IP: *.zicom.pl / *.zicom.pl 12.11.04, 14:27
ledwo wysiedzialam do konca filmu w kinie. nudny i banalny, niczym
szczegolnym sie nie wyroznia. zaciekawic moze tylko milosnikow "zwyklych"
czyt. typowych komedii romantycznych no i oczywiscie milosnikow tenisa.
jedyny szczegol wyrozniajacy: brytyjski akcent :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Venek Re: Wimbledon IP: 195.144.130.* 27.11.04, 12:25
      Film ten dobry jest jedynie na sobotni wieczor gdy zupelnie nie ma nic do
      zrobienia innego. Wieje nuda i tendencja. Lubie od czasu do czasu obejrzec
      romantyczne komedie brytyjskie, jak np ostatnia B. Jones w ktorej znalazlo sie
      pare smiesznych scen. Nawet publicznosc Brytyjska nie pokochala tego filmu i
      szybko przyepadl na rynku brytyjskim.
    • Gość: Ina FAJNY film!!:) IP: *.aster.pl 18.12.04, 21:39
      Byłam i moim zdaniem fajny- śmieszne dialogi, dużo tenisa, no i ten angolski
      akcent, mmm..:) Jasne, że poza schemat filmu sportowego nie wychodzi, więc jak
      szukacie czegoś nowatorsko zaskakującego- nie polecam. Ale jako wesoła i
      sympatyczna ROZRYWKA, to polecam. I uwaga na OJCA:))) Czyż to nie Król Theodon
      we własnej osobie??
    • Gość: lucky TERAZ CZAS NA PING PONG... IP: *.aramiska.net / *.aramiska.net 06.01.05, 18:41
    • Gość: liefje Wimbledon IP: *.chello.pl 21.01.05, 15:05
      A czego się spodziewałaś??? Przecież o to chodziło twórcom, by był romantyczny,
      śmieszny i nie dla miłośników kina ambitnego. Lekka bajka na wieczór, w czasie
      któego i tak nie mamy nic innego do roboty.
      Jestem fanką kina. Kina w ogóle. Oglądam wszystko. I czasem coś jest bardzie, a
      czasem mniej przejmujące. Staram się z każdej widzianej historii coś uszczknąć
      dla siebie. A z tej wyniosłam uśmiech na twarzy przyjaciółki, która jest fanką
      tak tenisa, jak i angielskiego akcentu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka