Gość: Klinu IP: *.magma / 62.233.249.* 05.04.04, 01:17 Z tym umyslem dziecka tylko bym sie nie zgodzil... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
juliancio.wodnik Re: Stroszek 06.04.04, 17:57 Rzeczywiście, świat w Stroszku nie jest przedstawiony w różowych kolorach; Dziwi mnie to, jak jeden reżyser mógł nakręcić dwa tak skrajnie różne filmy jak Stroszek i Fitzcarraldo; O ile Fitzcarralda można oglądać na poprawienie sobie humoru, o tyle Stroszka wogóle nie ma się ochoty obejrzeć drugi raz, tak przytłaczający jest jego pesymizm. Nawet Aguirre, gniew Boży niósł więcej nadziei. Chociaż... Może Stroszek wcale się nie zastrzelił na końcu, słychać było strzał, ze strony podjeżdżającego pod górę wyciągu, ale to mogło być cokolwiek innego niż... No cóż, a nawet jeśli, to przecież wcale nie jest powiedziane, że film musi mieć happy end. Poza tym Stroszek wcale nie musi się nam podoba. Odpowiedz Link Zgłoś