Wzgórze ****

27.11.04, 18:59
"Wzgórze" jest filmem, którego widz nie zapomni. Jest strasznie
pretensjonalny, tak jak każde inne kawałki Lumeta. Trzeba się jednak
zastanowić, czy reżyser który wyraźnie chce dać widzowi znać, że ma coś do
powiedzenia i że jest lepszy od innych od razu powinien być skreślony. Za
brak skromności owszem, ale może naprawdę chce nam coś powiedzieć i naprawdę
jest lepszy od innych?! Z Lumetem niekoniecznie tak właśnie jest, choć
czasami zdarzają mu się wyjatki (w "12 gniewnuych ludziach" Lumet nie jest
pretensjonalny, bo nie ma o sobie PRZESADNIE wysokiego mniemania, ale
przekonanie wysokie adekwatne do poziomu filmu, bo to najlepszy film
amerykanski). Co do "wzgórza" to jest to bardzo ciężki film, a na dodatek
zawiera smutne, gorzkie, pełne zyciowej beznadziei , psujące widzowi życie aż
do zapomnięcia(neologizm pomocniczy) filmu, doprowadzające go do ekstazy
nerwowej (na odczycie), egzystencjalistyczne przesłanie, którego zwykły
człowiek nie jest w stanie przetrawić. Że człowiek jest skazay na klęskę
wiemy już od p. Camusa (Kaligula, Nieporozumienie).
    • juliancio.wodnik Wzgórze **** 27.11.04, 18:59
Pełna wersja