Dodaj do ulubionych

VANILLA SKY - pytanie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 19:38
Vanilla Sky niedługo na TVN. Gdy przypomina mi się ten film to nurtuje mnie
jedna kwestia: dlaczego w swiim śnie gdzie Tom Cruise widzi opustoszały Nowy
Jork jedzie granatowym Ferrari 250 GTO (superdrogi klasyk choć w filmie użyto
repliki) a potem w "realu" już nie tak wyjątkowym granatowym Fordem
Mustangiem.
W necie dominuje interpretacja że to był sen więc Cruise jechał też wozem
będący jego "sennym marzeniem". To akurat dziwne bo jako milioner mógł sobie
sprawić także 250 GTO (zbudowano ok. 40 sztuk i mają je kolekcjonerzy).

Wielu z was pewnie tak kwestia wyda się nieistotna ale dla mnie jako fana
samochodów była bardzo ważna :)
Obserwuj wątek
    • ignatz Re: VANILLA SKY - pytanie 14.11.04, 22:47
      Zapewnie masz rację. Zastanawiam się też, czy to nie był po prostu element
      odróżniający jawę od snu. A ten Mustang to był taki zwykły Mustang? Może jakiś
      rzadszy rocznik, albo Shelby?
      • Gość: ciekawy świata Re: VANILLA SKY - pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 12:31
        Nie, ten Mustang też był klasykiem, tym pierwszym Mustangiem z lat 60-tych
        chyba. Nie lubię amerykańskich wozów (nie kręcą mnie ani Mustangi, Corvetty,
        Cobry ani współczesne Vipery), wolę europejskie ale wiem że ten Mustang z
        Vanilla Sky też jest ceniony. Ale w poórwaniu z 250 GTO wypada blado bo to była
        raczej masówka a 250 GTO zrobiono ledwie kilkadziesiąt sztuk.
        Ale w sprawie Mustanga może wypowie się ktoś znający amerykańskie klasyki.

        Ja swoje 3 grosze dorzucę do 250 GTO: czytałem kiedyś historyjkę jak podczas
        kręcenia filmu Cruise jadł obiad z Sidneyem Pollackiem (tym reżyserem z USA,
        nie naszym spiewakiem :) i powiedział mu że na planie jechał prawdziwym Ferrari
        250 GTO. Pollack aż się zadławił z wrażenia i dopiero wówczas Cruise powiedział
        że żartował bo żaden z kolekcjonerów nie chciał wypożyczyć im samochodu nawet
        na ultrakrótki okres zdjęciowy i sprowadzono replikę.
        • ignatz Re: VANILLA SKY - pytanie 15.11.04, 15:16
          Ja bym i repliką nie pogardził, a i takiego mustanga bym łyknął i jeszcze
          podziękował :-)
          I mam pytanie: czym jeździł Don Johnson na planie albo "Miami Vice", albo "Nash
          Bridges" - taki żółty kabrio w chowanymi światłami. To też nie było jakieś
          Ferrari czasem?
          • Gość: ciekawy świata Re: VANILLA SKY - pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 19:12
            Znów dobrze trafiłeś z tym pytaniem :)
            Sony Crockett (Don Johnson) przez pierwsze 2 serie jeździł w "Miami Vice"
            czarnym cabrio Ferrari 365 GTS Daytona. Znów była to replika (zrobiona na bazie
            Corvetty). Jednak wóz wzbudził zachwyt wśród widzów, co z kolei zaniepokoiło
            Ferrari (w końcu niesamowitą popularnosć zdobywa replika a nie prawdziwy wóz
            włoskiej firmy), że zgodzili się udostępnić ekipie swój flagowy podówczas
            model - Testarossę (acz w nietypowym białym kolorze). Jeździł nim od 3 sezonu w
            górę.
            W Polsce emitowano głównie właśnie 2 pierwsze serie więc większość kojarzy
            detektywa Sonny'ego Crocketta z czarnym Ferrari Daytona. Notabene dużo
            ładniejszym od tej białej Testarossy.

            Przyznam że serialu "Nash Bridges" nie oglądałem bo uznaję go za żenadę. I to
            raczej na planie tego serialu jeździł czymś żółtym. Wiem (z prasy i netu) że
            w "Nashu" śmigał specjalnie podrasowaną Barracudą (zwaną potocznie "Cuda") z
            1971 r. i to jest pewnie ten żółty potwór o którego pytasz.
            Widoczznie Don Johnson z europejskich wozów przesiadł się na amerykańskie. A
            pamiętam dialog z "Miami Vice" gdy jeden z bandytów widząc Ferrari Johnsona
            mowi: Ja wolę amerykańskie wozy... - Każdy jeździ tym czym lubi - odpowiada
            Johnson.
            Widocznie potem gust mu się stępił :))))
            • ignatz Re: VANILLA SKY - pytanie 15.11.04, 19:43
              Rychło w czas wpadłem na pomysł by się spytać googla :-)
              www.ferrariclub.com/faq/miamivice.html
              • Gość: ciekawy swiata Re: VANILLA SKY - pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 11:13
                Wczoraj puścili wreszcie Vanilla Sky. Może po obejrzeniu ktoś ma jakieś
                przemyślenia na temat mojego pytania? :)
                • kubissimo Re: VANILLA SKY - pytanie 28.11.04, 18:30
                  no przeciez to byl sen, we snie mogl miec kazdy samochod
                  na us.imdb.com doczytalem sie, ze ten woz ma w srodku jakas naklejke, czy inny
                  ticket z data 30 lutego
            • kajetanb52 Re: VANILLA SKY - pytanie 30.11.04, 09:26
              UUUUU :) W tym punkcie kolega nie bardzo wie co pisze :) To żółte coś w Nash
              Bridges to Hemi Cuda Convertible. W filmie był klon bo orginały osiągają
              horrendalne ceny. Ostatnio sprzedano jedną za jedyne 2 miliony $ A co do
              osiągów, przypuszczam że ten Mustang bez problemu poradziłby sobie z tym
              Ferrari. Nie piszę celowo o Hemi bo to był naprawdę mocarny wózek i w tamtym
              czasie nie dawał mu rady żaden europejski samochód. Zresztą i dzisiaj potrafi
              zawstydzić nie jeden współczesny sportowy samochód.
              • Gość: ciekawy świata Re: VANILLA SKY - pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 17:16
                Więc wreszcie jakiś fachowiec od amerykańskich fur pojawił się w moim wątku :)
                Zapewne masz rację, jak napisałem "Nasha" nie oglądałem więc o samochodzie wiem
                tyle co w necie piszą (bo interesuję się furami filmowymi).
                Ja jestem maniakiem Ferrari, kocham te wozy miłością ślepą (na razie niestety
                nieodwzajemnioną). Gdyby Tomek Cruise w VanillaSky nie jechał w tym snie
                Ferrari 250 GTO tylko czyms innym, pewnie nawet wątku bym nie założył...

                Co do tej Cudy to nie wiedziałem że są aż tak drogie. Ale widzę że ceny są
                mniej więcej na poziomie 250 GTO bo te też na aukcjach chodzą po ok 2 mln USD-
                ostatnio w szwajcarskim Gstaad w 2000 r. bodajże.
              • Gość: x15 Re: VANILLA SKY - pytanie IP: *.bakernet.com.pl 03.12.04, 17:06
                >Bridges to Hemi Cuda Convertible. W filmie był klon bo orginały osiągają
                > horrendalne ceny. Ostatnio sprzedano jedną za jedyne 2 miliony $

                Dwa baniaki za amerykanski złom z Detroit? Nie chce sie wierzyc. Na eBayu
                znalazlem za $55000, co i tak jest niezle. No chyba, ze ktos ma oryginalny z
                1970 roku z przebiegiem 15mil

                cgi.ebay.com/ebaymotors/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&rd=1&item=4507035149&category=6409
    • Gość: Foxy Jestem prosty o co chodzi w tym filmie-???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.04, 20:45
      Czy tylko o gaze TC???
      • Gość: Anik Re: Jestem prosty o co chodzi w tym filmie-???? IP: *.mmj.pl / 217.153.84.* 06.12.04, 22:26
        Rzaczywiście jesteś prosty...
        • ignatz Re: Jestem prosty o co chodzi w tym filmie-???? 06.12.04, 22:42
          To go oświeć, nie zmarnuj okazji.
          "i zaklinam, niech zywi nie tracą nadziei..." :-)
          • Gość: Anik Re: Jestem prosty o co chodzi w tym filmie-???? IP: *.mmj.pl / 217.153.84.* 06.12.04, 22:58
            Ignatz, mogę napisać czym dla mnie był ten film, bo moim zdaniem jak mało który
            obraz da sie go interpretować na wiele sposobów - ale chyba nie o to w twoim
            watku chodzi. Mnie poprostu drażnią ludzie, dla których podstawowym argumentem
            na "nie" tego filmu jest Tom Cruise.

            Podrawiam
            • ignatz Re: Jestem prosty o co chodzi w tym filmie-???? 06.12.04, 23:22
              Odejdźmy zatem od osi wątku. Wybacz pytanie sformułowane w sposób zbyt obcesowy
              i ogólny. I powiedz mi, o czym dla Ciebie był ten film? Serio pytam, nie
              doszukuj się w tym zjadliwości.
              Pozdrawiam,
              Ignatz
      • Gość: x15 Re: Jestem prosty o co chodzi w tym filmie-???? IP: *.acn.waw.pl 14.12.04, 00:03
        Chodzilo o to zeby zrobic produkcje holiwoodzka z Penelopa i Tomem. Byl juz
        taki film, ale hiszpanski i z sama Penelopa bez Toma. Wiec nakrecili jeszcze
        raz na Ameryke z Tomem i po angielsku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka