doomsday
18.03.05, 01:43
Mowiacy po polsku terrorysci jak straznicy SS z Listy Shindlera .
Dla Polski lepiej ,ze on tego filmu nie bedzie krecil we Wroclawiu .
W liscie Shindlera aktora Wieslaw Komase ubrano w mundur i pokazano na
ekranie jako polaka ,mowiacego po polsku oficera SS w obozie koncentracyjnym
w Plaszowie .Komasa probowal nawet zbojkotowac ta role i udal atak serca na
planie , bowiem nie spodziewal sie ,ze ma mowic na planie po polsku , jednak
zagrozono mu wyrzuceniem z pracy w Szkole Teatralnej w Warszawie gdzie jest
profesorem a ma na utrzymaniu czworo dzieci .
Teraz Spielberg z pewnoscia kazalby mowic na ekranie arabskim terrorystom po
polsku , nic straconego z tym filmem , od takich mecenasow nalezy sie trzymac
z daleka .Do dzisiaj prawie codziennie w amerykanskich i nie tylko mediach
mowi sie o polskich obozach koncentracyjnych i polskich obozach smierci .