdza Ciebie w przekonaniu,ze kino artystyczne w Europie ma
      sie dobrze i ze ono istnieje!
    • bitch Re: DLACZEGO KINO ARTYSTYCZNE JEST TAKIE NUDNE??????? 18.02.02, 14:46
      dlaczego fani kina artystycznego traktuja fanow
      hollywoodu tak jak i ch traktuja
    • behemod Re: DLACZEGO KINO ARTYSTYCZNE JEST TAKIE NUDNE??????? 18.02.02, 14:52
      Moglabys tak sprecyzowac o czym dokladnie mowisz? O jakie traktowanie Tobie
      chodzi?
      • bitch Re: DLACZEGO KINO ARTYSTYCZNE JEST TAKIE NUDNE??????? 18.02.02, 15:13
        behemod napisał(a):

        > Moglabys tak sprecyzowac o czym dokladnie mowisz? O jakie traktowanie Tobie
        > chodzi?

        WIEC TAK. ZAUWAZYLEEEM ZE JEZELI NIE CHODZISZ 2 RAZY W
        TYGODNIU DO MURANOWA I KOLEJNE 2 DO ILOZJONU A ZAMIAST
        TEGO 4 RAZY W TYGODNIU DO MULTIPLEXU GDZIE ZAMIAST FILMOW
        IRANSKICH CZY TYBETANSKICH ODLADASZ FILMY PRODUKCJI
        AMERYKANSKIEJ TO JESTES TRAKTOWANY PRZZ MILOSNIKOW KINA
        TZW.ARTYSTYCZNEGO JAK POLINTELIGENT I IGNORANT. A JEZELI
        JESZCZE NA DOMIAR ZLEGO TE AMERYKANSKIE FILMY CI SIE
        PODOBAJA TO ZNACZY ZE JESTES KOMPLETNYM DEBILEM.....
        TYLKO NIE PISZ ZE TAK NIE JEST BO ZNAM TO Z DOSWIADCZENIA.
    • behemod Re: DLACZEGO KINO ARTYSTYCZNE JEST TAKIE NUDNE??????? 18.02.02, 15:36
      Zapomnials jeszcze nadmienic o Kulturze i Warsie:)
      Tutaj(po raz pierwszy)musze sie z Toba zgodzic.Ale tez byloby bledem
      twierdzic,ze wszyscy tzn.zarowno zwolennicy twz.artystycznego kina jak i
      Ci,ktorzy wierni sa kinematografii zza oceanu sa jednakowi.Nie mozna ugolniac
      ani jednych,ani drugich.Tak wiec nie jest prawda,ze wszyscy bywalcy np.Muranowa
      patrza z pod byka na tych,ktorzy odwiedzaja multipleksy.To jest kwestia po
      prostu szacunku dla gustow innych.Jedni maja ten dar,a inni nie.Ale nie
      stawialbym wszystkich pod wspolnym mianownikiem.
      Poza tym to jest kwestia dziwnie pojmowanego snobizmu czy wypaczonej mody.Ale w
      tym wypadku nie mowimy o koneserach kina,tylko o zwyklych pozerach,ktorzy
      probuja siebie wykreowac na tych,ktorzy wiedza co najlepsze.I to oni wlasnie
      najczesciej patrza na tych,co odwiedzaja multipleksy krzywym okiem.Warto o tym
      pamietac!
      • bitch Re: DLACZEGO KINO ARTYSTYCZNE JEST TAKIE NUDNE??????? 18.02.02, 15:47
        No wiec ja tez musze sie z toba zgodzic:) Po raz
        pierwszy.
        Nie mam oczywiscie nic przeciw koneserom kina ale
        wlasnie przeciw tym pozerom kreujacym sie na nie wiadomo
        jakich intelektualistow, twierdzacych, ze kazdy film
        stworzony za wiecej niz 10 dolarow jest, delikatnie
        mowiac, do dupy.
        • sol_ Re: DLACZEGO KINO ARTYSTYCZNE JEST TAKIE NUDNE??????? 19.02.02, 14:51
          faktycznie nikt tu nikogo nie przekona. Ale, Bitch, tak samo jak Ty uwazasz, ze milosnicy kina artystycznego
          atakuja milosnikow filmow z multipleksow tak samo bywalcy Iluzjonu, Muranowa etc odczuwaja atak na siebie.
          Zarzuty brzmia najczesciej: ze to kino jest nudne, ze same dluzyzny, ze jak to sie moze komus podobac, ze to
          glupie, ze bez sensu, ze strata czasu... Ja sie nudze na filmach typu "szybcy i wsciekli", zal mi i czasu i pieniedzy
          by isc na taki film, nie lubie kina akcji, nie lubie filmow szpiegowskich. Ja wole sie zanurzyc w Tarkowskiego,
          Bergmana, Almodovara, Saure, kino iranskie... Ja przy tym odpoczywam, uspokajam sie, wyciszam. Nie sa dla
          mnie rozrywka amerykanskie oskarowe produkcje, mecze sie na takich filmach. A w wiekszosci przypadkow
          bywalcy multipleksow tez mnie mecza bo sa halasliwi. Nie mowie, ze wszyscy, jak jeden maz...ale jednak...
          Jesli ktos nie lubi filmow "kontemplacyjnych" raczej sie do nich nie przekona. Tak jak ja sie nie przekonam do
          "terminatora", "pearl harbor" i "szklanką po łapkach"....
          Ale smutnym pozostaje fakt, ze sa pozerzy, ktorzy ogladaja na sile tzw kino artystyczne nawet nie starajac sie go
          pojac i tak naprawde im sie ono nie podoba. Po co tak udawac? Mam wielu inteligentnych, blyskotliwych
          znajomych, ktorzy ogladaja kino akcji bo przy nim odpoczywaja. i to nie wyklucza ich inteligencji. Po prostu nie
          chodzimy razem na seanse : ) ja nie kreuje sie na filmoznawce, nie mowie ze rozumiem felliniego, bergmana i
          Tarkowskiego od A do Z bo zycia by mi na to nie starczylo. Ale chce ich zrozumiec bo kocham takie kino, ten
          klimat i to, co Ci ludzie chcieli przekazac. Wystarczy ze przez rok mialam wyklady z filmu radzieckiego i
          zobaczylam jaka jestem malutka... ; ))
          • Gość: Milene Re: Sam jestes nudny ! IP: *.w.club-internet.fr 20.02.02, 14:50
            Filmy Luca Bessona maja sie mniej wiecej tyle do kina artystycznego co filmy
            Spielberga.
            Moze napiszesz nam jakie nudne europejskie filmy widziales ostatnio a jakie
            ciekawe amerykanskie.
            Ja osobiscie lubie kino amerykanskie ale bedzie to raczej David Lynch, bracia
            Coen anizeli super produkcje z Hollywood(ktorych nota bena nie jestem w stanie
            ich ogladac, to chyba alergia -:))
            Kazdego roku wchodzi na ekrany mniej wiecej tyle samo dobrych (i nie nudnych)
            filmow europejskich co amerykanskich.
            Ostatnie ktore ogladalam :
            "Sur mes levres" (Na moich wargach) film francuski Jacques'a Audiard
            "101 Rejkyavik" - film islandzki
            8 kobiet - F. Ozon film francuski
            "Ma femme est une actrice" (moja zona jest aktorka) - Y. Attal, film francuski
            Billy Elliot - S. Daldry, film angielski
            No man's land - D. Tanovic, film bosniacki
            Le fate ignoranti- F. Ozpetek, film wloski
            "Le gout des autres" - film francuski A. Jaoui
            Filmy Almodovara,Bigas Luna, Amenabara, komedie francuskie zwlaszcza E.
            Chatillez, Peter Greenway, Emir Kusturica itd. itp.

            A jezeli chodzi o nude i pretensjonalnosc, to masz racje, nie brakuje tego w
            kinie europejskim.
            Moim ostatnim "zalamaniem" byl strasznie nagrodzony i okrzyczany film Larsa Van
            Triera "Tanczacy w ciemnosci". Slynna "Amelia" czyli film o niczym tez mnie
            niezle zalamal.
            Pozdrawiam
            • Gość: pajęczyn Re: Sam jestes nudny ! IP: 193.0.73.* 21.02.02, 11:37
              Gość portalu: Milene napisał(a):

              > Filmy Luca Bessona maja sie mniej wiecej tyle do kina artystycznego co filmy
              > Spielberga.
              > Moze napiszesz nam jakie nudne europejskie filmy widziales ostatnio a jakie
              > ciekawe amerykanskie.
              > Ja osobiscie lubie kino amerykanskie ale bedzie to raczej David Lynch, bracia
              > Coen anizeli super produkcje z Hollywood(ktorych nota bena nie jestem w stanie
              > ich ogladac, to chyba alergia -:))
              > Kazdego roku wchodzi na ekrany mniej wiecej tyle samo dobrych (i nie nudnych)
              > filmow europejskich co amerykanskich.
              > Ostatnie ktore ogladalam :
              > "Sur mes levres" (Na moich wargach) film francuski Jacques'a Audiard
              > "101 Rejkyavik" - film islandzki
              > 8 kobiet - F. Ozon film francuski
              > "Ma femme est une actrice" (moja zona jest aktorka) - Y. Attal, film francuski
              > Billy Elliot - S. Daldry, film angielski
              > No man's land - D. Tanovic, film bosniacki
              > Le fate ignoranti- F. Ozpetek, film wloski
              > "Le gout des autres" - film francuski A. Jaoui
              > Filmy Almodovara,Bigas Luna, Amenabara, komedie francuskie zwlaszcza E.
              > Chatillez, Peter Greenway, Emir Kusturica itd. itp.
              >
              > A jezeli chodzi o nude i pretensjonalnosc, to masz racje, nie brakuje tego w
              > kinie europejskim.
              > Moim ostatnim "zalamaniem" byl strasznie nagrodzony i okrzyczany film Larsa Van
              >
              > Triera "Tanczacy w ciemnosci". Slynna "Amelia" czyli film o niczym tez mnie
              > niezle zalamal.
              > Pozdrawiam

              TO SIĘ ODŁAM
      • Gość: toska jestem snobem ;) IP: 193.59.130.* 27.02.02, 15:40
        Trudno mi uwierzyć, że są ludzie którzy chodzą do kina z tego powodu, że są
        snobami. Muszą być chyba supersnobami, żeby wysiedzieć na Bergmanie tylko po to
        by komuś zaimponować (chyba że wytrzymałością - zwłaszcza w Iluzjonie). Ja nie
        znam nikogo takiego.
        Znam za to osoby, którym nie podoba się np. Almodovar i w związku z tym
        twierdzą, że każdy komu sie podobają jego filmy jest snobem. Znam nawet
        polonistkę!, ktora twierdzi, że ludzie czytają prozę iberoamerykańską tylko z
        tego powodu, że jest to modne. Nie może zrozumieć, że coś, co nie podoba się
        jej może podobać się komuś innemu.
        Z drugiej strony, wśród tzw koneserów są zapewne osoby, które uważaja, że nie
        jest mozliwe by jeszcze komuś innemu podobał sie film, który podoba się jemu -
        przecież cała reszta nie jest tak mądra i wrażliwa jak on.

    • zientek Re: DLACZEGO KINO ARTYSTYCZNE JEST TAKIE NUDNE???? 19.02.02, 16:06
      Widzialem wiele filmow Felliniego, Von triera, Bergmana, Almodovara, wszystkie
      Jarmusha, Herzoga widzialem.... Ale widzialem rowniez bardzo duzo filmow rodem
      z hollywood. Do ,tego te ostatnie lubie. Oczywiscie nie wszystkie ale
      generalnie mi sie podobaja: glupie komedie, filmy sensacyjne czy akcji...
      Niestety fakt ten sprawia, iz przez niktorych wielbicieli kina artystycznego
      jestem czasami traktowany (delikatnie mowiac) poblazliwie ( jezeli kogos to
      interesuje mam konkretne przyklady). I to jest wlasnie smutne.
      • sol_ Re: DLACZEGO KINO ARTYSTYCZNE JEST TAKIE NUDNE???? 19.02.02, 17:02
        zientek napisał(a):

        > przez niktorych wielbicieli kina artystycznego
        > jestem czasami traktowany (delikatnie mowiac) poblazliwie ( jezeli kogos to
        > interesuje mam konkretne przyklady). I to jest wlasnie smutne.

        Wydaje mi sie, ze jestes tak traktowanych wlasnie przez tych pozerow. Ludzi, ktorzy potrzebuja dowartosciowania.
        Ale moge sie mylic, oczywiscie....
    • Gość: Toto Segregacja? IP: *.proxy.aol.com 20.02.02, 01:51
      To w Polsce kinomani zaczynaja sie dzielic na tych co ogladaja "artystyczne
      kino" i tych co preferuja Hollywood?Prawie jak gangi,niedlugo bedziecie sie
      potykac na ulicach.Kino mozna podzielic na dobre i zle,gdzie jest granica? Nie
      wiem ,kazdy lubi co innego - de gustibus non disputandum est.
    • Gość: rebraca Re: DLACZEGO KINO ARTYSTYCZNE JEST TAKIE NUDNE??????? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 20.02.02, 04:33
      a kino francuskie, hiszpańskie, czeskie. O co ci chodzi kino europejskie jest
      najlepsze na świecie, no chyba że lubisz "ambitne" amerykańskie produkcje.
    • Gość: Behemod Re: DLACZEGO KINO ARTYSTYCZNE JEST TAKIE NUDNE??????? IP: *.noname.net.icm.edu.pl 21.02.02, 17:15
      Zientek napisal:
      >>Ale widzialem rowniez bardzo duzo filmow rodem
      z hollywood. Do ,tego te ostatnie lubie. Oczywiscie nie wszystkie
      ale
      generalnie mi sie podobaja: glupie komedie, filmy sensacyjne czy
      akcji...
      Niestety fakt ten sprawia, iz przez niktorych wielbicieli kina
      artystycznego
      jestem czasami traktowany (delikatnie mowiac) poblazliwie ( jezeli
      kogos to
      interesuje mam konkretne przyklady). I to jest wlasnie smutne.
      Ja mysle,ze jest to najwiekszy problem.Przypomina mi to probe udowodnienia
      wyzszosci swiat Bozego Narodzenia nad swietami Wielkiej Nocy.Nie da sie tego
      sporu roztrzygnac.Ale tak naprawde czy jest jakis spor?Bardzo podoba mi sie
      idea,ze kino mozna podzielic tylko wedlug jednej kategorii:na dobre,albo na zle.
      I wcale nie jest powiedziane,ze tworcy kina tzw.artystycznego robia tylko
      najlepsze filmy,ale ci z tzw,kregu hollywoodzkiego robia same gnioty.Przestanmy
      sie zastanawiac nad tym skad dany film pochodzi i kto go zrobil,a skoncentrujmy
      sie na tym,czy jest w ogole warty ogladania.A przede wszystkim nauczmy sie
      jednego:szanowac czyis gustow pamietajac przy tym,ze o nich sie nie dyskutuje i
      ze jest tyle opini ilu ludzi na swiecie.
      Chodzmy do kin bez zadnych uprzedzen,przestanmy snobowac sie na snobizm(tu
      zwracam sie do fanow tzw.kina artystycznego)i najzwyczejniej w swiecie
      ogladajmy FILMY!!!
      • sol_ Re: DLACZEGO KINO ARTYSTYCZNE JEST TAKIE NUDNE??????? 21.02.02, 17:35
        kino ponad podziałami? : )) Zgadzam sie z Toba całkowicie ale sam wiesz jak Polacy "potrafia"
        dyskutować. popatrz na to co sie dzieje na forum "fantastyka" - mięso lata w powietrzu az gęsto...
        Niewiele tam kulturalnej wymiany pogladow, rozmow o plusach i minusach danych dziel... Brak tolerancji
        to ogromny problem. i brak checi zrozumienia...
        • Gość: szcz Re: DLACZEGO KINO ARTYSTYCZNE JEST TAKIE NUDNE??????? IP: *.czes.gazeta.pl 23.02.02, 12:16
          Przeczytełem właśnie bardzo ładne zdanie Johna
          Boormana, calkiem a propos tego wątku:
          �Kino europejskie pyta: jak żyć? Kino amerykańskie
          pyta: kto wrobił królika Rogera?�. Mnie się podoba :)
    • winnik1 Re: DLACZEGO KINO ARTYSTYCZNE JEST TAKIE NUDNE??????? 26.02.02, 23:03
      bitch napisał(a):

      > Cz ktos ktos odkryl tajemnice dlaczego nie mozna
      > nakrecic filmu ktory powstalby w europie i bylby
      > ciekawy? (z wyjatkiem: kino brytyjskie, luc besson,)

      • Gość: Ewa Re: DLACZEGO KINO ARTYSTYCZNE JEST TAKIE NUDNE??????? IP: 217.153.32.* 27.02.02, 16:43
        Mam nadzieję ze nie zostane zlinczowana jak zapytam gdzie mogę obejrzeć może
        kupić dobre filmy. Uwielbiam europejskie kino, ale ten amerykański szajs tak mi
        zamącił we łbie, ze już zatraciłam potrzebę odreagowania. Ostatni ratunek w was.
        Może jakieś wypożyczallnie kaset? Strasznie ciężko cokolwiek znaleźć.
        • sol_ Re: DLACZEGO KINO ARTYSTYCZNE JEST TAKIE NUDNE??????? 27.02.02, 18:17
          przewaznie małe osiedlowe prowadzone przez zapalencow (wiem, bo mam taka obok
          siebie)-ale nie wiem czy to nie sa miejsca na wymarciu (dominacja sieci
          wypozyczalni z najnowszymi dvd).
          • Gość: zgaga Re: DLACZEGO KINO ARTYSTYCZNE JEST TAKIE NUDNE??????? IP: *.pl 03.03.02, 00:04
            a może by tak się trochę dokształcic droga bitch i nie wypisywać bzdur.To nie
            kino jest nudne tylko Ty moze się nie wysilaj bo wyżej d ... i tak nie
            podskoczysz ; poprzestań na wenezuelskich telenowelach tam jest bardzo ciekawie
    • Gość: An-Nah Re: DLACZEGO KINO ARTYSTYCZNE JEST TAKIE NUDNE???? IP: *.chello.pl 03.03.02, 09:26
      bitch napisał(a):

      > Cz ktos ktos odkryl tajemnice dlaczego nie mozna
      > nakrecic filmu ktory powstalby w europie i bylby
      > ciekawy? (z wyjatkiem: kino brytyjskie, luc besson,)

      A "Amelia"?
    • Gość: Yaahooz Re: DLACZEGO KINO ARTYSTYCZNE JEST TAKIE NUDNE??????? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 06.03.02, 11:31
      e...kolejna głupawa dyskusja o tym, że "ja mam lepszy gust niż Ty", a później
      niemożliwa do rozstrzygnięcia kłótnia o tzw. "kinie ambitnym". Jaki jest sens
      tworzenia tematu na podstawie tylko tego, że się czegoś nie lubi?...Przecież
      oczywiste jest, że jedni coś lubią, inni nie. O czym tu dyskutować? Równie
      dobrze możnaby założyć temat pt. "Nie lubię Seana Penna"...Tylko co z tego,
      poza tym, że się inni o tym dowiedzą?...
      Cóż.
      A co do kina ambitnego to naprawdę czasami jest zadziwiające, że tak wielu
      ludzi w tak łatwy sposób ulega medialnym wzorcom i półprawdom kreowanym przez
      niedouczonych dziennikarzy. Mówię o tym, że pojęcia "kino ambitne", "kino
      amerykańskie", "kino europejskie" i tym podobne podziały są zwykłą bzdurą i
      popłuczyną. Wymysły pismaków typu Mossakowski etc. Jeżeli sięgnąć do rzetelnego
      źródła (np. branżowy tygodnik pt. "Moviemaker" albo jemu podobne) to w życiu
      nie uśiwadczymy takiego kłamliwego podziału, a hedynie krytykę nierzetlności
      pseudodziennikarzy, którzy w ten sposób kino dzielą. Nie ma czegoś takiego jak
      amerykański styl - w Stanach kręci się na wiele sposobów i nieprawdą jest, że
      jedynie komercyjnie. Są tam wielkie ośrodki niezależne i - że już takl powiem -
      awangardowe. Np. W Bostonie albo w NY. W Hollywood też nie kręci się tylko kina
      akcji i pornosów. To tylko część obrazka, a my nie widzimy całości, nie
      dlatego, że jej nie ma, ale dlatego, że polskie kina ściągają jedynie część
      filmów z Hollywood. Nie ma u nas wyświetlanych setek tytułów albo zdarzają się
      sporadycznie i odnosimy wrażenie, że Hollywood to tylko fabryka pieniędzy, co
      jest bzdurą. Zresztą media też przyczyniają się do takiej otoczki. Chociażby
      przez robienie z oskarów najważniejszego wydarzenia na świecie filmowym i
      kreując wrażenie, że te nagrody świadczą o poziomie kina na świecie, co jest
      nieprawdą, bo one dotyczą kina amerykańskiego, a większość amerykanów śmieje
      się z fałszu tej gali. Tylko w Europie, która cierpi chyba na jakieś kompleksy
      tak się o tym dużo mówi. Nie wiem czemu tylko.
      I w końcu meritum - co to jest kino ambitne, a co to jest komercyjne? To
      powtarzanie obiegowych opinii i generalizowanie, bzdurne zresztą straszliwie.
      KAŻDY film jest komercyjny jeżeli jego celem jest zarabianie pieniędzy i
      mówienie, że jeden jest, a drugi nie to zwykła bzdura. Myślicie, że w Europie
      wszyscy są nagle tak bardzo uduchowieni artyzmem i chcą tak bardzo 'tworzyć'? A
      może to też właśnie specjalna konwencja by przyciągnąć widzów? Tworzenie
      wrażenia artystyczności i jechanie na tym by zarobić kasę? Tak sobie spekulować
      można wiele godzin. A prawda jest w/g mnie taka, że każdy reżyser chce zrobić
      dobry film, chce by to było dzieło, chce by było ciekawe, nowatorskie, by
      ludziom się podobało. Tylko później zabierają się za to spece od marketingu i
      tak dalej i albo robią kampanię 'artystyczną' albo niekoniecznie, a my dajemy
      się podejść jak pelikany, które łykają wszystko bez zastanowienia. A warto mieć
      trochę dystansu i pamiętać, że celem kina jest jedno - pieniądze. I nie ma się
      co zżymać, bo to jest od początku istnienia przemysł po prostu. Biznes jak
      każdy inny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka