IP: *.noname.net.icm.edu.pl 12.03.04, 12:51
widziałam wczoraj na pokazie z cyklu 'psychowibracje' organizowanym przez
wydział psychologii UW,
fantastyczna opowieść, przejmująca do głębi, pobudzająca do myślenia,
refleksji. Nie pozostawia obojętnym - a to jest największa wartość filmu.
polecam psychologom, amatorom i wielbicielom dobrego kina:-)
Obserwuj wątek
    • Gość: DRÓŻNIK Re: Powrót IP: *.crowley.pl 15.03.04, 12:06
      A JA WOLĘ DRÓŻNIKA, POWRÓT NIECH ZNIKA...
    • Gość: Selene Re: Powrót IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.04, 20:23
      Gorąco polecam wielbicielom dobrego kina! Historia opowiedziana z rozmysłem.
      Pięknie i inteligentnie poprowadzona gra bohaterów. "Powrót" nie pozostawia
      widza obojętnym... .
    • Gość: o. Remisowo IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 19.03.04, 13:42
      Aktorzy 0.5 - 0.5
      Rezyser 0.5 - 0.5
      Opinie 1 - 0
      Tresc 0 - 1
      Ta sytuacja remisowa ** - zniecheca . Aktorzy nieznani ,ale ciekawi - Rezyser
      debiutant , ale z sukcesem - Opinie to superlatywy - Tresc jak z rutynowego
      filmu telewizyjnego o spotkaniu po latach.
      Bieda Artystczenego kina , jest jak najbardziej widoczna , a Wenecjii
      zwlaszcza - od czasu do czasu pojawia sie cos wybitnego.
      Ja wole zeszloroczeneo sukcesora "Siostry Magdalenki" ,"Powrot" jest filmem
      zbyt oczywistym /znamy juz historie i koniec , brak nam jednak tekstu i zdjec/ -
      Powrot to film nie tylko o powrocie Ojca , ale tagze powrot do
      Tarkowskiego .Jezeli odpowiada nam ta forma wypowiedzi , to warto ten film
      zobaczc , no chyba ze mamy taki remis i takiego kina nie lubimy.
      • Gość: złoty gol wczoraj sie nawalilem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 17:16
        powyższy użytkownik jest pacanem udawającym konesera kina.
        • Gość: wolontariusz Zloty Koziolek , Se Jugola popijal w Auli !!! IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 19.03.04, 18:56
          Brawo , Pajacu z Pacanowa - jak cie korci , to se pisz .
        • Gość: Blond Re: wczoraj sie nawalilem IP: *.bienczyce.sdi.tpnet.pl 20.03.04, 11:34
          .. bezwzględnie... "Gość`u" wymądrza się przy każdym filmie w taki sam sposób.
          Wkurza mnie to..
      • Gość: o. Metafizyczny Thriller !!! IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 22.03.04, 12:34
        W wielu recenzjach pojawia sie slowo Thriller , a u pana Tadeusza Sobolewskiego
        i bajka. Do tego pisze on o finalowej scenie na wiezy - Syn zabija Ojca.Po
        przeczytaniu oczym jest historia , mozem cos sobie wyobrazic - i zostaja nam
        tylko trzy rzeczy - zdjecia , emocje i interpretacje.A fakt ze rezyser - liczyl
        w trakcie realizacjii na sukces , cos nam mowi. Scenariusz napisali
        ludzie ,ktorzy pisza scenariusze do Seriali TV , A do tego sam rezyser taki
        serial zrobil i to Thriller , a film wyprodukowala spolka medialna REN
        FILM . www.ren-tv.com/article.asp?id=20683
        Rezyser obral droge Polanskiego "Noz w Wodzie" , i co jest podobnego do
        iranskiego filmu:"Kolory Raju".
        Ja wyrazam tylko swojom opinie , pacanie "Zloty Gol" - i nie mowie ze film jest
        slaby , ale ze pewne rzeczy mi sie nie podobajam .
        Swojom drogom to,dziwi mnie fakt ze po powrocie ,do domu zaraz nastepnego dnia
        jadom na wyprawe , co powoduje ze zona juz prawie obcego meza ,pozwala na ten
        wyjazd jej dzieciom z obcym czlowiekiem i to po jednym dniu, fotografie ?
        • kwieto Re: Metafizyczny Thriller !!! 25.03.04, 13:07
          > W wielu recenzjach pojawia sie slowo Thriller , a u pana Tadeusza
          > Sobolewskiego i bajka. Do tego pisze on o finalowej scenie na wiezy - Syn
          zabija Ojca

          Ze jak???
          On widzial w ogole ten film?

          > Swojom drogom to,dziwi mnie fakt ze po powrocie ,do domu zaraz nastepnego
          dnia
          > jadom na wyprawe , co powoduje ze zona juz prawie obcego meza ,pozwala na ten
          > wyjazd jej dzieciom z obcym czlowiekiem i to po jednym dniu, fotografie ?

          No przeciez ten film caly opiera sie na takich zdziwieniach - i o to wlasnie w
          nim chodzi :")
          • Gość: o. Metafizyczny Thriller !!! IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 25.03.04, 22:24
            Kim jest Tadeusz Sobolewski ?
          • Gość: o. Metafizyczny Thriller !!! IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 02.04.04, 13:02
            Tak jest , to jest dziwny film - znaki , symbole i takie zdziwienia to w tym
            filmie to normalna rzecz , ja wiem.
            A nie jest przypadkiem , ze pare osob na forum FILMU ,tez pisze o owym
            fragmecie filmu.
            Widac odrazu ze , sprawnosc realizacjii i kwestia artystyczna , przymymyka nam
            oczy na owy fragment.
            Co by nie pisac to jedno jest pewne; ten film nie jest swiety.
      • Gość: urho Re: Remisowo IP: *.net.leoburnett.com.pl / 193.109.223.* 10.05.04, 17:56
        chyba jestes pretensjonalnym pacanem, chyba.
    • Gość: proszę o odp. Co znaczy: "ZEKOWAĆ"??? IP: *.coco.pl 21.03.04, 16:15
    • Gość: proszę o odp. Co znaczy: "ZEKOWAĆ"??? IP: *.coco.pl 21.03.04, 16:18
      • sozeisgod Re: Co znaczy: "ZEKOWAĆ"??? 21.03.04, 22:38
        Siedziec w pierdlu, tylko w troszke gorszej strefie klimatycznej. Syberia,
        gulagi, zsylki. Te klimaty.
        • Gość: odp. Re: Co znaczy: "ZEKOWAĆ"??? IP: *.coco.pl 22.03.04, 01:07
          aha...dzieki
    • andrew_eldtrich Re: Powrót 21.03.04, 18:14
      Film silacy sie na oryginalnosc. Rezyser jakby do konca sam nie byl pewien
      swoich zamiarow i jeszcze kilka bledow scenariuszowych, czy dorosly facet nie
      jest w stanie dogonic przez kilka metrow uciekajacego dzieciaka?
      Coz, mieszne mam uczucia. O wiele bardziej podzialal na mnie film Rosyjska
      arka, ktory w Wyborczej dostal az 3 gwiazdki.
    • Gość: Inn Re: Powrót IP: *.bphpbk.pl 22.03.04, 11:39
      mieszane uczucia. film daje do myslenia, jakkolwiek wolalabym, zeby dawal do
      myslenia troche "szybciej", typowe rosyjskie rolane tempo chyba mozna z
      korzyscia przyspieszyc.
      super rozwiazanie akcji. to chyba najmocniejszy i najciekawszy element filmu.
    • Gość: Julita Re: Powrót IP: *.chello.pl 22.03.04, 14:11
      Jeden z najlepszych filmów jakie oglądałam. Daje do myślenia. Ambitny. Bądźmy
      szczerzy po 45 letniej przerwie w kinie rosyjskim to przełom... Krajobrazy
      piękne. Zestawienie prostych wartości, o których dzis zapominamy- mistrzostwo.
      Brak mi słów. Zachwyt.
      • bartek.m Re: Powrót 22.03.04, 17:35
        Co to znaczy "po 45-letniej przerwie w kinie rosyjskim to przełom"? Tak się
        składa, że przez ostatnie 50 lat kino radzieckie miało się lepiej, niż obecne
        rosyjskie (choć było spętane cenzurą i ideologią). A taki Andriej Tarkowski
        należy do najwybitniejszych reżyserów w historii kina. Z twojej wypowiedzi
        można wywnioskować, że dopiero ostatnio Rosjanie zaczęli coś kręcić. Już nawet
        nie wspominam o arcydziełach z lat 30-tych.
    • Gość: kasia_blond 0,6 tarkowskiego. IP: *.chello.pl 23.03.04, 14:03
      to jest banalna historia, ojciec nie rozumie własnych synow, więc - tragedia,
      a nawet jeden trup. nie o te - sprawnie opowiedzianą - historię chodzi.
      *
      to jest udane (z lekka komercyjne) naśladownictwo tarkowskiego, oczywiście
      oryginał zawsze okaże się lepszy, :). mimo wszystko sa wspaniale fragmenty (np.
      długie, długie, barzdo długie obrazy napowietrznego tańca mew filmowanego przez
      lornetkę pod świetną, metafizyczna muzykę (fale beta w moim mózgu), ktora jest
      jak z solaris - paradoksalnie nie z solaris tarkowskiego, lecz z solaris jego
      miernych hollywodzkich naśladwcow ... takich chwil jest w tym filmie
      więcej, :), i dla nich należy go obejrzeć (no chyba, że ktoś lubi andrzeja
      wajdę, :)). dla fanow sa także cytaty z Wielkiego Rosjanina (rózne historie
      podwodne, :), żar dopalającego sie ogniska, detale, rekwizyty dnia codziennego,
      z których kamera robi studia martwej natury, wysmakowane w swoim spokoju
      portrety kobiecych twarzy.
      *
      i jeszcze: wspaniale aktorstwo; zwlaszcza aktorstwo tych młodych chłopakow;
      zwlaszcza twarz, zacięte miny tego młodszego...
      *
      więc w sumie: 0,6 tarkowskiego, czyli wspaniały film. uwaga: aboslutnie
      bezużyteczny dla fanow matriksa i amerykańskiego kina rozrywkowego.
      • Gość: o. Pustka - Powrot - Wyprawa - Tragedia - Pustka IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 24.03.04, 12:40
        Panie Mossakowski - jak dla mnie to rezyser mogl zostac przy tej PUSTCE - i nie
        robic tego filmu.
        Po co mu te Lwy i po co ten Lew /oJCIEC/ dla dzieci?
        Bo jest kiepskim aktorem i taka historia dobrze widziana na zachodzie, gdzie
        malo kina Rosyjskiego.
        Kasiu_blond , ten mlodyszy to ma taki dryk i stosuje go w serialu na RTR
        Planeta o 20.15. , a to prawda pan operator sie postaral i zalepil
        braki.Tajemnice - Inerpetacje.
    • Gość: eol Re: Powrót IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.04, 21:33
      Jak matka mogła puścić dzieci na wyprawę z ojcem, który wraca po dwunastu
      latach? Przecież nie o to chodzi! Najważniejsze jest, żeby wyruszyli. Liczy się
      podróż i to, co dzieje się między tymi trzema osobami. To, jak ojciec traktuje
      synów, jak oni reagują na niego (znakomicie pokazany kontrast między obydwoma
      chłopcami), ich mimika, dialogi. I koniec: do czego prowadzi brak
      odpowiedzialności i igranie z czyimiś uczuciami i emocjami. Tak ja odczytałem
      ten film. No, ale może ja się nie znam.

      Zgadzam się z opinią, że gra nastoletnich aktorów zwraca uwagę, zwłaszcza
      młodszego. Natomiast aktor odgrywający ojca wydał mi się
      zbyt "przystojny", "modelowy"; być może większe wrażenie sprawiałby, gdyby był
      bardziej "szortki", "zwyczajny".

      Ciekawe ujęcia, jak np. bieg chłopców na początku, jazda samochodem. Dla mnie
      zwolnienia w tym filmie są zaletą, nie wadą. Powodują, że mocniej odczuwamy
      wszystko to, co się dzieje. Na pewno film, wobec którego nie można przejść
      obojętnie. Chociaż to, co dzieje się po punkcie kulminacyjnym makabryczne.
      Sceny powrotu z wyspy długo nie zapomnę.
      • Gość: av Re: Powrót IP: 213.134.155.* 08.04.04, 13:33
        Zgadzam się to świetny film....

        Zaryzykowałabym stwierdzenie że to taki film przestroga.....dla ojców.
        Bardzo podoba mi się tu konflikt "wychowania przez kobiety" i "wychowania przez
        mężczyzn" - daje do myślenia chłopaki (((-;
        • Gość: Hell Mood Re: Powrót IP: *.icpnet.pl 11.04.04, 05:42
          Nie o to chodzi. "Powrót" to film religijny. Ojciec, którego nigdy nie było, wraca do świata niewidzialnie naznaczonego Jego nieobecnością. Jego synowie prezentują dwie postawy - bezwarunkowej ufności i sceptycyzmu. Już pierwsza scena, w której Ojciec się pojawia, stanowi nawiązanie do obrazu Mantegnii "Martwy Chrystus" [ www.augustbresgen.de/dateien/kopien/mantebewe.html ]. Potem, przy śniadaniu, ojciec siada za stołem zupełnie jak Chrystus w niektórych przedstawieniach ostatniej wieczerzy. Wcześniej istniał tylko w słowach matki i w obrazach innych, mniejszych ojców, które przekazała chłopcom kultura. Teraz dokonuje się ponowne ucieleśnienie i nie jest ono bynajmniej proste i zgodne z oczekiwaniami, jakie dzieci mogły wobec ojca żywić. Okazuje się bowiem, że wracający Bóg nie może być w bezpośredni sposób utożsamiony z miłością i dobrem. Jest to raczej Bóg starotestamentowy - okrutny, kapryśny, istniejący poza dobrem i złem. Jego podstawowe atrybuty to samowładztwo i arbitralność niezrozumiałych dla innych decyzji. Od dzieci wymaga się tylko wiary i posłuszeństwa (jak od Abrahama, który miał wskutek niepojętego dlań rozkazu Przedwiecznego zabić nożem (!) Izaaka).
          To tylko punkt wyjścia do dalszych rozważań nad tym fenomenalnym filmem.
          Jest tu wszak wiele innych tropów interpreteacyjnych, np.:
          - cywilizacja współczesna po Nietzscheańskiej "śmierci Boga" ("Zabiliście Boga i myślicie, że ujdzie wam to bezkarnie")
          - motyw edypalny (w kontekście rosyjskim nierozerwalnie związany z "Braćmi Karamazow") - pole do popisu dla psychoanalityków (zwłaszcza tych od Lacana)
          - rozważania metapolityczne: suweren, który sam kreuje Prawo - niepodważalne przez poddanych i prawem będące tylko z Jego nadania (żadnej tam "umowy społecznej")
          - "intertekstualne" nawiązania do innych filmów: "Zawrót głowy" Hitchcocka, "Zwierciadło" i "Stalker" Tarkowskiego, "Mulholland Drive" Lyncha

          Ale tak można by baardzo długo... :)
          • Gość: kasia_blond Re: Powrót IP: 5.2.* / *.chello.pl 11.04.04, 19:26
            jak czytam coś takiego, to na myśl przychodzi mi tylko bulgoczący coś o
            dialektyce "intelektualista z "rejsu" piwowskiego..., :).
            • Gość: Hell Mood Re: Powrót IP: *.icpnet.pl 11.04.04, 23:34
              No tak. Kasia BLOND. Wszystko jasne.
              • Gość: kasia blond Re: Powrót IP: *.chello.pl 05.05.04, 16:28
                hell mood, przecież gołym okiem widać, że się chcesz popisać "głębią
                interpretacji" i "erudycją". wychodzi z tego bełkot. mylisz obcowanie ze Sztuką
                z rozwiązywaniem rebusów. kogo obchodzą te wszystkie analogie? one nie mają
                żadnego znaczenia, to nie jest krzyżówka, wałęsa lubi krzyżówki, :). liczy się
                akt obcowania z Pięknem i umiejętność opisu tego aktu. tak, dobrze zrozumiałeś:
                z P I Ę K N E M... i w dodatku to żałosne odwoływanie się do koloru moich
                włosów, :). myśl chłopaku!
          • Gość: ? > hell mood bóg umiera, bo nie radzi sobie z dziećmi? IP: 195.94.216.* 28.04.04, 11:23
            Ojciec jako bóg, brzmi przekonująco. Poza tym, takie założenie świetnie
            wypełnia interpretacyjną lukę, pozostawioną przez niewyjaśnialną zagadkę
            pochodzenia ojca. Tym bardziej, że choć niezrozumiałe, działania ojca są
            ewidentnie celowe.
            Co jednak, z perspektywy powyższego, opowiadają zdjęcia z podróży zamykające
            film? Proszę o pomoc, bo poruszający „Powrót” jest jednocześnie jednym z
            najtrudniejszych filmów, jakie ostatnio widziałem. Trudny, bo nie potrafię
            sparafrazować jego treści, a co za tym idzie – nie mam zbyt wiele do
            powiedzenia na jego temat. (Zresztą recenzent GW miał chyba ten sam problem.)
            To mnie męczy, bo lubię o obejrzanych filmach pogadać.
          • Gość: mortgage Re: Powrót IP: 213.199.192.* 28.04.04, 15:00
            W pełni się zgadzam. Dziwi mnie tylko, że tak wiele osób (w tym wiekszość
            recenzentów) zupełnie pomija tą metafizyczną interpretację. Swoją drogą sam
            rezyser w wywiadach mowi o swoim filmie jako o dziele religijnym.
            pozdrawiam,
            • Gość: cmentarny_dech Re: Powrót IP: *.ramtel.com.pl 06.05.04, 22:00
              aktorzy... Młoszy chłopiec gra naprawdę dobrze(to chyba mało powiedziane) jego
              emocje są prawdziwe...
              scenografia... 1 przykład . surowa sypialnia "gole odrapane sciany " lozko a
              na nim jedwabna posciel...
              zdjecia ...bez kom. rewelacja
              historia ... uczucia tajemnica (na poczatku myslalem że ojciec lata spędzil na
              takiej wyspie poniewaz nie lubi ryb przejadly mu sie, a na takiej wyspie to
              chyba jedyne wyzywienie..???) a potem pomyslalem o zdjeciach na koncu z
              wyprawyi na zadnym z nich nie byLo Niego??? Niego czyli kogo, a moze byl cały
              czas (motyw religijny) fajnie ze nie przechodzi sie obojetnie i mysli o nim tak
              długo...
          • Gość: urho Re: Powrót IP: *.net.leoburnett.com.pl / 193.109.223.* 10.05.04, 18:04
            Nareszcie. Lepiej bym tego sam nie ujal - jak mawia red Michnik.
          • klee Otwartość i szacunek przede wszystkim 25.07.04, 17:56
            Jak ktoś zaczyna swoją ripostę od stwierdzenia "nie o to chodzi", to bardzo mi
            się to wydaje smutne i pyszne. A kim Ty jesteś, by orzekać, o co chodzi.
            Interpretacja religijna jest jedną z wielu możliwych, o czym mówi sam twórca, a
            co i Ty - rzecz ciekawa - sama to zauważasz i tym samym wyrażasz sądy
            sprzeczne. Zwiegincew dopuszcza, a nawet zakłada wielość interpretacji.

            I jedna tylko uwaga krytyczna. Teza o związkach tego obrazu z "Zawrotem głowy"
            jest bardzo naiwna i naciągana (chyba nie do obronienia). A co do Lyncha, to
            Zwiegincew mówi o nim, że jest jego ulubionym twórcą kina i ceni go, ale żeby
            do niego nawiązywał to też chyba za dużo powiedziane.
    • Gość: Johnny Do Hell Mooda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.04, 02:18
      nie pekaj hell mood. jak se zajaram to tez mi odpier....Pozdrawiam edypalnie.
      • michaelandro Re: 03.05.04, 23:46
        Jak was czytam to mi jeden teks chodzi po głowie... "nie wiesz co mówić, Mów
        niewyraźnie."

        Film jest rewelacyjny. Jeden z tych, po których nie możesz wstać z fotela.
        Jeden z tych które zostają....
    • Gość: pele Re: Powrót IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.08.04, 17:36
      film jest okay ma swoje glebokie ukryte przeslanie (w sumie zasnalem w 3
      minucie) ale napisy koncowe calkiem calkiem moj "powrót " do domu byl udany
      • jasiek_natolin Re: Powrót 05.08.04, 18:44
        Chciało ci się szukać tak długo tego wątku,żeby napisać taką bzdurę?
    • Gość: A> Re: Powrót IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.08.04, 12:12
      arcydzieło pod każdym wzgledem
    • Gość: hammer Re: Powrót IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.08.04, 15:53
      film fantastyczny - powracał do mnie dłuuugo jeszcze po obejrzeniu... a to lubię!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka