Przekleństwa niewinności

IP: 80.48.248.* 22.11.04, 22:29
Makabryczna historia opowiedziana w lekki sposób -zgadza się - ale cała
otoczka filmu tj muzyka, zdjęcia i sposób w jaki połączono te i wszystkie
elementy razem jest nie banalny a jeśli nawet się mylę to na pewno użekający.
Co mnie w nim urzekło? - a właśnie ta świeżość i naiwność spojrzenia. T%o
właśnie ona sprawia, że ten film jest jakby zapisem także mojego spojrzenia
na świat gdy miałam te naście lat. Tylko wtedy życie wydawało się tak
cudownie ekscytujące i "cukierkowe" jak Sofia pokazuje. I właśnie dlatego
ogromną przyjemnośc sprawia mi oglądanie go już... nawet nie pamiętam który
raz.
Pełna wersja