IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 25.04.04, 13:11
Patrice CHERAU - pracujacy dla TV, tworca podobnego filmu "Intymnosc".
Temat braterskich relacji , jest pokazany w zybyt dokumetalnej formie.
Film jest oceniany na : 3.65/5 .
Obserwuj wątek
    • Gość: autor film o cierpieniu IP: *.chello.pl 08.05.04, 17:13
      podobnie jak wiele współczesnych filmów ten opowiada o radzeniu sobie z
      cierpieniem i lękiem. Przeciwstawiane jest tu (w bardzo subtelny sposób)
      doświadczenie śmierci jako zjawiska naturalnego i metafizycznego. Wychodząc ze
      świata nam bliskiego powoli przedstawiany jest świat "ostatniego spojrzenia" -
      dłuższe, bardziej spokojne ujęcia. Można pomyśleć, że film opowiada o relacji.
      Można. Ale wychodząc z kina miałam wrażenie że przeszedł gdzieś obok.
    • kvinna Podobnie jak w "Intymności" 11.05.04, 09:27
      świetna jest muzyka, tu raptem jeden utwór powtórzony, ewentualnie dwa, w
      podobnej konwencji, przepiękne.

      Całość - taka sobie. Napisanie tego przychodzi z trudem, przecież jest to film
      o umieraniu. Nie wywołuje emocji, czegoś nieuchwytnego mu brakuje.
      • servena naturalizm? 17.05.04, 13:45
        Ja odebrałam ten film jako nawiązanie do wielkiej tradycji francuskiego
        naturalizmu i traktowaniem dzieła jako "dokumentu ludzkiego". Zobaczcie -
        ciało, choroba, deformacja, brzydota i ludzkie reakcje na cierpienie- w centrum
        zainteresowania reżysera. To raczej pogoń za formą a nie za teścią, choć w
        filmie o takiej tematyce wydaje się to raczej ryzykowne.
        • franzmaurer Re: naturalizm? 17.05.04, 14:07
          servena napisała:

          > Ja odebrałam ten film jako nawiązanie do wielkiej tradycji francuskiego
          > naturalizmu i traktowaniem dzieła jako "dokumentu ludzkiego". Zobaczcie -
          > ciało, choroba, deformacja, brzydota i ludzkie reakcje na cierpienie- w
          > centrum zainteresowania reżysera.

          Tego cierpienia to tam akurat mało było. To znaczy było ale jakieś takie
          sterylne, zimne i mało naturalne. Można się pławić w 4 minutowej scenie golenia
          męskiego podbrzusza ale co z tego wynika???
          Do tego wsadzony wątek gejowski z którego też nic nie wynika poza tym, że można
          zobaczyć dwóch gołych chłopów leżących na wyrku i gadających pretensjonalne
          teksty.
          Może film i miałbyć piękny - o wartościach, które na codzień pomijamy, ale
          które uświadamiamy sobie w momencie powolnego odchodzenia kogoś. Wtedy
          zaczynamy żałować słów i tych wypowiedzianych i tych krórych nie zdążyliśmy
          wypowiedzieć. Tyle, że dla kogoś kto naprawdę przeżył takie "Coś" ten film jest
          sztuczny i nadęty. Tak ja go odebrałem.
          • Gość: Katarzyna Re: naturalizm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 01:12
            Jest jeszcze jeden aspekt: podbrzusze musi być męskie ponieważ kobiece zostało
            wyklęte dwa i pół tysiaca lat temu i do dziś w kulturze nie powróciło do łask.
            Pani rezyser o tym wie i nie odważyłaby się światu pokazać którędy kobieta
            rodzi bo wtedy wszyscy wyszliby z kina. Ciało takie jak moje można pokazać
            tylko w burdelu.
            Pozdrawiam gorąco panią rezyser. K.
    • Gość: Jan homo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 17:14
      Heteroseksualnym panom, którzy z własnej i nieprzymuszonej głupoty ogladnęli to
      arcydzieło emitujace, jak zawsze, zestaw osobistych lęków seksualnych pani
      reżyser, polecam w charakterze pigułki na przeczyszczenie wytwórnię filmową
      www.abbywinters.com/xtour3.php
      Ludzie! prócz jaj i jajników macie jeszcze rozum!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka