IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 03:15
Z niecierpliwoscia czekam na ten film a to za sprawa pieknej Penelope Cruz w
ktorej jestem zakochany po uszy!
Obserwuj wątek
    • Gość: Mike Re: Sahara IP: *.acn.waw.pl 09.04.05, 21:02
      E tam, ja czekam bo jestem zakochany w książkach Cusslera!
      • Gość: resina Re: Sahara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 16:00
        Dirk Pitt rządzi!! a razen z nim p.Cussler ;)
    • Gość: krzysiek Re: Sahara IP: 84.203.163.* 12.04.05, 16:59
      widzialem juz ten film.jesli ktos lubi filmy przygodowe, w ktorych glowni
      bohaterowie wychodza calo z sytuacji, w ktorych nikt by nie przezyl, to film
      dla nich.Amerykanin ratuje swiat swoja brawura-norma :)
      • pinos Re: Sahara 13.04.05, 12:55
        Jak u Cusslera - ok...
    • Gość: agatka Re: Sahara IP: *.radioeska.pl 15.04.05, 07:11
      bylam wczoraj, polowe przespalam .....


      :)
    • Gość: etna Re: Sahara IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 15:19
      Jeszcze nie miałam okazji widzieć filmu, ale z pewnością się na niego
      wybiorę.Zapowiada się naprawdę nieźle.
      • Gość: kolender Re: Sahara IP: 193.0.117.* 15.04.05, 18:23

        kolejny wątek spamowany przez dystrybutora, ech Boże
    • babe_1 Re: Sahara 16.04.05, 04:22
      Do recenzenta filmu ( lub ksiazki, nie wiadomo ), ktory stwierdza, ze proba
      wylansowania nowego bohatera ( Dirka Pitta ) jest bezskuteczna ( o czym zapewne
      swiadczy ilosc sprzedanych ksiazek Cusslera ) proponuje najpierw zapoznac sie
      CHOCIAZBY z nazwiskami bohaterow.... nie przypominam sobie nikogo o nazwisku
      ROHAN.... ?!????? Czyzby komus pomylily sie historie... ? Proponuje zmiane
      zawodu......na latwiejszy.
      Wielbicieli Dirka Pitta i Ala serdecznie pozdrawiam !!!
    • babe_1 Re: Sahara 16.04.05, 04:29
      Nawiasem mowiac, przed napisaniem recenzji, P. Pawlowi Mossakowskiemu
      proponowalabym zapoznac sie z ksiazka, bo rzeczywiscie " wtedy klimat byl jakby
      nieco wilgotniejszy..." Szkoda, ze nie ma pojecia, o co w tej historii tak
      naprawde chodzi :(. Czyzby obejrzal poczatek, srodek i koniec.... ? Kocham
      recenzentow... !!!
      • Gość: r_ch Re: Sahara IP: 151.92.176.* 16.04.05, 12:12
        p. Mossakowski jak zwykle "zna się" na tym co robi > wcześniej juz czytałem
        kilka jego "recenzji" w których nie bardzo wiedział o czym pisze i co
        recenzuje. Jestem w szoku że wciąż jest recenzentem.

        Ale nie o tym.

        Sahara - widziałem wczoraj w kinie.
        Przeczytałem z 7 czy 8 ksiązek Clive Cusslera z Dirkiem Pittem w roli głównej i
        byłem ciekaw czy mocno zawiodę się na filmie.
        "Sahary" nie czytałem więc ciężko mi powiedzieć na ile film odbiega od treści
        ksiązki.
        W sumie "Sahara" jest sprawnie nakręconym filmem przygodowym , w klimacie
        Cusslerowskim ( dużo zwrotów akcji , wielowatkowa fabuła , poczucie humoru - no
        i niezniszczalny Dirk Pitt i Al Giordino)

        Mam lekkie zastrzeżenia jesli chodzi o obsadę.
        Czytajac książkę każdy z nas sobie wyobraza jak wyglądaja jej bohaterowie.
        Osobiście nie potrafiłem sobie wyobrazić sobie jaki aktor powinien zagrać Dirka.
        Nie trafiono najgorzej.
        Jeśli chodzi o Ala Giordino dobrze zagrana rola , oddajaca w pewnym stopniu
        charakter postaci > natomiast wyglądająca zupełnie inaczej niz opisywał go
        Cussler.
        Co do Rudiego Gunna - nie skomentuję , Sandecker - mogło byc gorzej :)

        Ogólnie mówiąc - film całkiem przyjemnie się ogląda - jednak wolę książki :)

        Pozdrawiam miłośników Cusslera :)
        • babe_1 Re: Sahara 16.04.05, 16:11
          Dzieki, jeszcze nie bylam, a juz czuje sie zachecona, choc rzeczywiscie Billy
          Zahn nie odpowiada specjalnie moim wyobrazeniom o krepym Wlochu :) No nic, do
          kina milosnicy, do kina, ciekawosc silniejsza...
          • babe_1 Re: Sahara 16.04.05, 16:19
            Tfuu, mialo byc Steve rzecz jasna....
    • xkropka Re: Sahara 17.04.05, 21:59
      Skrzyżowanie Bonda, Indiany Jonesa i MacGyvera - idealny, odmóżdżający film na
      piątkowy wieczór. Książek nie czytałąm, ale chyba sięgnę. A fabuła - mogło być
      gorzej... o prawdopodobieństwie tego, ze lina nie sparciaął przez 150 lat nie
      bedę sie wypowiadac, a to akurat najmniej chyba rażący przykład logiki w tym
      filmie :)
      Mimo wszystko - jesli ktoś szuka tylko rozrywki od filmu, to nie jest to
      najgorszy wybór.
      • lunatica Sahara 17.04.05, 22:33
        dokładnie tak :-) dobre amerykańskie kino rozrywkowe. MMcC - trafiony w
        dziesiątkę :-D, PC - też świetnia, Major? - dla mnie bomba... film wskazany na
        weekendowe odmóżdżenie... no i jeszcze jeden aktor, a mianowicie plenery...
        piękna sprawa...
    • Gość: jangcy O czym wy tu mowicie??? SERDECZNIE ODRADZAM. IP: *.rexam.com 18.04.05, 14:42
      Nie znam tworczosci pana Cliva Cusslera (moze kiedys przeczytalem z jedna
      ksiazka, ale wybaczcie nie pamietam tytulu) a po obejrzeniu tego filmu z
      pewnoscia nie poznam.
      Ten film to JEDNA WIELKA NUDA. Poza paroma ciekawymi momentami, film jest mega
      nuzacy. Nic sie nie dzieje, tylko kolesie albo jada albo plyna albo leca albo
      wreszcie zasuwaja na piechote. Kolejne etapy podrozy przerywane sa jakims
      cienkim zartem albo cienka sytuacja dramatyczna. Jeden wielki film drogi tyle
      ze mialo to podobno kino przygodowe a z przygoda to tam jest mega cienko.
      Same ladne krajobrazy niestety nie pociagna tego filmu.
      Nazywanie tego G... nastepca Indiany Jones'a to absolutne naduzycie. Naprawde
      nie wiem w co wlozyli te 130 milionow dolarow bo ani tam gwiazd wymagajacych
      ani czegokolwiek w co mozna bylo utopic te dolce.
      Po prostu syf. Zmarnowany niedzielny wieczor.
      Wystarczajacym zreszta komentarzem do tego filmu jest postepowanie
      dystrybutora, ktory nie dosyc ze wrzuca go do Polski w momencie premiery
      swiatowej ale robi to jeszcze bez zadnego pokazy jakby zdajac sobie sprawe ze
      poplynalby w nim na maksa.
      I przepraszam wszystkich wielbicieli Cusslera, ale naprawde nie powinni bronic
      tego filmu bo zraza rzesze potencjalnych czytelnikow.
    • Gość: rob Opinia IP: 62.29.248.* 18.04.05, 19:56
      Ja w odróżnieniu od wielu opinii ludków, którzy się dopiero wybierają film
      widziałem. Niestety cieniutki - strata czasu i pieniędzy. Ogólnie odradzam -
      góra 2 gwiazdki.
      • babe_1 Re: Opinia 19.04.05, 04:34
        Jak na kino rozrywkowe - nie tak tragicznie. Ale jako zagorzala wielbicielka
        Cusslera, Dirka Pitta i Numy jako takiej ( tej prawdziwej ) tak sie
        zastanawiam : jak mozna zrobic film na podstawie ksiazki, zeby w nim nie bylo
        nic z tejze ksiazki... ??? gdzie sie podziala tresc... ? Jestem zawiedziona....
        • asdfhjkl Re: Opinia 19.04.05, 11:53
          zgadzam sie z babe_1.
          ten film ma niewiele wspolnego z ksiazka.
    • Gość: Jarek Re: Sahara IP: *.eranet.pl 01.05.05, 14:02
      Przeczytalem wszystkie opinie na temat tego filmu i nadal nie wiem czy iść do
      kina czy nie. Uwielbiam kino przygodowe(dobre)w tym wypadku trzeba rzucić monetą.
    • metnia Re: Sahara 07.05.05, 13:18
      Film naprawde godny polecenia, poszlam na niego zupelnie przypadkiem i milo sie
      zaskoczylam :) wartka akcja, film ciekawy (porownianie z Indiana Johnsem jest
      bledne). taka fajna przygodowka po prostu :) i sa bardzo zabawne momenty :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka