Dodaj do ulubionych

dom z piasku i mgły

02.01.05, 00:18
Jestem pozytywnie zaskoczona.... recenzje jakie czytałam były bardzo
powściągliwe - delikatnie rzecz ujmując.... tymczasem film okazal się
wyjątkowo dobry - nie tylko jak na kino amerykańskie, za którym nie
przepadam. Naprawdę wart obejrzenia.
Obserwuj wątek
    • madameee Re: dom z piasku i mgły 03.01.05, 08:51
      ja też jestem dosłownie powalona tym filmem, cóż tu dużo pisać.... świetne
      aktorstwo, dobra fabuła, klimat, przesłanie i przerażająca świadomość, że tu i
      teraz też może się to wydarzyć... może nie będzie to historia zmagań o dom, ale
      przecieć chodziło tu o coś zupełnie innego....
      • gagarin3 Re: dom z piasku i mgły 03.01.05, 19:34
        Nie rzucił mnie na kolana, ale obejrzeć można...
        • Gość: dziad borowy Re: dom z piasku i mgły IP: *.bflony.adelphia.net 03.01.05, 23:16
          film byl niezly, ale mimo wszysko zajezdzalo troche hollywoodem. szczerze mowiac tytul "the house of
          sand and fog" nasuwal mi zupelnie inne skojarzenia co do tresci filmu, dlatego w pewnym sensie bylam
          zawiedziona :-)
          a moze to dalatego ze obejrzalm go zaraz po filmie "21 grams" i dlugo nie moglam sie otrzasnac.
          • Gość: jaija Re: dom z piasku i mgły IP: *.elblag.dialog.net.pl 03.01.05, 23:50
            Nie ma co porównywać - 21 gramów to, dleikatnie mówiąc, chała, a Dom - świetny
            film.
            • ignatz Re: dom z piasku i mgły 04.01.05, 00:21
              Witaj w klubie :-)
    • Gość: steffa Re: dom z piasku i mgły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 02:15
      Dla mnie to przykład władzy scenarzysty. Intryga rozdmuchana, kupy się nie
      trzyma, można by ją rozwiązać jednym pociągnięciem, a udramatyzowana jest do
      granic możliwości, tylko dlatego, żeby pokazać konflikt, który się wymyśliło.
      Wkurzał mnie. Ale przynajmniej dobrze (dramatycznie, nie 'dobrze=happy end')
      się kończy. Nie rozumiem dlaczego, jeśli jedna osoba chce dom sprzedać, a
      druga kupić, to nie można podać władz do sądu, wygrać sprawy, zainkasować
      pieniędzy, odkupić domu i nie wypruwać z siebie flaków. Tym bardziej, że zły-
      dobry Ben Kingsley chciał przecież sprzedać dom dopiero na jesieni... Czas na
      wygranie sprawy znakomity. Ale wtedy byłby to inny film i dramat przeniósłby
      się na salę sądową, che che.
    • brasilka2 Re: dom z piasku i mgły 04.01.05, 14:09
      Kilka lat temu czytałam książkę i nadal jestem pod jej wrażeniem. Film, jak to
      przeważnie bywa, nie jest aż tak dobry, ale udało się zupełnie nie skiepścić
      książki, co i tak jest nie lada wyczynem.
      Polecam - książkę i film.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka