IP: 193.201.167.* 27.10.04, 13:52
TYLKO ŚWINIE SIEDZĄ W KINIE

ARD RED
Obserwuj wątek
    • Gość: Zgaga01 Re: Upadek IP: *.swps.edu.pl / 193.201.164.* 02.11.04, 09:23
      Tak się tylko zastanawiam, czemu w Europie Zachodniej uznano film za
      kontrowersyjny? Niby, że pokazuje Hitlera od "ludzkiej strony"? Nie bardzo...
      Chory szaleniec z manią wielkości i manią prześladowczą. Ale tak jak w
      przypadku seryjnych morderców tak tutaj choroba nie zwalnia od
      odpowiedzialności.
      Ale film dobry. Tylko jak ktoś się spodziewa rozrywki "zabili go i uciekł" może
      sobie darować oglądanie. Poza tym minimalna znajomość hiostroii mile widziana.
      • Gość: Ania Kunert Re: Upadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 20:59
        jak dla mnie film... przydlugi! mozna bylo go na prawde skrocic. Poza tym
        efekty dzwiekowe wciskaja w fotel (przynajmniej mnie), sceny walk w Berlinie
        niesamowicie wydaja sie realistyczne. Sam Hitler natomiast absolutnie NIE budzi
        mojej litosci... nie wydaje mi sie bardziej "ludzki"... jest jak chory
        psychicznie czlowiek, ze swoimi planami, ktore legnal w gruzach, zupelnie jak
        Rzesza. Spodziewalam sie czegos lepszego!!!! Mimo to polecam, ze wzgledu na
        wierne odtworzenie calej historii.
        • Gość: MR Re: Upadek IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.11.04, 09:00
          kochana! to ty musisz miec z 70 lat skoro wiesz jak bylo!!!
          a co do twoich nadziei...to co spodziewalas sie dobrego wujka ktory rozdaje w
          obozie cukierki???
          • Gość: marek Re: Upadek IP: *.proxy.aol.com 05.11.04, 18:28
            Kochana !Ty wiesz jak bylo,spendzilas ostatnie dni Hitlera razem z nim ??
      • Gość: yoko Re: Upadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 09:26
        Uważam,że film bardzo dobry.Bardzo dobre sceny batalistyczne i rewelacyjny Bruno
        Ganz(gdyby ktoś zapomniał:był aniołem w "Niebie nad Berlinem")Zupełnie nie
        rozumiem całego tego "halo" wokół odgrywanej postaci Hitlera.Co do za teksty,że
        jest za bardzo ludzki.Spodziewaliście się kukły krzyczącej z mównicy?Przecież
        był człowiekiem.Właśnie dla mnie to jaki był jest tym bardziej przerażające,gdy
        zdam sobie sprawę,że potrafił być jednocześnie troskliwy o swojego psa,czuły dla
        kobiet które go otaczały i tak bezwzględny dla wroga...
      • Gość: Thommas W skrzywionym zwierciadle... IP: 62.140.211.* 05.11.04, 09:49
        Rzeczywiście, ktoś, kto nie zna historii, może w niektórych z bohaterów tego
        filmu widzieć wspaniałych, lojalnych, honorowych ludzi. Tymczasem trzeba
        pamiętać ile milionów przez nich cierpiało i ile zostało zamordowanych - o tym
        niestety nie pamięta się oglądając tak krótki urywek z ich życia. Zgadzam się z
        recenzją i nie wierzę, żeby sekretarka nie wiedziała, co się wokoło działo -
        przecież była osobistą sekretarką Hitlera, przepisywała jego listy, rozkazy,
        notatki.
        Wrażenie natomiast wywarło na mnie uświadomienie sobie, że niektórzy z ludzi,
        którzy byli w tym bunkrze wciąż jeszcze żyją albo zmarli kilka lat temu... Żywi
        świadkowie czarnych kart historii ludzkości, o których uczą w szkołach i mówią
        i piszą w mediach, a która wydaje się dla mojego pokolenia tak odległa.
        Tymczasem ludzie, którzy to widzieli na własne oczy wciąż żyją...
        • Gość: mini film o fanatyzmie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.11.04, 23:31
          o ideologii, o podporzadkowaniu racji ludzkich wersetom z Mein Kampf czy innej
          ksiegi ktora czlowieka ma za narzedzie realizacji jakichs mega meta planow.
          Film swietny bo wlasnie prawdziwy, bo wolny od komiksowego przypisania "zlemu"
          czarnej maski.
          Najwazniejsze to to ze zrobiony przez i dla NIEMCOW. To oni musza zyc z tym
          spadkiem. To ich sekretrarki maja do dzis watpliwosci czy uczynily slusznie
          pedzac na wyscigi do Wilczego Szanca?
          Szkoda, ze nie ma okazji- filmu - ktory pozwolilby porozmawiac o naszym
          antysemityzmie i naszych fascynacjach faszyzmem. Nikt nie odwazyl sie go
          nakrecic. Sodek Europy z poczatku lat '90tych to za malo. Wiec moze jednak?
          Moze powinnismy obejrzec film o Jedwabnem zrobionym przez Polaka?
          • Gość: z NRW Re: film o fanatyzmie IP: *.UNI-MUENSTER.DE 10.11.04, 00:22
            > Szkoda, ze nie ma okazji- filmu - ktory pozwolilby porozmawiac o naszym
            > antysemityzmie i naszych fascynacjach faszyzmem

            widzialem taki film ostatnio w niemczech, niestety tylko na arte, ten program
            prawie nikt nie oglada. byl to polski film dokumentalny, portret kilkoro mlodych
            ludzi miedzy marcem a majem 2004. tytul zapomnialem, nie bylo o antysemityzmie,
            ale widzialo sie mlodziez wszechpolska w akcji, podczas parady homoseksualistow.
            byly hasla jak> lezbijki do obozow pracy! lub wielka polska, katolicka! i inne.

            do upadku> film dzisiaj ogladalem w niemczech, dobry, ale nie tak dobry jak
            pianista. co mnie troche wkurza, to to, ze pianiste w niemczech prawie nikt nie
            ogladal, a jak niemiecki film o niemcach i o hitlerze to miliony leca do kina.
            ale podobalo mi sie, ze byla tez mowa o niemieckiej winie. jakis tam general do
            goebbelsa> niech pan powie swojemu volkssturm *starzy ludzie, wysylani do
            walki*, ze moze isc do domu, oni nie maja broni, municji, rosjanie zabijaja ich
            jak kaczki. goebbels> nie zrobie tego, nie mam wspolczucia. to niemiecki narod
            nas wybral. my mamy mandat niemieckiego narodu. niech teraz niemcy zjedza zupe,
            ktora sobie sami zrobili *niemieckie powiedzenie, nie wiem jak przetlumaczyc,
            ale mysle, ze to jasna metafora i wiadomo o co chodzi.
            • Gość: Misiu Re: film o fanatyzmie IP: 81.209.204.* 09.12.04, 12:48
              Oczywiscie ze sie oglada arte. Niestety wiekszosc polakow mieszkajacych w
              niemczech wala ogladac Big Brother czy jakies TalkShow. A jesli chodzi o
              niemcow, no coz Bild zEITUNG NIE JEDNEMU JUZ ROZUM ODEBRALA. A Superexpres czy
              Fakty to moze nie?
        • Gość: 061445 Re: W skrzywionym zwierciadle... IP: *.production / 209.245.22.* 26.08.05, 18:11
          Bylem w US Army, a wlasciwie w Air Force w ostatnim roku wojny. Oczywiscie ze
          nie bylem przy zdobywaniu Berlina ale naogladalem sie wiele. To bardzo
          realistyczny film, a efekty dzwiekowe tez realistyczne do tego stopnia ze raz
          padlem na ziemie slyszac lecacy pocisk. Bylem w Norymberdze w czasie procesu.
          Przywodcy Rzeszy wszyscy tam mieli lodzka twarz. To tak jak Hitler i otoczenie.
          Rozmawialem z inna sekretarka Hitlera. Jezeli sie niemyle to nazywala sie
          Schroder. Ona oczywiscie tez nic nie wiedziala. Hitler byl taki opiekunczy dla
          nich.
    • Gość: OLO Re: Upadek IP: *.legs.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.04, 08:52
      Koleś to już jest XXI wiek, tak że jest to trochę nie na miejscu...
      • Gość: Agnieszka Re: Upadek IP: *.chello.pl 05.11.04, 09:10
        Co jest nie na miejscu?
    • Gość: RAF Re: Upadek IP: *.ita.pwr.wroc.pl 05.11.04, 09:33
      Popatrzcie od strony czysto technicznej, jak ten film jest zrealizowany
      dzwiekowo. robi wrazenie. oczywiscie tematyka ponura ale to tylko nasza historia.
    • Gość: Jacek Re: Upadek IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.11.04, 09:48
      Bardzo dobry film, wardo zobaczyc ale bez nacjonalistycznych uprzedzen.
    • Gość: Lawrence Re: Upadek IP: *.euv / *.euv-frankfurt-o.de 05.11.04, 15:20
      Jestes juz zenujacy. A film polecam.
      • Gość: Jerry dobry film ,ale..... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.11.04, 16:51
        dobry film ,ale.....chwilami monotonny ...Jego największą wartością dla mnie
        jest przsłanie : w życiu bardzo latow popełnić błedy , z których nawet nie
        zdajemy sobie sprawy . .. Ciekaw jestem czy żyje którys z tych dzicieaków
        rozwalających rosyskie czołgi . A Hiltler okazał się okrutny równierz dla
        Niemców dbał tylko o siebie tak jak każdy nazista ,komunista czy inne ścierwo
        • Gość: andzia Upadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 17:33
          Polecam ten film, tym ktorzy lubia historie choc jest moze zbyt dlugi. Warto go
          obejrzec.Postac Adolfa b. realistycznie przedstawiona, z jego mocarnym
          zaslepionym ego, ktory tak jak umierajacy faraon, chce pociagnosc czelusc
          smierci wszystkich,, ktorzy go kochaja. Aktorstwo Bruna Ganza doskonale,
          wpaniale ukazujace chorobe, wscieklosc , a zarazem bezradnosc Hitlera. Dawno
          juz Niemcy powinni nakrecic taki film. Czy jest kontrowersyjny chyba raczej
          nie . To bardziej haslo reklamowe dla filmu. Jeszcze raz polecam ale dla
          bardziej wyrafinowanego widza.
    • hydy Re: Upadek 05.11.04, 18:00
      zgadzam się z tymi, którzy przede mną pisali, iż warto przed obejrzeniem tego
      filmu zapoznać się z faktami historcznymi; przypomnę, że film został
      zrealizowany w oparciu o monografię Joachima C. Festa i wspomnienia (ostatniej)
      sekretarki Hitlera.

      Myślę, że aby mieć faktycznie pełne i niezależne od recenzji prasowych zdanie o
      tym filmie trzeba przeczytać coś (cokolwiek) z literatury przedmiotu, przed
      obejrzeniem filmu; można coś z przytoczonego Festa, ale niekoniecznie: osobiście
      polecam A. Bullocka, W. Masera, H. Briggite, lub (najlepsza wg mnie) M. Steinert
      - tylko nie czytajcie czasem I. Kershow'a: chyba że b. lubicie beletrystykę :)

      poza tym uważam, że film nie powinien być demonizowany, bo jednak powstawało
      wiele rzeczy gorszych i to, że NIEMCY zrobili TAKI film O HITLERZE musiało się
      kiedyś stać - i chyba nie można tego porównywać do schyłku Republiki
      Weimerskiej.
    • Gość: Luka Swolocz IP: *.acceptus.pl 05.11.04, 18:55
      Swolocz rozpetal wojne ktora mojej rodzinie odebrala majatek, zycie i swiat
      marzen czyli normalnosc. Moje ukochane miasto zrownal z ziemia. Moj kraj
      pozbawil fascynujacej wielokulturowosci. Zabil ludzi tylko mniej niz Stalin.
      Swolocz.
      Na film nie pojde i o tym zwierzeciu nie chce slyszec. A jak niemieccy
      podatnicy lubia swojego idola i placa z podatkow za ten film to ich sprawa.
      PS: nie mam 100 lat a 30 wiec moze sie to liczyc jako glos jednak mlodych
    • Gość: słonko Re: Upadek IP: *.ds.uj.edu.pl / *.ds.uj.edu.pl 05.11.04, 19:03
      niezależnie od tego jakie film zbierze recenzje trzeba go zobaczyć, bo to jest
      kawałeczek(ale jakże wymowny)życia jednego z największych zbrodniarzy w historii
    • Gość: parigot juz niedlugo IP: *.net81-64-69.noos.fr 05.11.04, 20:02
      niemcy juz niedlugo calkiem sie ulecza z kompleksu sprawcy i przestana sie bic
      w piersi,jeszcze troszke...
      P.S. na zachodzie nie mowi sie juz ani slowem o odpowiedzialnosci nazistowskich
      niemiec,slowo niemcy,niemieckie zostalo wymazane ale za to mozna uslyszec o
      obozach koncetracyjnych w polsce..
      • Gość: o. Był Upadek , Teraz mamy Spadek IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 06.11.04, 09:54
        na który czeka milionowa rzesza pobratyńców ,
        bo jak widać , nie o jakość tu chodzi.
    • Gość: jjerzy. Re: Upadek IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.11.04, 10:42
      W tym miejscu i przypadku - to nabardziej trafna opinia. Brawo za pamięć.
      PS. Odnośnie innych opini to np. dobrego dzwięku można sobie posłuchać w domu
      bez żadnego problemu.
      • Gość: Ted Re: Upadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 15:59
        Fuhrer kocha III Rzeszę, dbal o Niemców i pragąl dobra Rzeszy. Oczywiście jest
        wielu, którzy nawet po 60 latach go nienawidzą, np.: Żydzi, którzy zrobili z
        Hitlera bożka śmierci. Ale wiadomo to opętańcy, którzy gotowi są opluwac każdą
        ideę, która nie da im zysku./
    • Gość: el_comandante Re: Upadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 16:30
      Już kiedyś był film zatytułowany "Upadek". O klasę lepszy niż ten.
    • Gość: mad mike Re: Upadek IP: *.autocom.pl 06.11.04, 16:52
      Film bardzo mi sie podobał. Akurat teraz nie obchodzi mnie to co Hitler zrobił
      złego, a co dobrego, ja chciałem zobaczyć jego postać a nie dokonania. Co do
      zarzutów o jego uczłowieczenie, to wydaje mi się, że jest konieczne
      prezentowanie takich obrazów. Pokazuje się go przez pryzmat jego poczynań, a to
      jest obraz zakrzywiony. On TEŻ przecież był człowiekiem. Nie chce go tu bronić,
      tylko spojrzeć na niego najobiektywniej jak tylko potrafię. Wszystkie filmy
      dokumetalne i edukacyjne pokazują zło jakiego sie dopuścił. Ale o jego
      charyźmie i dokonaniach na scenie polityki europejskiej milczą. Co do strony
      technicznej filmu, to jest to naprawdę dobra robota. Polecam wszystkim, który
      lubią spojrzeć na coś z innej stony i chwilę się zastanowić i nie są pier*****
      właścicielami ciasnych umysłów...
    • Gość: kapen Re: Upadek IP: *.chello.pl 09.11.04, 01:06
      mam wrażenie, że więcej jest polemik z czyjąs niezbyt trafna opinią, że reżyser
      rzekomo uczłowieczył i gloryfikuje, niż polemik z obejrzanym filmem. Pan
      Mossakowski odniósł wrażenie, że uchwycenie tej historii w tym momencie wybiela
      parę postaci i zciemnia histrię. Ja nie odniosłem. Wymaganie od dzieła
      dydaktycznej poprawności to recepta na ekranizaje jakimi wsławili sie polscy
      rezyserzy filmujący lektury szkolne. Z grubsza całośc i poprawnie, zeby
      najwiekszy tuman cos zrozumiał.
      Hirschbiegel panuje nad emocjami i ostatnie dni Rzeszy pokazuje bezwzględnie,
      bez eksponowania heroizmu Niemców, o co jest posądzny w recenzji (jesli dobrze
      zrozumiałem intencje) oraz zgodnie z pogladami Hitlera - bez współczucia dla
      pokonanych. Zimna rejestracja wydarzeń. I na tym polega siła tego dzieła.
      Popularne powojenne: my tylko wykonywaliśmy rozkazy to już kwestia oceny
      moralnej Niemców. Reżyser nie kryje, że pokazuje film przez pryzmat wspomnień
      takiej właśnie osoby. Zatem widz ma wybór: na ile wierzyć i w co. Narratorka
      jest hipokrytką lub idiotką i to też jest w zasadzie stwierdzone w finale. Więc
      nie wiem, co recenzent dojrzał głęboko fałszywego w tym filmie. Traktując
      sprawy w ten sposób można stwierdzić, że druga wojna światowa była wydarzeniem
      wielce nieprawdopodobnym, a sam nazizm w kraju tak rozwiniętym kulturowo jak
      Niemcy wydaje się fałszywy. Historycy zmagają sie od lat z zagadnieniem jak to
      się jednak stało wlasnie tam, gdzie zaawansowani kulturowo i cyilizacyjnie
      NIemcy zaczeli uprawiac bestialstwo w paru innych miejscach świata. zastanawiam
      sie, czego pan Mossakowski oczekiwał. Wampirzych kłów, wilkołackich skór
      sugerujących dyskretnie proweniencję postaci z bunkra?
      • Gość: o. Antybohater w roli gównej . IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 09.11.04, 11:27
        Dramat Wojenny powinnien być emocjnujący dla widza , który utożsamia się z
        głównym bohaterem , dlatego powinnien on być pozytywnm bohaterem lub mieć za
        przeciwage antybohatera , pozatym formuła dokumetalna (autetyczność
        zdarzeń ,kronikarstwo) , też zabija emocje.
        Niemcy odkrwają swojego władce i to wpływa na nich pozytwnie , w Polsce
        widzmy tylko elementy historyczne i stajemy się obserwatorami , a to już nie
        emocje wynikające z filmu tylko z innego przedstawienia historii.
        Reżyser stara się być wierny książce osobistej sekretarki Hitlera i ma czelność
        pokazywać ją na zakończenie , Czy więc powstanie tego filmu nie ma fałszwego
        charakteru , mimo ukazania tylko części prawdy?
        NIedawno był w telewizjii film o początkach Hitlera , dojścia do władzy ...
        www.cbs.com/specials/rise_of_evil/
        a 13.11 o 23.00 w National Geographic film dokumetalny -"...-Czaszka Hitlera"
    • cherilyn REWELACYJNY 12.11.04, 11:17
      świetny film! Doprawdy nie wiem, kto i gdzie dostrzegł choćby fragment filmu
      mający na celu gloryfikację Hitlera. W moim odczuciu pokazano go jako szaleńca,
      który pragnął za wszelką cenę zrealizować swoje zamierzenie. Najbardziej
      widoczne jest to w scenie kiedy jego przyszła żona przychodzi prosić, by nie
      wydawał wyroku śmierci na jej szwagra. Hitler nie dał się przekonać nawet łzom
      kobiety, tylko odparł: Bo ja tak chcę!
      Film jest jednym z lepszych jakie ostatnio oglądałam. Reewelacyjne sceny
      batalistyczne, dźwięk, kontrasty i szokujące fragmenty. Całe szczęście że nie
      jest amerykański, bo mieliśmy okazję zobaczyć coś innego niż zwykłą amerykańską
      patetyczną sieczkę. I jestem też pełna podziwu dla Niemców, że odważyli się na
      taką produkcję. Jak ich nie lubię - tak chylę czoło.
      BRAWO!

      A film polecam każdemu, nawet jak nie interesuje się historią. Ja też historii
      nie lubię.
    • Gość: roberto Dobry ale nie za bardzo IP: *.bphpbk.pl 12.11.04, 11:22
      Po wczorajszym obejrzeniu najbardziej bzdurne wydają mi się wcześniej czytane
      recenzje o wybielaniu Hitlera, jakąś formę gloryfikacji, humanizowania.to
      fundamentalna bzdura!!! obraz pokazuje totalnego psychola, pozbawionego
      poczucia rzeczywistości idiotę, który nie liczy się z nikim i niczym poza sobą
      i swoimi wizjami, jak ktoś taki mógł w ogóle wcześniej zarządzać tak efektywną
      potężną machiną??? w obliczu tego jak go pokazali w tym bunkrze to niepojęte..
      a samo poklepanie kogoś po policzku czy pochwalenie za żarcie może być odebrane
      za gloryfikację osoby przez raczej ograniczonych odbiorców..poza tym film
      przeciętny a główny jego walor, iż oparty na faktach dość ekskluzywnych tj.
      znanych b ograniczonej liczbie osób... sama realizacja aż kłuje w oczy tanim
      moralizatorstwem i gruboskórną 'political correctness' (np. zapowiadane dzikie
      hordy azjatyckich sowietów - jak w istocie było odnośnie pierwszych frontowych
      jednostek wbijających się w berlin - okazują się w wyglądzie wypielęgnowanymi
      aryjczykami przebranymi w sowieckie mundury, którzy na dodatek w razie potrzeby
      podzielą się z uciekającą niemką kubkiem gorzały...
      tak właściwie będąc rozpieszczonym przez realizowane z dużo większym rozmachem
      i realizmem sceny batalistyczne przez hollywood to te z "upadku" sprawiają
      wrażenie trochę zmodernizowanych czterech pancernych więc i tu dla fanów tegoż
      lipa
      a już zupełną klapą w takim filmie wydają mi się wstawki niby-surrealistyczne,
      pierwsza linia to podchodzące frontowe oddziały sowietów, gotowych do strzału,
      a tuż za nimi laba z gorzałką w towarzystwie przy ognichu.. to samo dotyczy
      tych kawałków z niemcami... albo solidny film wojenny-historyczny, albo
      psychologiczny, albo fellini w klimacie wojny, albo dokument albo sam już nie
      wiem co... myślę że warto zobaczyć bo rzadko człowiek coś dobrego made in
      germany ogląda ale z oscarami nie przesadzajmy, żadna to rewelacja
      • brunosch Re: Dobry ale nie za bardzo 15.11.04, 14:04
        Film zrobiony na zasadzie zmierzchu bogów - patetyczni, wierni do końca swojemu
        wodzowi kolejno godnie strzelają sobie w łeb. Ani jednego nazisty (może poza
        Magdą Goebbels) - wszyscy tylko albo oszukani, albo opętani, albo rycerscy do
        ostatniej chwili, kiedy honor zabrania ratowć się ucieczką.
        • Gość: roberto Re: Dobry ale nie za bardzo IP: *.bphpbk.pl 16.11.04, 10:09
          niby więc niewinni a oszalali "bogowie" ? bynajmniej.. z całej tej
          charakterystyki dostrzegłem tylko opętanie i zniewolenie w poddaństwie wobec
          swego wodza (więc sami wierzący naziści choć z różnymi postawami..), pomimo iż
          u każdego jest świadomość realiów i rozwoju sytuacji..więc kretyni wspierający
          w szalonym trwaniu i złudzie swego pryncypała bez głosu większego sprzeciwu..
          tacy to "bogowie", którzy poddańczo wykonują także wyrok na tych biednych,
          cywilnych Niemcach, niby przypadkiem w to wciągniętych i będących jak inne
          narody ofiarą nazistów..nie samych siebie a nazistów.. i tu mamy przesłanie,
          mocno ostatnio popularne u naszych zachodnich sąsiadów
    • Gość: silmarien Re: Upadek IP: *.compnet.com.pl 12.11.04, 18:28
      Popełnilibyście samobójstwo, gdyby nakazał wam to Kwaśniewski, Bush czy jakiś
      tam inny "autorytet"? To co takiego było w Hitlerze, że potrafił do tego
      stopnia opanować umysły swoich współpracowników? Ludzi myślących i
      inteligentnych? Np. taki Goebbels - wcielenie demona? Najwierniejszy z
      wiernych? Chory umysłowo, ubezwłasnowolniony pionek w grze, który składa się na
      ołtarzu ojczyzny? Jego żona i chrzęst rozgryzanych ampułek, i te stópki
      dzieci ...
    • Gość: leigif Re: Upadek IP: 80.241.130.* 15.11.04, 09:33
      nie podobał mi się, nudziłam sie przez większą część tego filmu
    • Gość: ceram Re: Upadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 16:28
      Zgadzam sie film jest bardzo przyzwoity (jak na niemcy) i przypusszczam ze
      wiernie oddaje tamtą rzeczywistosc - tylko ze nie bardzo wiem po co powstał ten
      film - dla pieniedzy (to ok) ale jesli zrobiono go rowniez w jakims innym
      wyzszym celu to uwazam ze temat zły - bo jakie jest przeslanie tego filmu ?
      moim zaniem wychodzi z niego obraz wspniałych niemców jesli juz zbrodniarzy to
      honorowych wiernych i oddanych sprawie, tylko taka refleksja mi sie na nasuneła
      po obejrzeniu filmu. Mysle ze 15 latek w niemczech tak sobie wlasnei pomysli i
      bedzie dumny ze swych przodkow ze tacy honorowi itp
      • Gość: Jacek Re: Upadek IP: *.cs.ubc.ca 22.06.05, 00:14
        > po obejrzeniu filmu. Mysle ze 15 latek w niemczech tak sobie wlasnei pomysli >
        i bedzie dumny ze swych przodkow ze tacy honorowi itp

        Niekoniecznie, mozna tez zastanowic sie, jak inteligentni ludzie, nawet honorowi
        mogli byc takimi zbrodniarzami. Jak bali sie starszego, malego goscia z
        parkinsonem. Jak tenze gosc mogl byc najwiekszym zbrodnairzem w historii
        ludzkosci. Wedlug mnie w tym wlasnie tkwi moc tego filmu.

        Nie bardzo rozumiem ostatnia uwage p Mossakowskiego. Przynajmniej w angielskim
        tlumaczeniu filmu, starsza pani przyznaje, ze nie ma absolutnie zadnego
        wytlumaczenia dla "niewiedzy" i jej mlodziencza naiwnosc nie moze byc
        wytlumaczeniem.

        J.
    • Gość: adam Re: Upadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 17:07
      niestety film ten nie jest dobry ani artystycznie ani merytorycznie. problem
      polega na skupieniu sie na ostatnich 12 dniach z zycia Hitlera i jego upadku,
      tak jak gdyby ow upadek mial powod jedynie w tych ostatnich dniach. autorzy
      filmu chcieli umyc rece od odpowiedzialnosci za brak wymowy filmu i przykleili
      na jego poczatku i koncu fragmenty wypowiedzi ze swietnego dokumentalnego
      (bardzo skromnego) filmu, gdzie owa sekretarka niedlugo przed swoja smiercia
      wspomina te czasy na zywo przed kamera. I TO JEST NA PRAWDE WSTRZASAJACE.
      Mierne popisy aktorskie Bruno Ganza skupiajace sie na parkinsonie (biednego)
      Hitlera i wrecz bohatersko-romantyczny akt samobojczy ZA ZAMKNIETYMI DZWIAMI,
      zeby bron boze nie pokazac rozprysnietego mozgu wodza, ani - moze - jego
      tchorzostwa i dygotu, do tego do nieprzyzwoitosci wyidealizowana smierc
      Goebbelsa i jego Medei-zony pozostawiaja raczej zdziwienie na taka
      interpretacje tego kawalka historii. do tego ci rubaszni i tanczacy rosjanie,
      ktorzy zadnej atrakcyjnej i mlodej niemce nic nie zrobia, tylko zeby nie
      patrzyla im w oczy... co za bzdura! tworcy ani nie mieli odwagi ani konceptu po
      co ten film robia. trzymali sie jednej jedynej linii: aby byc przede wszystkim
      politic correct: w koncu nie mozna tak po prostu draznic putina. ten film nie
      jest w zadnym stopniu kontrowersyjny. bylby taki gdyby byl chodzby artystycznie
      dobry. "jak na niemcy" to jest to bardzo marne kino, zrobione na hollywoodka
      mode. nawet tacy aktorzy jak Bruno Ganz, jak Corrina Harfuth, Thomas Thieme i
      cala plejada pozostalych nie byli w stanie uratowac tego KUNSTGEWERBE, jak
      mowia niemcy.
      Proponuje nakrecic ostatnich 12 dni Saddama Huseina, w dziurze pod ziemia, i
      obserwowac jak rosnie mu broda i paznokcie, jak sie wyproznia w gacie.
      zapewniam ze to bedzie bardziej odwazne.
    • Gość: lamus Re: Upadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 18:07


















































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































      AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: mariusz.sanitarius Re: Upadek IP: 213.155.166.* 21.11.04, 20:41
      Świetnie pokazana pani Goebels. Kobieta dla której najważniejszy był splendor i
      podziw wobej niej samej. Bardzo dobrze pokazany moment rozkładania pasjansa po
      zabójstwie dzieci. Nikt nawet neofaszyści zapewnie nie odbiorą pozytywnie tej
      postaci. Moim zdaniem niezbyt fartownie był dobrany aktor grający Goebelsa bo
      jego wygląd nie kojarzył się z czystością rasy nordyckiej i odbiegał od
      wizerunku oryginału. Była też mała wpadka realizatorów przy wkładaniu zwłok Ewy
      Hitler gdyż zwłoki po ułożeniu w dole wyraźnie wieżgały nogami. Ale pomimo to
      film świetny.
    • janek0 Re: Upadek 22.11.04, 12:16
      Stwierdzam, że pan Mossakowski nie zrozumiał filmu, który obejrzał.

      Ten film jest o tym, że wszelkie całkowite podporządkowanie jest złem. I to
      podporządkowanie czemukolwiek - nie tylko ideologii nazistowskiej, ale innym
      ludziom w ogóle, i wszelkiej ideologii, ale także podporządkowanie obowiązkom,
      jakie różne instytucje nakładają na ludzi. Znaczy o konformizmie.

      Głównej bohaterki filmu nie można oceniać negatywnie dlatego, że jest nazistką -
      ona po prostu wykonuje swoje obowiązki jako sekretarka, najlepiej jak potrafi. I
      robiłaby tak niezależnie od tego, kto byłby jej szefem. W tym sensie istnieje
      różnica między nią, a całym "dworem" Hitlera, składającym się z nazistów. (nie
      zgadzam się, że w tym filmie nie pokazano ideologii - pokazano ją w sposób
      bardzo realistyczny, nie jak jakąś religię, ale jako coś co na prawdę motywowało
      ludzi do działania). Jednocześnie, nie ma między nimi różnicy w tym sensie, że i
      Traudl, i owi nazisci "robią swoją robotę". W przypadku nazistów jest to jak
      najlepsze realizowanie woli wodza, w przypadku sekretarki - jak najlepsze
      przepisywanie jego listów. Tak ona, jak i oni chcą po prostu być jak najlepsi w
      tym co robią - każde w swojej dziedzinie.

      Ten film ZRÓWNUJE sekretarkę Hitlera z wszystkimi innymi postaciami, które się w
      tym filmie pojawiają, tyle, że nie ze względu na to, że wyznaje ona "złą
      ideologię", ale dlatego, że "robią swoją robotę", nie zastanawiając się zbytnio
      na czym ona polega.

      Prawdziwy powód, dla którego "Upadek" może się nie podobać, jest taki, że duża
      część ludzi przyjmuje dzisiaj właśnie taką postawę życiową, jaką przyjmowała
      rzeczona sekretarka. Po prostu robi swoją robotę - są bardzo dobrymi tak samo
      jak Goebbels jest "bardzo dobrym" nazistą. (Czy filmowa scena "przyjmowania do
      pracy" sekretarki czegoś nie przypomina ? Raczej nie różni się niczym od scen
      "przyjmowania do pracy", odgrywanych codziennie np. w dzisiejszej Polsce). Więc
      morał, jaki płynie z tego filmu może być oburzający - bo zrównuje zwykłych
      ludzi, którzy "tylko wypełniają swoje obowiązki" np. tzw. "profesjonalistów",
      albo ludzi robiących z całej siły karierę z nazistami. Wszyscy jesteśmy
      "mitlauferami", bo rzadko zastanawiamy się nad sensem naszej pracy. Ale z tego
      samego powodu ten film jest ważny, bo pokazuje nonsensowność takich postaw (tak,
      jak nonsensowne są samobójstwa nazistów w imię przysięgi złożonej wodzowi, który
      już nie żyje).
    • Gość: KasiK Re: Upadek IP: *.238.66.69.adsl.inetia.pl 22.11.04, 13:29
      Faktycznie, idac na ten film trzeba chociaz troche orientowac sie w historii
      III Rzeszy i w relacjach miedzy Hitlerem a jego ludzmi. Moja kolezanka, slyszac
      zachwyty z mojej strony na temat filmu, czym predzej sie nan wybrala i wyszla,
      o zgrozo, rozczarowana, a to z tej prostej przyczyny, ze nie wiedziala nawet
      kim byl Himmler czy Goebbels, znala jedynie ze slyszenia ich nazwiska. O
      Speerze nie wspomne.
      Szczerze mowiac nie wyobrazam sobie ogladania tego filmu ( a co za tym idzie
      OCENIANIA go) bez znajomosci historii. Jakze latwo pogubic sie w tej gestwinie
      nazwisk, jesli ktos slyszy je po raz pierwszy w zyciu... Latwo tez zle
      zrozumiec przeslanie filmu, jesli widzi sie sympatycznego Speera, ktory ne
      budzi chyba zadnych zlych odczuc na ekranie, czy tez nieco bezplciowo
      zachowujacego sie Himmlera, ktory rowniez nie przeraza.. Trzeba znac jego
      zycie, czyny, nastawienie do ludzi, do Hitlera i swiata, aby nie odebrac filmu
      jako proby usprawiedliwiania tych zbrodniarzy. W pzeciwnym razie mozna sie
      wynudzic. Zanim ktos wybierze sie do kina, polecam przeczytanie
      chociazby "Hitler i upadek III Rzeszy" J. Festa czy "SS, przestroga historii"
      G. Knoppa. Dadza one pewne pojecie niezorientowanym w historii.
      A potem do kina. I sie nie zawiedziecie.
      Ja w kazdym razie bylam zachwycona. Zdjecia, scenografia, kostiumy...
      wspaniale. Rola Ganza i Corriny Harfouch (Magda Goebbels) chwytajace za gardlo.
      Mistrzostwo.
    • Gość: sylka Kiedy w Płocku ?? :( IP: 80.51.224.* 23.11.04, 14:17
      Mam chec wybrac cie na ten film tylko niestety jak zwykle w Płocku jest z
      duuuuuzym opoznieniem :( , aha i nie moge dowiedziec sie kiedy w koncu
      dotrze !! :( moze ktos jest w stanie udzielic mi tych informacji ?? Bede bardzo
      wdzieczna !!
      • Gość: Yaraz Re: Kiedy w Płocku ?? :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 22:12
        Po obejrzeniu tego filmu ciekawią mnie opinie jak można myslec ze ten film
        wzbudza politowanie dla Hitlera.
        P.S.Nie bierzcie do kina dziewczyn bo moja się bardzo nudziła:)
        • Gość: bobo ------------------- IP: *.wsaiz.edu.pl / 212.244.181.* 25.11.04, 09:50
          Rzesza miała rację bytu. Hitler miałe rację. Hitler jest wileki! Zieg Hail!!!
        • Gość: zołza Re: Kiedy w Płocku ?? :( IP: 194.146.248.* 25.11.04, 17:11
          To zmień dziewczynę, bo fakt, że nudziła się na tym filmie nie najlepiej o
          niej świadczy. Dziś byłam na nim w kinie, obok mnie siedziała grupka licealnej
          młodzieży, 17 - 18 lat, w większości dziewczęta. Przez cały seans nie padł ani
          jeden głupi komentarz, a po zakończeniu jeszcze przez chwilę tkwili w fotelach,
          wychodzili z sali w całkowitym milczeniu, widać było, że są wstrząśnięci...No,
          ale jak panienka woli dyskoteki... Wolny kraj, wolny wybór - Ty też go masz...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka