coralina
14.05.04, 22:26
Co jest dobrym kinem?
Obejrzałam dzisiaj dwa filmy: Przemiany z Mają Ostaszewską i Inwazję
Barbarzyńców. Jeśli chodzi o tzw. poetyckość i nastrojowość Przemiany są
lepsze, ale męczyło mnie oglądanie tego filmu, a i po jego objrzeniu nic we
mnie nie zostało. Teraz myślę, że film mimo, że miał pokazać prawdziwe
problemy, wydał mi się po prostu nieprawdziwy.
Natomiast Inwazja barbarzyńców film utrzymany w lżejszym tonie, poruszył mnie
i nawet teraz czuję wielką radość życia jaka przeniknęła do mnie z ekranu.
Myślę o poruszonych tam problemach - o sensie życia, przyjaźni, miłości,
rodzinie.
Dla mnie dobrym kinem jest w tym porównaniu Inwazja. A dla Was?